jd-1
06.11.08, 08:39
Szanowni sąsiedzi czy macie jakieś wytłumaczenie na radykalny wzrost
porannych korków w tym tygodniu?!

)) na św. Wincentego.
To już nawet nie jest dramat: typowo wyjeżdżam ok 8:00 z okolic
Głębockiej i ok 9:00 jestem w centrum. Od poniedziałku przejazd
zajmuje 1:40, a korek zaczyna się de fact przy CH Targówek, nie
mówiąc o cyrku na skrzyżowaniu z Budowalną i jeździe wzdłuż muru
cmentarza, gdzie wczoraj gasiłem silnik stojąc. Dziś wyjechałem 6:20
i bynajmniej nie było pusto. Od Ratusza Targóowek koreczek. Mimo
wszytsko lepiej niż o 8:00, ale bez szaleństw.
Czy to reperkusje remontu na Radzymińskiej (pewnie tak, ale w sumie
remont nie zaczął się w ostatni ponidziałek)?