Dodaj do ulubionych

ZMIANA MPZP GRODZISK i MPZP REJONU X-71 CZ.1

25.10.07, 03:21

Witam!

Od pewnego czasu (np. wczoraj)
dyskutujemy o zmianie zapisów w Miejscowym Planie Zagospodarowania
Przestrzennego (dalej MPZP) Grodzisk oraz MPZP X-71 cz.1.

JAK WYGLĄDAJĄ TE MPZP?

Dla przypomnienia, MPZP Grodzisk uchwalono w 2004 roku a MPZP
fragmentu obszaru X-71 cz.1 w 2001 roku. Mapy i opisy umieściłem na
stronie www.zielonabialoleka.pl/mpzp .

Myślę, że wnikliwi mieszkańcy już dawno rozgryźli wszystkie
szczegóły. Pozwolę sobie jednak coś napisać na ten temat. Moim
skromnym zdaniem, te MPZP są niezbyt dobrze (fatalnie?) zrobione.
Rzeczą, która rzuca się od razu w oczy jest fakt, że praktycznie
cały teren jest jednym wielkim „workiem”, w którym bez ładu i składu
można „mieszać” na sąsiednich działkach budownictwo jednorodzinne,
wielorodzinne i usługi. Nie ma podziałów na kwartały o różnych
rodzajach zabudowy. Dla przykładu, w wielkim obszarze oznaczonym MU
możemy więc mieć parterowy domek jednorodzinny a 4 metry za
ogrodzeniem działki, z jednej strony może stać 12-metrowa ściana
bloku wielorodzinnego a 4 metry za ogrodzeniem z drugiej strony
działki 12-metrowa ściana budynku z usługami rzemieślników. To jest
oczywiście przypadek dość szczególny, ale teoretycznie możliwe jest
zaistnienie takiej sytuacji. Jednym słowem nikt nie może być pewny,
co powstanie na wolnej działce „za płotem”.

CO CHCIELIBYŚMY OSIĄGNĄĆ?

Może na początek powiem coś, co pewnie nie spodoba się części z Was.
Sam mieszkam w domku jednorodzinnym, więc naturalną rzeczą jest, że
wolę oczywiście biegające bażanty po mojej działce (jak to czasem
bywa dzisiaj) niż wysokie budynki za płotem. Kilka lat temu część z
nas celowo przeprowadziła się na „wieś”. Ale cóż, po pierwsze żyjemy
w wielkim mieście i to wielkie miasto niestety powoli dociera i do
nas. Po drugie nie mamy też żadnej mocy SAMODZIELNIE decydować o
tym, co będzie się budowało w naszej okolicy. Miasto przygotowuje
strategiczne dokumenty, opisujące plany zagospodarowania, takie jak
MPZP lub Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania
Przestrzennego (dalej SUiKZP). Możemy mieć oczywiście wpływ na ich
zawartość, ale na etapie ich tworzenia. W tym wypadku obowiązujące
MPZP oraz SUiKZP już są dla tego terenu.

Bądźmy więc realistami. Może część z Was się obruszy, ale powiem, że
raczej nie ma szans na taką zmianę MPZP, aby na całym obszarze tych
dwóch MPZP wprowadzić TYLKO zabudowę jednorodzinną. Znacząca część
terenów jest już wykupiona przez developerów. Ich inwestycje są na
różnych etapach przygotowań. Tych terenów raczej nikt „nie ruszy”,
pomimo tego, że nikt tam nie rozpoczął jeszcze budowy. Dlaczego?
MPZP uchwalono wiele lat temu. Developer kupił w związku z tym
ziemię pod osiedle, ponieważ MPZP to umożliwiał. Jeżeli teraz miasto
zmieni MPZP, to co zrobi developer? Z pewnością wystąpi o bardzo
wysokie odszkodowanie. Być może uda się z częścią z nich dojść do
porozumienia na drodze negocjacji i przekonać do tego, aby zamiast
bloków zbudowali np. domy w zabudowie szeregowej.

Budownictwo wielorodzinne będzie więc na naszej Zielonej Białołęce,
czy tego aktualni mieszkańcy będą chcieli czy też nie. Możemy mieć
jednak bezład urbanistyczny taki, jak w przypadku budowy kilku
budynków wielorodzinnych w pobliżu apteki na Ostródzkiej. Możemy jednak
spróbować postarać się, aby zrobiono to inaczej, z zachowaniem
zasady zrównoważonego rozwoju i z poszanowaniem ludzi, którzy już
tutaj mieszkają.

Myślę też, że NIE NALEŻY TWORZYĆ JAKICHŚ SZTUCZNYCH PODZIAŁÓW
POMIĘDZY MIESZKAŃCAMI DOMÓW JEDNORODZINNYCH i WIELORODZINNYCH
(bloków). Niejednokrotnie widziałem na forach różne przykre
wypowiedzi, które padały z obydwu stron. Na pewno nie jesteśmy
wrogami. Powinniśmy się wzajemnie akceptować, szanować i poznawać.
Mieszkamy razem na Zielonej Białołęce. JESTEŚMY PRZECIEŻ SĄSIADAMI,
prawda?

Wracając do zmiany MPZP, to uważam, że istnieje bardzo mocny
SOJUSZNIK. Są nim zapisy SUiKZP. Wg tego dokumentu, obszar ZB, to
(cytuję) „tereny o przewadze zabudowy JEDNORODZINNEJ”. Dodatkowo,
obszar na północ od ul.Zdziarskiej ma być terenem o
(cytuję) „minimalnym udziale 60% powierzchni biologicznie czynnej”.
Zapisy SUiKZP są oczywiście wytycznymi przy tworzeniu nowych MPZP.
SUiKZP jest jednak „konstytucją planistyczną” naszego miasta. Można
więc śmiało stwierdzić, że STRATEGICZNYM ZAMIAREM MIASTA jest, aby
obszary ZB były terenem o przewadze zabudowy JEDNORODZINNEJ. W
związku z tym, przy zmianach MPZP należy posługiwać się tymi
wytycznymi.

CO MOŻEMY REALNIE OSIĄGNĄĆ?

1) Teren należy podzielić na kwartały, z precyzyjnym opisem na
temat rodzaju zabudowy: np. jednorodzinna, wielorodzinna,
jednorodzinna/usługi, usługi itd. Tak, jak w projektach MPZP
Brzeziny i Białołęka Wieś.
2) Zgodnie z zapisami w SUiKZP o „przewadze”, większość
kwartałów powinna być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne.
3) Wydzielić więcej obszarów (poza tymi, które już są) pod tzw.
usługi publiczne (szkoły, przedszkola, domy kultury, przychodnie,
policja itd.) oraz zieleń publiczną i rekreację (parki, place zabaw,
boiska sportowe itd.).
4) Wydzielić nowy obszar pod pętlę autobusową.
5) Wytyczyć ścieżki rowerowe.

JAK TO ZROBIĆ?

To wielkie wyzwanie. Potrzebna będzie maksymalna mobilizacja
WSZYSTKICH mieszkańców ZB, od Trasy Toruńskiej po Kobiałkę, w tym
lokalnych organizacji, działających formalnie jak i nieformalnie, na
przykład takich jak Stowarzyszenia Zielona Białołęka i Partnerstwo
Ulic.

Jeżeli chcemy osiągnąć cel, to nie wystarczy zebranie podpisów. Z
mojego krótkiego doświadczenia radnego wynika, że pisma i podpisy są
oczywiście potrzebne, ale… nic tak dobrze nie działa na radnych, jak
spora grupa mieszkańców na sali obrad, którzy przysłuchują się
dyskusji i biorą w niej udział. Trzeba więc, aby mieszkańcy byli na
posiedzeniach różnych Komisji, sesjach Rady Dzielnicy i Rady Miasta,
spotkaniach z Biurem Planowania i Architektury itd.

Przyda się także wsparcie mediów, czyli prasy, radia i tv.

ZESPÓŁ AKTYWNYCH

Rzecz się nie uda, jeżeli nie zbierze się spora grupa mieszkańców,
którzy będą chcieli poświecić trochę swojego prywatnego czasu na
działania „dla sprawy” (zbieranie podpisów, spotkania, udział w
sesjach itd.).

Trzeba będzie też zorganizować trochę spotkań z mieszkańcami. Myślę,
że uda się załatwić jakąś salę w pobliskiej szkole.

Trzeba będzie wydrukować ulotki, plakaty itp. Przydałby się ktoś,
kto mógłby pomóc w tych sprawach.

Uff… Ale się rozpisałem…


CO O TYM SĄDZICIE?


Pozdrowienia

Waldek Roszak
Obserwuj wątek
    • jogger007 Re: ZMIANA MPZP GRODZISK i MPZP REJONU X-71 CZ.1 26.10.07, 15:13
      Co ja o tym sądzę??? Otóż sądzę, że to wszystko coraz bardziej
      przypomina jakiś kabaret. Mamy tworzyć grupy nacisku??? Kto zrobi
      większą hucpę tego na wierzchu??? Warcholstwo i samowolka mają
      rządzić??? Jestem zwykłym mieszkańcem miasta Warszawy, dzielnicy
      Białołęka i spodziewam się, że władze samorządowe bez żadnej łaski
      zapewnią mi to co mi się należy jako obywatelowi oraz że wysłuchają
      mojego głosu kiedy zgłoszę jakieś - uzasadnione - potrzeby. Na
      którymś z kolejnych spotkań z wiceburmistrzem P.Smoczyńskim byliśmy
      zapewniani, iż wystarczy wystąpienie grupki mieszkańców z prośbą o
      zmianę zatwierdzonych lub rozpoczęcie opracowywania nowych MPZP. I
      co??? Mam przypomnieć postulaty z listu otwartego skierowanego
      zaróno do władz miasta jak dzielnicy??? Stało tam przecież jak wół:
      POSTULATY
      Biorąc pod uwagę powyższe, w imieniu mieszkańców Zielonej Białołęki
      zwracamy się z prośbą o:
      - jak najszybsze uchwalenie miejscowych planów
      zagospodarowania przestrzennego dla obszarów Zielonej Białołęki nie
      objętych jeszcze takimi planami, z uwzględnieniem uwarunkowań
      ochrony środowiska oraz nie dopuszczenie do innej niż jednorodzinna
      zabudowy mieszkalnej,
      - do czasu uchwalenia miejscowych planów zagospodarowania
      przestrzennego wprowadzenie do Studium Uwarunkowań Zagospodarowania
      Przestrzennego m.st. Warszawy zapisów obostrzających warunki
      zabudowy na obszarze Zielonej Białołeki, w tym m.in. ustalenie
      minimalnej wielkości działki oraz ograniczenie wysokości zabudowy,
      - zmianę części miejscowych planów zagospodarowania
      przestrzennego dopuszczających budownictwo mieszkaniowe o wysokości
      do 12 metrów i/lub powierzchnię biologicznie czynną mniejszą niż 60%,
      - w stosunku do już wydanych lub planowanych pozwoleń na
      budowę dla developerów budujących większe osiedla (tzn. dla kilkuset
      mieszkańców i większe) na terenie Zielonej Białołeki zbadanie
      prawidłowości ich wydania oraz przeprowadzanie ścisłej kontroli i
      bieżącego monitoringu stosowania się do wydanych warunków, a także
      wykonanie studium uciążliwości oraz zawieszenie realizacji
      planowanych inwestycji przynajmniej do czasu zabezpieczenia
      odpowiedniej infrastruktury,
      - zastosowanie warunku wybudowania instalacji sanitarnej oraz
      deszczowej – ale nie kosztem wykorzystania istniejących cieków
      wodnych i bez możliwości budowy lokalnych oczyszczalni – przy
      udzielaniu pozwoleń na budowę jakichkolwiek osiedli mieszkaniowych
      oraz większych skupisk domów jednorodzinnych. Przy realizacji budowy
      osiedli wymuszenie konieczności odprowadzania wód deszczowych do
      gruntu (zostawianie odpowiedniej rezerwy terenu pod drenaż),
      - ochronę i zachowanie w stanie niezmienionym istniejących
      cieków wodnych, w tym rezygnację z przebudowy Rowu Brzezińskiego.
      - utrzymanie obszarów zielonych (lasów i łąk) na terenie
      Zielonej Białołęki dla zapewnienia ostoi zwierzynie oraz
      zaprojektowanie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego
      rekreacyjnych terenów zielonych przeznaczonych dla mieszkańców
      (parków i obiektów sportowo-rekreacyjnych),
      - informowanie oraz konsultowanie władz dzielnicy Białołęka w
      sprawie wydawania warunków zabudowy lub pozwoleń na budowę.
      • z_babinicza Re: ZMIANA MPZP GRODZISK i MPZP REJONU X-71 CZ.1 26.10.07, 15:46
        Jogger,
        z jednej strony masz rację, można to nazywać hucpą i wywieraniem nacisku itp. Z
        drugiej zaś strony to jest głos obywateli - mają do tego prawo.
        Z warcholstwem i samowolka to nie załapałem do kogo to było smile

        Natomiast od wiary w to, ze jak ktos cos powiedzial, to tak bedzie jestem jak
        najdalszy.

        Super, ze list z Twojej inicjatywy powstal, żałuje że nie mogłem wtedy się
        bardziej zaangażować. Faktycznie w liście poruszono ten temat.
        Uważam jednak, że inicjatywa pod nazwą zmiana X-71 jest dobrze określona i
        łatwiejsza do zaadresowania. Łatwiej jest konkretny problem przepychać, niż
        nawet słuszny zestaw postulatów. Czyli modyfikacji Z-71 jest jak najbardziej
        zgodna z intencją listu, ale bardziej specyficzna.

        Pozdrawiam
        • varsava z_babinicza 26.10.07, 15:55
          Słuchaj, to jest świetny pomysł na nową inicjatywę. Trzeba usiąść i
          naradzić się co i jak. Na pewno list, podpisy, rozmowy z władzami -
          co jeszcze? Wejdź na stronę Partnerstwa, spróbuj przygotować
          inicjatywę w sprawie X-71 w podoby spopsób jak tamte. W kupie
          znacznie raźniej, ale ktoś musi daną rzecz pociągnąć. Podejmiesz się?
          • waldek_roszak Re: razem 27.10.07, 23:08
            varsava napisał:
            > (...) Trzeba usiąść i naradzić się co i jak. Na pewno list,
            > podpisy, rozmowy z władzami - co jeszcze?

            Cóż, na ZB nie ma chyba wielu ludzi, które mają ochotę poświecić
            trochę swojego wolnego czasu na nasze okolice. W związku z tym,
            wydaje mi się (lub też mam przynajmniej taką nadzieję), że te kilka
            osób powinno współdziałać.

            Waldek
      • waldek_roszak Re: chyba czegoś nie rozumiem, Jogger... 27.10.07, 22:34

        Tomku, przyznam się, że trochę nie rozumiem Twoich intencji. Czy
        mamy jakieś inne, rozbieżne cele? Zawsze mi się wydawało, że
        działamy razem w tych samych sprawach.

        O ile mnie pamięć nie myli, na naszym pierwszym spotkaniu, jakoś
        wiosną tego roku, pokazałem Tobie mapę MPZP X-71 i powiedziałem o
        tych wszystkich „bolączkach” tego planu. Od tej pory wielokrotnie
        rozmawialiśmy na ten temat. Jednym słowem temat jest znany nam
        wszystkim już od pewnego czasu, prawda? Czas się brać za WSPÓLNE
        działania.


        jogger007 napisał:
        > Co ja o tym sądzę??? Otóż sądzę, że to wszystko coraz bardziej
        > przypomina jakiś kabaret. Mamy tworzyć grupy nacisku??? Kto zrobi
        > większą hucpę tego na wierzchu??? Warcholstwo i samowolka mają
        > rządzić???

        Wybacz, ale przyznam się, że chyba nie rozumiem...
        sad


        jogger007 napisał:
        > Jestem zwykłym mieszkańcem miasta Warszawy, dzielnicy
        > Białołęka i spodziewam się, że władze samorządowe bez żadnej łaski
        > zapewnią mi to co mi się należy jako obywatelowi

        No, przyznam się, że też tak bym chciał…


        jogger007 napisał:
        > Na którymś z kolejnych spotkań z wiceburmistrzem P.Smoczyńskim
        > byliśmy zapewniani, iż wystarczy wystąpienie grupki mieszkańców z
        > prośbą o zmianę zatwierdzonych lub rozpoczęcie opracowywania
        > nowych MPZP. I co???

        Hmmm... A tutaj to mnie trochę zaskoczyłeś. Wystarczy do czego? Do
        decyzji o zmianie MPZP?
        Przypomnijmy, że dzielnica jest tzw. jednostką pomocniczą miasta. W
        zakresie MPZP nie ma żadnych możliwości DECYDOWANIA o czymkolwiek.
        MPZP w Warszawie zajmuje się w chwili obecnej Biuro Planowania i
        Architektury, które jest jednostką Urzędu Miasta. MPZM uchwala Rada
        Miasta.
        Rada dzielnicy, poprzez swoje uchwały może co najwyżej wnioskować i
        występować do rady miasta o rozpoczęcie prac na nowymi MPZP czy też
        zmianę obowiązujących MPZP oraz opiniować gotowe projekty MPZP (jak
        np. ostatnio Brzeziny lub Białołęka Wieś).

        Tomku, FAKTEM NIEZAPRZECZALNYM jest to, że już W 2001 ROKU ówczesna
        rada gminy Białołęka uchwalając MPZP X-71, POSTANOWIŁA, ŻE TEN
        OBSZAR JEST PRZEZNACZONY TAKŻE POD BUDOWĘ OSIEDLI BLOKÓW
        WIELORODZINNYCH!!! Wydaje mi się, że raczej nie ma dużych szans na
        to, aby wprowadzić nowy zapis, który dopuszcza lokowanie tam
        WYŁĄCZNIE budownictwa jednorodzinnego. Ale o tym pisałem już w
        poprzednim poscie.

        Z mojego bardzo krótkiego doświadczenia radnego wynika, że chcąc
        skutecznie zawalczyć o TAK DUŻĄ SPRAWĘ, jak zmiana tych MPZP
        potrzebne jest zaangażowanie i pomoc mieszkańców. Śmiem twierdzić,
        że będąc SAM nie będę nawet w stanie przekonać NAWET rady dzielnicy
        do potrzeby tej zmiany, nie mówiąc już o radzie miasta. Bez
        WSPÓLNYCH działań WSZYSTKICH mieszkańców to się po prostu zwyczajnie
        nie uda i tyle.


        jogger007 napisał:
        > Mam przypomnieć postulaty z listu otwartego skierowanego
        > zaróno do władz miasta jak dzielnicy??? Stało tam przecież jak wół:
        > POSTULATY
        > Biorąc pod uwagę powyższe, w imieniu mieszkańców Zielonej
        Białołęki
        > zwracamy się z prośbą o:
        > - jak najszybsze uchwalenie miejscowych planów
        > zagospodarowania przestrzennego dla obszarów Zielonej Białołęki
        nie
        > objętych jeszcze takimi planami, z uwzględnieniem uwarunkowań
        > ochrony środowiska oraz nie dopuszczenie do innej niż
        jednorodzinna
        > zabudowy mieszkalnej,

        Rada dzielnicy jakiś czas temu wystąpiła do rady miasta z uchwałą
        inicjującą powstanie nowych MPZP na Białołęce. Nie mam przy sobie
        tych dokumentów, ale podaliśmy dokładną mapkę i „rozpiskę” na ten
        temat.


        jogger007 napisał:
        > - do czasu uchwalenia miejscowych planów zagospodarowania
        > przestrzennego wprowadzenie do Studium Uwarunkowań
        Zagospodarowania
        > Przestrzennego m.st. Warszawy zapisów obostrzających warunki
        > zabudowy na obszarze Zielonej Białołeki, w tym m.in. ustalenie
        > minimalnej wielkości działki oraz ograniczenie wysokości zabudowy,

        Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego
        (dalej SUiKZP) powstawało w „wielkich bólach” kilka lat. Wprowadzono
        w nim kilka „klas” zabudowy. Tereny takie jak ZB są w całym mieście
        oznaczone jako M2.12, czyli „tereny o przewadze zabudowy
        mieszkaniowej jednorodzinnej” o wysokości do 12m. Nie ma na terenie
        Warszawy innych, bardziej „ostrych” zapisów, z niższą wysokością.
        Wybacz Tomku, ale musisz być wielkim optymistą, jeżeli uważasz, że
        specjalnie dla nas uda się wprowadzić do SUiKZP coś takiego.


        jogger007 napisał:
        > - zmianę części miejscowych planów zagospodarowania
        > przestrzennego dopuszczających budownictwo mieszkaniowe o
        wysokości
        > do 12 metrów i/lub powierzchnię biologicznie czynną mniejszą niż
        60%,

        Zarówno w MPZP X-71 jak i MPZP Grodzisk zabudowa nie może
        przekraczać 12 metrów wysokości. Trzeba jednak wystąpić o
        zwiększenie pow. biologicznie czynnej – teraz jest 40%. Jak już
        pisałem, na północ od Zdziarskiej, SUiKZP przewiduje właśnie 60%.


        jogger007 napisał:
        > - w stosunku do już wydanych lub planowanych pozwoleń na
        > budowę dla developerów budujących większe osiedla (tzn. dla
        kilkuset
        > mieszkańców i większe) na terenie Zielonej Białołeki zbadanie
        > prawidłowości ich wydania oraz przeprowadzanie ścisłej kontroli i
        > bieżącego monitoringu stosowania się do wydanych warunków

        Jak wiesz, „dzielnica” nie zajmuje się wydawaniem pozwoleń na
        budowę. Robi to „miasto”. Zgodnie z polskim prawem, rola „miasta”
        kończy się na wydaniu tego pozwolenia. Potem organem kontrolnym jest
        Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego (dalej PINB). To jest już
        urząd „rządowy”, na który samorząd niestety nie ma wpływu.
        sad


        jogger007 napisał:
        > - zastosowanie warunku wybudowania instalacji sanitarnej oraz
        > deszczowej – ale nie kosztem wykorzystania istniejących cieków
        > wodnych i bez możliwości budowy lokalnych oczyszczalni – przy
        > udzielaniu pozwoleń na budowę jakichkolwiek osiedli mieszkaniowych
        > oraz większych skupisk domów jednorodzinnych. Przy realizacji
        budowy
        > osiedli wymuszenie konieczności odprowadzania wód deszczowych do
        > gruntu (zostawianie odpowiedniej rezerwy terenu pod drenaż),

        Nie słyszałem, aby ktoś u nas dostał pozwolenie na budowę osiedla z
        budynkami wielorodzinnymi bez wymogu podłączenia do kanalizacji.


        jogger007 napisał:
        > - ochronę i zachowanie w stanie niezmienionym istniejących
        > cieków wodnych, w tym rezygnację z przebudowy Rowu Brzezińskiego.

        Jak wiesz, ten kontrowersyjny temat dzielnica otrzymała niejako „w
        spadku” po poprzednikach. Był nawet wybrany w przetargu wykonawca
        tej przebudowy. Na szczęście dzięki protestom mieszkańców i decyzji
        sądu, wstrzymano tą inwestycję.


        Pozdrowienia

        Waldek Roszak
        • spanielpoczta X-71 bez koncepcji 28.10.07, 00:01
          witam
          Przyznam się szczerze że do tej pory nie specjalnie się angażowałem
          w działalność społeczną ale uważam że tym razem sprawa jest zbyt
          poważna by odpuścić.
          Obszar X-71 MPZP jest tak duży że mogą nam tu zrobić URSYNÓW II!!!
          I jedyne co ich powstrzymuje to brak infrastruktury.
          Uważam że trzeba od razu założyć likwidację zabudowy
          wielorodzinnej! Przecież nie oszukujmy się tak na prawdę - póki
          jeszcze co - to tu na prawde widać Zieloną Białołękę!!!Co do faktu
          że niektórzy developerzy już nabyli tu działki to ok jeśli uda sie
          zmienić plan przeciż mogą zmienić typ zabudowy. To przecież
          sytuacja odwrotna do tej gdy plany MPZP nie istnieją, kupujący
          grunt moze się spodziewać że będzie mógł zbudować dom kożystając z
          zasady dobrego sąsiedztwa, a tym czasem nowy MPZP na jego działce
          ustanawia drogę. Jeśli gmina będzie budowała drogę musi działke
          odkupić jeśli nie bedzie to tylko w planach.
          Tak czy inaczej uważam że trzeba założyć ambitny plan!!!
          Podstawą do jego zmiany jest też wyjątkowa niedokładność i brak
          jakiejkolwiek koncepcji urbanistycznej - na zasadzie wszystko-
          wszędzie byle był MPZP!!! Czyli typowa koncepsja warszawska.
          Jak sadzcie od czego zaczynamy od spotkania dla mieszkańców w
          szkole aby uaktywnić sąsiadów czy od korespondencji z Radą Gminy,
          Burmistrzem, Prezydentem Miasta, Planowaniem Przestrzennym Stolicy,
          etc?
          pzdr Spaniel

          • waldek_roszak Re: działania 28.10.07, 01:34
            spanielpoczta napisał:
            > (…wink Co do faktu
            > że niektórzy developerzy już nabyli tu działki to ok jeśli uda sie
            > zmienić plan przeciż mogą zmienić typ zabudowy. To przecież
            > sytuacja odwrotna do tej gdy plany MPZP nie istnieją, kupujący
            > grunt moze się spodziewać że będzie mógł zbudować dom kożystając z
            > zasady dobrego sąsiedztwa, a tym czasem nowy MPZP na jego działce
            > ustanawia drogę. Jeśli gmina będzie budowała drogę musi działke
            > odkupić jeśli nie bedzie to tylko w planach.

            A jeśli nasz „mityczny” developer nie zechce zmienić typu zabudowy?
            Zgodnie z ustawą o planowaniu przestrzennym, po uchwaleniu nowego
            MPZP, jeżeli ktoś czuje się poszkodowany, ma prawo wystąpić o
            odszkodowanie. Wyobraź sobie, że kupiłeś kilka hektarów, aby
            zbudować tam osiedle bloków. Ktoś jednak niespodziewanie zmienia
            MPZP i możesz już na swojej działce zbudować tylko domki
            jednorodzinne. Co zrobisz? Zapewne zgodnie z prawem wystąpisz o
            bardzo duże odszkodowanie.


            spanielpoczta napisał:
            > Tak czy inaczej uważam że trzeba założyć ambitny plan!!!

            Oczywiście, że tak. Trzeba natomiast pamiętać, żeby nie przekroczyć
            pewnej granicy, za którą popatrzą na nas jak na „oszołomów”, którzy
            pragną cudów. Dlatego plan musi być ambitny, ale REALNY.


            spanielpoczta napisał:
            > Jak sadzcie od czego zaczynamy od spotkania dla mieszkańców w
            > szkole aby uaktywnić sąsiadów czy od korespondencji z Radą Gminy,
            > Burmistrzem, Prezydentem Miasta, Planowaniem Przestrzennym
            Stolicy,
            > etc?

            Rozmowy na ten temat w „dzielnicy” prowadziłem już od wielu
            miesięcy. O tym zamyśle wiedzą już wszyscy zainteresowani. Myślę, że
            świadomość tego, że te MPZP są do poprawki jest już raczej
            powszechna. Pytanie tylko, jak je zmienić? Tutaj trzeba będzie
            powalczyć!

            Do przekonania pozostałych radnych dzielnicy do naszych racji nie
            wystarczy przyjść z pomysłem w gronie kilku osób. Trzeba wyraźnie
            pokazać, że jest to zdanie WSZYSTKICH mieszkańców. Trzeba mieć więc
            pismo z podpisem np. 2000 osób.

            Mam już malutkie doświadczenia ze zmianami projektów MPZP Brzeziny i
            Białołęka Wieś. Uważam, że kolejność mogłaby być następująca:

            1) Zebrać grupę „aktywnych”, którzy mieliby zamiar popracować nad
            tym tematem. Na początku będą to zapewne „forumowicze”.
            2) Powiadomić wszystkich mieszkańców. „Aktywni” muszą roznieść
            ulotki, powiesić plakaty itd. informujące o sprawie i zapraszające
            na spotkania.
            3) Przygotować „ambitną” ale realną petycję.
            4) Na spotkaniach z mieszkańcami przekonać ich do działania i
            znaleźć kolejnych „aktywnych”.
            5) Duża grupa „aktywnych” musi zebrać podpisy pod petycją od
            wszystkich mieszkańców.
            6) Petycję trzeba przedstawić radzie i zarządowi dzielnicy, radzie
            miasta, prezydentowi itd.
            7) Na posiedzeniu komisji inwestycyjnej i sesji rady dzielnicy
            powinna być jak największa grupa mieszkańców.
            8) Mam nadzieję, że rada dzielnicy uchwali swój wiosek do rady
            miasta w sprawie rozpoczęcia prac związanych ze zmianą tych MPZP.
            9) Następnie trzeba będzie popracować nad radą miasta.
            10) Trzeba będzie spróbować zainteresować tym tematem media.

            To taka moja propozycja działań. Kluczem jest oczywiście spora
            grupa „aktywnych”. W kilka osób nie damy rady tego zrobić. To bardzo
            dużo pracy.


            Pozdrowienia

            Waldek Roszak
            • waldek_roszak Re: działania ---> rada miasta 28.10.07, 06:55
              waldek_roszak napisał:
              > Do przekonania pozostałych radnych dzielnicy do naszych racji nie
              > wystarczy przyjść z pomysłem w gronie kilku osób. Trzeba wyraźnie
              > pokazać, że jest to zdanie WSZYSTKICH mieszkańców. Trzeba mieć
              > więc pismo z podpisem np. 2000 osób.


              Trzeba dodać, że chyba głównym powodem tak dużego zaangażowania
              mieszkańców jest pokazanie "naszego zdania" przede wszystkim radzie
              miasta.
              Jeżeli nawet bez tych 2000 popisów udałoby się jakoś "przepchnąć"
              odpowiednią uchwałę przez naszą radę dzielnicy, to dalsze działania
              będą już duuuuużo trudniejsze. Dlaczego? Patrząc na ilości MPZP na
              Białołęce i całej W-wie można zauważyć, że u nas i tak zdecydowanie
              przekraczamy statystyki w zakresie "pokrycia" terenów planami. W
              związku z tym, wszystkie dzielnice wołają o uchwalanie nowych
              planów. Dlatego naturalną rzeczą jest fakt, że na początku kolejki
              do rady miasta znajdować się będzie uchwalanie NOWYCH MPZP w
              dzielnicach, gdzie jest ich mało a nie zmiany już uchwalonych MPZP w
              miejscach, gdzie mieszkańcom coś się nie podoba.
        • jogger007 Re: chyba czegoś nie rozumiem, Jogger... 28.10.07, 20:49
          Wydaje mi się, że mieszkańcy chyba wybitnie i wyraźnie już
          przedstawili swoje zdanie i potrzeby Zarządowi i Radzie Dzielnicy.
          Zasłanianie się cały czas tym że to miasto decyduje, a nie dzielnica
          to tylko uniki. Jakoś np. władze Targówka potrafiły uniknąc
          handlarzy ze stadionu. Zresztą odpowiedź na list otwarty
          wiceprezydenta Wojciechowskiego wyraźnie mówi, że nic się nie dzieje
          bez konsultacji z dzielnicą. Nie będę po raz setny dyskutował,
          chodził na spotkania i bił piany. Po prostu szkoda mi czasu. Zresztą
          no comments - i możesz uważać że Twoje na wierzchu. Rób swoje tylko
          żeby coś z tego w końcu wyszło.
      • endrjuab Re: ZMIANA MPZP GRODZISK i MPZP REJONU X-71 CZ.1 20.11.08, 09:34
        W 100% się z Tobą zgadzam!!
        Po to wybieramy radnych i władze gminy żeby reprezentowali i bronili
        naszych racji. Już chyba dawno powinno dotrzeć do władz
        samorządowych ze bałagan urbanizacyjny nikomu nie służy i że bardzo
        mało jest osób które chciałyby sąsiadować przez płot z blokowiskami.
        Ręce opadaja gdy trzeba "bić" się o sprawy oczywiste i jak
        najbardziej słuszne. Czy w tym kraju wszystko ma opierać się na
        petycjach, protestach, postulatach? Chcesz mieć drogę?- pisz
        petycję. Chodnik?- pisz petycję. Oświetlenie ulicy?- pisz petycję.
        Brakuje tylko przykuwania się łańcuchami do drzwi urzędów i strajków
        okupacyjnych.
    • waldek_roszak projektowanie MPZP rejonu Kąty Grodziskie 28.10.07, 07:11
      Pewnie nie wszyscy wiedzą, że jakiś czas temu, rada miasta
      zdecydowała u rozpoczęciu projektowania MPZP rejonu Kąty Grodziskie.
      Obejmuje on fragment naszego feralnego MPZP X-71. Są to okolice na
      północ od rezerwy pod TMP i na południe od Zdziarskiej. Sądzę, że
      projekt powinien być gotowy w przyszłym roku.
      • sawicewa1 Re: projektowanie MPZP rejonu Kąty Grodziskie 28.10.07, 09:41
        Waldku, to o czym mowisz, są właśnie konktrety, które mogą zmienić stan istniejacy, a równocześnie umożliwić zmianę chaotycznej zabudowy w zrównoważny rozwój tej częći dzielnicy. Ale trzeba mieć konkretny plan działania. Myślę, że przez okres około 1-go listopada należy sie nad nim zastanowić i po Wszystkich Świętych utworzyć plan konkretnego działania, z podziałem na "role" dla SZB, PU, reszty zainteresowanych mieszkańców.
        • pazurek3 Re: projektowanie MPZP rejonu Kąty Grodziskie 28.10.07, 10:06
          A czy może jest coś wiadomo o planie dla kawałka ZB na lewo od Białołęckiej
          (czyli pomiędzy Kanałem Królewskim, Białołęcką, Annopol i Trasą Toruńską - to tu
          ma powstać słynny Wiśniowy Sad)? To jest niewielki kawałek, ale jest! I nie ma
          aktualnego Planu Zagospodarowania, a ja nie mogę się doszukać czy są jakieś
          palny, żeby powstał. Pozdrawiam. Monika
      • medior Panie Waldku, a wschód i zachód? 28.10.07, 22:32
        A jakie są granice wschodnia i zachodnia tego planu?

        waldek_roszak napisał:

        > Rada Miasta zdecydowała u rozpoczęciu projektowania MPZP Kąty
        Grodziskie.
        > Obejmuje on fragment naszego feralnego MPZP X-71. Są to okolice na
        > północ od rezerwy pod TMP i na południe od Zdziarskiej. Sądzę, że
        > projekt powinien być gotowy w przyszłym roku.
        • spanielpoczta Re: Panie Waldku, a wschód i zachód? 29.10.07, 22:29
          medior napisał:

          > A jakie są granice wschodnia i zachodnia tego planu?
          >
          > waldek_roszak napisał:
          >
          > > Rada Miasta zdecydowała u rozpoczęciu projektowania MPZP Kąty
          > Grodziskie.
          > > Obejmuje on fragment naszego feralnego MPZP X-71. Są to okolice
          na
          > > północ od rezerwy pod TMP i na południe od Zdziarskiej. Sądzę,
          że
          > > projekt powinien być gotowy w przyszłym roku.

          1) Ale czegoś nie rozumiem jak jest MPZP X-71 to jak mozna część
          jego jeszcze projektować?
          2) Ciekawe jest jakie są dokładnie granice tego MPZP i czy są znane
          jakieś terminy tych działań?
          3) Czy są jakieś szanse by się dowiedzieć - np. z rejestru gruntów -
          jaka jest skala problemu z terenami wykupionymi przez Developerów.
          Oni jak kupia grunt to raczej od razu starują bo czas to kasa i nie
          bawią się w spekulacje terenem?
          pzdr Spaniel
      • spanielpoczta Re: projektowanie MPZP rejonu Kąty Grodziskie 25.11.07, 20:25
        waldek_roszak napisał:

        > Pewnie nie wszyscy wiedzą, że jakiś czas temu, rada miasta
        > zdecydowała u rozpoczęciu projektowania MPZP rejonu Kąty
        Grodziskie.
        > Obejmuje on fragment naszego feralnego MPZP X-71. Są to okolice
        na
        > północ od rezerwy pod TMP i na południe od Zdziarskiej. Sądzę, że
        > projekt powinien być gotowy w przyszłym roku.

        W związku z tym że projekt jest planowany na 2008 rok, sądzicie że
        juz teraz powinniśmy zacząć działać? Może jest szansa aby przesłać
        do PKiN (bo tam są chyba wykonywane plany zagospodarowania dla W-
        wy) nasze propozycje, czy musimy czekać na projekt do konsultacji.
        Może taraz byłoby łatwiej wpłynąć na taki plan, niz potem na jego
        zmianę? pzdr Spaniel
        • spanielpoczta Re: projektowanie MPZP rejonu Kąty Grodziskie 02.02.08, 00:33

          > waldek_roszak napisał:
          >
          > > Pewnie nie wszyscy wiedzą, że jakiś czas temu, rada miasta
          > > zdecydowała u rozpoczęciu projektowania MPZP rejonu Kąty
          > Grodziskie.
          > > Obejmuje on fragment naszego feralnego MPZP X-71. Są to okolice
          > na
          > > północ od rezerwy pod TMP i na południe od Zdziarskiej. Sądzę,
          że
          > > projekt powinien być gotowy w przyszłym roku.
          >
          Czy wiadomo coś na temat najwazniejszego planu dla Zielonej
          Białołęki? Proszę o i infomację jeśli ktoś takowe posiada. Myślę tu
          o p. Waldku przede wszystkim!
          pzdr Spaniel
        • spanielpoczta Re: projektowanie MPZP rejonu Kąty Grodziskie 17.04.09, 13:19
          Witam
          czas leci Radni się nie odzywają żeby nie podsycić tematu, a ich
          aktywność wzrośnie na 2 miesiące przed ponownymi wyborami
          samorządowymi z hasłem "Wybierzcie nas to my dopiero się
          wykażemy!!!"
          Jest jeszcze czas aby się wykazać i czynami zasłuzyć na ponowną
          kadencję. Społeczeństwo mamy coraz mniej "ciemne" i
          bardziej "pamiętliwe" a przy tym posiada dostęp do internetu - co
          nie jest zasługą samorządu - zeby było wiadomo - i z pewnością
          własną ocenę stanu rządów wystawi. Good Luck
          • mpy007 Re: projektowanie MPZP rejonu Kąty Grodziskie 29.05.09, 09:22
            podciągam temat jeszcze raz.
            czy ktoś wie i chciałby się podzielić wiedzą:
            1) jaki jest status opracowania MPZP Kąty Grodziskie?
            2) jakie są kolejne kroki związane z uchwaleniem tego planu?
            3) czy jest znany nawet przybliżony terminarz uchwalenia tego planu?
            4) na jakiej zasadzie można się zapoznać z założeniami przyjętymi do
            planu (lub z projektem)?
            z góry dziękuję
            Marcin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka