Brzeziny Willowe i wyrzucanie odpadów...

28.09.09, 11:50
jest sobie takie osiedle Brzeziny Willowe na ul.Jesiennych Liści

nie wiem dlaczego, część mieszkańców posiadających własne ogródki,
sukcesywnie zanieczyszcza miejskie tereny zielone nad kanałkiem..

wyrzucają tam skoszoną trawę, obcinane gałęzie z ogrodowych
krzaków, uschnięte rośliny, ścinki z obcinania żywopłotów, zdarzają
się rośliny doniczkowe, stare buty, węgiel z grilla itp...

w sobotę wieczorem zwróciłam kolejnemu bucowi uwagę, że zaśmieca
tereny zielone, to mi odpyszczył, że to tylko trawa, a widziałam że
i gałęzie - nieważne..

czy naprawdę 'szanowni' mieszkańcy nie możecie zrobić sobie na
ogródkach kompostowników? czy naprawdę szkoda jest zapłacić za
wywiezienie odpadów?

czy naprawdę bardziej opłacalne jest zapłacenie mandatu/kary
zamiast za wywóz tych odpadów?

osobiście będę dzwonić po straż miejską i napiętnować takich
niszczycieli zieleni miejskiej, jaka by ona nie była...

niestety, buc-zaśmiecacz z soboty mieszka w głębi tego grodzonego
osiedla, więc nie mogę wskazać straży miejskiej tego śmieciarza a
szkoda..

zwracam się do wszystkich ludzi, nie udawajcie, że nie widzicie jak
ktoś niszczy zieleń i zaśmieca nasze okolice - zwracajcie uwagę tym
ludziom...

    • welcometopoland Taaaa... jasne. 29.09.09, 15:51
      Gdybyś poczytał conieco wiedziałbyś że proces kompostowania trwa ponad 6 m-cy a
      trawy przybywa w postępie geometrycznym i jest to problem !
      Zostawianie skoszonej trawy na trawniku oznacza jedno: CHWASTY (i syf)

      Za granicą są kompostownie lub spec. zielone wysypiska gdzie można te bio-odpady
      samemu zawieźć i za darmo zdeponować.
      A w Polszcze ? Naród sobie radzi jak może.
      • ogrodnik2 Re: Taaaa... jasne. 30.09.09, 00:33
        Mieszkańcom Brzezin Willowych polecam:
        *) kosiarki z funkcją mulchingu (mielenia trawy). Zmielona trawa
        pozostaje wtedy na trawniku, jeśli kosi się trawę częściej niż raz
        na 2 tygodnie, zmielonej trawy nie widać. Nie trzeba też tak
        intensywnie nawozić trawnika - same pozytywy
        *) rozdrabniacze do gałęzi
        *) termokompostownik - kompostowanie trwa wtedy szybciej niż 6
        miesięcy i przyspieszacze do kompostowania. Uczciwie przyznam, nie
        działa to dla skoszonej trawy - mielenie trawy jest lepszym
        rozwiązaniem
        *) ściółkowanie skoszoną trawą.

        Nie trzeba bezradnie rozkładać rąk ("gdyby było w Polsce tak jak za
        granicą, to by było dobrze"), tylko właśnie zrobić, żeby było tak
        jak za granicą - kupić sobie kosiarkę z funkcją mielenia,
        rozdrabniacz do gąłęzi i kompostownik. No i oczywiście zrobić coś
        więcej, niż zanieczyścić przestrzeń publiczną własnymi odpadami.
        Powyższe rozwiązania polecam z własnego doświadczenia.

        A syf jaki te organiczne odpadki powodują przy potencjalnie
        rewelacyjnej ścieżce wzdłuż kanałku jest wkurzający. Takiego syfu
        welcometopoland nie ma za granicą (zachodnią oczywiście).

        Ogrodnik
        • f.l.y Re: Taaaa... jasne. 30.09.09, 11:43
          mniemam, że osoby kupujące domy z ogródkami były na tyle świadome,
          co ich czeka (koszennie trawy itp) - czy z góry zakładały
          podrzucanie odpadów za ogrodzenie?

          jak piszesz Ogrodniku, ścieżka wzdłuż kanałku byłaby sympatycznym
          miejscem do spacerów (tak jest między ul.Małej Brzozy a Starej
          Gruszy) gdyby te miejsca, które zasypane są skoszoną trawą i innymi
          pozostałościami nie zachęcały wręcz do wyrzucania innych rzeczy:
          butelki, puszki, a nawet wiadra po farbie itede..

          nie wiem czemu w ludziach tkwi takie przekonanie, że co za płot to
          nie widać, nie szkodzi, nie śmieci?

          tak robią też mieszkańcy parteru na rogu budybku Starej Gruszy przy
          przejściu do Współczesnej...
          wywalają za ogrodzenie skoszoną w ogródku trawę i łodygi
          słoneczników, które rosną w ich ogrodku..

          co za dulszczyzna...
          u nich w ogródku pięknie, a za płotem już syf...
          • sibeliuss Re: Taaaa... jasne. 01.10.09, 11:35
            To nie jest dulszczyzna a zwyczajne prostactwo. Stać ludzi na domy i
            drogie auta, a nie stać na wywóz śmieci? Opowieści, że to dzielnica
            powinna na swój koszt podstawić pojemnik na odpady wielkogabarytowe
            uważam za żart. A co do łodyg słoneczników - może je zwrócić
            właścicielom, może to zguba a nie podrzutek smile
            Oj wielu ludziom wychodzi słoma z butów i gnój z genotypów.
      • f.l.y Re: Taaaa... jasne. 30.09.09, 11:35
        widzę, że czytasz wyrywkowo, skoro nie załapałeś/łaś, że post
        napisała kobieta..ale to mało ważne..

        ważne jest to, że skoro mieszkańcy mają za dużo odpadów zielonych
        do swoich kompostowników, to niech zapłacą za wywiezienie reszty a
        nie podrzucają je na wspólne tereny zielone, niszcząc inną zieleń a
        jednocześnie robiąc śmieciowisko komuś innemu pod oknami..

        • ninke Re: Taaaa... jasne. 30.09.09, 16:17
          F.l.y. lub ktoś inny! Podajcie namiary na taką firmę, która odbiera doraźnie niewielkie ilości "zielonych" śmieci, bo firma z którą mam umowę na śmieci ogólne i sortowane /Byś/ takich nie odbiera. Można jedynie zamówić duży kontener...
          • f.l.y Re: Taaaa... jasne. 30.09.09, 16:28
            nie potrafię podać Ci takiej firmy, ale wierzę, że skoro Byś nie
            odbiera 'zielonych śmieci', to nie wyrzucasz ich za ogrodzenie?

            może warto na takich osiedlach umówić się z sąsiadami i wynająć
            kontener na czas przycinek drzew i krzewów?
            może są i prywatni odbiorcy, ktorzy to wykorzystają?

            rozumiem, że czasami mogą być problemy z pozbyciem się większej
            ilości 'zieleniny', ale jestem przeciwna porzucaniu tego w
            miejscach publicznych, bo...nikt nie widzi...

            • ninke Re: Taaaa... jasne. 30.09.09, 17:03
              Ja akurat mam kompostownik, ale nie wszyscy chcą się w to bawić. Kontener co
              jakiś czas nic nie rozwiąże, bo trawa jest "produkowana" raz na tydzień. A pytam
              o firmę bo niedługo zaczną się liście i nie wiem czy się zmieszczą do kompostownika.
              • piotrekeke Re: Taaaa... jasne. 02.10.09, 09:38
                To miasto Warszawa, tak jak utworzyło ramy prawne do karania za brak
                segregacji smieci (i w związku z tym w ofercie wszystkich firm
                gospodarki odpadami jest odpowiedznia oferta) tak powinno uchwalić
                ragulacje dotyczące śmieci zielonych - do kompostowania.
                • f.l.y Re: Taaaa... jasne. 05.10.09, 12:18
                  uprzejmie donoszę, że po paru tygodniach składowania odpadów za
                  ogrodzeniem lokalu parteru domu Starej Gruszy przy Współczesnej -
                  tam, gdzie mieszkańcy wyrzucali odpadki ze swojego blokowego
                  ogródka - m.in badyle słonecznikowe - wszystko zniknęło smile

                  ktoś chyba jednak czytuje to forum... wink


                  jednak o zgrozo, na mostku nad kanałkiem jakiś dureń podrzucił
                  starą rurę z instalacji gazowej...

                  ech... sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja