kradzieże-apel

09.02.07, 12:09
Witam
w związku z plagą włamań /ostatnio codziennie jest okradany jakiś dom/ mam
gorącą prośbę do wszystkich mieszkańców Zielonej Białołęki o czujność, jest
nas sporo i gdyby każdy zechciał zadzwonić na komisariat w przypadku
zaobserwowania czegoś podejrzanego( samochody na poboczach, furgonetki etc)to
może włamywacze nie czuli by się tak komfortowo, musimy jakoś sobie pomóc
(zdaję sobie sprawę, że od tego powina być policja ale jeśli oni nie dostaną
tropu to nici z poszukiwań). Kilka dni temu złodziej robił rekonesans na moim
terenie podczas gdy my byliśmy w domu /oczywiście zanim go dopadliśmy już się
zwinął/,była godz 20.00 więc pora ich działania to często czas od zmroku
(17.00) do nocy.
Już sama nie wiem co można więcej zrobić, szajka działa co najmniej od roku a
nie schwytali ani jednej osoby.Wszelkie podejrzane sytuacje proszę
zgłaszajcie na tel komisariatu 022 603 51 30.
P.S.przepraszam za powielanie wątku ale sprawa jest poważna (i może chrzanić
te ukradzione przedmioty ale świadomość, że ktoś buszował po mojej "twierdzy"
jest gorsza niż poniesione straty.
    • exxtremum Re: kradzieże-apel 09.02.07, 12:52
      a moze by tak zainteresowac tym dziennikarzy? co robi policja?
      • keetka Re: kradzieże-apel 09.02.07, 21:27
        A masz taka mozliwosc?
        • zaulczanin Re: kradzieże-apel 09.02.07, 23:00
          Znam osobe pracujaca w TVN. Nie zajmuje sie takimi sprawami, ale zapytam sie
          jej, czy moze ktos u nich podejmie sie tej sprawy.
          Dam znac w poniedzialek
          Wojtek
          • keetka Re: kradzieże-apel 09.02.07, 23:02
            czekamy smile
    • racjonalistka1 Re: kradzieże-apel 11.02.07, 08:46
      a ja chyba już nie mam wiary w to że policja chce tych złodziei złapać.
      dwukrotnie widziałam stojący na poboczu ten sam samochód, dwukrotnie o tym
      fakcie informowałam policję pod wspomnianym numerem a samochód stał i stał i
      stał... a ja wraz z nim stałam w oknie i obserwowałam
      i NIKT sie samochodem przez dwie godziny nie zainteresował, nikt nie
      przyjechał, nikt ich nie wylegitymował, nie sprawdził
      mogłam jedynie stać w oknie i przyglądać się albo na własną rękę podejść do
      owego samochodu i spytac się dwóch panów siedzących w nim jakie mają plany na
      ten wieczór... ale jakoś na tę wersję moja logika mi nie pozwalała
      • exxtremum Re: kradzieże-apel 11.02.07, 15:53
        racjonalistka1 napisała:

        > dwukrotnie widziałam stojący na poboczu ten sam samochód, dwukrotnie o tym
        > fakcie informowałam policję pod wspomnianym numerem a samochód stał i stał i
        > stał... a ja wraz z nim stałam w oknie i obserwowałam
        > i NIKT sie samochodem przez dwie godziny nie zainteresował

        podaj nazwisko policjanta, który przyjął zgłoszenie - powinno być znane
    • sawicewa1 Re: kradzieże-apel 11.02.07, 11:21
      A ja w rejonie ul. Ostródzkiej widziałam nawet pieszy patrol policyjny (samochodowe są od dawna), więc chyba policja próbóje coś zdziałać. Najważniejsza jest jednak sąsiedzka czujność.
      sawicewa
      • krysich Re: kradzieże-apel 11.02.07, 11:50
        W ciągu ostatnich 3 tygodni widziałam więcej patroli Policji na Białołęce niż
        przez ostatnie 10 lat: piesze w godzinach wieczornych jak i patrole samochodowe
        - oznakowane i nie oznakowane. Policja wcale nie musi się pojawiać na miejscu po
        zgłoszeniu, żeby wykluczyć rabunek. Jeśli znają numery samochodu, mogą sprawdzić
        w rejestrze. Teren bardzo rozległy, a technika pomaga też złodziejom. Nie wiemy,
        czy Policja nie ma jakichś namiarów. Póki co pilnujmy się nawzajem i przekazujmy
        informacje.
        Pozdrawiam
Pełna wersja