tw.zecik 30.09.07, 20:45 Kucyki latoś coś bardzo wyrosły. Nawet wodzirejka zapowiadała te konie jako kucyki. Poza tym średnio. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zbogdanca Re: Kucyki na festynie. 01.10.07, 09:14 tw.zecik napisał: > Kucyki latoś coś bardzo wyrosły. Nawet wodzirejka zapowiadała te konie jako > kucyki. Poza tym średnio. No to odezwał się pierwszy malkontent. Na festyn pojechałam z powodu akcji Partnerstwo Ulic, nie mam małych dzieci w rodzinie a więc wiekszość atrakcji była nie dla mnie, ale trudno było nie dostrzec ogromnej pracy włożonej przez organizatorów w sprawne działanie tej impezy. Jeśli tego nie widziałeś, bo masz takie cechy osobowe, to masz problem, a jeśli jesteś zwyczajnie zazdrosny i nie potrafisz docenić wysiłku ludzi robiących coś dla innych, to też masz problem. Odpowiedz Link
pazurek3 Re: Kucyki na festynie. 01.10.07, 10:55 Łatwo jest krytykować. Prawda? Rozumiem, że za rok zorganizujesz to po swojemu i będzie super... Odpowiedz Link
tw.zecik Re: Kucyki na festynie. 01.10.07, 11:11 Rozumiem, że organizatorzy. To już nawet kucyki muszą się podobać. Odpowiedz Link
varsava Re: Kucyki na festynie. 01.10.07, 12:07 Nie muszą, ale jeśli krytyka polega na tym, że "było średnio", to jest krytykanctwo. Przepraszam, ale impreza była zorganizowana przez mieszkańców, dla mieszkańców. Komentarze typu "było słabo" mogę mieć po wizycie w kinie, gdy zapłaciłem za bilet. Natomiast tutaj pracowała duża grupa mieszkańców, którzy chcielli zrobić coś dla innych mieszkańców. Rozumiem, gdybyś napisał: "było słabo, ja bym to zrobił tak i tak, za rok włączę się wp organizację i wam pokażę". To by było coś. Bardzo nie lubię tego pisać, ale niestety bardzo wielu naszych rodaków umie wymagać jedynie od innych, a nie od siebie i widać to wszędzie - w pracy, ale i przy takich okazjach. To znaczy "trzeba to zrobić, ale ja tego robił nie będę". Zastanawiam się z czego to wynika. Pozdrawiam tw.zecik napisał: > Rozumiem, że organizatorzy. > To już nawet kucyki muszą się podobać. Odpowiedz Link
tw.zecik Re: Kucyki na festynie. 01.10.07, 22:49 varsava napisał: > Nie muszą, ale jeśli krytyka polega na tym, że "było średnio", to > jest krytykanctwo. Przepraszam, ale impreza była zorganizowana przez > mieszkańców, dla mieszkańców. Komentarze typu "było słabo" mogę mieć > po wizycie w kinie, gdy zapłaciłem za bilet. Natomiast tutaj > pracowała duża grupa mieszkańców, którzy chcielli zrobić coś dla > innych mieszkańców. > > Rozumiem, gdybyś napisał: "było słabo, ja bym to zrobił tak i tak, > za rok włączę się wp organizację i wam pokażę". To by było coś. > > Bardzo nie lubię tego pisać, ale niestety bardzo wielu naszych > rodaków umie wymagać jedynie od innych, a nie od siebie i widać to > wszędzie - w pracy, ale i przy takich okazjach. To znaczy "trzeba to > zrobić, ale ja tego robił nie będę". Zastanawiam się z czego to > wynika. > > Pozdrawiam Zauważyłem pięć postów pochwalnych, a było tam trochę więcej osób i żadnego pochwalnego wpisu varsavy. Odpowiedz Link
mepss Re: Kucyki na festynie. 02.10.07, 01:25 no to jesteś(nie)szęśliwym człowiekiem za rok już będziesz wiedział co zrobić w tym terminie.Ja będę na pewno z rodziną i nie będą mi przeszkadzć nawet"wyrośnięte kucyki". Odpowiedz Link
tw.zecik Re: Kucyki na festynie. 02.10.07, 09:31 Jeżeli szczęście mierzyć ilością zachwytu wyrzucaną na wszystko dookoła, to być może nie jestem szczęśliwym człowiekiem. Za rok, wszystko będzie zależało od dziecka, to ono było najbardziej zawiedzione brakiem kucyków. Ja wiem, że teraz są takie czasy, że krytyka nie jest mile widziana (zresztą co to za krytyka, wyrośnięte kucyki i było średnio). Po za tym , odrobina krytyki jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Dalej widzę tylko pięć postów z pochwałami, ale to jest poprawa w porównaniu z rokiem ubiegłym (trzy pochwały). Z malkontenckim pozdrowieniem Odpowiedz Link
zbogdanca Re: Kucyki na festynie. 03.10.07, 08:47 tw.zecik napisał: > w porównaniu z rokiem ubiegłym (trzy pochwały). > Z malkontenckim pozdrowieniem Miły malkontencie, to jest jeszcze jeden dowód na to, że nie tylko użytkownicy tego forum uczestniczyli w pikniki. A skąd o nim wiedzieli? Z akcji ulotkowej przeprowadzonej przez organizatorów. Krytykując, przewrotnie pochwaliłeś. Pozdrawiam serdecznie, pamiętając, że "przeciwne zdanie chroni nas przed próżnością". Odpowiedz Link
mk_2 Jaki jest koń każdy wie? 02.10.07, 09:40 Hej, Trochę nie rozumiem o co chodzi. Napisałeś: wyrośnięte kucyki. Jest przecież dużo ras koni, jeżeli organizatorzy mówią, że są to kucyki, to może lepiej sprawdzić jaka to rasa, a nie mówić, że są wyrośnięte. Może się bowiem okazać, że te kucyki, które były mają idealne wymiary dla swojej rasy. A jeżeli nie chcesz zawracać głowy organizatorom, którzy raczej powinni teraz odpocząć, to polecam żródła z fajnego serwisu do szukania informacji - www.google.pl, bądż książkę niestety chwilowo niedostępną, www.mareno.pl/prod/MIDN/8371175879pozdrowienia miłośnik i wielbicel koni Odpowiedz Link
mepss Re: Jaki jest koń każdy wie? 02.10.07, 10:04 "wyrośnięte"było w formie żartu,ja też lubię konie i bez znaczenia czy małe czy duże hej! Odpowiedz Link
mk_2 Re: Jaki jest koń każdy wie? 02.10.07, 18:11 ok, faktycznie potraktowałam to trochę za poważnie Odpowiedz Link