a to dopiero historia :)

08.10.09, 09:51
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7122323,Jak_ominac_korki__do_centrum__Wodolotem.html
    • mepss Re: a to dopiero historia :) 08.10.09, 11:08
      no,no,no a co z szumnie zapowiadanym tramwajem wodnym?Oj,chyba
      mieszkania na Regatach się nie sprzedają.
    • piotrekeke Re: a to dopiero historia :) 08.10.09, 11:18
      20 min czasu prrzejazdu z Kobiałki w okolice EC Żerań to normalka a
      nie żadna rewelacja. Jedenym plusem byłoby odciażenie dróg o tyle
      samochodów ile wiozłoby pasażerów wodolotu.

      Nie sądzę natomiast żeby wodolot mógł iść kanałem z maksymalna
      prędkością, nawet wyższą od typowej prędkosci statku rzecznego...
    • zaulczanin Re: a to dopiero historia :) 08.10.09, 22:46
      Swietnie!
      Szkoda tylko ze nie nizej Wisla do wybrzeza w okolicy Mostu Poniatowskiego.
      To by dopiero bylo polaczenie.
      Domyslam, sie, ze sluza jest przeszkoda. Zawsze wydawalo mi sie, ze K. Zeranski
      swobodnie wplywa do Wisly, ale po obejzeniu zdjec sat z zumi, wszystko jest jasne
    • man-a Re: a to dopiero historia :) 17.11.09, 10:38
      mamy już połowę listopada, czy ktos moze wie czy powiodły się testy
      wodolotów?
      czy wogóle się odbyły...
      • jogger007 Re: a to dopiero historia :) 17.11.09, 20:26
        A po co miały by się odbywac? Przecież już o tym było w prasie. Teraz kolej na
        centrum konferencyjno-hotelowe, park rozrywki i największy aquapark w Porcie
        Żerańskim - a to wszystko załatwił nam burmistrz, który zazwyczaj nic nie wie i
        nic nie może załatwic. No, ale wybory samorządowe coraz bliżej więc motłoch
        trzeba dostarczyc nie tylko chleba ale i igrzysk. Wodoloty to zresztą tylko
        odmiana wariantu tramwaju wodnego - obiecywanego od kilku lat.
        Aha, jakbyś chciał poznac jakieś sukcesy inwestycyjne obecnych władz dzielnicy
        to wbij sobie do czaszki - szkoła i przedszkole na Ostródzkiej. Tym będziemy
        chwalic się przez najbliższe 3 do 5 lat. Na a poza tym oczywiście całe
        nowo-wybudowane osiedla, wprawdzie bez żadnej infrastruktury, ale widziały gały
        co brały...
Pełna wersja