ostrodzka
11.03.06, 08:39
Niedziela, 12 marca 2006, godzina 17:00
Rynek Nowego Miasta
Gazeta Wyborcza, 2006-03-11
Koncert solidarności z Białorusią
Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska
Przypnij dżinsową wstążeczkę, naklej zakazaną flagę białoruską, zabierz
dzieci, rodziców, babcię, sąsiada i koniecznie przyjdź na koncert. Niech
Białorusini cię zobaczą i usłyszą. Niech wiedzą, że mają wsparcie
- Dla nas wolność to możliwość chodzenia na koncerty - mówi młoda
Białorusinka w jednym z krótkich filmów reżysera Mirka Dembińskiego. W
niedzielę o godz. 17 zobaczymy je z telebimów na koncercie "Solidarni z
Białorusią" na Rynku Nowego Miasta. U siebie dziewczyna na koncerty chodzić
nie może. Jej ulubione kapele mają zakaz występowania, a płyty kupuje się
spod lady.
Na tydzień przed białoruskimi wyborami prezydenckimi (19 marca) do Warszawy
zjeżdżają gwiazdy białoruskiego podziemia rockowego. Będzie kultowy NRM
(czyli Niezależna Republika Marzeń), rockowa księżniczka muzycznej mińskiej
sceny Kasia Kamocka, legendarny bard Zmicer Wajciuszkiewicz i inni. Po
białorusku zaśpiewają m.in. "Wolność" Chłopców z Placu Broni, "Centralę"
Brygady Kryzys czy "Tak... tak... to ja" Republiki.
Późno w nocy w piątek wszyscy muzycy dotarli do Warszawy. Lawon Wolski z
zespołu NRM zapraszał na niedzielny koncert. - Dla nas to bardzo wiele
znaczy. Polska muzyka z lat 80. była dla nas muzyką wolności. Teraz zagramy
te piosenki, które w naszej sytuacji białoruskiej są bardzo adekwatne - mówił.
Białorusinów wesprą na scenie polskie gwiazdy: Hey, Grzegorz Markowski,
Muniek Staszczyk, Adam Nowak z Raz Dwa Trzy. Pojawi się też kilkunastu
aktorów znanych z filmów i seriali, m.in. Zbigniew Zamachowski, Joanna
Szczepkowska, Bartosz Opania, Grażyna Wolszczak i Piotr Machalica.
Specjalnie na koncert przyjedzie młodzież z zakazanego mińskiego liceum im.
Kołasa. Z nimi przez granicę spróbuje się przedostać absolwent tej szkoły
Franek Wiaczorka, syn Wincuka Wiaczorki, znanego białoruskiego opozycjonisty,
szefa sztabu niezależnego kandydata na prezydenta Aleksandra Milinkiewicza.
Kiedy w czwartek sąd skazał jego ojca na 15 dni aresztu, na Franka padł blady
strach - żeby nieletni mógł wyjechać za granicę, potrzebuje zgody ojca.
Twierdził jednak, że da radę dotrzeć do Polski.
Część koncertu, który poprowadzi Robert Leszczyński, Telewizja Polska ma
transmitować w "Jedynce". Impreza zacznie Tydzień Solidarności z Białorusią.
W Warszawie będą manifestacje, pokazy filmów i namiot pod ambasadą Białorusi
przy ul. Wiertniczej 58 w Wilanowie.
Muniek Staszczyk, T.Love
- Polacy jeszcze 20 lat temu mieli podobne doświadczenia co Białorusini
teraz. Trzy lata temu grałem tam koncert, poznaliśmy chłopaków z NRM, są
bardzo fajną kapelą. Klimat był trochę jak u nas w stanie wojennym. Czuło się
tę pałkę policyjną zawieszoną na grzbiecie. Byłoby bardzo niezdrowo, żebyśmy
teraz, my Polacy, zamykali się na Białoruś, myśląc, że tacy z nas wielcy
zadowoleni z siebie Europejczycy. Trzeba pamiętać, że na Zachodzie odbywały
się takie koncerty solidarności z Polską. A z Mińska do Warszawy wcale nie
jest daleko.
Aktor Marcin Bosak, czyli Kamil z "M jak miłość"
- Gorąco zapraszam na koncert. Sam mam znajomych Białorusinów, którzy
mieszkają w Polsce i boją się mówić o tym, co się tam dzieje, bo mają tam
rodziny. Dlatego warto, żeby przyszło jak najwięcej osób, żeby Białorusini,
którzy tu mieszkają, mieli wsparcie. Niech to będzie wielka mobilizacja i
poparcie moralne. Niech da im nadzieję.
Aktorka Agata Buzek, m.in. Klara w "Zemście" Andrzeja Wajdy
- Z dwóch powodów trzeba być na tym koncercie i każdy niech sobie wybierze,
na czym mu bardziej zależy. Po pierwsze to będzie fantastyczny koncert, bo
pojawi się mnóstwo fantastycznych wykonawców. Ale dla mnie ważne jest też,
dlaczego się gromadzimy i co chcemy w ten sposób powiedzieć. Nie chodzi tu
manifestacje i wielkie słowa. Wystarczy, że przyjdziemy o 17 i w ten sposób
pokażemy, jak ta sprawa jest dla nas ważna.
Adam Nowak z Raz Dwa Trzy
Nie widzę powodu, dla którego miałbym kogokolwiek namawiać do przyjścia. Akt
solidarności z ludźmi spoza tak bliskiej granicy jest ważnym aktem życiowym.
Ludzie na Zachodzie mogli się od nas w latach 80. odwrócić, ale pomogli.
Jesteśmy zobowiązani zrobić dokładnie to samo. Ludzie, którzy żyją pod
rządami satrapy, nie mają prawa do wolności słowa, do wolności muzyki,
wolności medialnej, do żadnej w ogóle wolności, bo satrapa rządzi sam.
Konto wsparcia dla represjonowanych Białorusinów i ich rodzin
Stowarzyszenie Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne 01-911 Warszawa,
ul. Andersena 2/13, BRE Bank S.A. o. Regionalny w Warszawie, nr konta: 85
1140 1010 0000 5805 8100 1013 z dopiskiem "Fundusz Wsparcia
Represjonowanych "Wolna Białoruś"