Dodaj do ulubionych

Kolejna działka dla kościoła???

10.12.08, 08:28
Kościół chce przejąć ostatnie wolne grunty w warszawskiej dzielnicy
Białołęka. Stara się o teren, gdzie ma powstać strategiczne
skrzyżowanie, szkoły, przedszkola i boisko.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6045424,Kosciol_chce_Bialoleki.html
Obserwuj wątek
    • varsava Re: Kolejna działka dla kościoła??? 11.12.08, 23:32
      ktoś tu już kiedyś napisał, że dzielnica budzi się z ręką w nocniku

      jak oddawano Elżbietankom, to biadolono, że ostatni teren

      teraz znów "ostatni" teren

      to może niech dzielnica zrobi coś w miejscu betoniarni przy Białołęckiej - bo to może rzeczywiście być ostatni teren

      ale nie - burmistrz&Co zaczną mówić, że chcieli zrobić tam coś fajnego, jak ktoś inny już się o ten teren upomni...
      • waldek_roszak Re: Kolejna działka dla kościoła??? 12.12.08, 00:41
        varsava napisał:
        > ktoś tu już kiedyś napisał, że dzielnica budzi się z ręką w nocniku


        Jak dobrze wiesz, sprawą "zwrotu" nieruchomości kościołowi zajmuje
        się specjalna komisja. Działa ona na podstawie ustawy, która
        zapewnia komisji praktycznie dowolność w podejmowaniu decyzji w
        takich sprawach. Co ciekawe (a raczej skandaliczne) od
        ustaleń komisji nie można nawet się odwołać!


        O tym, że bez uzgodnienia lub nawet skonsultowania z kimkolwiek (z
        miastem, dzielnicą), przekazuje się grunt kościołowi, możemy
        dowiedzieć się, gdy jest już po wszystkim (czyli po akcie
        notarialnym), gdy następuje tzw. wydanie nieruchomości nowemu
        właścicielowi.

        Można się w tym momencie tylko zacząć zezłościć, że jest się
        bezsilnym. Rada Dzielnicy swoją uchwałą skierowała sprawę do
        prokuratury. I co? Nic. Wszystko jest niestety zgodne z prawem...


        Pozdrowienia

        Waldek Roszak
        • varsava Re: Kolejna działka dla kościoła??? 12.12.08, 09:48
          Drogi Waldku, miło Cię tu znowu widzieć. Ale niestety, być może nie
          wyraziłem się zbyt jasno w swoim poście, na który odpowiedziałeś.

          Mnie nie chodzi o to, czy to skandal, czy nie - ja tego nie
          roztrząsam.

          Chodzi mi o to, że jak jest wolny teren, to się niczego z nim nie
          robi. Dopiero, jak mleko się wyleje, to jest płacz, a wtedy jest już
          za późno.

          Założę się, że pan burmistrz nie jest w stanie przedstawić żadnego
          dokumentu z datą wcześniejszą, niż dzień, w którym ukazała się
          informacja o przekazaniu terenów Elżbietankom, w którym to
          dokumencie byłoby czarno na białym, że dzielnica chce tam coś zrobić
          dla okolicznych mieszkańców.

          Ale jak teren został przekazany, to się zaczęło: "chcieliśmy
          przedszkole, chcieliśmy park".

          Chcieliście? No to ja wskazuję grunt, na którym zmieści się i
          przedszkole i park, który to grunt leży w środku Zielonej Białołęki
          i do tego należy do samorządu.

          To tereny nie używanej już betoniarni przy ulicy Białołęckiej,
          między pętlą Brzeziny a ulicą Zdziarską - działki 41616 19/3 oraz
          41616 19/3.

          Jeśli dzielnica rzeczywiście chce coś zrobić, to droga otwarta.
          Proszę Waldku o odpowiedź, czy pan burmistrz i białołęcka PO podejmą
          działania w celu uporządkowania betoniarni i utworzenia tam parku,
          ew. wybudowania przedszkola?

          Czy też jeśli okaże się, że ktoś na tym położy rękę, to dopiero
          wtedy zacznie się biadolenie?
          • piojawor Re: Kolejna działka dla kościoła??? 12.12.08, 11:25
            Burmistrz Kaznowski, co by o nim nie pisać, za swoją postawę
            (wniosek do prokuratury i CBA) został przez przedstawicieli Kościoła
            w Komisji Majątkowej zgłoszony do prokuratur za szkalowanie dobrego
            imienia Komisji.
            Białołęka jako pierwszy samorząd tak wcześnie i zdecydowanie
            wyciągnęła tą sprawę i to właśnie dzięki Burmistrzowi.

            O ziemię do ANR może wystąpić tylko i wyłącznie miasto st. Warszawa
            i to na określony cel np. edukacyjny.
            Żeby mieć podstawy do takiego wystąpienia to inwestycja musi być
            wpisana do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego - co wiąże się także z
            określoną procedura i zagwarantowaniem środków finansowych. WPI jako
            załącznik do budżetu jest tworzone na 6 lat i nie dotyczy inwestycji
            na lata następne.
            Dzielnica, jako jednostka pomocnicza może tylko w tej kwestii
            wnioskować a nie decydować. Wiele osób o tym zapomina !

            Sprawa następnych 25 ha o którym napisała GW dotyczy
            jeszcze "ciekawszej" kwestii. To obszar gdzie m.in. ma się przecinać
            w przyszłości Trasa Mostu Północnego i Trasy Olszynki Grochowskiej.
            Nawet tworzony jest obecnie mpzp tego ternu, który to uwzględnia.
            Jeden wielki skandal, który staramy się upublicznić by pomóc
            sprawie.
            Oburza więc mnie stwierdzenia, że ktokolwiek z Dzielnicy jest całej
            tej sprawie winien. Wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza a potem
            kresowanie wyroków.

            • varsava Re: Kolejna działka dla kościoła??? 12.12.08, 12:07
              Jeszcze raz napiszę, że kwestie Komisji Majątkowej, to dla mnie
              sprawa drugo-, albo i trzeciorzędna. Mnie (i pewnie innych
              mieszkańców) interesuje, co nasi przedstawiciele w Radzie Dzielnicy
              oraz burmistrz robią, by było lepiej. A walczenie o przegraną już
              sprawę niczego nie załatwia - trzeba patrzeć do przodu, a nie do
              tyłu.

              Dlatego jeszcze raz wskażę teren, który teraz jest w gestii
              samorządu (zauważmy,że miastem i dzielnicą rządzi ta sama partia) i
              który można wykorzystać. Niech mi ktoś z Państwa napisze, czy
              białołęcka PO zajmie się terenem betoniarni, czy pozwoli, żeby ktoś
              znów na niej położył rękę?

              Bo jeśli bęczie tam dajmy na to park (minumum nakładów) to już nikt
              tego nie weźmie.

              Jeszcze jedna drobna podpowiedź:

              dzielnica może do końca grudnia złożyć wniosek do planu miejscowego
              Kąty Grodziskie - niech pan burmistrz wnioskuje o wpisanie w planie,
              że ma tam powstać park i boiska. I dla mnie to będzie konkretne
              działanie oblilczone na przyszłość, a nie płakanie nad rozlanym
              mlekiem i wysyłanie wniosków do prokuratury skoro i tak wiadomo, że
              sprawa jest przegrana, bo odbyła się zgodnie z prawem.

              Ale znacznie łatwiej zebrać trochę punktów na tanim
              antyklerykaliźmie, niż zająć się rzetelną robotą.

              Więc jak, Panowie z PO, zajmiecie się betoniarnią?

              Proszę o listę działań, jakie zostaną podjęte w kierunku utworzenia
              tam parku.
                • magic197201 Re: Kolejna działka dla kościoła??? 12.12.08, 15:53
                  oj nie dobrze, nie dobrze. Obawiam się , że jak już pewien
                  radny "bezradny" broniący "dworu PO" zna numery działki betoniarni
                  to zaraz będziemy mieli nowe osiedle. No niestety działania
                  dzielnicy są delikatnie mówiąc ukierunkowane zupełnie nie na parki
                  etc...
                  • waldek_roszak Re: CZY BĘDĄ NOWE BLOKI W BETONIARNI :))) 13.12.08, 12:24
                    magic197201 napisał:
                    > oj nie dobrze, nie dobrze. Obawiam się , że jak już pewien
                    > radny "bezradny" broniący "dworu PO" zna numery działki betoniarni
                    > to zaraz będziemy mieli nowe osiedle. No niestety działania
                    > dzielnicy są delikatnie mówiąc ukierunkowane zupełnie nie na parki
                    > etc...


                    Wrrrr...
                    sad

                    Jakiś czas temu kilka osób "trąbiło" na forum, że dzielnica sprzyja
                    tylko deweloperom. To chciałeś powiedzieć?
                    Jeżeli tak, to bardzo Ciebie proszę, abyś zamiast czytać takie
                    wypowiedzi na forum, wyrabiał sobie poglądy na ten temat zapoznając
                    się z wieloma stanowiskami Komisji Inwestycyjnej i uchwałami Rady
                    Dzielnicy o Zielonej Białołęce, w której na przykład wielokrotnie i
                    konsekwentnie bronimy przed próbami lokowania nowej zabudowy
                    wielorodzinnej pomiędzy domkami jednorodzinnymi czy też chęciami
                    podwyższania maksymalnej wysokości budynków.

                    Powtórzę więc za kolegą: "Wiedza, wiedza i jeszcze raz
                    wiedza a potem ferowanie wyroków".


                    Pozdrowienia

                    Waldek Roszak
                • contrra Re: Kolejna działka dla kościoła??? 12.12.08, 16:09
                  bo podatek płacisz przy kupnie a przy sprzedaży tylko wtedy, gdy
                  nabyłeś to mniej, niż 5 lat temu - ale tutaj wymogu 5 lat nie ma, bo
                  w grę wchodzą inne przepisy (w przypadku Komisji Majątkowej
                  uchwalone jeszcze przez Sejm PRL - w 1989 roku) poza tym prawda jest
                  taka, że rzeczywiście sprawa sióstr jest drugorzędna - bo
                  najważniejsze jest co dzielnica robi z terenami, które ma - a prawda
                  jest nastepująca - NIC NIE ROBI; łatwo jest powiedzieć "bo ja
                  chciałem tam zrobić park" - ale myślę, że niewiele kto się na to
                  nabiera; jeśli rzeczywiście chcieli, to niech zrobią go w tej całej
                  betoniarni

                  afryka_dzika napisała:

                  > A co z Urzędem Skarbowym Warszawa Białołeka?
                  >
                  > Elzbietanki sprzedaly parcelę za ułamek wartosci - ja to się ma do
                  > naleznego podatku? Dlaczego Naczelnik US nie interesuje się tą
                  > transakcją (albo dlaczego tak cicho o tym).

              • waldek_roszak Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 13.12.08, 01:43
                Varsava napisał:
                > Drogi Waldku, miło Cię tu znowu widzieć

                Fakt, dawno mnie tutaj nie było... smile
                Tak sobie jednak po cichu myślę, że nie wiem, czy to dobrze, że znów
                się tu pojawiam. Forum, to straaaaaaszliwy pożeracz czasu.

                Drogi Varsavo, znamy się już od pewnego czasu. Spotykaliśmy się nie
                raz i... wiem, że masz dość ugruntowane poglądy na pewne sprawy. Jak
                zapewne pamiętasz, kiedyś przeznaczałem sporo czasu na dyskusję na
                forach. To doświadczenie podpowiada mi, że choćbym nie wiem jakich
                argumentów użył, to bez urazy, ale Ciebie i tak nie przekonam. Wiec
                pozwól, że nie będę kontynuował dalej dyskusji w tym tonie.
                wink


                Varsava napisał:
                > Chcieliście? No to ja wskazuję grunt, na którym zmieści się i
                > przedszkole i park, który to grunt leży w środku Zielonej
                > Białołęki i do tego należy do samorządu.
                > To tereny nie używanej już betoniarni przy ulicy Białołęckiej,
                > między pętlą Brzeziny a ulicą Zdziarską - działki 41616 19/3 oraz
                > 41616 19/3.

                Pytałeś o teren betoniarni. Do rzeczy więc.
                Hmm... Tym tematem zajmowałem się w zeszłym roku. Było to już dawno
                i do tego w tej chwili jest środek nocy, więc nie wiem, czy czegoś
                nie przekręcę. Spróbuję jednak odpowiedzieć "na żywca". Planuję być
                w poniedziałek w naszym UD, więc sprawdzę to dokładnie i ewentualnie
                sprostuję jakieś fakty.

                O ile dobrze pamiętam, to ten teren (zakładając, że mówimy o
                tym samym) jest objęty naszym "ulubionym" MPZP X-71 z 2001r. i ma
                oznaczenie U (różnorodne usługi). Ten teren U jest jednak wyjątkowy.
                Ma dodatkowe zalecenie docelowego użytkowania. Wg MPZP ma to być
                obszar przeznaczony pod turystykę, hotel, sport, przystań
                wodną itd.
                . Pamiętam, że był problem z własnością tego
                terenu. Należał (należy?) nie do dzielnicy (lub miasta), ale do
                lokalnej Dyrekcji Gospodarki Wodnej (czy jakoś inaczej się ta
                instytucja nazywa). Interesowałem się tym terenem przy okazji
                przygotowywania wniesionej przeze mnie uchwały Rady Dzielnicy na
                temat zmiany niekorzystnych zapisów w MPZP X-71.

                Czy ten teren, znajdujący się zaraz przy samym brzegu Kanału
                Żerańskiego to jest dobre miejsce na przedszkole (jak proponujesz)?
                Można długo dyskutować na ten temat. Moim skromnym zdaniem, trochę
                zbyt niebezpiecznie.

                Park? Znacznie lepszy pomysł. Wzdłuż Kanału Żerańskiego jest w X-71
                trochę terenów przeznaczonych na zieleń publiczną. Myślę więc, że
                pozostawienie w jednym miejscu rezerwy pod przystań wodną w
                otoczeniu usług sportowych i zieleni, to też ciekawy pomysł. Mnie
                się bardziej podoba. Brakuje tu czegoś takiego.


                Varsava napisał:
                > Jeszcze jedna drobna podpowiedź:
                > dzielnica może do końca grudnia złożyć wniosek do planu
                > miejscowego Kąty Grodziskie - niech pan burmistrz wnioskuje o
                > wpisanie w planie, że ma tam powstać park i boiska. I dla mnie to
                > będzie konkretne działanie obliczone na przyszłość

                Wiem o tym doskonale. Siedzę nad tym tematem od pewnego czasu. Na
                poniedziałek muszę mieć gotową propozycję (do dyskusji) uchwały na
                ten temat. Chcę ją wnieść na najbliższą sesję Rady Dzielnicy.

                Tak dla Twojej wiadomości, na tą sesję przygotowuję jeszcze uchwałę
                na temat opinii RD do końcowej wersji projektu MPZP Białołęka Wieś,
                o czym pisałem tutaj.

                Jeżeli zdążę ze wszystkimi papierami z geodezji, to będę się starał
                wnieść jeszcze trzecią uchwałę na temat pozyskania pewnego obszaru w
                pobliżu Ostródzkiej na park. Odpukać! Może się uda. smile


                Varsava napisał:
                > Proszę o listę działań, jakie zostaną podjęte w kierunku
                > utworzenia tam parku.

                Wiesz, nie wydaje mi się, żebym miał ochotę rozmawiać z Tobą dalej w
                takim tonie. Nie jestem zawodowym radnym. Wybacz, ale nawet nie
                jestem też urzędnikiem, któremu możesz zlecić jakieś zadanie.

                Rozumiem, że masz pomysł, aby zmienić docelowe przeznaczenie tego
                terenu i zamiast przystani wodnej lub obiektu sportowego chciałbyś
                urządzić tam park lub przedszkole (więc co tam ma w końcu być?
                ). Pomysł z pewnością warty bardzo gruntownego przemyślenia.
                Wybacz, ale na razie napisałeś kilka zdań na forum i oczekujesz od
                radnych natychmiastowej realizacji tego pomysłu. Drogi Varsawo, tak
                łatwo niestety w rzeczywistości nie jest. Nie jestem czarodziejem...

                Jeżeli chciałbyś kontynuować ten temat to bardzo proszę o szybki
                kontakt ze mną - jest mało czasu.


                Ale się rozpisałem...
                To chyba efekt tego, że tak długo nie byłem na forum.


                Pozdrawiam i dobranoc

                Waldek Roszak
                • rayker Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 14.12.08, 20:49
                  Panie Waldku,

                  Slowa, slowa, slowa.

                  O wszystkim Pan wie, wszystko Pan robi. Tylko durni mieszkancy nic nie wiedza. Taki lajf.

                  A obywatel ma prawo prosic Radnego o plan dzialań. I nie ma sie co obrażać.

                  Temat betoniarni bedzie monitorowany, bedzie jak papierek lakmusowy zdolnosci do dzialania samorzadu.

                  Mieszkancy byli przez ostatnie lata BARDZO WYROZUMIALI. Nie padlo praktycznie ani jedno zle slowo w kierunku samorzadu.

                  I co? Czajka, Marywilska, tereny ANRu. 3:0 dla systemu. Wszystko chcecie, nic nie mozecie. Bo to, bo tamto.

                  Aha, i w tym tonie nie bedzie Pan pewnie dyskutowal.
                  Pozdrawiam
                  • waldek_roszak Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 15.12.08, 02:28
                    rayker napisał:
                    > I nie ma sie co obrażać.

                    Obrażać? smile
                    Już nie... Po 2 latach skóra stała się bardzo gruba...

                    Zielona Białołęka to bardzo urozmaicona kraina. Jest Derby, z gęstą
                    zabudową wielorodzinną. Są też i domki jednorodzinne. Żyjemy tutaj
                    razem, ale jakoś NIESTETY oddzielnie. Często mamy całkiem odmienne
                    wymagania, oczekiwania i różne cele.

                    Trzeba się starać jakoś pogodzić te różnice, a naprawdę nie jest
                    łatwo. Dostaję "lanie" od jednej i drugiej strony. Na forum Derby
                    mówią, że dla mnie mają znaczenie wyłącznie "ci bogacze z willi". Na
                    naszym forum pisują dla odmiany, że radny sprzyja developerom i
                    wielkie osiedla są najważniejsze.
                    smile smile smile
                    Więc już się nie obrażam. Nie sprawia mi to oczywiście przyjemności
                    (delikatnie mówiąc), ale... zwyczajnie się przyzwyczaiłem i tyle.
                    Oczywiście gdzieś są pewne granice.



                    rayker napisał:
                    > A obywatel ma prawo prosic Radnego o plan dzialań.
                    > Temat betoniarni bedzie monitorowany, bedzie jak papierek
                    > lakmusowy zdolnosci do dzialania samorzadu.

                    Oczywiście, że ma! Po to jest między innymi
                    radny.

                    Zauważ jednak jak wygląda ta historia. Ktoś rzuca na forum
                    pomysł: "Zróbmy park!" Kilka zdań później (w tym samym poscie) pisze
                    dalej: "Proszę o listę działań, jakie zostaną podjęte w kierunku
                    utworzenia tam parku."

                    Hmmm... Gdybym od razu odpisał, że przystępuję do działania, aby
                    zrobić tam park, to zachowałbym się NIEODPOWIEDZIALNIE
                    . To nie działa tak łatwo.
                    Nie ma takich cudotwórców.
                    Nawet zwyczajnie nie wiadomo, czy to jest dobry pomysł. Projekt MPZP
                    Kąty Grodziskie obejmuje całkiem spory obszar. Być może są lepsze
                    miejsca na park. Trzeba to dokładnie przeanalizować. W tym wypadku
                    do tego wszystkiego jest sporo wątpliwości, między innymi:
                    * teren jest na obszarze, objętym obowiązującym MPZP,
                    * teren ma swojego właściciela (o ile pamiętam nie jest nim ani
                    miasto ani dzielnica),
                    * wg MPZP teren jest przeznaczony pod różne USŁUGI (także
                    gospodarkę komunalną i warsztaty) z preferencją turystyki, sportu i
                    handlu,
                    * w związku z powyższym, ten atrakcyjny teren (leży przy samym
                    Kanale Żerańskim) ma wysoką cenę,
                    * zapewne właściciel ma jakieś konkretne plany, aby tam zainwestować
                    lub zwyczajnie teren drogo sprzedać,
                    * możemy oczywiście próbować przekonać właściciela, aby zmienił
                    swoje plany, bo chcemy tam zrobić park,
                    * jeżeli właściciel się nie zgodzi, a my wbrew jemu mimo
                    wszystko zmienimy MPZP, to możemy być na 100% pewni, że
                    właściciel wystąpi o bardzo wysokie wielomilionowe odszkodowanie (to
                    spory teren)!
                    ,


                    Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem bardzo atrakcyjnej działki i
                    planujesz na niej zbudować coś, co ma przynieść spore zyski. Twoja
                    inwestycja jest do tego całkowicie zgodna z obowiązującym od wielu
                    lat MPZP. Niespodziewanie miasto wpada na pomysł, aby zrobić tam
                    park. Co Ty na to?

                    Reasumując - to naprawdę nie jest taka prosta sprawa.

                    Trzeba to bardzo dokładnie przeanalizować. Do tego problem polega na
                    tym, że to nie dzielnica podejmuje decyzje w tych sprawach, a wierz
                    mi, że miejskie Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego jest
                    odporne na argumenty (nawet te rzeczowe)...
                    Mamy jednak szczęście, że właśnie rozpoczęto nową procedurę
                    planistyczną. Potrwa to zapewne ze 2 latka i będzie kilka okazji,
                    żeby wyrazić naszą opinię.


                    Pozdrowienia

                    Waldek Roszak
                • varsava Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 15.12.08, 12:18
                  Waldku, po pierwsze nie obrażaj się. I proszę nie próbuj pouczać
                  mnie co do tonu, który można stosować w dyskusjach na forum.

                  To tyle. Natomiast co do działań samorządu dzielnicy. Przeczytaj
                  proszę jeszcze raz to, co napisałeś. Wynika z tego dobitnie - radni
                  dzielnicy nie są potrzebni, bo tak naprawdę o niczym nie decydują.
                  Mogą jedynie stanowić głos doradczy.

                  Los Angeles ma na przykład 15 radnych.

                  Przepraszam, ale głos doradczy mogą stanowić również lokalne
                  stowarzyszenia i wydawanie publicznych pieniędzy na organ
                  opiniodawczy jest średnio zasadne.

                  Wracając do betoniarni. Nie musisz mi cytować planu X-71, bo znam go
                  pewnie równie dobrze, co Ty.

                  Teren należy do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie -
                  czyli jest publiczny (zdaje się, że samorządowy).

                  Czy poza uchwałami, nie możecie zrobić niczego bardziej konkretnego -
                  przecież jesteście z PO, jak władze miasta. Możecie poprosić o
                  przekazanie tego terenu dzielnicy, możecie urządzić tam park.
                  Waldku, czy ja mam Wam podpowiadać, co poza stanowiskami, uchwałami
                  itp. można zrobić? Wizerunek białołęckiej PO trzeba poprawić, bo
                  głosowania po linii partyjnej nie poprawiają Waszego wizerunku...

                  Waldku, park, czy przedszkole w betoniarni - wszystko mi jedno.
                  Najlepszy będzie park, bo najszybciej i w skali miejskich inwestycji
                  praktycznie bez nakładów - mało tego, lokalne stowarzyszenia z
                  pewnością pomogą go urządzić. Ja wiem tylko jedno, jak ktoś przejmie
                  betoniarnię to burmistrz Kaznowski i białołęcka PO znów będą
                  lamentować, czego oni nie chcieli tam zrobić...

                  Przepraszam za nieco ostry ton - dałem się sprowokować Twoim uwagom
                  pod moim adresem na temat tego co można, czego nie można i czego nie
                  wypada pisać na forum w stosunku do radnych, którzy zostali wybrani
                  przez mieszkańców i którzy reprezentują (czy też powinni
                  reprezentować) interesy mieszkańców.

                  Piszesz, że nie jesteś zawodowym radnym - czy to oznacza, że nie
                  bierzesz pieniędzy za udział w posiedzeniach? Wielu z nas
                  (mieszkańców) też bierze udział w posiedzeniach, i też robi to za
                  darmo - tyle, że bez prawa głosu.

                  Serdecznie pozdrawiam i nie przejmuj się - ludzie wybrali, to ludzie
                  stawiają czasami trudne pytania.
                  • varsava Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 15.12.08, 12:22
                    Biorąc powyższe pod uwagę myślę, że mogę prosić o listę działań,
                    które radni podejmą w kierunku utworzenia w batoniarni parku. W
                    twórczej współpracy możemy tę listę rozwinąć, mieszkańcy udzialający
                    się na forum mogą się zastanowić, jak Was wspomóc w działaniach,
                    jakie dodatkowe działania możecie podjąć - to się nazywa dialog
                    społeczny w odróżnieniu od modelu, który teraz obowiązuje, czyli
                    odgórnych decyzji.

                    Oczywiście możesz się nie zgodzić, ale przy dobrych intenecjach z
                    obu stron uważam, że jest to dobra droga do celu. Ze strony
                    mieszkańców takie intencje są, zakładam, że z Twojej też. Więc nie
                    masz się czego obawiać.
                  • sawicewa1 Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 15.12.08, 14:01
                    Niestety "varsavo", ale zgodnie z ustawą - Prawo Wodne : Prezes
                    Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej jest centralnym organem
                    administracji rządowej, nadzorowanym przez ministra właściwego do
                    spraw gospodarki wodnej;co za tym idzie zarówno centralny, jak i
                    regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej są państwowe, a nie
                    samorzadowe - chyba Ty nie rozporzadzasz majątkiem sąsiada?
                    Tak samo samorząd nie może rozporządzać majatkiem Państwa (tak jest
                    np. z ARR)
                    • varsava Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 16.12.08, 14:56
                      Hmmm, mam wrażenie, że tereny przekazane Elżbietankom również nie
                      należały do samorządu tylko do ANR a mimo to burmistrz
                      Kaznowski "chciał" tam robić parki, budować przedszkola...

                      Poza tym ostatnio było głośno o przekazaniu leżących na terenie
                      stolicy terenów RZGW do zarządu przez miasto - czyli samorządu.

                      sawicewa1 napisała:

                      > Niestety "varsavo", ale zgodnie z ustawą - Prawo Wodne : Prezes
                      > Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej jest centralnym organem
                      > administracji rządowej, nadzorowanym przez ministra właściwego do
                      > spraw gospodarki wodnej;co za tym idzie zarówno centralny, jak i
                      > regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej są państwowe, a nie
                      > samorzadowe - chyba Ty nie rozporzadzasz majątkiem sąsiada?
                      > Tak samo samorząd nie może rozporządzać majatkiem Państwa (tak
                      jest
                      > np. z ARR)
                    • varsava no cóż, PO sama zaprasza politykę... 16.12.08, 15:01
                      Waldku, nie musisz kończyć. Wszyscy wiemy o co chodzi. Równie dobrze
                      można powiedzieć - gdy pojawia się polityka przy takim temacie, jak
                      kupcy, drogi, korki...

                      Rozumiem, że i tak zaprzeczysz prawdziwości zarzutów sformułowanych
                      przez Stołeczną:

                      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34887,6018309,Jak_Platforma_spacyfikowala_bunt_w_Bialolece.html

                      A to, że odwołano sesję to fakt. Więc nie próbuj proszę wskazywać
                      się jako osoba apolityczna, bo niestety jako członek PO taką nie
                      jesteś...

                      waldek_roszak napisał:

                      >
                      > A gdy pojawia się "polityka" na forum w dyskusjach o parkach i
                      > przedszkolach, to... ech, nie będę kończył...
                  • waldek_roszak Re: trochę o SAMODZIELNOŚCI DZIELNICY 16.12.08, 01:11
                    varsava napisał:
                    > Przeczytaj proszę jeszcze raz to, co napisałeś. Wynika z tego
                    > dobitnie - radni dzielnicy nie są potrzebni, bo tak naprawdę o
                    > niczym nie decydują. Mogą jedynie stanowić głos doradczy.
                    > Przepraszam, ale głos doradczy mogą stanowić również lokalne
                    > stowarzyszenia i wydawanie publicznych pieniędzy na organ
                    > opiniodawczy jest średnio zasadne.


                    Cóż, w tej sprawie musisz się już zwrócić do parlamentarzystów w
                    sejmie, aby zmienili ustawę, wg której działa ten skomplikowany,
                    wielostopniowy system samorządu w Wa-wie.

                    Jak zacząłeś ten temat, to pewnie trzeba też przypomnieć, że kiedyś
                    Białołęka była niezależną gminą. W 2002 roku pojawiła się
                    tzw. "ustawa warszawska" i samodzielne gminy zastąpiono tzw.
                    jednostkami pomocniczymi, czyli dzisiejszymi dzielnicami. Ówczesny
                    Prezydent Wa-wy (pamiętasz kto?) przez czas swoich rządów nie
                    przygotował Statutu miasta i w ten sposób praktycznie całkowicie
                    odebrał samodzielność dzielnicom
                    . Jeszcze niedawno większość
                    pracowników naszego Urzędu Dzielnicy było tak naprawdę pracownikami
                    Urzędu Miasta w tzw. "delegaturach" Biur miejskich. Burmistrz nie
                    mógł nawet kogokolwiek zatrudnić. Cała władza była w rękach
                    prezydenta.

                    Jak pamiętasz, w 2006 miały miejsce wybory samorządowe, po których
                    dużo się zmieniło. Jednym z ważniejszych haseł był powrót do
                    rzeczywistej samorządności. I to się rzeczywiście dzieje
                    .
                    Opracowano wreszcie Statut miasta, w którym opisano relacje
                    pomiędzy "miastem" i dzielnicami. Od tego czasu stopniowo, po
                    kawałku, samodzielność dzielnic jest zwracana
                    . Cieszmy się z
                    tego! Są oczywiście problemy i dyskusje (bardzo gorące!) na temat,
                    jak dużo tej samodzielności przekazać. Trzeba znaleźć zdrowy
                    kompromis, który da znaczącą samodzielność dzielnicom, ale
                    równocześnie nie spowoduje niemożności realizowania wielkich
                    centralnych projektów miejskich
                    . Na pewno nie będzie powrotu do
                    czasów gmin - w dalszym ciągu działamy w wg „ustawy
                    warszawskiej”cryingmiasto jest jedną gminą).

                    Pozostaną pewne nieliczne kompetencje, których nie planuje się
                    przekazać dzielnicom. Jedną z nich jest PLANOWANIE
                    PRZESTRZENE
                    . Opracowywaniem Miejscowych Planów
                    Zagospodarowania Przestrzennego zajmuje się miejskie Biuro
                    Architektury i Planowania Przestrzennego, z siedzibą w PKiN. W tym
                    wypadku DZIELNICA niestety MA ROLĘ wyłącznie OPINIUJĄCĄ
                    .


                    Kończąc już ten przydługi wywód, trzeba podsumować, że niestety Rada
                    Dzielnicy ma takie a nie inne kompetencje i w związku z tym nie jest
                    w stanie podejmować decyzji, jakich byśmy chcieli.
                    Mamy za to prawo opiniować i występować z inicjatywami a w ten
                    sposób wpływać na decyzje "miasta".


                    Pozdrawiam

                    Waldek Roszak
                  • waldek_roszak Re: O BETONIARNI, PARKU, MPZP, UCHWAŁACH RD I... 16.12.08, 02:11
                    Varsava napisał:
                    > Wracając do betoniarni.
                    > Teren należy do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w
                    Warszawie -
                    > czyli jest publiczny (zdaje się, że samorządowy).
                    > Czy poza uchwałami, nie możecie zrobić niczego bardziej
                    konkretnego -
                    > przecież jesteście z PO, jak władze miasta. Możecie poprosić o
                    > przekazanie tego terenu dzielnicy, możecie urządzić tam park.

                    Jak już pisałem poprzednio tutaj i
                    jak też potwierdziła Ewa, to niestety nie jest teren należący ani do
                    miasta ani do dzielnicy
                    .

                    Ten obszar stał się własnością skarbu państwa
                    na mocy wywłaszczenia z 1958 roku, na potrzeby budowy Kanału
                    Żerańskiego, jako tzw. zaplecze techniczne. I tak jest do tej pory.
                    Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (dalej RZGW) od wielu lat jest
                    tzw. władającym, czyli zarządza nieruchomością.
                    Obecnie pojawiły się wnioski byłych właścicieli tego terenu w
                    sprawie zwrotu nieruchomości
                    . Myślę, że mają na to spore szanse,
                    ponieważ ten obszar nie jest już bezpośrednio związany z Kanałem
                    Żerańskim, więc w tym przypadku cel wywłaszczenia (budowa Kanału)
                    został już zrealizowany i zakończony.
                    Słyszałem, że RZGW stara się też o tzw. „zasiedzenie” tego
                    terenu.
                    Jednym słowem, sprawa własności jest dość skomplikowana.
                    Procedura wyjaśniania może potrwać nawet kilka lat
                    .

                    Dzielnica Białołęka dość intensywnie interesuje się tym terenem od
                    2007 roku. Chcemy go przejąć na potrzeby dzielnicy. Jak
                    wiadomo, nieruchomości mogą (ale nie muszą!) być przekazywane przez
                    skarb państwa samorządom lokalnym na tzw. cele publiczne.

                    Jak pisałem wcześniej problemem są też zapisy w obowiązującym MPZP X-
                    71, w którym ten teren jest opisany jako U (usługi). Teraz nadarza
                    się świetna okazja, aby to zmienić. Rozpoczęły się prace nad
                    projektem MPZP Kąty Grodziskie. Staramy się zmienić opis obszaru
                    z U na np. UP (usługi publiczne) lub ZP (zieleń publiczna)
                    .
                    Dzięki temu uzyskamy właśnie możliwość starania się o bezpłatne
                    przekazanie tego terenu przez skarb państwa naszej dzielnicy
                    na
                    cel publiczny. No chyba, że byli właściciele będą szybsi wink


                    Varsava napisał:
                    > Piszesz, że nie jesteś zawodowym radnym - czy to oznacza, że nie
                    > bierzesz pieniędzy za udział w posiedzeniach? Wielu z nas
                    > (mieszkańców) też bierze udział w posiedzeniach, i też robi to za
                    > darmo - tyle, że bez prawa głosu.

                    Myślę, że bardzo solidnie pracuję na swoje wynagrodzenie radnego.
                    Posiedzenia różnych komisji i sesje to tylko mały fragment czasu
                    (może 25%), który przeznaczam na bycie radnym.
                    Zanim zostałem wybrany, także poświęcałem całkiem sporo czasu na
                    pracę społeczną. Cóż, był to naprawdę fajny okres. Poznałem sporo
                    świetnych ludzi (razem tworzyliśmy Stowarzyszenie Zielona
                    Białołęka). Bardzo się cieszę, że takich aktywnych osób jest na
                    Zielonej Białołęce coraz więcej.


                    Pozdrowienia

                    Waldek Roszak
    • varsava Podsumowanie stanu rzeczy 18.12.08, 10:30
      Jako, że na moje ostatnie posty nie ma odpowiedzi, próbuję
      podsumować dyskusję i zarazem stan faktyczny:

      1. Na terenie ZB były grunty nalezące do ANR.
      2. Tereny te zostały przekazane Elżbietankom.
      3. Burmistrz Kaznowski powiedział, że chciał tam budować obiekty
      użyteczności publicznej.
      4. Mieszkańcy wskazują, że jest inny grunt, na którym można coś
      zrobić (np. park na terenach betoniarni przy Kanale Królewskim).
      5. Przedstawiciel PO (czyli partii burmistrza) twierdzi, że nic nie
      można tam zrobić, bo:
      5.a) pada wiele szczegółów z których wynika, że dzielnica w ogóle
      nic nie może zrobić
      5.b) teren betoniarni nie należy do samorządu
      5.c) do terenu betoniarni są roszczenia

      To ja mam jeszcze trzy pytania, odnoszące się odpowiednio do:

      5.a) Skoro dzielnica nic nie może zrobić, to na jakiej podstawie
      burmistrz Kaznowski mówił, czego to on by nie zrobił na terenach
      przekazanych Elżbietankom?

      5.b) Tereny przekazane Elżbietankom również nie należały do
      samorządu - więc na jakiej podstawie burmistrz Kaznowski mówił,
      czego to on by nie zrobił?

      5.c) Do terenów przy Marywilskiej, które w wyniku decyzji burmistrza
      Kaznowskiego i wszystkich radnych PO na Białołęce mają być
      przekazane kupcom ze Stadionu X-lecia również są roszczenia, więc
      dlaczego na terenach tych targowisko jednak powstaje?

      Chciałem równocześnie zaznaczyć, że osobiście nie mam nic do radnych
      PO, których prywatnie uważam za bardzo sympatycznych ludzi z którymi
      przyjemnie rozmawia się o problemach Białołęki. Więc Waldku proszę,
      nie traktuj tego personalnie. Chciałem jeszcze napisać, że bardzo
      sobie cenię, że radni (również Ty) odpowiadają na merytoryczne uwagi
      mieszkańców na forum internetowym.
      • alopan Re: Podsumowanie stanu rzeczy 19.12.08, 19:48
        Odpowiedź wydaje się mało skomplikowana;
        Idą wybory samorządowe.

        Co możemy zarzucić władcom z PO skoro chcieli aż tyle dla nas zrobić
        a nie udało się " z przyczyn wyższych" ? Nawet mnie dziwi ,że nie
        okazało się ,że na terenach oddanych Elżbietankom nie miał powstać
        Szpital Białołęcki, komisariat Policji, Straż Pożarna, skręt z
        Głębockiej na TT, Most Północny czy pętla Tramwaju Białołęckiego. Ale
        może są jeszcze tereny które zaraz Białołęka straci więc temat jest
        otwarty. Po dzisiejszej lekturze Echa Białołęckiego ciekaw jestem
        odpowiedzi radnego Waldka ( rzeczywiście bardzo miło się z Nim
        rozmawia) na temat przepychanek PO w sprawie kupców przy Marywilskiej
        czy remontu ( za 2.000.000 - 2 mln !!!) stołówki przedszkolnej.
      • contrra Re: Podsumowanie stanu rzeczy 06.03.09, 09:45
        czy ktoś z naszych wspaniałych niePOradnych może cokolwiek na ten
        temat napisać - czemu chowacie głowy w piasek???

        varsava napisał:

        > Jako, że na moje ostatnie posty nie ma odpowiedzi, próbuję
        > podsumować dyskusję i zarazem stan faktyczny:
        >
    • sawicewa1 Re: Kolejna działka dla kościoła??? 28.05.09, 14:43
      Wracam do tematu terenów rekreacyjnych. Pomijając inne wątki tej
      grudniowej dyskusji myślę, że warto powalczyć o właściwy (tzn,
      uwzględniający tereny zielone) plan zagospodarowania przestrzennego
      i przejęcie ziemi od ARR. Dlatego Stowarzyszenie Zielona Białołęka
      zbiera podpisy pod pismem do HGW w sprawie 2 terenów - 1 przy ul.
      Ostródzkiejoło ujęcia wody, a 2-gi pomiędzy osiedlami: Derby, Brzezy
      i Vikingiem. Dlaczego akurat w tym, a nie w innym miejscu? Ponieważ
      ten 1-szy ma już przeznaczenie na tereny rekreacyjne, a 2-gi ciągle
      nie jest zatwierdzony plan zagospodarowania przestrzennego -
      sytuacja podobna jak z Polem Mokotowskim.
      • medior Re: Kolejna działka dla kościoła??? 28.05.09, 15:35
        jak już to robicie, to może warto dołączyć do tego betoniarnię, czy
        też białołęcka nie jest waszym rejonem działania i ograniczacie się
        tylko do okolic ostródzkiej/berensona?

        wydaje mi się, że wasz głos w tej sprawie mógłby pomóc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka