jogger007
18.09.07, 15:52
Informacja dla uczestników wczorajszego spotkania - wiceburmistrz
Piotr Smoczyński nawet sie nie zająknął, ale nowy statut m.st.
Warszawy został przyjęty przez Radę Miasta w dniu 06.09.br. Jeżeli w
ciągu 30 dni (czyli do 06.10.2007 r.) nie oprotestuje go premier to
szereg kompetencji miasto przekaże dzielnicom, w tym tak
fundamentalne dla nas SPRAWY GRUNTOWE.
Dodam jeszcze, że w najnowszej "Nowej Gazecie Praskiej" umieszczono
przemyślenia burmistrza J.Kaznowskiego nt. "co się dzieje, a co
powinno, na terenie jego dzielnicy". Nie chcę omawiać szczegółowo bo
są to wynurzenia na całą stronę. W skrócie: chyba dzięki "listowi
otwartemu" i innym naszym akcjom po raz pierwszy okazało się, że
istnieje także coś takiego jak Zielona Białołęka. Pan burmistrz i
chciałby i się boi rozwoju z zachowaniem walorów środowiska przecząc
niejednokrotnie sam sobie.
Mocno natomiast podkreślane są sukcesy, że wymienię: budowę szkoły i
przedszkola na Ostródzkiej (który to już raz i ciekawe ile lat
jeszcze mamy się tym zachwycać!), budowa ulicy Juranda ze Spychowa
(nie cieszcie się mieszkańcy - chodzi tylko o te 15 m kwadratowych,
na których brakuje dotychczas asfaltu, ale co szkodzi powiedzieć, że
chodzi o całą ulicę) oraz m.in. oświetlenie ulicy Śliwkowej i Owoców
Leśnych (gdziekolwiek by nie znajdowały się te uliczki gratuluję
mieszkańcom - jesteście szczęściarzami), budowa chodnika na ul.
Spichrzowej (to nawet nie tak daleko ode mnie - jakieś 3 km, będę
tam czasami zaglądał żeby pochodzić sobie po prawdziwym trotuarze)
oraz inne tego typu wielkie sukcesy, któych pozwolicie nie będę do
końca wymieniał. Pan burmistrz wierzy że developerzy pójdą mu na
rękę bo "Nie chcemy więcej 20-tysięcznych osiedli bez szkół,
przedszkoli, żłobków, bez usług i wystarczającej infrastruktury
technicznej". Święte słowa - i żywcem wyjęte z postulatów
mieszkańców ZB, znaczy się władza ma zdolność uczenia!!! Oczywiście
jest i kiełbasa wyborcza ale nie dla ZB tylko dla Białołęki jako
takiej: wodolot środkiem transportu, nieśmiertelny Most Północny
oraz modernizacja Modlińskiej i okolic, tramwaj gdzie tylko chcemy:
zjazd z mostu na Myśliborską, Modlińską a w przyszłości - no nie
uwierzycie nawet na ZB!, Centrum Sportów Wodnych w Kanale Żerańskim,
boisko Polfy Tarchomin jako rezerwowe boisko na Euro 2012, a na
letnią Olimpiadę Modzieży w 2011 roku aquapark z 50 metrową
pływalnią, tory kajakowe i sztuczny tor do kajakarstwa górskiego,
realizowane są nowe parki i place zabaw dla dzieci na terenach
zielonych, od dawna dzielnica zajmuje się też sprawą cmentarzy
ewangielickich (tak się zajmuje żeby sprawa nie wypłynęła), od
grudnia (na Tarchominie oczywiście) ruszy jakoby sztuczne
lodowisko - dalej nie będę kontynuował bo mi ciśnienie rośnie. Z
drugiej strony niestety Pan Burmistrz ogląda każdą złotówkę bo
zaległości są duże i braków w infrastrukturze na ZB nie można od
razu załatwić. Burmistrz z uporem maniaka twierdzi, że na ZB ma być
budownictwo wielorodzinne (dlaczego nie chce zachować charakteru tej
części dzielnicy?). Moim zdaniem nie da się dalej utrzymać obecnego
stanu rzeczy nawet pozostawiając status quo tj. bez żadnych nowych
inwestycji budowlanych na ZB. Trzeba znaleźć pieniądze na rozwój
pełnej infrastruktury tego obszaru mimo wszystko nawet kosztem
występów Zespołu Śląsk, Reni Jusis czy innych gwiazd i zespołów
organizowanych przez BOK na co środków włodarz naszej dzielnicy nie
skąpi, bo kultura to grunt. Wprawdzie trzeba podkreślić, że w innym
miejscu Pan Burmistrz wyraźnie mówi, że w sumie NA BIAŁOŁĘKĘ
ZOSTANIE SKIEROWANY PRAWIE MILIARD ZŁOTYCH DOTACJI INWESTYCYJNEJ Z
MIASTA!!!!! Szkoda, że wiceburmistrz P.Smoczyński rozmawiając z nami
wczoraj zapomniał dodać, że te, 60 mln o których mówił to tylko
(prawdopodobnie) budżet z pozycji na budowę placówek oświatowych.
No, ale mniejsza o to nieporozumienie, najważniejsze że jest z czego
ciągnąć. Myślę, że z tego miliarda co najmniej połowa powinna
zasilić nasz teren. Aha jeszcze jedno - mówiąc o szkole na
Ostródzkiej Pan Burmistrz zaznaczył: "Mając na względzie brak
obiektów rekreacyjnych na zielonej części Białołęki,
wynegocjowaliśmy z Decathlonem, że zrealizuje przy swoim nowym
megasklepie w tym rejonie parę tysięcy metrów kwadratowych
ogólnodostęnych boisk sportowych." Wierzyć??? Bać się czy cieszyć???
Niech każdy sam wyciągnie wnioski. Zachęcam do lektury.