Dodaj do ulubionych

Nareszczie! :)

10.12.11, 00:04
Oczom nie wierzę...
Ale to jednak prawda! smile Na skrzyżowaniu Zdziarskiej z Ostródzką pojawiły się wreszcie długo oczekiwane podświetlane (i przyznam, że naprawdę oczojebne! wink wiszące na wysięgnikach znaki STOP! smile
Mam nadzieję, że dzięki nim nie będzie już więcej wypadków spowodowanych złą oceną pierwszeństwa kierowców jeżdżących Zdziarską!
Chciałbym tu podziękować naszemu sąsiadowi Arkowi, który ostro lobbował, zbierał podpisy słał petycje, spotykał się z decydentami etc... Wszystkim radnym i w ogóle wszystkim "świętym" wink zaangażowanym w tę sprawę smile))
SZACUN! smile

Pozdrawiam
S,
Obserwuj wątek
    • waldek_roszak Re: Nareszczie! :) 10.12.11, 11:13
      slavecky4 napisał:
      > Oczom nie wierzę...
      > Ale to jednak prawda! smile Na skrzyżowaniu Zdziarskiej z Ostródzką pojawiły się w
      > reszcie długo oczekiwane podświetlane (i przyznam, że naprawdę oczojebne! wink w
      > iszące na wysięgnikach znaki STOP! smile
      > Mam nadzieję, że dzięki nim nie będzie już więcej wypadków spowodowanych złą oc
      > eną pierwszeństwa kierowców jeżdżących Zdziarską!


      Super! Trwało to kilka lat, przy zaangażowaniu wielu ludzi.
      To jest klasyczny problem, jaki jest drogami, którymi nie zarządza dzielnica. Proces decyzyjny jest strasznie długaśny.
      To jest oczywiście początek rozwiązywania problemów. Następną sprawą jest "spowolnienie" samochodów jadących przez skrzyżowanie Ostródzką.


      Pzdr

      W.
      • piojawor Re: Nareszczie! :) 10.12.11, 23:32
        Ja już wszyscy dziękuje. To podziękujmy wszyscy przede wszystkim Agnieszce Borowskiej, która w tej kwestii była najbardziej zaangażowaną radną - pilotowała ten temat na wielu spotkaniach m.in. z Prezydentem Wojciechowiczem. Dzięki Aga.
        • niecentralny a nie mówiłem... 13.12.11, 09:34
          oczywiście, dobrze, że coś się wydarzyło, ale było to do przewidzenia:

          forum.gazeta.pl/forum/w,36264,128780683,128789955,Re_kolejny_sukces.html
          szkoda też, że trwało tyle lat;

          wciąż jestem też zdania, że Rada Dzielnicy tak liczna i z tak małymi kompetencjami jest mało potrzebna

          no i swoją drogą ciekawe - radni rzeczywiście czytają forum, ale uaktywniają się głównie pod postami, gdzie można pokazać sukcesy...
    • piotrekeke Re: Nareszczie! :) 13.12.11, 17:16
      SUPER że ten "stop" naklejono na asfalt. Pomoże póki nie zalega snieg.

      Przydałoby się równiez usunać reklamę firmy zajmującej się drogownictwem, która z perspektywy kierowcy zbliżającego się od wschodu Zdziarską w kierunku tego skrzyżowania przed dobrych kilka sekund przysłania widok pionowego znaku STOP. Ja już raz zgłaszałem to do wydzału komunikacji ale reklama znowu się pojawiła (przynajmniej była tam kilka dni po naklejeniu STOPu)..
      • piotrekeke Re: Nareszczie! :) 30.01.12, 13:08
        Nie ma to jak się wreszcie przejechać po zmroku Zdziarską na zachód dojazdem do Ostródzkiej, albo podniesć wzrok jadąc Ostródzką!
        Super oznakowanie!
        Już nie będę z trwogą przejeżdżał Ostródzką przez to skrzyżowanie, mając w pamięci samochód który ze dwa lata temu przejechał mi z 50m przed maską jadąc szybko Zdziarską bez żadnego zwalniania.
    • agnieszkaborowska Dzięki 14.12.11, 09:17
      Bardzo dziękuję za podziękowanie.

      Cieszę się, że pierwszy rok kadencji mija mi z dużym o konkretnym sukcesem - udało się poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu Zdziarska - Ostródzka. Była to jedna z pierwszych moich interpelacji, rozpoczęta jeszcze w zeszłym roku. W marcu w wyniku braku odpowiedzi od ZDM - spotkałam się z ZDM wraz z radną Magdą Roguską i Burmistrzem Piotrem Smoczyńskim. Zainicjowałam w sprawie konieczności modernizacji ul.Zdziarskiej i Białołęłckiej uchwałę w czerwcu Rady Dzielnicy.

      W między czasie intensywne działania z mieszkańcami - brawo Panie Arkadiuszu! Dziękuję mieszkańcom za zaangażowanie i wielką pomoc. Wsparcie mediów, wsparcie Burmistrza Piotra Jaworskiego, obecnego posła Marcina Kierwińskiego, spotkanie z Prezydentem Wojciechowiczem. Olbrzymie zaangażowanie urzędników, ZDM. Niby mała sprawa, ale w przypadku braku środków na inwestycje to był problem, bo - Szanowni Państwo, nie ma pieniędzy.

      Dodatkowo - Nie dzwonicie na policję w przypadku wypadków. Nie zgłaszacie, że są wypadki i Wasz radny może sobie skakać do księżyca mówiąc, że jest wypadkowe skrzyżowanie, a jak nie ma w statystykach policyjnych informacji o zgłoszeniach - mówią, że skrzyżowanie jest bezpieczne i nie ma zasadności inwestycji. Nie powiem ile wypadków oficjalnie było na tym skrzyżowaniu, dokładnie, ale jeśli mnie pamięć nie myli w przeciągu kilku lat może na palcach jednej ręki policzę.

      Jednak się udało, bardzo proszę zgłaszać wypadki, zauważone zdarzenia na policję, straży miejskiej - to ma znaczenie i będzie na drugi raz łatwiej.

      Super, cieszmy się! Choć to nie wszystko wink

      pozdrawiam
      • jogger007 Re: Dzięki 14.12.11, 10:35
        "W między czasie intensywne działania z mieszkańcami - brawo Panie Arkadiuszu! Dziękuję mieszkańcom za zaangażowanie i wielką pomoc. Wsparcie mediów, wsparcie Burmistrza Piotra Jaworskiego, obecnego posła Marcina Kierwińskiego, spotkanie z Prezydentem Wojciechowiczem. Olbrzymie zaangażowanie urzędników, ZDM. Niby mała sprawa, ale w przypadku braku środków na inwestycje to był problem, bo - Szanowni Państwo, nie ma pieniędzy."
        Agnieszko - z całym szacunkiem dla Twoich starań i pracy po przeczytaniu powyższego tekstu muszę go skomentować.
        Podsumuję to co zostało osiagnięte. Poprawiono bezpieczeństwo tubylców i przejezdnych z okolic poprzez instalację znaku drogowego. Dzięki komu osiągnięto tak kolosalny sukces? Czytam: poseł, wiceprezydent miasta, wiceburmistrz, radni no i oczywiście naciskający na sprawę mieszkańcy. Mediów już nie liczę choć podejrzewam iż ich pomoc była kluczowa. Cieszymy się jakby co najmniej zaplanowano na ZB jakąś olbrzymią inwestycję, a to tymczasem jedna naprawdę drobna sprawa. Dla postawienia znaku drogowego zaangażowane musiały być tabuny ludzi na wysokich szczeblach władzy (poseł!) i zarządzania Warszawą (prezydent miasta!). To tylko świadczy o tym jak nieudolne jest to zarządzanie, jak władza miejska nie potrafi wykorzystać potencjału urzędniczego w dzielnicach oraz jak bardzo okrojone są kompetencje radnych oraz zarządów dzielnic, które same o niczym nie decydują (a gdzie obiecywana przez HGW w poprzedniej kadencji decentralizacja???). Ja też się cieszę, ale umiarkowanie. Bezpieczeństwo w tej okolicy to nie tylko znak drogowy, ale także - i przede wszystkim - budowa chodnika. Na Zdziarskiej od przystanków co kilkanaście minut czyli po przejeżdzie autobusoów chadzają rankiem (czyli w ciemnościach) tabuny robotników zmierzajacych do pracy w "Zelonej Dolinie". Robotników, całkowicie niewidocznych dodam, a pobocza właściwie na tej ulicy brak (nie mówiąc już o mostku). To tylko kwestia czasu kiedy wydarzy się jakiś poważny wypadek. Wystarczy, że grupka ludzi będzie szła i równocześnie na mostku minie się samochód osobowy z autobusem - tam nawet nie ma gdzie uciec. To oczywiście tylko jedna z wielu ważnych i istotnych spraw, którymi muszą zajmowac się i walczyć o nie radni, ale dobre oświetlenie ulic, znaki drogowe i chodniki to podstawa bezpieczeństwa. Tymczasem na ZB jest wiele ruchliwych ulic, na których tej podstawowej infrastruktury brak!!!
        • agnieszkaborowska Re: Dzięki 14.12.11, 20:03
          Być może jakbyś miał więcej danych, Twój komentarz byłby inny. Natomiast podsumowanie (bo to napisałeś "podsumuję") - to wydaje mi się nie za bardzo może się udać osobie postronnej. Oczywiście, Twoje uwagi są ważne i dlatego za nie dziękuję. Co zakładamy, a co widać przez osobę, która jest z boku - dobrze, aby było omówione. Dzięki temu co napisałeś, będę mogła przybliżyć więcej danych.

          Porządkując zatem fakty:
          1. Obecny poseł Marcin Kierwiński spotkał się z mieszkańcami Zielonej Białołęki, aby z nimi porozmawiać, poznać ich problemy. Zaprosiłam Go i Mieszkańców . www.agnieszkaborowska.pl/aktualnosci/szczegoly/article/457.html
          Zgłaszaliśmy także problem jaki jest na tym skrzyżówaniu, mówiliśmy o rosnących wokół blokach i wielu potzrzebach. Z informacji zwrotnych jakie dostaję od mieszkańców, którzy Go poznali są bardzo zadowoleni. Ludzie chcą znać osoby, które wybierają i chcą mieć informację zwrotną, że ona wspiera ich problemy, działa skutecznie. Dalsze wsparcie różnych działań przez pana Posła Marcina Kierwińskiego, to dotrzymanie słowa. A dla mnie przyjemność, bo jest mi łatwiej - jako Państwa Radnej.

          2. Zaangażowanie Wiceprezydenta Wojciechowicza nie było w znak ledowy. Znak ledowy poruszałam w ZDM. Prezydentowi przedstawiłam konieczność modernizacji skrzyżowania w związku z budową osiedla Zielona Dolina.

          3. Zaangażowanie mediów, mieszkańców - nie odbieram tego, że to źle. Wydaje mi się, że jeśli chcą to się angażują i decydują, ile czasu na to poświęcają. Media się zainteresowały, bo u nas był wypadek, że cudem dzieci dwójka uniknęła od śmierci. Równolegle w Wawrze był wypadek śmiertelny na podobnym skrzyżowaniu - zginęła tam dwójka dzieci. Dopiero po tym wyadku zamontowano im takie same znaki jak nam.

          Ze swojej strony, uważam, że działaliśmy skutecznie. Niech każdy robi swoje i bedzie dobrze. Dziś jest czas na małą pauzę - bo działania będą dalsze, ale w tym momencie cieszymy się tym co jest.
      • bialoleka.jest.jedna Nieprawda! 14.12.11, 11:02
        Niby m
        > ała sprawa, ale w przypadku braku środków na inwestycje to był problem, bo - Szanowni Państwo, nie ma pieniędzy.

        Nieprawda Pani Agnieszko! Nieprawda! Są pieniądze, tylko są wydawane w zły sposób!
        - Ile kosztowały wiaty na Bankowym i przy Miśkach? Czy Warszawa nie ma pilniejszych potrzeb? Te wiaty to pomnik zakompleksienia urzędników i radnych, którzy zamiast budować to co niezbędne, próbują udowodnić światu, że Warszawa jest europejską metropolią. Nie jest i nie będzie dopóki będzie się brodziło w błocie, to pracy jechało 1,5 godz, dzieci odwoziło do szkół 10 km i nie będzie żadnej publicznej przychodni w promieniu 5-10 km.
        Proszę napisać, ile kosztowało to zabezpieczenie na Zdziarskiej? Ile można by zrobić takich i podobnych zabezpieczeń, chodników, przejść dla pieszych za pieniądze wydane na te nieszczęsne wiaty?
        Biorąc pod uwagę tempo realizowania obietnic przedwyborczych, będziecie Państwo potrzebowali chyba 20-letniej kadencji.

        - Premie i nagrody dla urzędników, z którymi jak sama Pani wie nic nie można załatwić. Żeby przez rok a nawet dłużej postanawiać taką "inwestycję"?
        - Zagospodarowanie nadbrzeży Wisły - etap I Zarząd Mienia m.st. Warszawy 134 993 115 (!!!)

        Można wymieniać długo, tylko po co, skoro radni pękają z samozadowolenia.

        Nie wiem, co smutniejsze. Teatrzyk Burmistrza Jaworskiego i radnego Korowoja czy odtrąbianie tego zabezpieczenia jako sukcesu radnych, burmistrzów, posłów, urzędników, byłych wicewojewodów...
        • mlopaci Re: Nieprawda! 19.12.11, 10:01
          bialoleka.jest.jedna napisał:

          > Są pieniądze, tylko są wydawane w zły sposób!
          > - Ile kosztowały wiaty na Bankowym i przy Miśkach? Czy Warszawa nie ma pilniejs
          > zych potrzeb? Te wiaty to pomnik zakompleksienia urzędników i radnych, którzy z
          > amiast budować to co niezbędne, próbują udowodnić światu, że Warszawa jest euro
          > pejską metropolią.

          Cóż, trudno się nie zgodzić, że pieniądze w Warszawie są wydawane w mało gospodarny sposób. Wspomniane cztery wiaty przystankowe kosztowały 7 mln zł. Budowa nowej szkoły w Izabelinie (gm. Nieporęt) kosztowała niecałe 4 mln zł. Mniej więcej jedna szkoła za dwa przystanki.

          Ilość osób zaangażowanych w tą sygnalizację i czas przez te osoby poświęcony, świadczą, że cały system zarządzania miastem jest niesprawny. Warszawa już dawno weszła w ostatnią fazę rozwoju biurokracji opisywaną przez Parkinsona - biurokracja pracuje już sama dla siebie, nie przynosząc korzyści społeczeństwu i nie produkując nic na zewnątrz. Postawienie paru znaków, to przecież powinna być prosta sprawa. Zastanawiam się, że rzeczywiste koszty postawienia tych znaków (materiał, praca robotników) kosztowały mniej, niż koszty pracy urzędniczej (czas poświęcony przez urzędników, pisanie pozwoleń, dokumentów). I to powinna być sprawa dla posła i burmistrza - jak to wszystko uprościć - jak zabić hydrę biurokracji.
          I na koniec - podziękowania dla wszystkich którym, w tym chorym systemie, chciało się działać.
      • bialoleka.jest.jedna Pan Kamiński z Ratusza mówi, że pieniądze są !!! 17.12.11, 21:19
        Pani Agnieszko, mogłaby się Pani odnieść do tej wypowiedzi pana Kamińskiego z Ratusza:

        Ratusz: gospodarność wzorowa

        - Jeśli ma pan wolne 1 tys. zł, to wpłaci je pan na lokatę nawet na kilka dni, bo to da zysk - ripostuje Arkadiusz Kamiński, dyrektor miejskiego biura polityki długu i zarządzania płynnością.

        Tłumaczy, że od kilku lat Warszawa ma na koniec roku wolne środki i stara się nimi zarządzać "jak najbardziej gospodarnie".
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10833111,Warszawa_pozycza_panstwu_pol_miliarda__Zarobi_na_tym.html
        Czyli pieniądze są. I to niemałe! Wolne środki na koniec roku, które się wydaje byle jak i byle gdzie to niegospodarność, nieumiejętność planowania budżetu a przede wszystkim brak zrozumienia potrzeb mieszkańców-podatników. Szczególnie, że o problemach Białołęki trąbi się właściwie na okrągło.

        Będę wdzięczny za odniesienie się do tej wypowiedzi.
    • agnieszkaborowska cieszę się jak dziecko 14.12.11, 09:34
      podświetlane (i przyznam, że naprawdę oczojebne! wink w
      > iszące na wysięgnikach znaki STOP! smile

      Ale faktycznie są widoczne, świecą jak nie wiem co. Jedziesz, pola pola, a tutaj piękne światełka. Robi się miastowo, smile

      Agnieszka Borowska
      • tw.zecik Re: cieszę się jak dziecko 14.12.11, 09:54
        agnieszkaborowska napisała:

        > Ale faktycznie są widoczne, świecą jak nie wiem co. Jedziesz, pola pola, a tuta
        > j piękne światełka. Robi się miastowo, smile
        >
        > Agnieszka Borowska

        W mieście to raczej trudno o takie znaki, w mieście po prostu są latarnie które oświetlają. A u nas ciemno, głodno i do urzędu daleko wink
        • pisiek11 Re: cieszę się jak dziecko 16.12.11, 14:04
          Czy wszyscy się na głowy z chorymi pozamieniali?????

          Litania podziękowań jak przy rozdawaniu Oscarów.

          Jakie sukcesy, radni, burmistrz, poseł, prezydent. W normalnym kraju takie rzeczy (znaki) stawia nie władza, a zarządzający drogą, a u nas wszystko na głowie postawione i każdy z powodu namalowania farbą na jezdni i powieszenia tabliczki ma zasługi, jakby ludzi na księżyc co najmniej wysłał. Z najprostszych spraw robi się OGROMNE sprawy a zwykłe rzeczy są niezwykłe. Gdzie my żyjemy????

          Opanujcie się trochę, a rada dzielnicy nie ma być od takich spraw. Od tego jest ZDM czy jakiś wydział infrastruktury w dzielnicy i to powinno wystarczyć. A jak nie wystarcza, to znaczy że cały ten system i władza są do kitu i trzeba ich zamiast znaków na skrzyżowaniach postawić, żeby sobie mieszkańcy obejrzeli, co wybrali. Jeśli całym zadaniem radnych jest czteroletnia walka (tyle trwa kadencja) o znak drogowy, to ja się z takiej demokracji wypisuję. Już za PRL było lepiej w tym względzie.
          • bialoleka.jest.jedna Re: cieszę się jak dziecko 17.12.11, 16:48
            Na Białołęce wszystko stanęło na głowie. W innych dzielnicach tego typu i większe zmiany są po pierwsze niezauważane przez mieszkańców, po drugie nie ogłaszane przez władze. Po prostu robi się, a ludziom jest (czasem) trochę wygodniej, bezpieczniej, szybciej.
            U nas - oscarowa gala - jak zauważył przedmówca.

            Czekać tylko gospodarskich wizyt ministra Nowaka lustrującego stan krawężników i przecinania wstęg przez Prezydent Gronkiewicz-Waltz przy otwieraniu pierwszej sygnalizacji świetlnej na Zielonej Białołęce...
            • uahcim Re: cieszę się jak dziecko 17.09.12, 22:52
              Niecały rok i znak nie świeci nawet na pół gwizdka.
              Ciekawe tyle patroli straży czy jakiś to zgłosił ?
              Czy może przez tydzień nawet żaden patrol tędy nie przejechał ?
              Na kiedy wyznaczono naprawę ?
              Będzie jeszcze w tym roku ?
              • mieszkaniec_7 Re: cieszę się jak dziecko 18.09.12, 22:43
                A czy próbowałeś poinformować o tym fakcie Pogotowie Drogowe tel: 19633? (www.zdm.waw.pl/pogotowie-drogowe/)
                Działają bez zarzutu.
                Gdy zauważyłem przewrócony znak drogowy przy mostku na Zdziarskiej i ich poinformowałem - znak był nazajutrz ustawiony.
                Gdy zauważę jakąś uszkodzoną latarnię - zgłaszam. Reakcje w 24h.
                Trochę zadziałać a nie biadolić. A panom z Pogotowia Drogowego wielki szacunek za dobre i skuteczne działania.
    • slavecky4 Re: Nareszczie! :) 18.12.11, 02:00
      hmmm... jako autor wątku czuję się nie jako wyzwany do tablicy....
      I jedyne co ciśnie mi się na usta to słowo .. ZENADA...!
      A nie trudno o to obserwując pewną formę mentalna, którą (skądinąd niezbyt przeze mnie lubiany publicysta Ziemkiewicz określił nie bez kozery mianem "Polactwo" - Co? kojarzy się z robactwo?).... uncertain///
      Tak! Ta forma ciąży niestety na naszym forum! Tu każdy, nawet mały sukces musi być zbesztany, zbrukany, udupiony, zeszmatławiony przez tych co "wiedzą i "umią" lepiej"... przez tych co krytykują, a za przeproszeniem nie chciało im się ruszyć dupska i postać kilkadziesiąt minut np. na chłodzie jak mi z dzieckiem żeby dać swoją gębę i kilka słów na materiał dla TV o sytuacji na wschodzie ZB...
      Ja wiem, że najłatwiej jest krytykować, jak wiem, że w innych dzielnicach to jak radny "pierdnie" to zaraz budują 10 przystanków z full wiatami, 2 przejście podziemne i przynajmniej 1 kładkę nad 2-pasmówką"....
      Ale ja mieszkam TU!!! - Na Zielonej Białołęce i nie mam złudzeń! I przynajmniej się interesuję (lub staram) co z inwestycjami, jaki jest status dróg i miejsc pod inwestycje, wiem ile czasu starań, papierologii i zawziętości wymaga przeforsowanie byle pierdoły - ot choćby przystanku przy Regatach w gąszczu beznamiętnej, urzędniczej rzeczywistości.... po prostu wiem....!

      Wiec uważam za żenujące ataki i wycieczki osobiste w stronę osób, które cokolwiek robią w tej dzielnicy! A że się tym chwalą? To Ich święte prawo!
      S.
      ps. Nie jestem z PO, nie jestem z PIS... nie jestem też z Ruchu Palikota ani nawet z LSD czy innych Solidarnych Polsk Najważniejszych...! Jestem po prostu z Zielonej Białołęki i chciałbym abyśmy jednym głosem walczyli o inwestycje w tym rejonie a nie żarli się i dokazywali czyja wizja jest "mojsza" już na etapie takiego zwykłego forum.... bo to jak myślę to właśnie miał na myśli wspomniany Ziemkiewicz pisząć.. "polactwo"

      ps.2. do póty gówno osiągniemy w działaniu dopóty Białołęka będzie czyjaś, nasza, wasza, ich, itd a nie WSPÓLNA.... uncertain

      • bialoleka.jest.jedna Re: Nareszczie! :) 18.12.11, 21:00
        Ludzie są zmęczeni propagandą sukcesu dziejącą się na tym i innych białołęckich forach. Skądś się to niezadowolenie bierze. Przecież nikt nie czerpie chorej przyjemności z wieszania psów na radnych. Forum służy do komunikowania się. Jedni informują o swoich sukcesach, inni jak oni to widzą. Jedno jest pewne, brak na tym forum nici i chęci porozumienia. Mnie to osobiście mierzi.
        Prawdą jest, że ludziom już się niewiele chce. Nie dziwi mnie to. Ile można całować klamkę i odbijać się od drzwi? Ile razy można zbierać listy poparcia, słać petycje, prosić o rozwiązanie problemów. Chyba nasza Białołęka i tak jest dość aktywna pod tym względem.
        Nie nazywałbym tych zmęczonych i rozczarowanych ludzi robactwem.
        Świętym prawem radnych jest samochwalstwo, świętym prawem podatników jest krytyka, szczególnie uzasadniona. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby radnych chwalili podatnicy smile
        Jestem mieszkańcem Białołęki od 2007 roku. Od 4 lat w mojej okolicy zmieniło się tylko to, o co sami walczyliśmy (plus szkoła na Berensona). Za co mam chwalić radnych?

        Podejrzewam, że dla większości nie ma znaczenia, czy rządzi Platforma Sprawiedliwa, czy Prawo Obywatelskie. Większość chce podstawowych rzeczy, których z litości nie będę po wtóre wymieniał.


        -----
        Społeczna Inicjatywa na Rzecz
        Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
        "Białołęka Jest Jedna"
        BLOG
        FACEBOOK
          • gabiszonka Re: Nareszczie! :) 19.12.11, 10:48
            A co z sygnalizacją przy szkole podstawowej???
            A co z pasami na Kątach Grodziskich???? - brak pasów i możliwości bezpiecznego przejścia pomiędzy przystankami 527 a 120 w stronę Olesina
            A co z pasami na Ostródzkiej (przy Berensona) do przystanku 134 i 304 w stronę gimnazjum????? Z tego przystanku dzieciaki jeżdżą 304 do gimnazjum, szkoły na Kobiałce i na Zaułek a nie ma pasów i trudno się tam dostać, bo trzeba walczyć o życie z pojazdami pędzącymi Ostródzką i spryciarzami skręcającymi z Berensona.

            Co z tym???????????????
            • jogger007 Re: Nareszczie! :) 02.01.12, 21:04
              Bez złośliwości, ale żeby spojrzeć na sprawę z dystansu i zobaczyć ją we właściwej perspektywie. Gwoli zastanowienia się nad całością wątku.
              Wpadła mi dzisiaj w ręce sylwestrowa "Rzepa" w której przeczytałem artykuł nt. różnych społecznych inicjatyw zatytułowany "Mieszkańcy biorą stolicę w swoje ręce". Tak na podsumowanie dyskusji zacytuję fragmencik: "Kolejny przykład niemocy władz - tym razem w walce ze śmieciami - stał się impulsem dla mieszkańców Wawra do założenia Towarzystwa Przyjaciół Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i wypowiedzenia wojny nielegalnym wysypiskom śmieci oraz rozjeżdżającym ściółkę lasu quadom. NA POCZĄTEK PROSTA CZYNNOŚĆ - 30 ZNAKÓW ZAKAZU WJAZDU NA DROGACH DO LASU." (duże litery moje).
              Dwa wnioski:
              - dla mieszkańców ZB: chcesz coś osiągnąć zaangażuj się w jakieś działanie zamiast wiecznie narzekać i czekać bezwolnie aż ktoś coś zrobi;
              - dla władz i radnych ZB: naprawdę budowa fragmentu chodnika, postawienie znaku czy wymalowanie pasów nie jest czymś nadzwyczajnym.
              Koniec przekazu, teraz możecie mnie kopać.
    • piotrekeke Re: Nareszczie! :) 19.11.12, 15:08
      Aktualnie ten sławetny znak STOP (nad jezdnią na dojeździe Zdziarskiej do Ostródzkiej) jarzy się w znikomej części i w nocy osobom nieobeznanym od lat z tematem wcale może nie kojarzyć się z koniecznościa zatrzymania.
      Rozpływ ruchu na tym skrzyżowaniu się zmieni i wtedy może dojsć do niebezpiecznych sytuacji (ciekaw jestem co na to ojcowie i matki sykcesu).
      • old.school Re: Nareszczie! :) 21.11.12, 14:00
        Poczekaj jeszcze z półtora roku.
        Zaczną się ojcowie i matki chwalić ile to dla nas nie zrobili i obiecać co to w następnej kadencji nie zrobią.
        Na niewygodne pytania już nie odpowiadają.

        Ale mam nadzieję że wreszcie tym razem przy urnach nastąpi rozliczenie z ich niespełnionych obietnic.
        • hydrat Re: Nareszczie! :) 22.11.12, 10:18
          Zrobili bardzo dużo, nawet "poruszyli kamienie"
          (czytaj dewastacja pamiątkowego kamienia granitowego z historycznym napisem z 1922roku w ubiegłej kadencji przy ul. Białołęckiej, który przetrwał okres międzywojenny, okres II wojny światowej i czasy głębokiego komunizmu, a naszych radnych niestety nie wytrzymał i ostatnie przenosiny tablic ze cmentarza przy Juranda na Ruskowy Bród.) Wkrótce kamień na kamieniu nie zostanie.(czyt. na swoim miejscu!)
      • piotrekeke Re: Nareszczie! :) 23.11.12, 13:13
        Żeby nie było watpliwości: doceniam wisiłki włozone w polepszenie sygnalizacji na dojeździe Zdziarskiej do Ostródzkiej, tylko szkoda że ten nietypowy znak STOP tak krótko świecił się w nocy.

        Wygląda na to że niedługo ciąg ulic Ostródzka-Mochtyńska znowu będzie przelotówką (po zakończeniu kopania w Mochtyńskiej) i wtedy bardziej porzyda sie znak podświetlony po zmierzchu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka