f.l.y
26.01.09, 13:51
wzdłuż kanałku mamy pas zieleni jak wiadomo - jest to teren albo
państwowy albo po części developerski - mniejsza z tym...
rosną tam sobie drzewa i krzewy..
jedne lepiej, drugie gorzej, inne przestają rosnąć, żyć swoim
roślinnym życiem...
pytanie moje jest takie - jest sobie drzewo, usycha.. gubi liście..
i jeden pomysłowy facet wpada na pomysł, że je sobie zetnie,
potnie, wysuszy przed garażem a potem spali w kominku...
wg Was oczyścił teren ze starego drzewa czy ukradł to drzewo?
bo wg mnie - ukradł...