varsava
08.08.07, 09:41
Myślę, że i u nas mieszkańcy poszli by na coś takiego.
www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=165854&layout=1&forum_id=41813&
page=text
– Jeżeli chcecie grać w piłkę, musicie najpierw posprzątać teren, na
którym pojawi się boisko – zakomunikował mieszkańcom ul. Brzeskiej
wiceburmistrz Pragi-Północ. Przystali na taki układ. Wczoraj
chwycili za grabie i worki na śmieci.
Akcja trwała półtorej godziny. Do wielkiego sprzątania przyłączyło
się ok. 50 osób. O porządek na Brzeskiej zadbały także dzieci.
Prażanie zapełnili śmieciami kilkadziesiąt worków. – Doszliśmy do
wniosku, że jeżeli mieszkańcy zaangażują się w prace, to docenią
końcowy efekt, jakim będzie boisko – tak Artur Buczyński,
wiceburmistrz Pragi-Północ, argumentuje swój pomysł.
Opiekę nad terenem, gdzie oprócz boiska stanie też kosz do gry w
koszykówkę i będzie plac zabaw, sprawuje Zarząd Portu Praskiego i
Terenów Publicznych Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy.
W najbliższych dniach robotnicy sprzątną z pola kamienie, uschnięte
krzaki, wyrwą chwasty. Wszystko po to, by jeszcze w tym miesiącu
ruszyła budowa boiska do gry w piłkę nożną.
Jeżeli eksperyment wypali, to w przyszłości działka zostanie
wzbogacona o kolejne inwestycje. Jednak to niejedyne pomysły na
rewitalizację Brzeskiej. – Planujemy tu otworzyć świetlicę, w której
dzieci mogłyby np. odrabiać lekcje – mówi Artur Buczyński.
Na ulicy planowane jest także umieszczenie progów zwalniających. W
tej chwili trwają przygotowania do ich montażu.