Lewandów: sąsiedzi walczą ze żłobkiem

17.04.09, 12:20
Klub Tygrysek, który otworzył swoje podwoje dla maluchów z
Białołęki, cieszy rodziców, ale złości sąsiadów. Zmęczeni hałasem i
samochodami zastawiającymi bramy do ich domów wytoczyli bój
właścicielom placówki.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6507487,Bialoleka__sasiedzi_walcza_ze_zlobkiem.html
    • jerzyna50 Re: Lewandów: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 17.04.09, 13:18
      takie babusy powinno się wysyłać w kosmos. Stara jest, na
      emeryturze, może chciała popilnować po ciuchu jakieś dziecko, a tu
      łup - klub malucha.
      Jakim trzeba być człowiekiem, żeby dzieci przeszkadzały. Zapewne
      gorliwym katolikiem. Pełnym miłosierdzia.

      Jeśli pozamykają kluby na Białołęce burmistrz będzie miał ciekawe
      zajęcie - pilnowanie dzieci. Bo ile ma miejsc w żłobku państwowym?

      Niech dziękuje że ktoś odwala za niego robotę i nie rzuca kłód pod
      nogi.

      To jest chore.
      • f.l.y Re: Lewandów: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 17.04.09, 13:23
        developerzy zazwyczaj uprzedzają kupujących, że na osiedlu będzie
        żłobek lub przedszkole - czyżby kupujący nie liczyli się, że może
        być hałas zza ściany?

        na Brzezinach jednym z ostatnich mieszkań było akurat to
        sąsiadujące z przedszkolem ogródkiem, nie ścianą.

        • f.l.y Re: Lewandów: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 17.04.09, 13:27
          przeczytałam artykuł - trochę inna sytuacja i ta starsza pani
          jednak trochę racji ma
    • bemola1 Re: Lewandów: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 17.04.09, 19:59
      znam tez klubik i jedna z wlascicielek. Sytuacje tez znam.
      1. Nikt pani nigdy nie parkowal na jej podjezdzie - bo nie bylo jak, od razu
      zastawila.
      2. Dzieci na razie jest b. malo i naprawde nie maja jak halasowac az tak, jak
      sie pani skarzy.
      3. pani zlozyla skarge ZANIM klubik zaczal dzialac.
      pozostawie to bez komentarza.
      • kk_1976 Re: Lewandów: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 20.04.09, 21:22
        pani skarzaca sie, zapewne, prorodzinna i kochajaca dzieci, byle tylko nie miec
        ich blisko swojego domu... a moze to dzialania konkurencji... kks
Pełna wersja