Dodaj do ulubionych

planowane inwestycje na Zielonej Białołęce w 2011

15.12.10, 13:10
Obserwuj wątek
        • bialoleka.jest.jedna Re: planowane inwestycje na Zielonej Białołęce w 19.12.10, 14:28
          Dlaczego kosiarzu uważasz, że nie ma nic konkretnego? Spójrz na mapy, na liczby i zobaczysz, co mniej więcej będzie w najbliższych latach budowane. 90% inwestycji to działania wieloletnie. Jeśli interesuje cię ZB jako całość, to chyba mapy te są wystarczająco dokładne i można wyrobić sobie zdanie a temat planowanych inwestycji i podziału miejskich środków. Jeśli interesują cię szczegóły inwestycji, to przejrzyj Wieloletnie Programy Inwestycyjne albo budżet. Tam będziesz miał wyszczególnione, co dokładnie będzie budowane, kiedy i za ile.
          Oczywiście chodzi o plany. Wszystko mogą zmienić obecni radni, więc warto przyglądać się ich pracy.

          BUDŻET 2010-2014
      • viking.1 Re: planowane inwestycje na Zielonej Białołęce w 17.12.10, 21:52
        OK, ale my się nie pytamy o inwestycje kończone albo trwające: szkoły na Kobiałce, Berensona i Juranda już się dawno budują, będą za rok, to sukces (wyborczy) minionej kadencji. Chodnik na Ruskowym tak samo, tylko zima "zaskoczyła" wykonawców i inwestora (jak się planuje takie prace na listopad/grudzień, to może się tak w naszym klimacie zdarzyć).
        Most na Kobiałce - OK, to nowe, czekamy na wykonanie, chociaż też już w propagandzie przedwyborczej był wałkowany na wszystkie strony (niektórym mogło się wydawać, że już nawet powstał!). Łącznik Magicznej ze Skarbka to ktoś obiecał zdaje się jeszcze na ten rok...???

        Ja rozumiem, że my się pytamy o NOWE INWESTYCJE, jakich jeszcze nie było (nawet w propagandowych ulotkach)! Więc, panie i panowie radni i burmistrze, co nam na Zielonej Białołęce zafundujecie w tej kadencji?

        Czekamy na konkrety.
        • tw.zecik Re: planowane inwestycje na Zielonej Białołęce w 18.12.10, 11:12
          viking.1 napisał:

          > Most na Kobiałce - OK, to nowe, czekamy na wykonanie, chociaż też już w propaga
          > ndzie przedwyborczej był wałkowany na wszystkie strony (niektórym mogło się wyd
          > awać, że już nawet powstał!).

          A dlaczego most w Kobiałce to niby nowa inwestycja, przecież został zniszczony przez urzędniczo-deweloperską ignorancję (mafię?).

          > Łącznik Magicznej ze Skarbka to ktoś obiecał zdaje się jeszcze na ten rok...???

          No kto mógł przewidzieć śnieg w grudniu wink
      • slavecky4 Re: planowane inwestycje na Zielonej Białołęce w 18.12.10, 00:08
        A może tak:
        - rondo na "skrzyżowaniu śmierci" (Ostródzka róg Zdziarskiej)?
        - chodnik na Zdziarskiej (przynajmniej od Ostródzkiej do Kątów Grodziskich)
        - chodnik i latarnie na "wiejskim" odcinku Kątów Grodziskich?
        - uzupełnienie i poprawa wałów na rz. Długiej przy Wyszkowskiej i Zdziarskiej?
        - odwodnienie i przebudowa Ostródzkiej i Białołęckiej?
        - dokończenie ul.Brzeziny (likwidacja "Verdun" przed połączeniem z Białołęcką)?
        - wyrównanie (przynajmniej porządnym szutrem) Białołęckiej do Zdziarskiej?
        - gruntowna i TRWAŁE! poprawienie szutrem ul.Proletariatczyków nad Kanałem Żerańskim?
        - wykup/budowa jakiegokolwiek innego połączenia pomiędzy Białołęcką a Annopolem niźli Szlachecka i Daniszewska?
        - porządny szuter na ul. Olesin
        - dokończenie 150m Chudoby

        To są chyba konkrety dla nowej/starej władzy samorządowej co?

        Pozdr
        S.


      • bialoleka.jest.jedna budżet dla wschodniej białołęki 19.12.10, 14:40
        Kandydaci na radnych byli bardzo sprytni, bo mówili, że będą dążyć do budowy np. szkół, przedszkoli, dróg, które już od kilku lat są wpisane do WPI. Więc ich jedyną zasługą będzie niewykreślenie tego co jest wpisane i co miasto ma obowiązek wykonać.
        Ale rzeczywiście, znając możliwości warszawskich radnych to jest i tak dużo.

        Szczytem hipokryzji jest trąbienie o 2,7 mln zł na park przy między os. Derby i Agromana, ponieważ park ten planowany jest już od kilku dobrych lat. Co więcej, wcześniej planowano wydać na ten cel 3 mln zł. Teraz kandydaci i radni ogłaszają sukces, bo udało się "znaleźć" 2,7 mln.
        Żaden się publicznie nie przyznał, że w ostatnich latach odcięto z tej inwestycji 300 tys.
        • pam_pa_ram_pam Trudno wymyśleć coś dobrego i zupełnie nowego... 19.12.10, 16:04
          I chyba nie o to chodzi.
          Ważne, że PT Radni dali do zrozumienia, że wiedzą, co jest potrzebne, co jest zaawansowane w planowaniu i co w związku z tym ma szansę na realizację o obecnej kadencji.

          Czyli chyba wszystko OK?

          W poprzedniej kadencji jeden z Kandydatów, (później Radny) wyciągnął rewolucyjny pomysł poporowadzenia linii tramwajowej od ul. Budowlanej. I co z tego wynikło?
          • bialoleka.jest.jedna Re: Trudno wymyśleć coś dobrego i zupełnie nowego 19.12.10, 21:05
            Uważam, że taka postawa nie jest do końca uczciwa. Świetnie będzie, jeśli powstanie, o ile powstanie, to co jest planowane. Ale to będzie głównie zasługą tych, którzy wywalczyli wpisanie tych inwestycji do WPI, czyli zagwarantowali ich finansowanie. To będzie przede wszystkim ich sukces, a nie obecnych radnych. Ale oczywiście inaczej to będzie wyglądało na jesieni 2014 roku. Obecni mogą ewentualnie przyśpieszyć (w co wątpię) oraz przesunąć na później bądź skreślić (co bardziej prawdopodobne).

            Nie chodzi o wymyślanie rzeczy nowych. Chodzi o podstawową uczciwość w stosunku do wyborców, którzy nie mają czasu na śledzenie przepychanek i targów.
            A kwestia linii tramwajowej od Budowlanej? Świetny pomysł, który powinien mieć priorytet. Zdecydowanie lepszy od księżycowej koncepcji budowy torowiska wśród łąk na TMP. Na Bemowie da się szybko zbudować w sumie średnio potrzebne torowisko, na Białołęce nie da się, a pomysły takie określa się rewolucyjne. Dlaczego?
            Sceptyków twierdzących, że tramwaj jest luksusowym widzimisię mieszkańców wschodniej Białołęki zapraszam na ul. Głębocką w godzinach 7-10 i 15-19, gdzie 5 km odcinek pokonuje się średnio 30 min, a ludzie wysypują się z autobusów.

            Sukcesem nowych radnych byłoby wpisanie budowy tej linii na 2014 rok.
            • chaladia Re: Trudno wymyśleć coś dobrego i zupełnie nowego 20.12.10, 20:21
              Szanowny BJJ.

              Pomysł był dobry, tylko kasa, jakiej by wymagał była astronomiczna. No bo trzeba by zbudować estakadę nad Trasą Toruńską. Żeby było weselej, ktoś robiący projekt koncepcyjny TOG zamienił estakadę na tunel (sic!) - jakby zapominając, że to teren podmokły i właściwie torfowisko. Przejście w takim bagnie pod TT (obecnie szeroką na ponad 100 m) torowiskiem, które ma dopuszczalne nachylenie coś koło 2% to koszt wyższy niż niesławny tunel Piskorskiego. Aż sie zastanawiam, czy nie o to właśnie chodziło...
              Tymczasem tramwaj na Zielonej Białołęce JEST już obecnie - na Annopolu. Tyle, że wszyscy (pomijam Agnieszkę Bokrowską) stają na uszach, by udowodnić, że NIE DA SIĘ poprowadzić torowiska stamtąd do Derb, Agromana i Regat. Ale to już nie jest problem iżynierski, tylko polityczny.
              • bialoleka.jest.jedna wcale nie tak trudno 21.12.10, 08:59
                Witam chaladio,
                czasem korzystam z tego tramwaju, ale startuję na Kondratowicza. I rzeczywiście, mimo że zaczyna trasę na Annopolu, nigdy nie uważałem go za "tramwaj na Zielonej Białołęce".

                Ale zastanówmy się. Załużmy, że środek południowo-wschodniej Białołęki stanowi skrzyżowanie Berensona i Głębockiej, a Głębocka jest osią i przecina osiedla na pół. Po lewej Derby, o prawej Lewandowy i Agromany.
                Z Annopola do centralnego skrzyżowania ZB jest ok. 4 km w linni prostej, czyli pewnie wyjdzie 5 po łukach i zakrętach.
                Z Budowlanej do TT są 3 km, a przy 4 km mamy już skrzyżowanie z Magiczną, które też jest jakimś niżej położonym środkiem "osiedlowej ZB" i dobrym punktem na pętlę tramwajowo-autobusową, do której zjeżdzałyby wszystkie ZB autobusy.

                Uważam, że budowanie torowiska do Regat to zbędna inwestycja - kosztowna i nie przynosząca specjalnej poprawy mieszkańcom tego osiedla. Na Zielonej Białołęce na północ od Berensona nie ma korków i przez najbliższe 15 lat nie będzie. Boom na mieszkania się skończył, tanieje wielka płyta. Betonowa Dolina nie powstanie przed 2015 rokiem. Lewandów Park budowali ok. 5 lat.
                Należy pamiętać, że nie ma ekonomicznego sensu budowania torów dla mieszkańców domków jednorodzinnych i miasto nigdy tego nie zrobi. A jeśli zrobi, to będzie to przekręt godny największych lodziarzy tego świata.

                Estakady z powodzeniem buduje się w mieście (np. w ciągu Powstańców Śląskich), choć rzeczywiście koszt jest dość spory, szczególnie w sytuacji, kiedy TT nie biegnie poniżej poziomy gruntu, co jest dość zrozumiałe, bo jak sama piszesz - koszty są olbrzymie (widać na przykładzie S8).

                Ale załóżmy, że jest tramwaj CH Berensona-Annopol.
                Należałoby wytyczać na tej trasie ok. 5-6 przystanków. Następnie mamy 9 przystanków do Bolesławickiej. Razem 15 przystanków, czyli dojazd do Cmentarza trwałby ok. 20-25 min, do Bankowego ok. 50 (tyle czasu jedzie 527).
                Budując pętlę przy Magicznej z powodzeniem można wyznaczyć 4 kolejne przystanki do Budowlanej (Magiczna, CH Targowek, Kondratowicza, Gilarska, Bolesławicka). Czas przejazdu 7-10 min. Czas dojazdu do pl. Bankowego 35 min.

                Pytanie, czy jest sens budować gorzej i taniej?

                A tak naprawdę sprawę załatwiłoby poszerzenie Głębockiej od CH Targówek do Kondratowicza i zrobienie stałego buspasa. Albo utworzenie oddzielnej jezdni dla autobusów, taksówek, karetek itp, bo tam się traci najwięcej czasu.
                • jogger007 Re: wcale nie tak trudno 21.12.10, 11:43
                  A ja w 100% popieram Chaladię (witaj ponownie na forum). Dziwię się troche wypowiedzi bialoleka.jest.jedna bo wbrew swojemu nawaniu antagonizujesz mieszkańców Zielonej Białołęki (osiedla i domki). Kilka komentarzy:

                  > Ale zastanówmy się. Załużmy, że środek południowo-wschodniej Białołęki stanowi
                  > skrzyżowanie Berensona i Głębockiej, a Głębocka jest osią i przecina osiedla na
                  > pół. Po lewej Derby, o prawej Lewandowy i Agromany.
                  > Z Annopola do centralnego skrzyżowania ZB jest ok. 4 km w linni prostej, czyli
                  > pewnie wyjdzie 5 po łukach i zakrętach.
                  > Z Budowlanej do TT są 3 km, a przy 4 km mamy już skrzyżowanie z Magiczną, które
                  > też jest jakimś niżej położonym środkiem "osiedlowej ZB" i dobrym punktem na p
                  > ętlę tramwajowo-autobusową, do której zjeżdzałyby wszystkie ZB autobusy.

                  No i tu mamy przykład jak to bialoleka.jest.jedna widzi tylko czubek swojego nosa. Dla Ciebie Zielona Białołęka kończy się na Derbach i Lewandowie, a to zaledwie skraj tego terenu. Reszta mieszkańców ZB się nie liczy. A gdzie np. dość gęsto zamieszkałe okolice Białołęckiej (chociażby osiedle Wiśniowy Sad też będzie dość ludne), które by dzięki linii tramwajowej z Annopola również uzyskały komunikację "z miastem", a gdzie Regaty z 5 tys. mieszkańców?

                  > Uważam, że budowanie torowiska do Regat to zbędna inwestycja - kosztowna i nie
                  > przynosząca specjalnej poprawy mieszkańcom tego osiedla.

                  Oto jest właśnie to co sądzą władze miasta o Derbach i okolicy. Zmień sobie "Regat" na "Lewandów" i postaw się w pozycji mieszkańca np. dzielnicy Środmieście, a potem pomyśl trochę zanim znów coś takiego napiszesz.

                  > Na Zielonej Białołęce
                  > na północ od Berensona nie ma korków i przez najbliższe 15 lat nie będzie.

                  Ciekawe, a próbowałeś na przykład kiedyś w godzinach rannego szczytu skręcić ze Zdziarskiej w lewo w Ostródzką???

                  > Należy pamiętać, że nie ma ekonomicznego sensu budowania torów dla mieszkańców
                  > domków jednorodzinnych i miasto nigdy tego nie zrobi. A jeśli zrobi, to będzie
                  > to przekręt godny największych lodziarzy tego świata.

                  Działaj tak dalej, a skłócisz tylko mieszkańców (ku uciesze naszych włodarzy, którzy w tej sytuacji będą robić co chcą). Ja uważam, że przydałaby się zarówno linia od Annopola jak i od Głębockiej. Walczyć trzeba o JAKIEKOLWIEK połączenie tramwajowe bo to przy obecnych korkach jedyna szansa na w miarę sprawny transport. I obojętnie, którą wersję udałoby się wywalczyć to należy dążyć do tego ażeby taka linia zahaczała o największe osiedla (roedzaj pętli?), a że przy okazji skorzystają i mieszkańcy domków? To chyba normalne.
                  • bialoleka.jest.jedna Re: wcale nie tak trudno 21.12.10, 12:52
                    > A ja w 100% popieram Chaladię (witaj ponownie na forum). Dziwię się troche wypowiedzi > bialoleka.jest.jedna bo wbrew swojemu nawaniu antagonizujesz mieszkańców Zielonej
                    > Białołęki (osiedla i domki). Kilka komentarzy:

                    Z twojej perspektywy może i jest to antagonizowanie, z perspektywy mieszkańców bloków raczej próba pokazania ich problemów. Nie jest broń Boże moim celem skłócanie mieszkańców. Chcę pokazać, że publiczne pieniądze są często nierozsądnie wydawane.

                    > No i tu mamy przykład jak to bialoleka.jest.jedna widzi tylko czubek swojego nosa. Dla
                    > Ciebie Zielona Białołęka kończy się na Derbach i Lewandowie, a to zaledwie skraj tego
                    > terenu. Reszta mieszkańców ZB się nie liczy. A gdzie np. dość gęsto zamieszkałe okolice
                    > Białołęckiej (chociażby osiedle Wiśniowy Sad też będzie dość ludne), które by dzięki linii
                    > tramwajowej z Annopola również uzyskały komunikację "z miastem", a gdzie Regaty z 5
                    > tys. mieszkańców?

                    Po pierwsze cieszę się, że o tym rozmawiamy. Oczywiście każdy z nas ma "swoją" rację i ma prawo jej bronić. Chcę tylko powiedzieć, że wrzucanie wszystkich mieszkańców wschodnich rejonów dzielnicy (za kanałem Żerańskim) do jednego worka pt. Zielona Białołęka działa na niekorzyść całej tzw. Zielonej Białołęki. Tworzy się wygodny dla Tarchomina mit wielkiej wsi, na której prawie nikt nie mieszka, więc potrzeby są niewielkie i można spokojnie ignorować potrzeby mieszkańców. Skutek? Rzuca się jeden placyk zabaw po środku ZB, nie patrząc, gdzie jakie są potrzeby.
                    Bardzo chętnie spaceruję po północnej Zielonej Białołęce i oczywiście widzę braki w infrastrukturze, ale trzeba sobie uświadomić, że ZB to oprócz kilkuset domków rozsianych po wielkim areale (więc kosztownych w utrzymaniu dla miasta) także duże skupiska bloków.
                    Regaty to nie 5.000 ludzi, tylko 1.100 lokali i 88 domów (więc ludzi ok. 3000) (dane ze strony dewelopera)
                    Z Wiśniowegp Sadu do linii tramwajowej jest 800 m (ok. 200 lokali)
                    Z Lewandowa do jakiegokolwiek przystanku autobusowego jest od 1,5 km (ok. 4000 lokali)

                    > Oto jest właśnie to co sądzą władze miasta o Derbach i okolicy. Zmień sobie "Regat" na "Lewandów" i postaw się w pozycji mieszkańca np. dzielnicy Środmieście, a potem pomyśl trochę zanim znów coś takiego napiszesz.

                    Miasto myśli, że za TT nic nie ma, a tuż za nią mieszka 15-20 tys. ludzi.
                    To tyle co liczy cały Rembertów.

                    > Na Zielonej Białołęce
                    > na północ od Berensona nie ma korków i przez najbliższe 15 lat nie będzie.
                    > Ciekawe, a próbowałeś na przykład kiedyś w godzinach rannego szczytu skręcić ze
                    > Zdziarskiej w lewo w Ostródzką???

                    Nie, nie próbowałem. Ale czy trzeba budować tory tramwajowe, żeby ten poranny i zakładam dość niewielki jednak korek zmniejszyć. Zakładam, że niewielki, bo przy Zdziarskiej nie ma bloków, jedynie osiedla domków jednorodzinnych. Może wystarczyłaby inna organizaja ruchu. Rondo? Budżet miasta nie jest z gumy.
                    Dla porównania, jeśli uda ci się skręcić z ul. Lewandów w ul. Głębocką, to w porannym korku stoisz jakieś 4 km. Autobus pełen ludzi ten odcinek pokonuje w 30 min. Nie dojeżdzasz nawet do Bródna a już masz dość.

                    > Należy pamiętać, że nie ma ekonomicznego sensu budowania torów dla mieszkańców
                    > domków jednorodzinnych i miasto nigdy tego nie zrobi. A jeśli zrobi, to będzie
                    > to przekręt godny największych lodziarzy tego świata.

                    > Działaj tak dalej, a skłócisz tylko mieszkańców (ku uciesze naszych włodarzy, którzy w tej
                    > sytuacji będą robić co chcą). Ja uważam, że przydałaby się zarówno linia od Annopola jak i > od Głębockiej.

                    Włodzarze robią co chcą, bo myślą, że Zielona Białołęka to studnia bez dna, bo ile by się nie włożyło, to zawsze będzie mało. Wszystko przez niewielką gęstość zaludnienia i wielkie odległości między domami/osiedlami.

                    Chętnie bym widział 2 linie tramwajowe, ale budżet miasta nie jest z gumy i trzeba coś wybrać. Budowa linni na Regaty w pominięciem Derbów, Lewandowa, Agromana jest jak budowa stadionu i akwaparku w jednej dzielnicy, kiedy brakuje sali gimnastycznej i placu zabaw w drugiej.

                    > Walczyć trzeba o JAKIEKOLWIEK połączenie tramwajowe bo to przy obecnych korkach
                    > jedyna szansa na w miarę sprawny transport. I obojętnie, którą wersję udałoby się
                    > wywalczyć to należy dążyć do tego ażeby taka linia zahaczała o największe osiedla (roedzaj > pętli?), a że przy okazji skorzystają i mieszkańcy domków? To chyba normalne.

                    pętla z annopola przez regaty i powracająca na derby? jakieś 20 km smile
                    czas dojazdu z Annopola na Derby 30 min.
                    nie jest to chyba optymalne rozwiązanie.

                    I uważam, że białołęka jest jedna i mieszkańcy tej dzielnicy wymagają równego traktowania. Czyli inwestowania wprost proporcjonalnie do ilości mieszkańców - podatników - pasażerów.
                    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to oznacza, że jednym da się więcej, a innym mniej. Ale póki co, budżetowa arytmetyka jest dość łaskawa dla mieszkańców np. Kobiałki.
                    Wiem, że nie może się to wszystkim podobac, co piszę, ale potrzeba nam przede wszystkim rozsądnej dystrybucji środków.

                    Inwestycje na Białołęce na 1 mieszkańca
                    • mlopaci Re: wcale nie tak trudno 21.12.10, 19:22
                      bialoleka.jest.jedna napisał:
                      > > Ciekawe, a próbowałeś na przykład kiedyś w godzinach rannego szczytu skrę
                      > cić ze
                      > > Zdziarskiej w lewo w Ostródzką???
                      >
                      > Nie, nie próbowałem. Ale czy trzeba budować tory tramwajowe, żeby ten poranny i
                      > zakładam dość niewielki jednak korek zmniejszyć. Zakładam, że niewielki, bo pr
                      > zy Zdziarskiej nie ma bloków, jedynie osiedla domków jednorodzinnych.

                      Nie zakładaj - sprawdź osobiście, co się tam dzieje. Ostródzka po sparaliżowaniu wyjazdu z Płochocińskiej w Modlińską, stała sie jedną z dwóch dróg tranzytowych dla mieszkańców gminy Nieporęt i Pułtusk (druga trasa to Płochocińska->Białołęcka). Sam Nieporęt to ponad 11.000 mieszkańców, którzy jeżdżą do Warszawy prawie wyłącznie samochodami.
                      • bialoleka.jest.jedna Re: wcale nie tak trudno 22.12.10, 08:48
                        Ok, któregoś dnia się przejadę.

                        Ale ile osób mieszka na Zdziarskiej?, Ruskowym, Olesinie?
                        Czy naprawdę uważasz, że miasto lekką reką wyłoży 50 mln złotych dla tych 200-400 osób? Kiedy nie ma takiej kasy dla 10.000-15.000 tys?

                        Druga sprawa, to kwestia tymczasowości problemów na Modlińskiej. Przecież kiedyś remont się zakończy i co wówczas? Wszyscy jak jeden mąż ruszą Modlińską.

                        Trzecia sprawa, ile osób korzystałoby z tego tramwaju? Dojazd do Centrum zajmowałby około godzinę!
                        Czwarta - Olesin jest dość dobrze skomunikowany (między innymi dzięki naszym staraniom). Proszę znaleźć mi podobnie położoną okolicę, w której autobus w godzinach szczytu kursowałby co 10 min (120). Na odcinku Olesin, Kobiałka-Berensona nie jest on wolniejszy od hipotetycznego tramwaju. Oczywiście to nie jest szczyt naszych komunikacyjnych pragnień, ale jest lepiej niż było 5, 3 a nawet rok temu.
                        Piąta - czasem jeżdzę Berensona i Ostródzką i nie widzę tam nigdy 11.000 mieszkańców Nieporętu. Ostródzka w przeciwieństwie do Głębockiej prawie zawsze jest idealnie przejezdna. Blokuje się dopiero TT przy Białołęckiej.

                        i ostatnia sprawa. Polecam czasem rzucic okiem na Targeo. Nie wiem, czy potrafią dobrze prognozować zakorkowanie ulic, ale na pewno z dużym powodzeniem pokazują korki post factum. Dziś na Głębockiej był spokój.
                        • mlopaci Re: wcale nie tak trudno 04.01.11, 19:45
                          piotrekeke napisał:

                          > W Nieporęcie zdarza się coraz częściej, że ludzie podjeżdżają samochodami w oko
                          > lice przystanków autobusowych w jadą do W-wy autobusem
                          Coraz rzadziej sad i coraz częściej widzę w porannym szczycie prawie pusty przegubowy autobus na liniii 705.
                          Dzięki "kupcom" i buspasowi na Modlińskiej, autobusy z Nieporętu w godzinach rannych tracą nawet 40-60minut na przejechanie od Cieślewskich do Modlińskiej. Jeśli ktoś już wsiada w samochód z zamiarem przesiadki w KM, to stara się przejechać przez Ostródzką lub przez Białołęcką do tramwaju na Annopolu lub innego środka komunikacji omijającego odcinek ten zakorkowany kawałek Płochocińskiej.
                          Trochę inna sytuacja jest z rowerzystami, Ci nadal jeżdżą do najbliższych przystanków autobusowych. (Zupełnie tego nie rozumiem w przypadku młodych, zdrowych - z Nieporętu na Mokotów w lecie rowerem jedzie się w 1h 15min - szybciej niż komunikacją publiczną.)
                    • jogger007 Re: wcale nie tak trudno 22.12.10, 08:47
                      bialoleka.jest.jedna napisał:
                      Nie, nie będę cytował chociaż móglbym skomentować każde Twoje zdanie. To nie ma sensu. Wymagasz poważnego traktowania Lewandowa ze strony "miasta" sam odmawiając jakichkolwiek praw reszcie ZB. My mieszkańcy dalszych okolic ZB bardzo dziękujemy Ci iż nie podważasz naszych praw do płacenia wysokich podatków oraz oddychania tym samym powietrzem.
                      Linia tramwajowa jeszcze nie jest nawet projektem. Nim ewentualnie powstanie miną lata podczas których zarówno Regaty (cały czas rozbudowywane do 5 tys, mieszkańców) oraz moloch nie mniejszy niż Derby czyli Zielona Dolina będą już funkcjonować. Uważasz, że mieszakńcom tych osiedli nic się nie będzie należało? A do tego argumentacja, że linią od Annopola do Derb jechałoby się pewnie "aż" 30 minut więc to nie ma sensu!
                      Chciałem też zaznaczyć, że nie Głębocka lecz Ostródzka-Mochtyńska jest "osią" ZB (dwie pozostałe to Białołęcka oraz Głębocka-Kąty Grodziskie). Zresztą planowane centrum ZB to okolice szkoły na Ostródzkiej. Z tego punktu widzenia - patrząc wg Twojej optyki - Lewandów to peryferie dzielnicy, a jego mieszkańcom nic się nie należy.
                      Opisujesz poranne korki - czy uważasz, że żyjący za Lewandowem (na północ) mieszkańcy ZB latają helikopterami, albo spływaja obietnicą Kaznowskiego czyli tramwajem wodnym? My także oprócz swoich korków musimy odstać w "Waszych". Dlatego nasza codzienna droga jest jeszcze bardziej uciążliwa.
                      Jeżeli inwestycje mają być wprost proporcjonalne do ilości mieszkańców to nigdy jako ZB nie wyjdziemy z dołka. Wystarczy zobaczyć i przeliczyć mieszkańców Śródmiescia itp. Ponadto jeżeli chcesz tak liczyć to przelicz proszę nakłady innwestycyjne na most pólnocny, oczyszczalnię Czajka albo Modlińską (służące w istocie całemy miastu i okolicy) na głowę mieszkańca Białołęki. Wyjdzie, że inwestuje się w nas najbardziej! Trzeba ponadto wziąć pod uwagę potrzeby tj. co jest i czego brakuje. Sprawa nie jest taka prosta jak ją przedstawiasz bowiem każdej części miasta należy się pewne "minimum socjalne" (ulice, podstawowe, media itp.). Weźmy dla przykładu Kobiałkę, o której napisałeś, że inwestycje na głowę są wysokie. To jest wynik głównej inwestycji czyli wydania kilkunastu milonów zł na mostek nad Kanałem Królewskim. Mostek, który służyć będzie przede wszystkim nie mieszkańcom Kobiałki, ale dalej położonych części Białołęki, Michałowa, Nieporętu itp. okolic. Druga większa inwestycja to rozbudowa szkoły na Kobiałce, do której jeżdżą m.in. dzieci z Derbów. I to właściwie wszystko. Zresztą liczbami można żonglować w dowolny sposób, a poziom inwestycji na ZB jest taki iż wystarczy w dowolną ulicę wsadzić ze dwie latarnie, aby okazało się, że poziom wydatków na głowę mieszkańca w okolicy jest (w porównaniu z innymi częściami ZB) realtywnie wysoki.
                      Kończę na tym swoją wypowiedź i nie będę się już udzielał w tym wątku. Na przyszłość forumowicz Białołęka.To.Tylko.Lewandów może przyjąć iż Jego argumenty zwyciężyły.
                      • bialoleka.jest.jedna Re: wcale nie tak trudno 22.12.10, 09:25
                        > Nie, nie będę cytował chociaż móglbym skomentować każde Twoje zdanie. To nie ma
                        > Wymagasz poważnego traktowania Lewandowa ze strony "miasta" sam odmawia
                        > jąc jakichkolwiek praw reszcie ZB. My mieszkańcy dalszych okolic ZB bardzo dzię
                        > kujemy Ci iż nie podważasz naszych praw do płacenia wysokich podatków oraz oddy
                        > chania tym samym powietrzem.
                        nie odmawiam nikomu praw. Ale przykra jest świadomość, że w ostatnich latach inwestowano wszędzie tylko nie na Derbach/Lewandowie. Plany są, że będzie lepiej, ale to tylko plany. Myślisz, że my nie płacimy podatków? Gdy Państwo np. bezpiecznie chodziliście chodnikami, my broczyliśmy i nadal broczymy w błocie, po ciemku licząc, że nie stuknie nas i naszych dzieci 10-tonowa ciężarówka.
                        > Linia tramwajowa jeszcze nie jest nawet projektem. Nim ewentualnie powstanie mi
                        > ną lata podczas których zarówno Regaty (cały czas rozbudowywane do 5 tys, miesz
                        > kańców) oraz moloch nie mniejszy niż Derby czyli Zielona Dolina będą już funkcj
                        > onować.

                        w tym samy czasie powstanie kilka osiedli wzdłuż Głębockiej i Lewandowa.

                        Uważasz, że mieszakńcom tych osiedli nic się nie będzie należało? A do
                        > tego argumentacja, że linią od Annopola do Derb jechałoby się pewnie "aż" 30 mi
                        > nut więc to nie ma sensu!
                        > Chciałem też zaznaczyć, że nie Głębocka lecz Ostródzka-Mochtyńska jest "osią" Z
                        > B (dwie pozostałe to Białołęcka oraz Głębocka-Kąty Grodziskie).

                        Jechałeś kiedyś Głębocką?
                        Dla mieszkańców Kobiałki główną drogą jest Ostródzka. Dla mieszkańców Derb i Lewandowa Głębocka.

                        > Zresztą planowa
                        > ne centrum ZB to okolice szkoły na Ostródzkiej. Z tego punktu widzenia - patrzą
                        > c wg Twojej optyki - Lewandów to peryferie dzielnicy, a jego mieszkańcom nic si
                        > ę nie należy.
                        > Opisujesz poranne korki - czy uważasz, że żyjący za Lewandowem (na północ) mies
                        > zkańcy ZB latają helikopterami, albo spływaja obietnicą Kaznowskiego czyli tram
                        > wajem wodnym? My także oprócz swoich korków musimy odstać w "Waszych". Dlatego
                        > nasza codzienna droga jest jeszcze bardziej uciążliwa.

                        Lepszy dojazd na osiedla, to mniej samochodów, mniejsze korki i lepszy dojazd dla mieszkańców dalszej ZB. Ze Zdziarskiej do Berensona są 3 przystanki, 5 min jazdy. Jedziemy na tym samym wózku!

                        Problemy komunikacyjne rozumiem bardzo dobrze! Ale powiedz mi, bo trochę się zgubiłem. Chcesz puścić linię tramwajową na Regaty, na których teraz mieszka 2.000 osób, a w 2020 będzie mieszkało 5.000 pomijając osiedla, które są po drodze, a na kórych teraz mieszka 15.000 a w 2020 będzie mieszkało 25.000 osób?
                        Jak chcesz to wytłumaczyć tym wszystkim ludziom?

                        > Jeżeli inwestycje mają być wprost proporcjonalne do ilości mieszkańców to nigdy
                        > jako ZB nie wyjdziemy z dołka. Wystarczy zobaczyć i przeliczyć mieszkańców Śró
                        > dmiescia itp. Ponadto jeżeli chcesz tak liczyć to przelicz proszę nakłady innwe
                        > stycyjne na most pólnocny, oczyszczalnię Czajka albo Modlińską (służące w istoc
                        > ie całemy miastu i okolicy) na głowę mieszkańca Białołęki. Wyjdzie, że inwestuj
                        > e się w nas najbardziej!
                        A jak się doliczy S8 i modlińską to będziemy tygrysem Warszawy smile
                        Bez sensu jest zliczanie inwestycji ogólnomiejskich. My zliczyliśmy tylko lokalne inwestycje (szkoły, przedszkola, drogi dojazdowe itp.)

                        Trzeba ponadto wziąć pod uwagę potrzeby tj. co jest i
                        > czego brakuje. Sprawa nie jest taka prosta jak ją przedstawiasz bowiem każdej c
                        > zęści miasta należy się pewne "minimum socjalne" (ulice, podstawowe, media itp.
                        > ).

                        właśnie o to minimum socjalne chcemy się upominać. chodnik, oświetlenie.

                        Weźmy dla przykładu Kobiałkę, o której napisałeś, że inwestycje na głowę są
                        > wysokie. To jest wynik głównej inwestycji czyli wydania kilkunastu milonów zł n
                        > a mostek nad Kanałem Królewskim. Mostek, który służyć będzie przede wszystkim n
                        > ie mieszkańcom Kobiałki, ale dalej położonych części Białołęki, Michałowa, Niep
                        > orętu itp. okolic.

                        Mostek nie jest wliczony, bo kiedy przygotowywałem listę, nie było go w WPI. Więc jak chcesz, dolicz dodatkowo 8 mln.

                        Druga większa inwestycja to rozbudowa szkoły na Kobiałce, do
                        > której jeżdżą m.in. dzieci z Derbów. I to właściwie wszystko. Zresztą liczbami
                        > można żonglować w dowolny sposób, a poziom inwestycji na ZB jest taki iż wysta
                        > rczy w dowolną ulicę wsadzić ze dwie latarnie, aby okazało się, że poziom wydat
                        > ków na głowę mieszkańca w okolicy jest (w porównaniu z innymi częściami ZB) rea
                        > ltywnie wysoki.
                        > Kończę na tym swoją wypowiedź i nie będę się już udzielał w tym wątku. Na przys
                        > złość forumowicz Białołęka.To.Tylko.Lewandów może przyjąć iż Jego argumenty zwy
                        > ciężyły.

                        Jak widzisz, każdy patrzy na koniec swojego nosa. Z tymże poprawa sytuacji na osiedlach poprawi też sytuację mieszkańców dalszych okolic. Inwestycje na Kobiałce pomagają głównie jej i np. Nieporętowi, a na południu dzielnicy jak się broczyło 1 km na przystanek w błocie, tak broczy sie dalej. Więcej empatii. Ja chętnie bym widział 3 linie tramwajowe na ZB. Ale to chyba nierealne marzenie.
                        • rayker Re: wcale nie tak trudno 23.12.10, 09:17
                          W kwestii komunikacji, edukacji, czy każdego innego systemu twardej infrastruktury nie patrz na dziś, tylko na jutro, nie patrz na swoje podwórko, tylko na system.
                          Nie możesz odkorkować jednej drogi. Po prostu przesuniesz korek. Rozumiesz? Więc lewandowocentryczne spojrzenie na rzeczywistość nie jest optymalne.

                          Kłótnia nie przyspieszy tramwaju, parku. Więc może lepiej porozmawiać. Jeżeli uznasz, że nie chcesz siedzieć jak owca w domu i masz jednak ochotę zrobić coś (nawet lewandowocentrycznie) to napisz na priva.
                  • tw.zecik Re: wcale nie tak trudno 27.12.10, 16:06
                    bialoleka.jest.jedna ma rację w najbliższej przyszłości miasto nie zbuduje torowiska tramwajowego do regat właśnie ze względów ekonomicznych, osobiście wątpię też w tramwaj na Derby.
                • sibeliuss Re: wcale nie tak trudno 21.12.10, 16:55
                  bialoleka.jest.jedna napisał:

                  > Budując pętlę przy Magicznej z powodzeniem można wyznaczyć 4 kolejne przystanki
                  > do Budowlanej (Magiczna, CH Targowek, Kondratowicza, Gilarska, Bolesławicka).
                  > Czas przejazdu 7-10 min. Czas dojazdu do pl. Bankowego 35 min.
                  >
                  Jestem od zawsze z Bródna. Urealnię Twoją liczbę przystanków.
                  * Magiczna
                  * Agroman-Brzeziny
                  * CH Targówek
                  * Malborska
                  * św.Wincentego/Kondratowicza
                  * Żuromińska
                  * Chodecka-cmentarz
                  * Bolesławicka

                  Zapytasz czemu? Albowiem nie jest możliwe, żeby tramwaj jako linia zwykła lotem koszącym omijał 80-tysięczne osiedle.
                    • chaladia Małę wyjaśnienie 22.12.10, 18:57
                      Primo.
                      Historycznie, BJJ: Gdy Starzyński projektował linie tramwajowe na Wyścigi, Bielany, Gocławek, Bemowo, to one też biegły wśród pól i łąk. Trzeba patrzeć trochę bardziej perspektywicznie. Osobiście wcale bym nie uważał za szalony pomysłu poprowadzenia linii trmawjowej aż do Zalewu Zegrzyńskiego. W dni wolne można by tam "rzucić" niemal dowolną liczbę zestawów, dla których w mieście nia ma wtedy roboty - a i tak byłyby "obłożone".

                      Secundo:
                      Celowo i kosztowo. Naszym celem ma być (jak rozumiem) jak najszybsze załatwienie sprawy wyprowadzenia ruchu z ZB do Centrum. Wiadukt, włącznie z uzgodbnieniami z pół setką (oby zainteresowanych) i protestami może się projektować nawet całą dekadę. A linia tramwajowa "po gruncie" - niecały rok. Oczywiście trzeba by wykupić ileś-tam działek po cenach rynkowych, ale to i tak będzie taniej niż budować estakadę na kiolometr długą albo podobnie długi tunel w wodzie.

                      Tertio.
                      Komfortowo. Oczywiście, można zrobić tylko parkingi P&R wzdłuż Annopolu i dowozić tam tych, co nie mają samochodów (albo nie chcą ich używać) autobusami. Tylko że to jest dodatkowa przesiadka i zdecydowane obniżenie komfortu życia na naszej ZB.

                      Quarto.
                      Ja nie twierdzę, że wariant przez Budowlaną i nową estakadę albo nawet tunel jest zły. Twierdzę, że jego realizacja będzie trwała dłużej i będzie kosztować więcej (co najedno wychodzi). Jak się znajdą środki na to rozwiązanie, to jeszcze lepiej. Tramwaj powinien mieć co najmniej 2, lepiej 3 wjazdy na ZB - na wypadek awarii.

                      Quinto.
                      Wesołych Świąt i się z tego powodu proponuję nie kłócić.
                      • bialoleka.jest.jedna Re: Małę wyjaśnienie 23.12.10, 13:17
                        Na moją obronę mam tylko fakt, że o głupi przystanek setki osób mieszkających koło ul. Lewandów proszą już półtora roku. I dopiero na wiosnę go postawią. Może. Póki co, chodzimy po błocie, bo pobocze nieodśnieżone.
                        Dlatego nie marzę o 3 liniach tramwajowych i nie mam wizji godnej Starzyńskiego.
                        Umorusani jesteśmy po pachy i w takiej sytuacji ciężko o myślenie o tym, co będzie za 20 lat.

                        Może w grupie łatwiej o taką wizję. plany przecież są: Tramwaje po 2020

                        Wesołych Świąt, 3 linii tramwajowych, stacji metra Lewandów, Derby, Zdziarska, Kobiałka, basenu, boiska, przychodni, komendy Straży Miejskiej, Straży Pożarnej, Policji, kanalizacji, ścieżek rowerowych, chodników, domu kultury, biblioteki, rozsądnych planów zagospodarowania przestrzennego i wszystkiego, czego dusza zapragnie Wam życzę.

                        smile
                      • mlopaci To ja pozwolę sobie puścić wodze fantazji 27.12.10, 11:11
                        1) II linię metra z Reblienińskiej przedłużamy na powierzchni do za kanał Żerański i budujemy stację końcową na terenie wydzierżawionym kupcom. Stację Metra przesuwamy w stronę TT. Koszt - wiadukt nad TT ze stacją metra, most nad kanałem Żerańskim, zamknięcie Odlewniczej - grunt chyba w całości należy do miasta. Możemy sporo zaoszczędzić rezygnując z podziemnej stacji metra Rembielińska.
                        2) Istniejącą na terenie kupców linię kolejową przedłużamy wzduż starej bocznicy do Trasy Mostu Północnego, a następnie zamiast/obok torowiska tramwajowego puszczamy ją do Olszynki Grochowskiej. W tym miejscu skręt w stronę Nieporętu i korytarzem Olszynki do torów Radzymin-Nieporęt w Wólkce Radzymińskiej.
                        3) Wzdłuż nowej linii kolejowej budujemy parkingi P&R, B&R, a po Zielonej Białołęce puszczamy minibusy dowożące do przystanków tej linii.

                        Co zyskujemy:
                        - Na tak zbudowanej trasie możemy puścić szybobusy w relacji Radzymin-Metro"Kupcy"-Śródmieście-Służewiec Biurowy-Okęcie. To da szybki dojazd do Służewca na którym jest 40% powierzchni biurowych Warszawy.
                        - Przesunięta do TT stacja metra pozwala na łatwą przesiadkę z autobusów jadących TT do II linii metra.

                        Wiem, że tego nie da sie zrobić z przyczyn ustrojowo politycznych - linie kolejowe należą do PLK, a tramwaje i metro do miasta, i łatwiej miastu wydać 5x więcej pieniędzy na własne inwestycje niż współpracować z koleją, ale co szkodzi pofantazjować.
                        • chaladia Można jeszcze inaczej... 27.12.10, 20:20
                          Skoro już budują II Linię Metra do Dw. Wileńskiego, to:
                          - można zrobić odgałęzienie zaraz za stacja kolejową "Wolno" Dom Developmentu
                          w kierunku ul. Łodygowej, kolejny przystanek przy osiedlach postawionych przez "Budimex" tamże, następny przy CH M1, kolejny przy "Agromanie", następny przy "Derbach", potem "Regaty", "Izabelin", "Nieporęt" i "Zalew Zegrzyński". Obłożenia takiej linii gwarantowane i w dni robocze (dojazdy do pracy) i w weekendy (dojazd nad wodę i do Lasów Nieporęckich i Puszczy Słupeckiej).

                          I co? Myślicie, że kogokolwiek to zainteresuje? Gdy PSL ma kolej na właśność?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka