bromex
18.08.09, 10:42
Witam!
Jestem mieszkańcem ul. Lewandów na os. Grodzisk. Od ok. 2 tygodni firma JW
Construction rozwala całe pobocze drogi ponieważ ciągną nowy wodociąg.
Początkowo robotnicy twierdzili, że robią to na zlecenie gminy. Dopiero
później jak zacząłem sprawdzać, to okazało się, że to firma JW Construction
ciągnie nowy wodociąg do swojego nowego osiedla. Ekipa która to wykonuje to
nie są spece od wodociągów, ale zbieranina robotników z pobliskiej budowy! Na
pytanie dlaczego nie robią przecisków i wszystko rozwalają, powiedzieli, że
inaczej się nie da. Pobocze mniej mnie interesuje, ponieważ jest własnością
miasta. Co prawda zawsze starałem się utrzymywać je w czystości, by okolica
wyglądała ładniej (zbierałem jakieś śmieci które walały się przy moim
ogrodzeniu, kosiłem trawę itp). Pobocze jest rozkopywane już któryś to raz,
ponieważ leżą tam różne rury (gaz, telefon, wodociąg). Do tej pory każda firma
która rozwalała pobocze zostawiała po sobie sajgon. Porozciągana glina i inne
kamienie. Za każdym razem trzeba było przywieźć trochę czarnej ziemi i na
własną rękę zasiać trawę. Tym razem trochę się zdenerwowałem. Mam już dosyć
tej syzyfowej pracy. Jak to zostawią tak będzie. Generalnie pisze ponieważ
chodzi o dojazd do działki. Obecnie prowadzę rozbudowę swojego domu, a więc
muszę dostarczać towar itp. Problem polega na tym, że firma JW Construction
rozkopała mi wjazd do domu. Już od 2 dni mam trudności by się do niego dostać.
Po telefonach do ZDM dowiedziałem się, że na 100% mam mieć zapewniony dostęp
do posesji. Wczoraj w okolicach godziny 16 zasypali mi prowizorycznie i
częściowo dół przed wjazdem, ale to co Ci robotnicy wykonali nie mieści się w
głowie. Dół zasypali mieszaniną gliny i ziemi, a na samym wierzchu dosłownie
posypali piaskiem zmieszanym z kamieniem (grubość 5cm). Tak więc pierwszy
samochód który wjechał osiadł w tym bagnie, a jego wykopywanie i wyciąganie
trwało dobrą godzinę. Pracujący u mnie robotnicy którzy mieli gdzieś pojechać
zostali uziemieni, ponieważ nie mogą wyjechać. Dziś (wtorek 18.08.2009) nadal
mam wielki dół przed wjazdem. Podszedłem do robotników by wyjaśnić parę
kwestii. Teraz zostawili mi dojazd szerokości 1 metra i powiedzieli, że
przecież mogę dojechać!!! A co do tego, że samochód się zakopał, odpowiedź
była taka, że źle jeżdżę. Dodatkowo kostka która była ułożona na wjeździe
została rzucona na jedną wielką kupę. Praktycznie 3/4 wszystkich kostek jest
popękanych i poodłupywanych!!! Dodatkowo wykopali mi kołek geodezyjny który
był na mojej działce, a za wyznaczenie którego musiałem zapłacić geodecie.
Zwalają mi na mojej działce gruzy i inne kamienie które wygrzebali z drogi. To
wszystko bez pytania mnie o jakąkolwiek zgodę. Kołka geodezyjnego mi nie
wyznaczą bo go tam nie było! (chyba będę musiał wezwać geodetę jako świadka bo
dosłownie z 1 miesiąc temu sam go tam zakopywał razem ze stalową rurką.
Generalnie nie jestem człowiekiem NIMBem. Jak coś ma być zrobione to niech
będzie zrobione, ale wyznaję zasadę, jeżeli coś ma nie być zrobione dobrze, to
lepiej nie robić tego wcale! Moje odczucia są takie, że każdy ma mnie gdzieś.
Robotnicy moje zdanie mają głęboko w 4 literach, a ludzie z ZDM mogą mi
powiedzieć przez telefon, że co prawda mam rację, ale nic nie mogą zrobić.
Aha. Zapomniałem dodać, że bodajże na przełomie listopad/grudzień firma JW
Construction rozkopała chodnik na ulicy Lewandów ponieważ ciągnęli kabel
elektryczny. Przez 2 tygodnie trzeba było chodzić po jezdni, a jak już chodnik
naprawili, to był w jeszcze gorszym stanie niż poprzednio. Państwo w państwie.
Nie dość, że gmina czy też miasto ma nas głęboko gdzieś, to dodatkowo nie
potrafią bronić interesów swych mieszkańców tylko bronią interesów prywatnych
firm!