Dodaj do ulubionych

Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce

28.11.06, 21:31
Nie wiem co robić-nawet pisac nie mam sił-papa trzymajcie się
Obserwuj wątek
    • danuta1105 Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 04.12.06, 09:42
      Z chorobą tą walczę od paru lat i jak dotąd bez skutu.Są dni że wyję z
      bólu,szczególnie jak zanosi się na zmianę pogody,gdy są silne wiatry i jest
      wilgoć w powietrzu.Prawie nie sypiam, ponieważ ból pleców przerywa mi sen
      prawie co dwie godziny.Jesteśmy niewolnikami swojego ciała,prawie nic nie można
      robić,nawet sprzatanie sprawia ból.Lekarze nie potrafią nam pomóc,faszerują nas
      lekami przeciwbólowymi a nie potrafią powstrzymać choroby.
      mól e mail:danuta1105@gazeta.pl i danuta1105@wp.pl
      • ewax100 Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 04.12.06, 14:35
        Dzisiaj sie tak czuje ze wolałabym nie zyć od rana wyję i płaczę z bólu-jest mi
        słabo jakbym miała zemdleć,kołuje sie w glowie z bólu.Mówię Wam ze juz jestem
        bliska zrobienia najgorszego.Z płaczem /az wstyd przyznać/poszłam do lekarza-
        ledwie doszłam.Przpisał mi diprophos,Mydocalm.Wzięłam leki p/bólowe.Brak słow i
        sił na to wszystko
        • myalgan Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 07.12.06, 05:23
          Popros lekarza o amitryptyline,przynajmniej przez jakis czas pomagaja.Trzeba
          tez miec zdrowego towarzysza ktory rozumie nasze zwatpienie.Dwa razy myslalam o
          najgorszym.Ale ,ale wlasnie bliska osoba odwiodla mnie od twj decyzji.Lecze sie
          u psychiatry ale to reumatolog podal nazwe leku jaki moze zastosowac.Pomaga,nie
          calkowicie bo miewam chwile zwatpienia.Mysle sobie a jeszcze moglo byc
          gozej.Ciesze sie tym ze cos nie boli.Mam za soba bole
          plecow.lokci,karku,nadgarstkow,teraz najbardziej bola mnie nogi wlasciwie cale
          najbardziej w okolicy kolan.A najgorszy jest bol skory.Nie moge ubrac spodni bo
          draznia skore.Rajtuzy ograniczja stycznosc luznych spodni.No musimy sobie jakos
          radzic.Prosze nie poddawajcie sie.Przyjdzie dzien ze znajda lek ktory nam
          pomoze.Pozdrawiam,cierpiaca razem z wami.ANIA
            • myalgan Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 08.12.06, 03:39
              Wiem ze to powraca.Lokcie pobolewaja,zespol jelita drazliwego tez sie plata po
              brzuszku.Najgorsze sa jednak lęki przed bolem.Chwale sie ze cos mnie nie boli,
              zeby inni uwierzyli ze przynajmniej na troche moga poczuc ulge.Jak juz czlowiek
              sie upora z mysla ze i tak bol przechodzi na chwilke to ta chwilka niech sie
              cieszy.Przeciez niwe wiemy co jutro rano nas spotka.Jal witac na datowniku
              znowu jest srodek nocy.Nie ja juz nie spie a nie dopiero.Mam bardzo dlugie dni
              bo trwaja 22-23 godziny i caly czas cos boli.Wsparcie rodziny i jej zrozumienie
              naszej choroby tez pomaga.Jeszcze niedawno czulam sie winna ze nie daje rady z
              podstawowymizajeciami sobie poradzic.Juz przeszlo.Cala rodzina dostosowala sie
              do moich dolegliwosci.Jest dzien ze siedze bezczynnie zwijajac sie z bolu.Ale
              zdazaja sie dni ze mniej boli.Wtedy ugotuje obiad,wyjde na chwile na spacer.Sa
              dni ze nawet okna pomyje,firany powiesze,poodkurzam.Wtedy wszyscy sie cieszymy
              ze jest lepiej.Fakt odchoruje to znowu ale przeciez no my musimy sie cieszyc
              chwilaNie czekam na nastepny bol w organizmie.Czekam na chwile kiedy cos
              przestanie bolec przynajmniej na kilka godzin.Trzymajcie sie.Pozdrawiam jak
              najmniej bolu zycze.
    • jagoda85 Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 04.12.06, 17:13
      Dziewczyny, nic nie piszecie o rehabilitacji. Nie korzystacie? Taka
      rehabilitacja 2,3 razy w roku powoduje, że mięśnie sie trochę rozluźniają i ból
      jest trochę mniejszy, no i poza tym codziennie powinno się gimnastykować. To
      jest bardzo ważne w tej chorobie. Nie mówię oczywiście, że należy to robić jak
      się ma takie strasznie silne bóle, ale jak trochę przejdzie to trzeba się
      rehabilitować, to bardzo zapobiega dalszym bólom. Mam spore doświadczenia w tym
      względzie, dlatego o tym piszę. Wspaniała jest siarka i komora KRIO.
      • ewax100 Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 05.12.06, 13:25
        Miałam kiedyś korzystac z tej komory ale się bałam bo mam uczulenie na zimno.N
        amrozie dostaję czerwone,opuchnięte plamy.Pozatym musiałabym mieszkać we
        Wrocławiu prywatnie przez ten okres a na to mnie nie było stać.Mieszkam w małym
        mieście a tu z takich zabiegów nie mozna skorzystać.
          • myalgan Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 06.01.07, 13:17
            ewulko droga jestem z toba to ta pogoda tak nam sie daje we znaki wez jakis lek
            przeciw bokowy tabletke na uspokojenie lub nasenna i polz sie do lozka tyle ci
            moge pomoc niestety
            mi rez jest od wczoraj bardzo zle ale pospalam od wczoraj od 11;00 w poludnie
            do wieczora a potem szybko zasnelam i wstalam dzis o 5;00 po sniadaniu dez sie
            polozylam i wstalam teraz cos zjesc i zapalic fajeczke
            oczywiscie nie spalam sama z siebie dostalam wczoraj od lekarza takie tabletki
            bellergot niby na poty ale ekstra sie po nich spi no mala nie przejmuj sie
            musisz to przetrwac sproboj zasnac
            pozdrawiam
            • ewax100 Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 06.01.07, 15:51
              Bellergot na poty???czy napewno?ja myslę ze na nerwy-uspokajające.Pisałas ze
              chcesz zrobic badanie na boreliozę.Czy Ciebie ugryzł kiedyś kleszcz?Czy chcesz
              poprostu wykluczyć tą borelioze?Faktycznie te objawy sa podobne.Sama nie wiem
              co o tym mysleć?jak przeczytałam ze wsród chorych na fibro tak wiele jest ludzi
              z boreliozą i o tym nawet nie wie.Aż trudno w to uwierzyć ale...Czy to badanie
              to to które wskaże prawdziwy wynik?czy płacisz za to dużo?
              Z tego co piszesz tzn.że tez tak się żle czujesz?Wziełam niestety ten tramal
              ale niewiele jest lepiej.Tez bym chciała zebym miała boreliozę przynajmniej
              byłoby jakies leczenie a tak to uwazają mnie za hipochondryka.Nie życzyłabym
              nikomu takich urojeń-jak to nazywają.Teraz jak znów mnie tak boli i sobie o tym
              przypomnę to...rozumiesz co przeżywam.Czy tY tez czujesz przy tych bólach taki
              bezwład,niemoc,kompletny brak sił,słabość niesamowitą,cięzki oddech?Pozdrawiam
              Cię serdecznie.
                • myalgan Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 07.01.07, 02:57
                  bellergot przepisala mi lekarka na poty ale przpuszcza ze spowodowane sa
                  oslabieniem i nerwami i naprawde mi lepiej przynajmniej sie wyspalam a dzis
                  jest nawet lepiej z bolem nogi puscily glowa przestala bolec ale juz dzis
                  nasennie to nie zadzialaly a moze przebudzilam sie i wystraszylam ze prawie nic
                  nie boli no nie powiem dosc przyjemne uczucie po 6 latach bolu tak dzis jestem
                  zadowolona z mojego zdrowia no narazie nie spie dopiero godzine ale juz
                  odbebnilam cwiczenia zaliczylam fajeczke i jeszcze nic nie boli oj przynajmniej
                  jeden dzien zeby tak bylo
                  na borelioze badania bede robic w zabrzu w zaprzyjaznionym ambulatorium mysle
                  ze mnie nie oszukaja forse na badania pozyczylam2 stoweczki jak bedzie drozej
                  to doniose przy odbiorze wynikow i zaraz jak dostane je do lapki to napisze jak
                  wypadly i napewno wczesniej sie dowiem tu na forub czy mam ta bolerke czy to
                  jednak fibro
                  pozdrawiam ale przyznacie godzina dosc ciekawa
                  w rodzinie niektorzy jeszcze nie spia ja juz sie wyspalam no ale jak tu spac
                  jak nic nie boli sama radosc
              • myalgan Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 07.01.07, 03:05
                ewusko jeszcze wczoraj czulam sie podle ale dzis no niebo
                co do tego kleszcza jakies 6 7 lat temu wyrwalam jednego z brzucha ale po tym
                nic sie nie dzialo zadnego rumienia nawet zaczerwienienia i zapomnialam o tym
                gadzie ale przyjaciele mi przypomnieli ze to mialo miejsce
                mamy dzialke i tam mi sie dobral do brzuszka
                no nie wiem czy to moze byc to
                czytalam ze niekiedy komar lub mucha moze zarazic a te to dopiero kasaja na
                dzialce
                juz niedlugo sie dowiem jaka jest prawda
                a moze orientujecie sie ile kosztuje to badanie PCR to jest podobno badanie DNA
                napewno drogie ale bym chciala wiedziec ile kasy trzeba miec na to badanie
                pozdrawiam
                ewo a jak sie dzis czujesz
                • ewax100 Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 07.01.07, 17:01
                  A od kiedy Aniu tak cierpisz,pewnie pisałas ale zapomniałam bo ja tez mam taką
                  pamięć czy kojarzys zto z czasem jak ugryzł Cie kleszcz?
                  Jesli chodzi o mnie to w dzien było jako tako a teraz znów to samo
                  dreszcze,słabość i potworny ból hmm."pewnie znów mam urojenia"co?Pozdrawiam
                  • myalgan Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 07.01.07, 18:35
                    no z tego co pamietam byl 1 listopad 2000r
                    szlam z cmentarza i zaczely bolec mnie biodra kurcze ale nie jestem pewna czy
                    wczesniej nie bolaly mnie lokcie i mialam zespol jelita drazliwego to tak
                    odlegle czasy ze no no poprostu pogubilam sie co kiedy bylo ale napewno byl rok
                    2000
                    co do tego kleszcza niestety nikt nie pamieta kiedy to bylo przed choroba czy
                    juz w czasie choroby
                    dzis tez przez caly dzien nawet dobrze sie czulam no po obiadku musialam sie
                    polozyc bo bylam zdziebko zmeczona obiad ktory sama ugotowalam byl smaczniutki
                    to musialal zawiazac sadelko
                    wiem wiem mialam isc na spacer ale tak dobrze to sie nie czula
                    te urojenia ktore ci wmawiaja bardzo cie mecza
                    a pies ich drapal my wiemy ze boli i niech na w nosek
                    szukaj jakiegos reumatologa co zna ta chorobe i moze on ci pomoze
                    ewka wiem ze cie boli i nikt w to nie wierzy szczegolnie lekarze niestety
                    jestem tylko piekarzem
                    ale jak bym byla orzecznikiem zus-u to nie musiala bys nawet przychodzic na
                    komisje
                    bardzo mi przykro ze tak nas traktuja
                    moze masz cos namacalnego w chorobie jakies ubytki zdrowotne ktore pomogly by
                    dostac ta marna rencine
                    ja juz bylam na rencie jak zaczelam chorowac wiec o tyle mam lepiej
                    no niestety nic nie moge poradzic
                    w sumie to ty nas tu najbardziej ratujesz
                    zalozylas forum radzisz jak ktos potrzebuje pomocy
                    bierz tez do siebie te pomocne rady
                    wiesz ze jak znalazlam to forum to juz czulam sie lepiej wiedzac ze nie jestem
                    sama
                    to tu na forum dowiedzialam sie co i jak dopiero z waszymi radami i opisami
                    poszlam do lekarza ktory potwierdzil ze to moze no moze jest fibromialgia
                    tak tego sie trzymambo co mi zostalo czytam jakie leki stosujecie potem omawiam
                    je z lekarzem i albo mi zaleca to samo albo poprostu nie zgadza sie no i ide do
                    domku
                    no wiem ze to nigdy nie przejdzie wiec staram sie jak moge no ale ile mozna jak
                    boli ciesze sie dniem dzisiejszym bo malutko bolalo co bedzie jutro to zobaczymy
                    ewcia trzymaj sie nie bede pisac wez sie w garsc bo ta rada jest do d...
                    sama sie przekonalam pa
                      • myalgan Re: Umieram z bólu! życ mi się juz nie chce 08.01.07, 03:49
                        aaa tam zjesz kilka tabletek tramalu pogoda sie poprawi to i my poczujemy sie
                        lepiej
                        a i nie mysl nad kazda tabletka pb bo tylko sie stresujesz
                        myslisz sobie pomoze czy tylko watrobe oslabie teraz cie boli to jedz
                        przestanie to pomyslisz co tam dac tej watrobce na wzmocnienie ona moze sie
                        regenerowac to bez zmartwien
                        a co ci za karabin czy zyjesz dluzej i boli czy krocej a komfortowo
                        moze sprobuj jesc amitryptyline nawet dosc pomaga w bolu no bez pb sie nie
                        obejdzie czalkiem ale jest poprawa


                        moja reumatolog jak przeczytala co wszystko polknelam zeby bylo lepiej za glowe
                        sie chwycila i mowi mi tylko amitryptylina
                        niektorzy jedza ja na bole migrenowe i na bolesna miesiaczke
                        tu u nas juz czytalam ze ktos tez je no mowie ci dosc dobre i co darmocha
                        jeszcze rok temu placilam za leki 150 miesiecznie teraz cos ponad 40zl
                        no i zyjmy sobie pomalutku
                        jak bardzo boli sprobuj to przespac wiem fajna gadka ale jak tu zasnac jak boli
                        juz mam sposob na moje odpoczynki stopery w uszy ciepla herbatka poluzowac
                        miesnie i sie klasc spokojnie oddychac i liczyc oddechy nooo nie powiem juz
                        dosc dlugo dziala ta terapia
                        i co wazne za zamknietymi oczami nie moga latac zmartwienia z calego dnia musi
                        byc pusto albo kolorowo najladniej wygladaja kwiaty w ogrodzie
                        cieply piasek nad morzem a ty sama cos sobie wymysl ale to musi byc piekne i
                        spokojne pozdrawiam i milego pogodnego dnia takiego z poobiednia spokojna
                        sjiesta

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka