Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a...

30.01.09, 10:34
...no może nie do łóżka, ale pod same drzwi. Od czegoś trzeba zacząć smile
Dostarczymy Państwu wszystko co potrzebne, aby spokojnie zacząć dzień. A
Państwo będą mogli spokojnie się wyspać.

www.dziendobry.waw.pl

Jeśli lubisz:
*wcześnie zrywać się z łóżka
*marznąć jeszcze przed śniadaniem
*fotografować wschody słońca
*zaczynać dzień w pośpiechu i "na głodnego"
...to nasz sklepik zdecydowanie nie jest dla Ciebie.

Zajrzyj na www.dziendobry.waw.pl
    • f.l.y Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 30.01.09, 11:52
      łał smile
    • sibeliuss Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 31.01.09, 10:08
      Niestety lubię długi poranny seks i nie lubię gdy ktoś w tym czasie dzwoni do drzwi.
      • dawor123 Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 31.01.09, 19:41
        Też bym nie lubił...polecam takie hotelowe zawieszki na klamkę - jeśli napiszesz
        na niej "Uprawiam sex. Nie przeszkadzać!" nawet najtwardszy listonosz powinien
        zmięknąć.

        Menu łóżkowego (bitej śmietany, truskawek i szampana) nie mamy jeszcze w
        ofercie, ale myślę, że dałoby się zorganizować wink
        No i nie miałbym serca rano dzwonić do kogokolwiek - pieczywo po prostu
        odstawiamy pod drzwi i sobie idziemy. Tak jak to kiedyś wyglądało z roznoszeniem
        mleka.

        Pzdr
        • sibeliuss Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 02.02.09, 16:41
          Mój pazerny sąsiad byłby zagrożeniem.
          Może dołączcie sobotnie obiady?
          • dawor123 Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 02.02.09, 22:49
            Tak z ciekawości: zagrożeniem dla zawieszki, sexu czy zakupów? wink

            Nad obiadami pomyślę. Ale w sobotę w porze obiadu zwykle jem śniadanie uncertain
            Może śniadanie przywozić wieczorem? "Co mnie zrobisz jak mnie złapiesz" -> "Golę
            się, jem śniadanie i idę spać" -> pl.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c


            sibeliuss napisał:

            > Mój pazerny sąsiad byłby zagrożeniem.
            > Może dołączcie sobotnie obiady?
            • f.l.y Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 04.02.09, 15:49
              trochę wąska oferta produktów

              rozszerzcie ofertę wędlin, twarogów, maseł, dodajcie warzywa typu
              papryka, ogórek, rzodkiewka..

              nie wiem, czy płatność przelew z dłuższym terminem wyjdzie Wam na
              dobre, jaki jest Polak, każdy wie....

              śniadanie dla studenta może jest ok, ale dla ucznia to tak sobie wink

              przydałyby się owoce: jabłka, gruszki, banany i sezonowe


              pomysł generalnie dobry, ale przy pozamykanych osiedlach trochę
              mało wygodny - żeby zostawić zakupy nawet przed drzwiami, ktoś musi
              otworzyć bramę lub klatkę, a spać się kurcze rano chce wink

              czy ja dobrze rozumiem, że pieczywo na sobotę można zamówić
              wyłącznie do 12stej w piątek?

              tak czy inaczej życzę powodzenia - lubię ludzi z pomysłami smile

              • f.l.y Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 04.02.09, 15:51
                a, no i ludzie wygodniccy są: wklejam aktywny link wink

                www.dziendobry.waw.pl/

              • dawor123 Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 05.02.09, 00:56
                > trochę wąska oferta produktów
                > rozszerzcie ofertę wędlin, twarogów, maseł, dodajcie warzywa typu
                > papryka, ogórek, rzodkiewka..

                dokładnie w ten sposób spędzę najbliższy weekend przed komputerem. To znaczy już
                po popołudniowym śniadaniu smile Na razie pozwalam wszystkim, oprócz produktów z
                prezentowanej oferty, zamawiać dowolne inne - i stopniowo wprowadzę je do stałej
                oferty.

                > nie wiem, czy płatność przelew z dłuższym terminem wyjdzie Wam na
                > dobre, jaki jest Polak, każdy wie....

                Na razie jest w porządku. Niektóre przelewy przychodzą nawet zanim śniadanie
                dotrze. Szczerze mówiąc długo zastanawiałem się czy wprowadzić taki model.
                Olbrzymim plusem jest wygoda dla klientów (raz w tygodniu wystarczy zrobić
                przelew), a minusem to co wspomniałaś.
                Ale przypomniało mi się, jak na studiach męczyliśmy kapitał społeczny Fukuyamy -
                (w uproszczeniu) ogólny poziom zaufania w otoczeniu ułatwia rozwój społeczny. I
                też coś postanowiłem do tego kapitału dodać smile

                > śniadanie dla studenta może jest ok, ale dla ucznia to tak sobie wink
                > przydałyby się owoce: jabłka, gruszki, banany i sezonowe
                Obiecuję poprawę - te stworzyłem trochę "na chybcika" - co widać

                > pomysł generalnie dobry, ale przy pozamykanych osiedlach trochę
                > mało wygodny - żeby zostawić zakupy nawet przed drzwiami, ktoś musi otworzyć
                bramę lub klatkę, a spać się kurcze rano chce wink

                To jest przeszkoda spora. Ochroniarze na pewno na początku w szoku będą smile Jeśli
                ktoś nie chce wstawać to jedynym sposobem jest podanie mi kodu wejściowego do
                klatki. Ale przebić się przez tą mentalność "zamknięcia" może być bardzo trudno.
                Z tego zdaję sobie sprawę. Jak na razie zakupy robią rzeczywiście jedynie osoby
                mieszkające w wolno stojących domach. Ale na zamknięte nie dotarłem z ulotkami
                więc to też powód smile

                > czy ja dobrze rozumiem, że pieczywo na sobotę można zamówić
                > wyłącznie do 12stej w piątek?
                Tak. W tej chwili nie mam jeszcze dobrej pozycji do negocjacji z piekarnią i
                działam na warunkach "standardowych" uncertain Ale będę się starał to zmienić - ideałem
                byłaby możliwość składania zamówień na całą ofertę do np. 20 przez cały tydzień.


                > tak czy inaczej życzę powodzenia - lubię ludzi z pomysłami smile
                >
                Dzięki
                i dzięki za linka aktywnego
                • f.l.y Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 05.02.09, 16:31
                  dawor123 napisał:

                  > To jest przeszkoda spora. Ochroniarze na pewno na początku w
                  szoku będą smile

                  == nie będą, przyzwyczajeni są do sporej ilości odwiedzających
                  kurierów

                  -------------------

                  > Z tego zdaję sobie sprawę. Jak na razie zakupy robią rzeczywiście
                  jedynie osoby
                  > mieszkające w wolno stojących domach. Ale na zamknięte nie
                  dotarłem z ulotkami
                  > więc to też powód smile

                  == przed furtkami zazwyczaj są takie skrzynki/pojemniki na
                  pozostawienie ulotek
                  --------------------------


                  a może rozszerzysz działalność na robienie i dowóz zakupów?

                  wiesz, śniadanie się zje, ale potem zostaje jeszcze obiad i
                  kolacja smile

                  nie wszyscy są tak leniwi jak ja (zamawiam zakupy przez
                  internet)/albo np nie mogą chodzić/ i mogą ruszyć pupasy do sklepu,
                  ale jak chorują - to i drobne zakupy pewnie chętnie by zamówili

                  może zrób na swojej stronce ankietę?

                  zatem trzymam kciuki za dalszy rozwój no i coraz większą klientelę..


                  ps' właściwie dlaczego nie delikatesy? wink

              • sibeliuss Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 05.02.09, 01:01
                Flaj, nie przesadzaj, to nie mają być kolejne delikatesy. A poza tym, Ty chyba
                nadal nie jadasz śniadań.
                • f.l.y Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 05.02.09, 16:21
                  sibeliuss napisał:

                  > Flaj, nie przesadzaj, to nie mają być kolejne delikatesy. A poza
                  tym, Ty chyba
                  > nadal nie jadasz śniadań.

                  ==

                  jadam śniadania, jak każdy człowiek ale lubię urozmaicenie w menu

                  a właściwie dlaczego ja z Tobą rozmawiam...?
                  • sibeliuss Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 05.02.09, 19:38
                    Lubisz rozmawiać z dawnymi znajomymi, to poprawia PR; człowiek o czystych
                    zamiarach nie ma wrogów.
                    • f.l.y Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 05.02.09, 19:41
                      jesteś moim wrogiem?

                      • sibeliuss Re: Ś n i a d a n i e d o ł ó ż k a... 05.02.09, 20:20
                        Skąd ta dziwna myśl?
                        Ja otwarcie robię to co Ty robisz w ukryciu, to nas różni i tego zrozumieć nie
                        możesz, tego "braku subtelności".
Pełna wersja