Dodaj do ulubionych

Fibromialgia- może krioterapia pomożę

07.10.08, 12:21

Witam
Jak siegam pamięcia (a ta zawodzi mnie coraz bardziej) to zawsze
mnie cos bolało .Pytałam ludzi ale oni mówili ze ich nic nie
boli .Wtedy zawsze tak bardzo im zazdrosciłam .Wydaje mi się w tym
roku ,że jest to ostatni rok mojego zycia .Ból nóg stał sie od
grudnia 2007r nie do zniesienia .Pomagaja leki przeciwbólowe i
przeciwzapalne ale jak długo mozna je brać .Chodze od lat od lekarza
do lekarza i mam juz dosyc .Wydaje mi się że oni wszyscy patrza na
mnie jakbym symulowała bo wyniki wcale nie swiadcza o jakiejś
poważnej chorobie
.Parwe lat temu pewien bardzo dobry lekarz po wykonaniu kilku
podstawowych wyników stwierdził ,że widzi u mnie chorobe
fibromalgię .Przepisał mi duże ilosci pramolanu ,który musiałam brac
przez dłuższy okres czasu i............. o dziwo pomogło
mi ...Wydawało mi sie wtedy ,że dostałam od zycia drugąm
szansę ,dostałam znowu powracająca młodość .Jak bardzo wtedy chciało
mi się żyć .Wydawało ki się ,że przypieto mi skrzydła .Poczułam się
znowu kobieta która chciała kochac i byc kochana .No dobra ..nie
będę tyeraz pisa jaki to był cudowny okres w moim życiu .Dodam
tylko ,że taraz mam 53 lata a było to 4 lata temu .W dniu
dzisiejszym czuje sie jak 100 letnia staruszka .Brak siły na
cokolwiek ,ciągłe zmeczenie ,bóle potworne nóg i całego
ciała .Lekarz prowadzący stwierdził fibromalgia ..... nie chciałam
wierzyc ,że mam chorobe której tak naprawde nie ma .Jestem na
zwolnieniu lekarskim juz prawie miesiąc ..biore leki
nasenne ,przeciwbólowe .poprawiające nastrój , pamięc itp,itd.
i ....nic nie pomaga .Raz jest lepiej raz gorej .Dostałam
skierowanie do poradni leczenia zimnem ..ponoc jak mówi pani doktor
sa duże osiagnięcia w leczeniu fibromalgi . Od poniedziałku będę
chodziła do komory krioterapeutycznej w której panuje temperatura -
150 stopni.Mam nadzieje ,ze to mi pomoze bo ...przeciez nadzieję
trzeba miec ...chociaż coraz częscie juz ja tracę...cvoraz częsciej
nie chce mi się juz życ ...Duzo by tu mozna pisac ale poczekajmy
może jak mnie będa zamrażac to cos [pomoże .Trzymajcie za mnie
kciuki abym nie zamarzła .Życze wszystkim duzo wytrzymałości w bólu
i ...łączmy sie ...Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • boncia1-1 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 07.10.08, 16:42
      witaj
      Krio - zawsze pomaga
      Tylko musisz mniec wpierw wykluczone przeciwwskazania jak np. przede wszystkim
      stan nerek !!
      w naszej chorobie często nerki sa osłabine albo sa w stanie zapalnym / nadnercza
      lub kłębuszki nerkowe/, a poza tym jak masz przez dłuższy czas stan
      podgorączkowy np. 37 to ci nie wolno i w pierw musisz znać ptrzyczyne goraczzki
      bo wtedy wiadomo że mqsz jakis stan zapalny , chyba że to wywołujje tkanka
      miekka lub stawy lub powięzia, lub miesnie - wtedy jak najbardziej krioterapia.
      pozrrawiam
      • jagoda85 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 07.10.08, 22:15
        Cześć. Jeśli zaczynasz komorę krio to dobrze. Nie martw się nie
        zamrozisz się. Pierwszy dzień będziesz tam 1,5 minuty, drugi 2
        minuty a potem po 3 minuty. Nie jest źle, wszystko można wytrzymać,
        ja regularnie korzystam z komory i jestem zadowolona. Komora
        powoduje rozluźnianie mięśni, działa przeciwbólowo, i
        przeciwzapalnie. Korzystaj z takiej komory dwa razy w roku po 10,
        lub naraz po 20, bo tyle refunduje NFZ. Z mojego doświadczenia mogę
        ci powiedzieć, że korzystniej dla nas jest chodzić 2 razy w roku po
        10 komór, dla mnie przynajmniej tak jest lepiej. Ponadto powinnaś
        też regularnie korzystać z rehabilitacji, typu: masaż, jakieś prądy
        elktryczne, laser no i gimnastyka, i dużo, dużo się ruszać, bo wtedy
        mniej boli. W tej chorobie tak jest, że raz jest lepiej, raz gorzej,
        ale trzeba nauczyć się z nią żyć. Nie mamy innego wyjścia. I jeszcze
        jedno, nie przerażaj się, jak będziesz się źle czuła w trakcie
        komory i po niej, poprawa następuje po jakimś miesiącu, dwóch, nie
        będziesz potrzebować wtedy tylu leków. Ja zaczynam komorę w
        listopadzie, już się nie mogę doczekać. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
        • ezuza1 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 08.10.08, 08:16
          Jak sa większe przeciwskazania -to mozna krio stosować miejscowo.
          Ja tak mialam ,że nie moglam być w komorze ,to chociaż miejscowo na 3 stawy mialam-pomogło [niestety na krotko ,ale dobre i 3 tygodnie bez takiego duzego bólu].
          powodzenia.
          • jagoda85 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 08.10.08, 20:45
            Wydaje mi się, że jak już zaczyna komorę, to napewno była już na
            konsultacji u lekarza, który pewnie stwierdził, że nie ma u niej
            przeciwskazaN, bo inaczej nie dostałaby zlecenia na komorę.
            • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 09.10.08, 20:52
              Dziekuję Wam bardzo za rózne porady .Dopiero zaczęłam leczyć się na
              tę chorobe i ,że tak powiem ..jestem zielona .dostałam od mojej
              lekarki rodzinnej skierowanie bo słyszała ,że ponić pomaga ale tak
              właściwie to powiedział jasno ,że nie wiem jak ma mnie
              leczyć .Lekarz przy krioterapi za dużo nie pytał .Powiedziałm
              tylko ,że mam żylaki i dlatego zalecił aby zaczynać od pół minuty .W
              zasadzie o żadne inne choroby nie pytał A można wiedzieć jak Wy
              przezyliście te komorę i jakie mieliście przeciwskazania???
              Pozdrawiam serdecznie .
              • jagoda85 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 09.10.08, 21:44
                Nic się ni bój, będzie dobrze. Ja korzystam z komory regularnie
                mniej więcej co pół roku. Byłam już chyba z 10 razy. Jaką ty miałaś
                tą konsultację, jeśli lekarz o nic cię nie pytał? Mnie już nie za
                bardzo pyta, bo mówi, że ja to jestm już recydywistka.
                Przeciwskazaniem do komory jest napewno wysokie ciśnienie, więc
                jeśli masz z nim problem, to nie zapominaj o regularnym zażywaniu
                leków ciśnieniowych i stałej, codziennej kontroli ciśnienia.
                Problemem mogą być choroby serca, a szczególnie rozrusznik.
                Problemem są również żylaki, jak ktoś je ma to powinien je dobrze
                osłonić, normalnie zaleca się wchodzienie do komory w stroju
                kąpielowym, skarpetach zasłaniających nogi ponad kolana, ciepłych
                rękawiczkach, czapce lub opasce, tak, żeby osłonić uszy. Na miejscu
                dostajesz maseczkę na usta. Do komory wchodziśz w ichniejszych
                drewniakach. Jak pójdziesz na pierwszą komorę to tam powinny być
                informacje na ten temat. Po komorze korzysta się z rowerka 15 minut,
                żeby się rozgrzać. A tak wogóle, to gdzie ty mieszkasz, bo chyba coś
                nie doczytałam? Jak masz fibromialgię to powinnaś być pod opieką
                reumatologa.
                • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 09.10.08, 22:00
                  Witaj
                  Mieszkam w Gliwicach a na krioterapię bede dojeżdzać do Rudy
                  śląskiej .Prowadzi mnie moja lekarka rodzinna ale ona ma
                  specjalnośc również reumatologa ,więc myslę ,że jest wszystko ok
                  Tę fibromalgię widział już u mnie inny letarz ale o tym juz
                  pisałam .Czytam co tutaj piszecie o tej chorobie i w zasadzie
                  wszystkie dolegliwości mam .Napiszcie mi czy Wy pracujecie bo ja tak
                  ale jestem obecnie juz 1,5 miesiąca na zwolnieniu .Chciałabym juz
                  pójść do pracy ale oprócz tego że boli mnie całe ciało i często
                  czujkę się tak jakbym miała grypę to chyba mi siada
                  psychika .Czasami przesunięcie kubka z napojem jest dla mnie ponad
                  moje siły .coraz częsciej zawodzi mi pamięć Nie mam na nic
                  ochoty ,jestm apatyczna i coraz częsciej nie chce mi się żyć . Przed
                  każdym nowym zabiegiem wierzę ,że może to mi pomoże ,dlatego choc
                  boje sie tej komory to mam nadzieje ,że może mi pomoże bo jak
                  inaczej z tym żyć ....... Pozdrawiam
                  • jagoda85 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 09.10.08, 23:08
                    Ja nie pracuję. Byłam na rencie 6 lat, ale ZUS mnie uzdrowił. Nie
                    wyobrażam sobie teraz takiej pracy jaką wykonywałam. Przez 20 lat
                    miałam bardzo odpowiedzialne stanowisko, ale zaczęłam mieć problemy
                    ze zdrowiem. Najgorsze były zaniki pamięci. Wydawałam polecenia i
                    nagle dziwiłam się, że ktoś o czymś mi mówi, bo ja nic nie
                    pamiętałam. Myślałam, że coś mi się dzieje z głową. Sądziłam, że to
                    stres, napewno tak, ale to już była moja choroba, na którą
                    cierpiałam już szereg lat, tylko żaden lekarz nic na ten temat nie
                    wiedział, lub nie chciał wiedzieć. Czasami faktycznie myślałam, że
                    powienien leczyć mnie psychiatra, i tak było. Miałam dość poważną
                    depresję. Nie mogłam się pogodzić, że ja taka rzutka, szybko myśląca
                    osoba robię się kaleką. Przy tym bóle stawów, mięśni, głowy. Rtg
                    wykazywało zmiany w stawach jak przy RZS, nawet na jednym opisie mam
                    napisane "kliniczne rozpoznanie rzs", ale tak nie było, bo reszta
                    badań była dobra. Naprawdę myślałam, że wariuję. Niby coś jest, a
                    nie ma. Istny kobierzyn, i lekarze też patrzyli na mnie jak na
                    nienormalną. Aż zaczęły się moje problemy z oczami i to okulistka
                    wysłała mnie na badania do immunologa, po badaniach immunolog
                    stwierdziła, że zmiany w stawach są jak w rzs, ale tak naprawdę to
                    badania nie wykazują go. Miałam dużo przeciwciał i skierowała mnie
                    do reumatologa. W między czasie prawidłową diagnozę postawił
                    okulista, a reumatolog to potwierdziła. Powoli oswajałam się z tą
                    chorobą, musiałam nauczyć się z nią żyć. Jest różnie, raz są lepsze,
                    raz gorsze dni. Nie trzeba się załamywać, musisz "polubić" swoją
                    chorobę, traktować ją jak koleżankę, której można od czasu do
                    czasu "nawrzucać", i wtedy ci ulży. To forum jest po to, żebyśmy
                    sobie pomagały. Wiele z nas żali się tutaj, bo czasami w domu ich
                    nikt nie rozumie, tutaj masz wsparcie psychiczne. Poczytaj inne
                    wątki, to zobaczysz, jak dziewczyny sobie rodzą. Trzymam za ciebie
                    kciuki. Zaglądaj tutaj stale i pisz, co cię dręczy, pisz, pisz i
                    pisz, nawet sobie poklnij trochę jeśli ci to ulży. Pozdrawiam
                    serdecznie. Jagoda
                    • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 14.10.08, 20:28
                      Byłam dzisiaj juz drugi raz na krioterapi .Dzisiaj było juz lepiej
                      ale wczoraj pierwszy raz tragedia.myslałąm że nie przezyje
                      tego .Jestem bardzo wrażliwą osobą .Wszystko bardzo przeżywam
                      emocjonalnie .Dzisiaj rano nie mogłam wstać z łóżka ,czy Wy też się
                      tak czuliście .Myślałam ,że jestem bsardzo przeziębiona ale wzięłam
                      tabletke przciwbólową i przeciwzapalna i wzięłam komore drugi
                      raz .Zaczełam od 0,5 minuty dzisiaj byłam juz 1 minute i chyba
                      oprócz tego że było diabelnie zimno jakoś juz tak emocjonalnienie
                      przezywałam .Licze na cud ,że to mi pomoże i taka mam nadzieje ,Obym
                      nie musiałą się przekonać ,że nadzieja to matka głupich .Dobra jest
                      też ta gimnastyka po komorze bo jakos w domku nie zawsze i nie
                      zabardzo chce się ćwiczyć a tak w grupie i pod kierunkiem osoby do
                      tego wyuczonej jest całkiem dobrze.Musze powiedziec ,że jeżeli
                      chodzi o ból to on wcale nie zmiejsza sie a wręcz odwrotnie nawet
                      te stawy które nie odczuwałam dzisiaj bolą .Czy to jest normalne????
                      Jest nareszcie taka piękna ,nasza piekna prawdziwa Polska
                      jesień ....to do licha dlaczego tak podle sie czuję ......Pozdrawiam
                      wszystkich bardzo ciepło i bardzo serdecznie
                      • jagoda85 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 19.10.08, 17:20
                        Cześć, ty się tym złym samopoczuciem nie denerwuj. To jest normalny
                        objaw. Jest się wtedy osłabionym i wszystko boli, tak ma być. Ulgę
                        poczujesz dopiero po dwóch miesiącach. Ja miałam takie bóle rąk, że
                        miałam zablokowane mięśnie ramion i przedramion. Nie mogłam wogóle
                        ponosić do góry rąk, nie mówiąc o jakiejś pracy. I szczerze powiem,
                        że po jakimś czasie po tej komorze bóle przeszły, mięśnie się
                        odblokowały, nawet nie wiem kiedy. Sama byłam bardzo zaskoczona, jak
                        sobie uświadomiłam, że przecież ponoszę ręce i nie boli.
                        Cierpliwości. Pozdrawiam.
                        • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 19.10.08, 20:12
                          Witaj Jagoda .
                          Dziękuję bardzo za te słowa ,Wiesz ,że naprawdę leiej się czuję jak
                          wiem ,że ktokolwiek mnie rozumie ,że mozna z kimś porozmawiac na
                          temat swojej choroby .W śiecie zdrowych ludzi jaka się czasami żalę
                          ( jestem tylko człowiekiem i potrzebuje wsparcia )to patrzą na mnie
                          tak jakbym była słaba ,niewytrzymała i mamlas a czasami wydaje mi
                          się ,że myslą iż ja po prostu narzekam dla samego narzekania ,że
                          symuluję (a tak naprawdę nie jest )a propos tej komory To przy
                          badaniu ciśnienia pytałam pania doktor czy mozna tak żle się
                          czuć ..ona wypytała trochę o mojej chorobie i zaproponowała abym
                          zrobiła sobie badanie na bolierozę .Czy to badanie robi się z krwi i
                          ile to kosztuje ? może wiesz?? Ja uwielbiam chodzić do
                          lasu ,szczególnie gdy są grzyby (jakie to cudowne uczucie kiedy
                          widać te grzybki wyrastające z mchu ,Ja z nimi rozmawiam a one
                          smieją się do mnie .Zapominam wtedy o bólu.)Jak pamietam to nie raz
                          miałam kleszcza ale usunęłam i nic się nie działo .Mnie właściwie
                          oprócz badania krwi oraz zdjęć rg kręgosłupa żadnych innych badań
                          nie wykonywano.Czy Wam robiono jakies inne badania?? Pozdrawiam
                          serdecznie
                          Ps Czy na tę chorobę chorują tylko kobiety????
    • myalgan Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 19.10.08, 15:31

      • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 19.10.08, 20:15
        Dziekuję .
        Super ,że jest piekna jesień .Ja czekam na WIOSNĘ
        Pozdrawiam
        • myalgan Re: Fibromialgia- może krioterapia pomoże 20.10.08, 05:01
          czesc
          wszyscy czekaja na cieple dni nim jednak nadejda czeka nas kilka
          miesiecy troszke mrocznych i obciazajacych nasze biedne cialka
          co do badan na borelioze
          ten kto robil robil prywatnie
          western blot podobno najbardziej wiarygodny
          jest jeszcze kilka badan ktore robimy ale pierwsze to na borelioze
          i to badanie tez nie zawsze wychodzi dodatnio mi wyszlo jedno z pieciu
          czy szesciu dodatnio
          a po osmiu latach sie okazalo ze to juz neuroborelioza jest mi ciezko
          i boli ale da sie zyc
          tak wiec mozesz powoli zabierac sie do robienia dodatkowych badan
          te wb to kosztuje okolo 200zl
          elisa jest polowe tansza ale ponoc mniej skuteczna to nawet nie wydaj
          forsy niepotrzebnie
    • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 25.10.08, 14:59
      Witam
      Jestem już po krioterapi.Nie moge powiedziec abym czuła się
      lepiej ,ba ,moge powiedziec ,że sa chwile że czuje sie gorzej ale
      ponoc to normalne.Zobaczymy .Mam nadzieje ,że po jakimś czasie
      bedzie lepiej ale wiem napewno ,że za pół roku powtórzę krio .Dużo
      dobrego słyszałam o tej metodzie.Robiłam sobie badania na bolieroze
      ale test wyszedł ujemny .Nie wiem czy sie cieszyc czy nie .Ta
      fibromialgia jest taka niewidoczna nie dotykalna dla medycyny .Nie
      wiadomo jak leczyć Może gdyby było cos konkretnego to byłoby
      lepiej??? Chociaż widomo byłoby na czym sie stoi .W poniedziałek idę
      do lekarza ,trochę się boje bo jak mnie juz wyśle do pracy( chyba
      czas byłby )to jak sobie poradzę .Czuje abo gorzej aqlbo w kazdym
      razie tak jak było .Nie ma poprawy .Bolą nogi,pięty jak cholera ,nie
      mówić o całym reszcie ciała a na dodatek wpadam w cholerna
      depresję .Nie chce mim się już żyć ,uciekam od ludzi ,nawet moi
      najbliżsi czyli mąz i córka zaczynaja mi przeszkadzać .Coraz
      częsciej wole byc sama i coraz częsciej zamykam sie w sobie ze
      swoimi głupimi myślami i problemamy .Nie mam na nic siły ani
      ochoty .Wiem ,że jestem do bani ,do dobicia i wogóle .Nie mam ochoty
      na zbliżenia z mężem ,które jeszcze nie tak dawno
      uwielbiałam .Jednym słowem po co żyć ????????????
      Pozdrawiam serdecznie i ciepło .
      Jest jesień ,przesuwają czas i znowu tak długo będzie ciemno .
      • jagoda85 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 25.10.08, 19:16
        Cześć, widzę, że jesteś totalnie zdołowana. Głowa do góry, nie
        będzie tak źle, w tej chorobie są dobre i złe dni. Jesteś po krio i
        po nadalej dwóch miesiącach powinno być lepiej. Wiem, że ciężko ci w
        to uwierzyć, ale tak będzie. Wierz mi, ból ma różne odcienie. Ja tak
        już walczę trochę lat. Staram się nie dołować, szukam stale jakiegoś
        zajęcia, nie umiem siedzieć bezczynnie i tylko myśleć jak mnie boli.
        Jak boli to zażywam coxtral, albo niestety tramal. Stałe zajęcie nie
        pozwala na rozczulanie się nad sobą, chociaż i mnie zdarzają się
        ciężkie dni, i nie chce mi się żyć. Ale za dzień, czy dwa będzie
        lepiej, trzeba w to wierzyć, mimo, że pogoda za oknem nie nastraja
        optymistycznie. Na taką chandrę polecam jakąś dobrą książkę,
        spotkanie z sympatycznę koleżanką, nastawioną optymistycznie do
        życia i świata. Pozdrawiam cieplutko.
        • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 30.10.08, 14:33
          Dziekuję bardzo za słowa otuchy i wogóle za to ,że odpisujesz ,Ze
          inna osoba jest dla Ciebie ważna na tyle aby z nia
          porozmawiac .Nawet nie wiesz jak potrzebne sa słowa
          wsparcia .Wiem,że Ty wiesz i rozumiesz a to jest najwazniejsze.Mnie
          już nie chce się wyjaśniac innym co mi tak właściwie dolega bo
          patrzą na mnie różnie .Najczęsciej czuję na sobie wzrok ze słowami
          >>>>>rozczula się nad sobą ......Czytałam Twoja odpwiedz ale byłam w
          takim stanie psychicznym ,że nie miałam siły ani ochoty na
          pisanie .Wchodze codziennie na forum i wszystko czytam ale nie
          zawsze umię odpowiedzoieć .Ostatnio nic tylko zamykam się w sobie a
          jak patrze na męza i córke to łzy same ciekną mi z oczu .Bardzo
          potrzebuje rozmowy a jak się do mnie odezwą to tylko warczę (boże
          jak oni ze mną wytrzymują )Bez kija nie podchodz .Wyzywam się na
          bogu winnemu mężu a on to dzielnie znosi .Wiem ,że bardzo mnie kocha
          a ja chciałąbym być dla niego zawsze dobra , usmiechnieta i
          zadowolona a robię wręcz odwrotnie .Dlaczego tak jest??Im bardziej
          bym chciała tym więcej się zacinam w sobie .
          Ostatnio lekarka zmieniła mi leki depresyjne .Jest tragicznie ,boli
          głowa ,zawroty głowy ,trzęsą mi się ręce ..Wczoraj cały dzień
          przeleżałąm ale nawet na chwilę nie mogłam zasnąc .Odstawiam te
          cholerne leki wracam do starych ..Dzisiaj jest pieknie za
          oknem .Świeci słoneczko jest cieplutko tylko diabelnie dmucha .Boję
          się wyjśc z domu bo mam mocne zawroty głowy .SZkoda .Pozdrawiam
          cieplutko i serdecznie .Zycze duzo chwil radosnych
      • myalgan Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 26.10.08, 02:58
        czesc
        krio daje efekty po jakims czsie jak pisza dziewczyny to troszke
        cierpliwosci
        nie mozesz sie bac chorowac i napedzac strachem ze to juz koniec ze
        masz dosc ze nie wytrzymasz
        to nie jest tak nawet sobie nie wyobrazasz ile chorzy na fibro moga
        zniesc a nawet jesli to nie to to i tak jestes juz pod opieka
        lekarza ktory ci pomaga
        chorobowe dostajesz to znaczy ze ci wierzy i pomaga
        jak czytasz nie ma skutecznego lekarstwa musimy sobie jednak radzic
        faktem jest ze jesien nas przydusza i jest gorzej ja wiem jak to
        jest jak sie nie chce zyc bo boli i nie ma nadzieji na lepsze
        jednak uwierz sa lepsze dni na ktore kazda z nas czeka i ty tez
        poczekjaj nawet bez lekow potrafi byc chwile dobrze
        jesli masz mozliwosc idz do psychologa lub psychiatry opowiedz o
        twoich dolegliwosciach cos napewno ci przepisze na tego dola bo z
        tego co piszesz to jestes w niebezpiecznych dla ciebie dniach (nie
        dopusc do calkowitego zalamania)
        mi reumatolog pierwszy raz przepisal amitryptyline(wycisza i
        usmierza bol po kilku dniach zaczelam sie czuc lepiej(pomoglo
        rowniez w boreliozie)
        z rodzina pogadaj o swoich niepokojach i dolegliwosciach musza
        wwiedziec ze to choroba troche cie zmienila a=i ty nie jestes temu
        winna maz i corka musza wiedziec
        samo wsparcie rodziny znaczy bardzo wiele
        a oni musza ci uwierzyc chyba znaja cie na tyle
        nie zamykaj sie w sobie bo to najgorsze uczucie to jest stan z
        ktorego najgorzej sie wychodzi (autopsja)
        pozdrawiam cie i

        anwez jakies leki na depresje to jedyne co teraz mozesz zrobic aby
        poczuc sie lepiej
        • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 30.10.08, 14:39
          Dzięki za słowa otuchy Bardzo są mi one potrzebne .Moja depresja
          kiedyś mnie wykończy .Dobrze ,że jesteś ,dobrze że JESteście ,Sama
          cierpisz a potrafisz dodawać otuchy innym .Dziękuję .Moja lekarka
          pierwsego kontaktu zrobiła specjalizację reumatologa i dobrze ,że
          tak jest bo jak mówi wie co to fibromialgia i wie jak ludzie cierpią
          na nią .Tylko jak mówi ...nie wie jak mi pomóc... Ale
          najwazniejsze ,że chce pomoc . Pozdrawiam cieplutko i serdecznie .
    • myalgan Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 01.11.08, 02:54
      czesc
      jak chcsz pogadac z kakretna osoba to wchodzisz na jej historie
      choroby najezdzasz na odpowiedz w prawym gornym rogu i juz piszesz
      do tej osoby
      mam nadzieje ze napisalam to dosc jasno jak nie pokapujesz to
      odpisze jeszcze raz
      albo na gg
      tu gdzies sa nasze numery z gg
      pozdrawiam
      an
      • gosia_biedrona Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 01.11.08, 08:49
        witaj
        wiem przez co przechodzisz bo ja teraz mam tak samo,widać mamy podobny okres w
        życiu,jesień chyba tak na nas działa bo inaczej na co zgonić,ja psychicznie
        dalej jestem do d..y ale mam nadziej że niedługo się podniosę i będę miała siły
        aby pojechać do porządnego psychologa aby mi pomógł bo jak będzie tak dalej to w
        końcu nie wytrzymam ale mówię sobie że życie i tak jest piękne pomimo mojego
        stanu,aż serce się raduje gdy człowiek widzi jak jego jedyne dziecko dorasta
        (moja córa ma 10 lat) i z paniką wpada do pokoju i woła-mamo włosy mi
        rosną,wiesz o co chodzi, a śmiesznie to wygląda chociaż się nie śmieje,zaczyna
        się u mnie etap zadawania córki na tematy dojrzewania a mąż jego ciągle nie ma w
        domu i powiem tobie że cieszę się jak wraca choć serce boli że nic miłego nie
        powie tylko czy jest obiad albo koszulki uprane,może się w końcu przyzwyczaję
        albo i nie i dalej będę cierpieć,chociaż znajomi widzą co się dzieje i
        pomagają,zobaczysz będzie lepiej ponieważ musi,jak mówił mojego męża
        przełożony,bardzo fajny lekarz, że musi być gorzej aby było lepiej i tobie życzę
        aby było coraz lepiej aby tych ciepłych i słonecznych dni w twoim życiu było jak
        najwięcej
    • moldenhauer Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 19.03.09, 00:40
      Mam pacjentki z fibromialgia,ktorym pomogl zel z aloesu.Wiecej informacji na
      stronie internetowej www.natura-aloes.pl/kontakt.pozdrawiam Magdalena Moldenhauer
    • jolanta534 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 18.12.09, 15:53

      Witaj Basiu!Jesli masz przy sobie bliskich,to niech cię wspierają i nie załamuj
      się...,słaba pociecha ale my tu wszystkie cierpimy,jak ty lub podobnie.
      Ja od 17 lat mam tak ja ty a dopiero od 2 dotarło do mnie,co to moze być i
      poszłam do reumatologa.
      Przedtem odwiedziłam sporo lekarzy a i tak dalej cierpię,mimo srodków
      przeciwbólowych i leków na depresję.
      Nic nie poradzimy,dopóki choroba jest nieuleczalna,ba nawet leku na nią nie ma
      na całym świecie (!)będziemy musiały wytrzymywać te dolegliwości z pomocą
      Boga,bliskich i przyjaciół...
      Wiem,jak to odczuwasz,czasami też mam wszystkiego dosyć,my to czujemy ale po nas
      nie widać,prawda?Każda dorodna,zadbana i robimy dobrą minę...,bo cóż mamy począć?!
      Nie załamuj się,tylko bądż tu z nami,pozdrawiam serdecznie :)
      • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 20.12.09, 00:32
        Witaj
        Dzięki za słowa wsparcia .Wiem ,że takich jak ja jest nas wielu i na
        boga zastanawiam się jak to wytrzymujecie .Ja uciekam często w sen
        bo myslę że nahjlepiej wszystko przespac ale niestety budzę się i
        pierwsze co czuje to ból .Mam bliskich i tak naprawde to żyję
        własnie dla nich . Mysle że ciagle pomimo to że jestem często nie do
        zniesienia to Oni mnie jednak potrzebują .
        Pozdrawiam i dziekuję Byle do wiosny
    • myalgan Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 20.12.09, 04:45
      Re: Historia mojej choroby III
      Autor: myalgan☺ 19.12.09, 06:48 Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      barbaramaczka1955 napisała:

      > cześć
      > długo tutaj nie zagladałam
      =====================================================================

      no naprawde dlugo tu nie zagladalas bo nawet nie pamietam takiego
      niku hmm albo znowu mnie pamiec zawodzi

      .jest
      > coraz to gorzej .pomagaja leki przeciwbólowe ale bez nich nie
      > funkconuję
      ====================================================================
      .
      Jak leki dzialaja to zazywaj wiem troszke oslabiaja i oglupiaja ale
      pomagaja a powoli tez mozna zyc uwierz mi
      =====================================================================



      Do pracy trzeba chodzić bo przeciez lekarze kiedy mówi
      > sie o fibromialgi to patrza na mnie jak na wariata albo conajmniej
      > na kogos kto ból sobie po prostu tylko wmawia a tak wogóle to jest
      > zdrowy
      =====================================================================

      wiem ciezka to choroba i tak bardzo nie mozna jej udowodnic
      szukaj lekarza ktory uwierzy w twoje dolegliwosci najlepiej
      reumatologa neurologa
      =====================================================================

      .Nie potrafię sobie z tym poradzić i przyznam sie ,że coraz
      > częsciekj myśle o tym aby juz przestać zatruwac zycia swoim
      > najblizszym i ukrócić tym bólom
      =====================================================================

      wiesz to co tu piszesz to nie jes tak my nie zatruwamy im zycia oni
      nam wierza a przedewszystkim kochaja dzis wiem ze najgorszym
      swinstwem i krzywda dla bliskich bylo by to o czym myslisz
      dzis jak juz jako tako funkcjonuje ten temat mam przedyskutowany
      nieeee oni wytrzymaja oni naprawde nas kochaja wspolczuja nie
      pokazuja tego tak bardzo bo wiem po sobie ze to by nam odpowiadalo
      ale my przynajmniej troche musimy byc na powierzchni zycia Zapomnij
      o tym
      wiem z bolem bardzo ciezko jest zyc
      juz nie pamietam ale czy ty robilas dodatkowe badania na borelioze
      choroby odkleszczowe reumatyczne jest tyle jeszcze chorob podobnych
      do fibromialgi ostatnio trafilam na koniec programu z A Dymna mowili
      o boreliozie taka koncowke slyszalam
      borelioza moze dawac 80 zjawisk bolowych i chorobowych a czesto to
      wylapac to moze spróbuj
      =====================================================================


      .Chciałabym przezyć chociaz pare dni
      > niczego nie czując .Przypomniec sobie jak życie może byc cudowne i
      > jak można cieszyc sie z życia bez bólu .Wiem że tego juz nie
      > doświadczę
      =====================================================================

      powiem ci ze zycie potrafi robic ogromne niespodzianki ja tez czekam
      na ten dzien chociaz juz mi sie zdazaja fakt na lekach ale sa a ze
      sie uzaleznilam no trudno ale liczy sie jako taki komfort przeciez
      trzeba jakos sobie radzic
      i nie ma pewnosci ze nie bedzie lepiej czekaj szukaj moze prawie sie
      uda uwazam ze jesli leki pomagaja to powinno sie je jesc
      moj lekarz zawsze sie smieje jak mowie ze cos boli i pyta czy dac
      cos p/b a ja czy iina pacjetka mowimy ze nie bo wytrzymamy to mowi
      ze nie boli jak wytrzymujecie
      tak wiec jak boli to kaze sobie aplikowac co daja i jestem
      zadowolona zycie jest tak krotkie ze szkoda czasu na wielki bol
      =====================================================================



      i tak mnie ściska gdzieś pod sercem ..Dlaczego ...
      > dlaczego właśnie ja ...Nie mam juz siły walczyć z bólem
      =====================================================================

      pod sercem sciska cie bol i krzywda myslisz ze tylko ty nieeee jest
      nas bardzo wiele a ilu nie pisze a ilu nie wie ze sa tacy jak my
      nigdy nie mow dlaczego
      ty bo ty bo jestes wybrana moze cierpisz za jakies male dzieciatko
      ktore dzis cieszy sie ze go nie boli bo ten bol nosisz ty i badz
      szczesliwa ze ono nie cierpi
      moze to jest smieszne dla wszystkich ale ja wlasnie takie obralam
      sobie myslenie wlasnie cierpie za tego ktory by nie wytrzymal tego
      co ja odczuwam
      czy mi lzej niekiedy tak niekiedy to nie dziala ale tak mysle
      o najgorszym tez myslalam dluuuugo ale szkoda zostawiac tych co nas
      kochaja i zrobic im swinstwo bo my im nie ulzymy my im zadamy
      ogromny bol wiem to bo przedyskutowane z rodzina do wyczerpania slow
      dzis juz nie mysle o tym chociaz zdaza sie ale pomysl wlasnie o nich
      przechodzi
      czesto placze w poduche ale po takim ryku w pierze przechodzi
      przynajmniej bol psychiczny
      nie mysl o tym
      szukaj tych dobrych stron zycia
      =====================================================================


      .CZytałam na
      > forumo audycji Anny Dyzmy .Z chęcia bym ja zobaczyła Tylko kiedy
      > będzie puszczana w telewizji??? Jeżeli ktos wie to prosze i
      > wiadomość.wiem ,że wszyscy tytaj borykaja się z bólem i jakos
      sobie
      > radzą ....
      > czekam do wiosny bo z wiosna przychodzi nadzieja na nowe
      > życie .Budzi się przyroda do zycia może i ja sie obudzę
      > czekam wiosny
      > Pozdrawiam wszystkich
      =====================================================================

      czekaj wiosny
      wszyscy czekamy my tu wiemy ze zima i krotkie brzydkie dni
      przygaszaja nas ale bedzie lepiej bedzie wiosna a narazie swieta ida
      i ktores beda jeszcze radosniejsze dla ciebie niz te poprzednie te
      ktore beda
      pozdrawiam cie serdecznie
      nie jestes sama
      pamietaj
      pozdrawiam
      • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 28.12.09, 09:21
        Wielkie i serdeczne dziekuje za wsparcie .Kiedy czytałam to co
        napisałaś czyłam wielkaq ulgę Dobrze że jest to forum .Chyba nikt
        nie jest w stanie zrozumiec drugiego człowieka dok\puki sam nie jest
        cierpiacy .Twoje słowa dalny mu otuche i pomogły uwierzyć ,że warto
        żyć .A skoro nasi bliscy sa z nami to chyba naprawde kochaja nas
        bardzomocno skoro wytrzymuja z nami i chca byc dalej >Masz racje
        chyba nie ma większego bólu jak po stracie kogos bliskiego.Tylko ta
        okropna depresja tak mna rządzi .Lekarze przepisywali mi rózne leki
        przeciwdepresyjne ale ja po nich bardzo zle sie czułam a musze
        chodzić do pracy więc po prostu ich nie zazywam i dlatego
        stwierdziłam że chodzenie do psychiatry nie ma sensu .Biorę tylko
        pramolan ,który mnie wycisza i poprawia nastrój i leki
        przeciwbólowe ,czasami cos jeszcze nasennego bo psychika i mysle
        które mnie przesladuja całe dnie i noce nie pozwalaja na normalny
        sen
        Skończyły sie Święta ,czekam na Nowy Rok może On da nam nadzieje na
        lepsze jutro czego serdecznie życie i pozdrawiam

        Byle do wiosny
    • beata11201 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 28.12.09, 20:23
      Witam, zakończyłam "leczenie" w kriokomorze. Nie pomogło, choc
      miałam taka nadzieję. Jak bolało tak boli. Jedno co możemy zrobić z
      naszym bólem to go polubić i nauczyć się z nim żyć. Pozdrawiam.
      • jagoda85 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 29.12.09, 14:41
        Witaj, po kriokomorze napewno poczujesz się lepiej, ale musisz
        trochę poczekać. U mnie skutek jest odczuwalny gdzieś po 2
        miesiącach, a w trakcie komory, lub po, to bóle wręcz się nasilają.
        Pozdrawiam.
    • myalgan Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 02.01.10, 05:49
      halo
      jestes tam gdzies to odezwij sie do przyjaciol z forum
      pozdrawiam
      an
      :)
      Nie patrz na droge.On nie przyjdzie...Oni nigdy nie przychodza wtedy
      gdy na nich czekamy...
      Tu sie mamy...
      • barbaramaczka1955 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 07.01.10, 10:37
        jestem ,jestem na forum .Czytam co piszecie .Zainteresowało mnie
        picie wody utlenionej .Jest to kuracja prawie nic nie kosztujaca
        więc może warto spróbować .Poczytałam opisy ludzi którzy ta terapię
        stosują .Może pomoże???? Co prawda straciłam juz nadzieje na lepsze
        jutro bez bólu ale ..... nigdy nie wiadomo .....spróbuje kupic
        ksążke na ten temat .
        Pozdrawiam serdecznie .
        Byle do wiosny .....
    • halink-a Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 12.09.10, 09:20
      Witam.
      Ja mieszkam w Kanadzie od 20-stu lat .Od kilku lat bardzo zle sie czuje.Bole wszystkiego
      i ogolne oslabienia i zmeczenie nie do zniesienia.Dopiero miesiac temu postawil mi specjalista
      diagnoze-fibromialgia.Nie wiele wiem o tej chorobie i dlatego szukam informacji.Udalo mi sie
      znalezs Wasz forum,gdzie jest duzo pan z tym schorzeniem-slepym kalectwem.
      I co to jest ta komora?NIGDY o tym nie slyszalam.W Canadzie "ponoc"medycyna stoi na wysokim poziomie,ale ja tak nie uwazam.Moze dowiem sie od Was jak zyc z tym paskudztwem.
      Pozdrawiam..
      • jolanta534 Re: Fibromialgia- może krioterapia pomożę 12.09.10, 15:23

        Witamy na forum :) czytaj nasze porady,moze coś znajdziesz dla siebie ale leczenie bólu może ci ustawić tylko lekarz prowadzący reumatolog lub neurolog a tu pytaj i w miarę mozliwosci udzielimy ci rad jak to my robimy:) ale każdemu pomaga co innego i każda ma podobne ale również inne objawy,bo jesteśmy różne i musimy radzić sobie tak jak organizm reaguje na leki i zabiegi.
        Poza tym mozesz tu opowiedzieć o sobie,jesli zechcesz i pisać co cię innego trapi,jeśli uznasz,że musisz się z tym podzielić :)
        Pozdrawiam serdecznie Jola.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka