Po remoncie Płochocińskiej

03.09.07, 23:31
W ciągu ostatnich dwóch weekendów przeprowadzono remont dwupasmowego
odcinka Płochocinskiej. Pomimo, iż wybrano dla niego najgorszy
możliwy termin (wakacje, a do tego ostatni "powrotowy" weekend), to
dobrze się stało, że ta operacja została wykonana. Jeździ się
wyraźnie lepiej.

Mam jednak pytanie, czy to już koniec "poprawiania" Płochocińskiej.
Osobiście odczuwam pewnien niedosyt. Biorąc pod uwagę natężenie
ruchu, które narasta i nadal będzie narastać (vide Osiedle Regaty
itp) uważam, że Płochocińska powinna być dwupasmowa aż do
Modlińskiej. Oczywiście największym problemem będą "wąskie gardła"
pod wiaduktami, no i mostek. Za to chyba rezerwa terenowa jest i
żadnych wykupów ziemi robić nie będzie trzeba. Co do mostku - to mam
poważne wątpliwości, czy on jest do czegokolwiek komukolwiek
potrzebny - może wystarczyłyby dwa przepusty z rur żelbetowych o
średnicy 1000 mm, a przy okazji można by nieco zniwelować "górkę".
Czy ktoś coś wie o perspektywach dla ul. Płochocińskiej?

Gdyby TOG i TMP miały powstać w przewidywalnej przyszłości -
Płochocińska i Ostródzka wystarczyłyby jako lokalne arterie w swojej
dotychczasowej postaci (po wyrównaniu oczywiście) - niestety,
wszystko wskazuje na to, że ani jedna ani druga inwestycja nie
powstaną w ciągu najbliższych 10 lat i konieczne będzie inne
rozwiązanie.
Pełna wersja