Horror na Toruńskiej

01.12.09, 10:31
Michał Szczepański wprowadził się w czerwcu do nowego mieszkania na
osiedlu przy ul. Podłużnej (niedaleko Głębockiej). Żeby przebić się
do mostu Grota-Roweckiego, jedzie skrótem „przez wioskę”. – Z ul.
Berensona i Juranda ze Spychowa wjeżdża w wąską Przykoszarową,
Szlachecką i Daniszewską. Tędy dociera do ul. Annopol, skąd na Trasę
Toruńską wyjeżdża ul. Wenecką obok szkoły.
www.zw.com.pl/artykul/1,425068_Horror_na_Torunskiej.html
    • kamilliaa Re: Horror na Toruńskiej 01.12.09, 15:04
      Nie ma to jak publicznie opisać skrót...
      • zuzex Re: Horror na Toruńskiej 01.12.09, 18:17
        ja swojego nie podam haha
    • bemola1 Re: Horror na Toruńskiej 03.12.09, 20:39
      aaa, to dlatego ostatnio tam taki tlok i zamkniety przejazd przez Danusi!
      • arkadio70 Re: Horror na Toruńskiej 04.12.09, 22:19
        Przejazd przez Danusi, to od dawna już blokuje jakiś ostatni
        mohikanin z tej ulicy i w sumie go rozumiem jeżeli to droga
        prywatna.
        • broncio25 Re: Horror na Toruńskiej 09.12.09, 16:35
          Gdyby droga nie była prywatna to byśmy jej nie zamykali.
          Jest to jedyny sposób na ograniczenie ruchu. Po ostatnim utwardzeniu dziury
          pojawiły się już po pół roku.
          Dzielnica Białołęka nie jest zainteresowana odkupieniem drogi od właścicieli.
    • kamilliaa Re: Horror na Toruńskiej 09.12.09, 22:43
      A teraz dzięki ZDM chyba, mamy jeszcze większy horror - bo wyjeżdżając spod
      szkoły ludzie jadą pod prąd i zawracają o 180 stopni - czas wjazdu jednego auta
      wydłuża się 3-4 krotnie...I od Ostródzkiej do Marywilskiej (1km?) Trasą jedzie
      się 1,5godziny i dłużej...
      Dziękujemy...
      • volak68 Re: Horror na Toruńskiej 10.12.09, 08:56
        @kamilliaa napisała:

        > A teraz dzięki ZDM chyba, mamy jeszcze większy horror...

        To dzięki GDDKiA i nastawionym na tanią "sensację" reporterom z TVN WARSZAWA. Po ich reportażu na temat kłopotów z dojazdem do szkoły przy Marywilskiej GDDKiA zdecydowało o przedłuzeniu barier. A dzielni chłopcy z tvnwarszawa zamiast naświetlić źle przygotowaną inwestycję remontu TT ( brak tymczasowych rozwiązań )i w zasadzie odcięcie 200 000 dojeżdżających z tej części Warszawy - poszli po najmniejszej linii oporu i pokazali jak to kierowcy cwaniakują jadąc przez Wenecką do TT. I piszę o sytuacji sprzed wydłużenia barier.
        Teraz dojazd do TT Marywilską czy Ostródzką jest jeszcze większym koszmarem.
        • sibeliuss Re: Horror na Toruńskiej 10.12.09, 09:18
          www.tvnwarszawa.pl/-1,1632864,0,,policja_na_torunskiej_rozliczymy_cwaniakow_na_podstawie_
          nagran,wiadomosc.html
        • sibeliuss Re: Horror na Toruńskiej 10.12.09, 09:19
          Rozliczenie cwaniaków już blisko
        • sibeliuss Re: Horror na Toruńskiej 10.12.09, 09:20
          Jak rozumiem dla Ciebie łamanie przepisów i wpychanie się z trawnika
          jest normą - otóż wybacz, ale skoro jadący prawidłowo stoją w korku
          to Ty też będziesz stała.
          • slavecky4 Re: Horror na Toruńskiej 10.12.09, 11:15
            A możesz mi powiedezieć gdzie Kamila napisała, że wjeżdza z trawnika???
            Wenecka to normalna ulica (choć wąska) z normalnym wjazdem na TT.

            GDKiA jest oszustem ponieważ deklarowała, że na całej trasie będą 2 pasy ruchu
            do przejazdu przez most... Niestety obok weneckiej jest jeden pas... Drugi na
            odcinku 100m jest nieprzejezdny, by znów po chwili być...
            Uważam, że prawy pas na wysokości Weneckiej powinien mieć możliwość jady na
            wprost - nie tylko skrętu w prawo w Marywilską..
            Zresztą wystarczy popatrzeć przez 5 min na ilość samochodów stojących w potężnym
            korku i ilość samochodów skręcających w Marywilską aby dojść do wniosku, że
            dedykowanie tego pasa tylko do skrętu w prawo jest kretynizmem!
            Poza tym gdyby nie było od początku tak długiej sztucznej wysepki to samochody
            wjeżdzałyby z Weneskiej na wprost na TT bez problemu ... zabrakło "kilku metrów"
            wyobraźni..

            sibeliuss napisał:

            > Jak rozumiem dla Ciebie łamanie przepisów i wpychanie się z trawnika
            > jest normą - otóż wybacz, ale skoro jadący prawidłowo stoją w korku
            > to Ty też będziesz stała.
            • bezkompro Re: slavecki - a Bródno??! urzędnicy pomyśleli 10.12.09, 11:54
              Dzięki temu zwężeniu wjazd z Bródna na TT jest możliwy - bez niego
              autobusy wypełnione mieszkańcami Bródna nie mogłyby wbić się na TT

              slavecky4 napisał:

              > A możesz mi powiedezieć gdzie Kamila napisała, że wjeżdza z trawnika?
              ??
              • slavecky4 Re: slavecki - a Bródno??! urzędnicy pomyśleli 10.12.09, 16:56
                Akurat prędkość aut i zakręty na tym odcinku w mojej opinii umożliwiłyby autom z
                Bródna i Marywilskiej spokojne i płynne włączanie się do ruchu..
                Sa alternatywne metody... Można było zastosować dodatkowo mechaniczne pokrycia
                asfaltu (tak jak w czarnych punktach) wymuszające ograniczenia powiedzmy do
                30-40km/h - spokojnie auta z Marywilskiej dawałaby radę wjeżdżać...

                bezkompro napisał:

                > Dzięki temu zwężeniu wjazd z Bródna na TT jest możliwy - bez niego
                > autobusy wypełnione mieszkańcami Bródna nie mogłyby wbić się na TT
                >
                > slavecky4 napisał:
                >
                > > A możesz mi powiedezieć gdzie Kamila napisała, że wjeżdza z trawnika?
                > ??
                • bezkompro Re: slavecki - a Bródno??! urzędnicy pomyśleli 11.12.09, 09:33
                  a moim zdaniem powinni mieć połowę szans na wjechanie na most - tym
                  bardziej, że przy takim natężeniu ruchu na trasę samochód z Bródna
                  wbijałby się może co 3-4 auto jadące TT
            • mlopaci Re: Horror na Toruńskiej 10.12.09, 17:44
              > GDKiA jest oszustem ponieważ deklarowała, że na całej trasie będą 2 pasy ruchu
              > do przejazdu przez most... Niestety obok weneckiej jest jeden pas... Drugi na
              > odcinku 100m jest nieprzejezdny, by znów po chwili być...
              > Uważam, że prawy pas na wysokości Weneckiej powinien mieć możliwość jady na
              > wprost - nie tylko skrętu w prawo w Marywilską..

              Zawsze od strony Marek na most był tylko jeden pas ruchu - zwężenie następowało przed mostem. Drugi pas był dla Wysockiego/Marywilskiej. Nadal są dwa pasy. Problem pojawił się, ponieważ w nowej organizacji ruchu zrobiono buspas dla wyjazdu z przystanku autobusów linii 132 (55 kursów na dobę, przystanek na żądanie), a wyjazd z Marywilskiej/Wysockiego został drogą podporządkowaną wobec buspasa. Każdy wyjeżdżający z Marywilskiej/Wysockiego musiał się prawie zatrzymać. To dramatycznie zmniejszyło przepustowość wyjazdu z Marywilskiej/Wysockiego i spowodowało przeniesienie ruchu na Wenecką, Kopijników i Łabiszyńską.
              Dzisiaj organizacja ruchu na wyjeździe Marywilskiej/Wysockiego została poprawiona. Za parę dni, jak kierowcy się przyzwyczają do szybkiego wyjeżdżania z Marywilskiej/Wysockiego na TT, korki powinny się zmniejszyć.

              • bezkompro Re: Horror na Toruńskiej 11.12.09, 09:33
                słusznie
              • slavecky4 Re: Horror na Toruńskiej 11.12.09, 11:25
                NIe zawsze tylko odczasu rozpoczęcia prac przy estakadach. Na samym końcu - tuż
                przed mostem zrobiona zwęrzenie do 1 pasa. IMO bez sensu bo spokojnie mogły sie
                tam zmieścić 2 pasy.

                No ale "pażywiom uwidim" - może ta organizacja ruch jest najlepszą z możliwych i
                sie sprawdzi...
      • bezkompro brawo dla urzędników! 10.12.09, 11:52
        a mi się bardzo podoba to rozwiązanie - bo dzięki temu w wąskich
        uliczkach koło domków nie płyunie strumień cwaniaków z bloków, którzy
        powinni wsiąść do autobusów

        kamilliaa napisała:

        > A teraz dzięki ZDM chyba
        • gosczb Re: brawo dla urzędników! 10.12.09, 12:30
          A co z tymi, którzy nie mieszkają na Bródnie tylko np. przy
          Ostródzkiej, gdzie jeździ jeden autobus z częstotliwością co 30-40
          min? Nie mam sumienia budzić swoich dzieci o 5.30, żeby zdązyły
          dojechać na 8 do szkoły.
          • bezkompro Re: brawo dla urzędników! 10.12.09, 14:20
            można dojechać do najbliższego autobusu - kup za 2 tysie samochód,
            który można wszędzie zostawić i tyle

            gosczb napisała:

            > A co z tymi, którzy nie mieszkają na Bródnie tylko np. przy
            > Ostródzkiej, gdzie jeździ jeden autobus z częstotliwością co 30-40
            > min? Nie mam sumienia budzić swoich dzieci o 5.30, żeby zdązyły
            > dojechać na 8 do szkoły.
            • bezkompro Re: brawo dla urzędników! 10.12.09, 14:21
              poza tym akurat do szkół to można w miarę dojechać - ja dowożę na
              bródno i jest w miarę ok

              bezkompro napisał:

              > można dojechać do najbliższego autobusu - kup za 2 tysie samochód,
              > który można wszędzie zostawić i tyle
              >
              > gosczb napisała:
              >
              > > A co z tymi, którzy nie mieszkają na Bródnie tylko np. przy
              > > Ostródzkiej, gdzie jeździ jeden autobus z częstotliwością co 30-
              40
              > > min? Nie mam sumienia budzić swoich dzieci o 5.30, żeby zdązyły
              > > dojechać na 8 do szkoły.
              • gosczb Re: brawo dla urzędników! 11.12.09, 09:38
                ale moje dzieci nie chodzą do szkół na bródnie tylko w śródmieściu i
                z Ostródzkiej nie mają zadnego bezpośredniego dojazdusad
                • bezkompro Re: brawo dla urzędników! 11.12.09, 09:50
                  no cóż, może należałoby zmienić szkołę? podejrzewam, że
                  podwyższyłabyś poziom lokalnych szkół... poza tym od razu zbijam
                  argument o tym, że szkoły na Śródmieściu są lepsze (fakt są - ale co
                  z tego) - ja chodziłem do szkół na Targówku - z dość marnym
                  towarzystwem - co nie przeszkodziło mi w osiągnięciu tego, co
                  zamierzałem (czy też czego mogliby sobie życzyć moi rodzice) - a dało
                  mi to - powiedzmy pewną wrażliwość społeczną

                  poza tym pracuję prawie na Mokotowie i znakomicie dojeżdżam tam
                  tramwajem, do którego mogę dotrzeć autobusem (jeżdżącym z
                  Białołęckiej co 20-30 minut) lub też samochodem dojeżdżam do tramwaju
                  na Annopoplu

                  gosczb napisała:

                  > ale moje dzieci nie chodzą do szkół na bródnie tylko w śródmieściu
                  i
                  > z Ostródzkiej nie mają zadnego bezpośredniego dojazdusad
                  • slavecky4 Re: brawo dla urzędników! 11.12.09, 11:27
                    Człowieku men!
                    Tu nie chodzi o kwestionownaie poziomów!
                    Spróbuj zapisać dziecko na Białołece..
                    Albo się nie dostanie albo zaserwujesz mu naukę na zmiany...
                    Brakuje na dzień dobry 2-3 zupełnie nowych szkół.
                    S,

                    bezkompro napisał:

                    > no cóż, może należałoby zmienić szkołę? podejrzewam, że
                    > podwyższyłabyś poziom lokalnych szkół... poza tym od razu zbijam
                    > argument o tym, że szkoły na Śródmieściu są lepsze (fakt są - ale co
                    > z tego) - ja chodziłem do szkół na Targówku - z dość marnym
                    > towarzystwem - co nie przeszkodziło mi w osiągnięciu tego, co
                    > zamierzałem (czy też czego mogliby sobie życzyć moi rodzice) - a dało
                    > mi to - powiedzmy pewną wrażliwość społeczną
                    >
                    > poza tym pracuję prawie na Mokotowie i znakomicie dojeżdżam tam
                    > tramwajem, do którego mogę dotrzeć autobusem (jeżdżącym z
                    > Białołęckiej co 20-30 minut) lub też samochodem dojeżdżam do tramwaju
                    > na Annopoplu
                    >
                    > gosczb napisała:
                    >
                    > > ale moje dzieci nie chodzą do szkół na bródnie tylko w śródmieściu
                    > i
                    > > z Ostródzkiej nie mają zadnego bezpośredniego dojazdusad
                    • bezkompro Re: brawo dla urzędników! 11.12.09, 13:14
                      hmm - przecież sam napisałem, że wożę na Bródno...

                      slavecky4 napisał:

                      > Człowieku men!
                      > Tu nie chodzi o kwestionownaie poziomów!
                      > Spróbuj zapisać dziecko na Białołece..
        • slavecky4 Re: brawo dla urzędników! 10.12.09, 16:51
          Dlaczego nazywasz cwaniakami osoby, które jada legalnymi ulicami, legalnie
          dopuszczonymi do ruchu? To grzech, że nie stoją jak barany idące na rzeź w
          długim korku? Że umieją czytać mapę i szukają skrótów i objazdów? Dopuki nie
          łamią przepisów to nie masz prawa tak ich oceniać.
          Poza tym może byś pomyślał, że wiele osób ma samochody służbowe, którymi pracuje
          więc nie zostawi ich pod blokiem i nie wsiądzie do autobusów... Że wbrew
          obiegowym opiniom mają oni często to po 2-3 pasażerów na pokładzie. Ja np.
          podrzucam żone do pracy i dziecko do przedszkola na Żoliborz...
          S
          • bezkompro Re: brawo dla urzędników! obserwacje 11.12.09, 09:42
            dość często oglądam ruch z wiaduktu tramwajowego nad TT - między
            Bródnem a Białołęką - dziś byłem przyjemnie zaskoczony

            ruch na TT był płynny - dlaczego?

            każdy samochód włączający się z Weneckiej musiał wykonać skręt o 90
            stopni, co powodowało, że auto jadące TT musiało stanąć, by go
            wpuścić

            kolejne auto też stawało i tak dalej - w efekcie robł się ogromny
            zator

            dziś tego nie było - no z małym wyjątkiem - widziałem, jak jeden
            samochód wjechał na TT przez trawnik (wjazd tego samego typu z co z
            Weneckiej - o 90 stopni) - ten jeden samochód spowodował, że płynny
            ruch zniknął - kolejne samochody muiały zwolnić, następne przystanąć
            (jak to się dzieje - poszukaj symulacji ruchu drogowego - są chyba w
            wikipedii)

            przez to cały pas zablokował się prawie do wiaduktu tramwajowego, na
            którym stałem

            czyli likwidacja skrótu sprawia, że wszystkim jest łatwiej - bo ruch
            na TT jest bardziej płynny

            dlatego na cwaniactwie cierpią wszyscy - nawet cwaniacy - bo i tak
            muszą czekać zanim wjadą na TT, a gdyby wszyscy jechali grzecznie TT
            z pewnością byłoby lepiej

            zaś co do argumentu o samochodach słubowych - samochód służbowy można
            też zostawić pod pracą i dojechać do niej komunikacją miejską

            zresztą ja sam chociaż mam dwa samochody staram się wybierać
            transport publiczny
            • piotrekeke Można było zaplanować przebudowę lepiej 11.12.09, 12:47
              Uważam że dokumentacja przetargowa była wybrakowana.

              Zamiast wymagać zachowania dwóch pasów w kazdym kierunku na całej
              długości przebudowywanego odcinka, powinny być wymagane w każdym
              kierunku 2 pasy do jazdy na wprost na całej długości
              przebudowywanego odcinka.

              Wtedy wykonawca musiałby dobudować "rozbiegówkę" dla włączających
              się na TT z Wysockiego/Marywilskiej i jadący i samochodami i
              autobusami ludzie nie straciliby łącznie setek tysięcy godzin w
              korku.


              Śledząc braki dalej, w decyzji srodowiskowej, np. w dziale
              10.7. Ochrona warunków zdrowia i Ŝycia ludzi 158
              10.7.1. Faza realizacji
              nie przewidziano jak organizacja ruchu wpłynie na środowisko życia
              ludzi podczas przejazdów tym odcinkiem i nie postawiono
              szczegółowych wymagań...

              Przy okazji: decyzja środowiskowa umozliwia "wykonywanie prac
              sąsiedztwie zabudowy, zwłaszcza mieszkaniowej wyłącznie w porze
              dziennej (tj. w godzinach od 6.00 do 22.00)". Jasne, ludzie muszą
              spac ale wtedy własnie są korki a zaniedbano wymagania zmniejszające
              korki.
          • twrona Re: brawo dla urzędników! 11.12.09, 16:01
            Zgadza się, że jeśli ktoś ma służbowe auto, które jest mu niezbędne w pracy to musi nim jechać. Jednak co do 2-3 pasażerów to muszę się nie zgodzić.
            Jeżdżę komunikacją do pracy i często obserwuję auta stojące w korku.
            Z moich obserwacji wynika, że w 90% aut siedzą wyłącznie kierowcy.
            Dodam, że "podwożę" po drodze dziecko do przedszkola w centrum.
            Kilka razy jechałem autem i przejazd do centrum zajął mi tyle samo czasu co komunikacją.
            Gdyby tak osoby jeżdżące do pracy autem jedynie dla własnej wygody
            przesiadły się do komunikacji to wszystkim nam by to wyszło na zdrowie - mniejsza ilość spalin i krótszy czas dojazdu.

            Jednak człowiek jest z natury leniwy i szybko przyzwyczaja się do luksusu, więc pozostanie to tylko w sferze marzeń sad
    • bemola1 Re: Horror na Toruńskiej 11.12.09, 20:24
      zastanawiam sie, czy naprawde ludzie, ktorzy jezdza komunikacja miejska sa nia
      tak zachwyceni, czy tez z jakichs powodow szukaja potwierdzenia tego, ze dobrze
      jest nia jezdzic.
      Przez lata cale jezdzilam komunikacja miejska z Bialoleki do centrum, rowniez z
      dzieckiem, tj. odwozac dziecko do przedszkola. Schody sie zaczely przede
      wszystkim od kiedy zaczelam pracowac przy Czerniakowskiej, no i od kiedy starsze
      dziecko poszlo do szkoly. Szkola jest otwarta od 7:00. Prace zaczynam od 8:00.
      Konia z rzedem temu, kto da rade rano:
      1. odstawic jedno dziecko do przedszkola na Berensona (do 204 trzeba isc minimum
      20 minut)
      2. odstawic drugie dziecko nie wczesniej niz o 7:00 (raz juz nas panie wczesniej
      nie wpuscily) do szkoly na Juranda
      3. dojechac komunikacja miejska na 8:00 za Lazienki.
      Potraficie to zrobic? Swietnie. Ja nie. Dlatego jezdze do pracy samochodem i
      raczej to sie nie zmieni, bo nie moge pozwolic sobie na spoznianie sie do pracy.
      I dlatego wkurza mnie nazywanie mnie cwaniara, bo jezdze drogami gminnymi. I
      wkurza mnie dzialalnosc GDDKiA, bo sadze, ze naprawde nie musieli blokowac
      wyjazdu z Weneckiej. Po co? Rozladowalo to korek w jednym miejscu, za to w
      innych sa wieksze.
      • bezkompro Re: Horror na Toruńskiej 11.12.09, 22:28
        to już zostało wyżej wyjaśnione - i kwestia dojazdu i kwestia
        cwaniactwa i szczególnie kwestia korkowania - możesz ewentualnie
        doczytać trochę teorii ruchu ulicznego - to zrozumiesz (jeśli powyższa
        lektura nie jest wyjstarczająco jasna)
        • piotrekeke Re: Horror na Toruńskiej 15.12.09, 15:16
          popieram. Jeden stojący na pasie obok samochód wciskający się do
          strumienia płynie jadących samochodów, zupełłnie dezorganizuje
          płynnosć.

          Kiedys byłem przeciwnikiem jazdy na suwak. Po wielu przemysleniach -
          uwazam że warto jest wpuscic jeden (i nie wiećej niz jeden)
          samochód na cały odcinek od spowolnienia prędkości do waskiego
          gardła. Więcej niż jeden samochód wpuszczony to promocja cwaniactwa.
          Wpuscic tylko przez linie przerywaną i z pasa który prowadzi do
          jazdy prosto, tylko te samochody które jada z podobna prędkościa i
          nie "wpychają się". Najlepiej na odcinku od (niezdefiniowanego
          jeszcze) znaku "jazda na suwak" do "wąskiego gardła".
          • volak68 Re: Horror na Toruńskiej 16.12.09, 10:53
            Zdecydowanie jazda na suwak jest jak najbardziej korzystna dla wszystkich. Wymaga to jednak uszanowania tej zasady przez obie strony, ale przede wszystkim tych włączających się do ruchu - Cwaniactwo nie może byc tolerowane. Wystarczy, że jadący prawidłowym pasem pod koniec jadą na tyle wolniej, że tworzy się miejsce na 1 samochód z pasa obok, a wjeżdżający robią to na tyle płynnie ( z tą samą prędkością), że nie powodują zatrzymywania się pojazdów na własciwym pasie. Wtedy wszyscy przejeżdżają wąski gardło zdecydowanie szybciej niż zwykle. Cwaniakowie jadą trochę wolniej, ale i tak sie opłaca.
            Niestety u nas kultura jazdy jest raczej w stylu wschodnio- azjatyckim, ale może kiedyś uznamy, ze lepiej mysleć również o innych użytkownikach dróg. Kilkanaście lat temu byłem zaskoczony jak sprawnie taki suwak działa w korku na autostradzie w Niemczech - ja oczywiście wtedy "cwaniakowałem po polsku" - zostałem obtrąbiony, ujrzałem gest który "gratulował" mi mojego sprytu... Zrobiło mi się po prostu WSTYD i zrozumiałem, że nie mam prawa traktować innych jak debili co nie potrafią kombinować...
Pełna wersja