garyfield
03.12.09, 15:41
Wczoraj rano spokojnie

stoję sobie w korku przy wjeździe na most i widzę taką oto sytuację - z górki stacza się nagle Subaru Legacy (chyba) i wali w bok stojącego za nim samochodu.
Kierowca subaru robi szybko myk myk kierownicą i ... ucieka w warzelniczą !

Uderzony śmiga za nim !

Po prostu wypas. Gratuluje panu w subaru myślenia.