Miłość i kariara

16.03.06, 09:56
wczoraj było o małżeństwiei karierze a dziaisaj o miłości i karierze.
Moim zdamien miłośc w przeciwieństwie do małżeństwa przeszkadza w karierze.
    • vanhongen Re: Miłość i kariara 16.03.06, 10:00
      dokładnie,jeżeli poważnie myślisz o swojej partnerce,a jeszcze jak sie zdaży że
      ją kochasz,to kariera schodzi na plan dalszy
      tak więc albo rybka,albo pipka,jak powiedział Sofronof
      • modrooka Re: Miłość i kariara 16.03.06, 10:59
        To prawda, ale czy to jest powód do narzekań? Co jest ważniejsze dla was,
        kariera czy miłość?
        • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 16.03.06, 11:12
          Ale kto tu narzeka? Zostały tylko stwierdzone fakty.
          > Co jest ważniejsze dla was, kariera czy miłość?
          Kariera jest bardziej przewidywalna od miłości - można ją zaplanować. Jeżeli
          juz zauważam rzecy to znaczy ze juz zaczynają mi sie zmieniać priorytety.
          Jest takie powiedzenie ze życie kręci sie wokól dupy władzy i pieniędzy (
          niekoniecznie w tej kolejności). Jeszcze niedawno zupełnie nie interesowała
          mnie władza (czyli pozycja itd. ) teraz dostrzegam jej zalety.
          To chyba naturalne że wrza z wiekiem nasze prioruyety życiowe sie zmieniajaą.
          cholera nie sądziłem że tak wcześnie.
          • vanhongen Re: Miłość i kariara 16.03.06, 11:38
            faktem jednak jest,że i miłość i kariera może się skończyć
            a co wówczas?
            trzeba być życiowo poukładanym ,aby zachować równowagę
            • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 16.03.06, 12:24
              e no co ty. w jaki,m ry świecie zyjesz. Przeciez w kapitaliźmie powinieneś
              zachrzaniać tak ze kariera kończy ci zie w momencie gdy strzelkasz w
              kalendarz smile
            • anxiety3 Re: Miłość i kariara 16.03.06, 18:56
              > faktem jednak jest,że i miłość i kariera może się skończyć
              > a co wówczas?
              > trzeba być życiowo poukładanym ,aby zachować równowagę

              Wlasnie, tylko ,ze to `ulozenie siebie` jest wlasnie najtrudniejszym chyba z
              zadan, bo powinno byc poza tymi dwoma dziedzinami zycia, tj miloscia i kariera.
              a idealnie byloby budowac to na Wartosciach(niezaleznych od w.w.), ktore nosi
              sie w sobie...te chyba najtrudniej stracic.
          • modrooka Re: Miłość i kariara 16.03.06, 11:39
            Owszem, ale powiedz mi po co władza i pieniądze gdy nie ma kobiety?
            Czy wtedy to wszystko dobrze smakuje? Czy władza i pieniądze są w stanie
            przykryć pustkę w serduchu?
            Coś mi się wydaje że waszą siłą napędową są kobiety.
            • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 16.03.06, 12:23
              > Owszem, ale powiedz mi po co władza i pieniądze gdy nie ma kobiety?
              > Czy wtedy to wszystko dobrze smakuje? Czy władza i pieniądze są w stanie
              > przykryć pustkę w serduchu?
              > Coś mi się wydaje że waszą siłą napędową są kobiety.

              oczywiście że naszą siła napędową so kobiety freud chyba miał racje. władza i
              pieniądze sa drogą do dup ale z czasem droga staje sie celem.
              pewnie ma to zwiazek ze spadkiem poziomu testosteronu , stresem zmęczeniam
              itd. Jednak to chyba niezaprzeczaly fakt że z wiekiem faceci coraz mniejszą
              uwage przywiązuja do kobiet a coraz wiekszą do władzy i pieniędzy, a moze
              poprostu poznajemy kobiety ... wystarczająco dobrze by nie ekscytowac sie na
              widok byle kiecki smile
        • jakub_234 Re: Miłość i kariara 16.03.06, 11:44
          wiesz modrooka kiedys wybralem wlasnie MILOSC. Bo byla dla mnie wazniejsza. A
          zrezygnowalem ze wszystkigo...Dziekuje bardzo, ale jak bede teraz wybieral to
          wybiore KARIERE...
          • modrooka Re: Miłość i kariara 16.03.06, 11:55
            A czemu musi być akurat wybór albo miłość albo kariera? Wydaje mi się że należy
            umiejętnie postępować i wtedy da się pogodzić jedno z drugim. Oczywiście
            umiejętnego postępowania trzeba się nauczyć ale wydaje mi się że jest to
            możliwe.
            • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 16.03.06, 12:32
              > A czemu musi być akurat wybór albo miłość albo kariera? Wydaje mi się że
              należy
              > umiejętnie postępować i wtedy da się pogodzić jedno z drugim. Oczywiście
              > umiejętnego postępowania trzeba się nauczyć ale wydaje mi się że jest to
              > możliwe.

              a mnie sie wydaje że planiwać to mozęmy jedynie kariere. Miłości nie da sie
              planować.
              chociaz planuje miłość. chodzi mi o to ze: kobiety mają plan który zakłada
              że na miłoc przyjdzie czas gdy zdobęda wykształcenie. Na studiach wiele kobiet
              nie jat zainteresowanych "mmiłością" bo ich paln zakłada że miłość bedzie po
              studiach. Kończą wiec studia i zaczynaja szukać "miłości" oczywicieich plan
              zakładał że ja znajdzą a jak jest w rzeczywistości to widać smile
              Ostatecznie kończą z przypadkowymi facetami którym wmawiaja ze są dla nich
              tymi jedynymi.
              • modrooka Re: Miłość i kariara 16.03.06, 13:01
                Ja nie pisałam o planowaniu miłości bo ja jestem całkowicie zdania że tego się
                nie da zaplanować.
                Pisałam o tym że wydaje mi się że jest jakiś sposób na to żeby nie rezygnować z
                miłości dla kariery i na odwrót-z kariery dla miłości. No ale może ja jestem
                zbyt młoda i nie wiele wiem o życiu. Może po prostu to moje złudzenia, ale
                chiałabym żeby tak było.

                A po za tym ty mnie diabeł nie strasz, bo skoro ja nie spotkałam miłości
                podczas studiów (nie z mojej winy) to nie oznacza że jej teraz nie znajdę smile
                • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 16.03.06, 16:03
                  > A po za tym ty mnie diabeł nie strasz, bo skoro ja nie spotkałam miłości
                  > podczas studiów (nie z mojej winy) to nie oznacza że jej teraz nie znajdę smile

                  a kto wie może ci sie uda. Kto wie. Ostatecznie teraz planowo szukasz ..... smile
                  • asiulka81 Re: Miłość i kariara 17.03.06, 01:20
                    swawolny.diabel napisał:


                    > a kto wie może ci sie uda. Kto wie. Ostatecznie teraz planowo szukasz ..... smile


                    wiekszosc planow jest do dupy.
                    • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 17.03.06, 12:21
                      jeżeli nie potrafiby czegoś zaplanować to dlaczego mamy sadzic ze potrafimy to
                      zrealizować ?
                      do dupy to sa tylko złe plany smile
                  • modrooka Re: Miłość i kariara 17.03.06, 12:26
                    >a kto wie może ci sie uda. Kto wie. Ostatecznie teraz planowo szukasz ..... smile

                    Jaaaasne, tak sobie wykoncypowałes i tak wg ciebie jest. Gdybym spotkała
                    odpowiednią osobę podczas studiów to bym przed nią nie uciekała. A moje
                    podejście się nie zmieniło i planowo nie da się szukać miłości. Może przydałoby
                    Ci się, diabeł, mniej cynizmu w życiu.
                    • asiulka81 Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:22
                      modrooka napisała:


                      > planowo nie da się szukać miłości.


                      swieta racja smile
                      • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:29
                        > > planowo nie da się szukać miłości.
                        >
                        >
                        > swieta racja smile


                        napisała ta która kilka tygodni temu pisała że za kilka miesiecy była by żona
                        pna doktora , ale nie moze tak bez miłości
                        • asiulka81 Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:45
                          swawolny.diabel napisał:

                          > > > planowo nie da się szukać miłości.
                          > >
                          > >
                          > > swieta racja smile
                          >
                          >
                          > napisała ta która kilka tygodni temu pisała że za kilka miesiecy była by żona
                          > pna doktora , ale nie moze tak bez miłości


                          a widzisz tu jakis dysonans bo ja nie.

                          a milosci sie nie szuka. jak bedziesz za nia gonil to jej nie znajdziesz. ona
                          sama ma przyjsc. i ja wierze w to ze mnie niedlugo dopadnie.
                          • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:50
                            niedługo a skad takie przypuszczenie ? co zaplanowałas ze niedługo ? smile
                          • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:51
                            a niespójność widze w tym że jeszcze niedawno miełas inne plany ..... a teraz
                            co nagła zmiana ....
                            • asiulka81 Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:55
                              swawolny.diabel napisał:

                              > a niespójność widze w tym że jeszcze niedawno miełas inne plany ..... a teraz
                              > co nagła zmiana ....



                              nic nie planuje. zyje dniem dzisiejszym. w ogole od jakiegos czasu jestem tak
                              niesamowicie szczesliwa. wszystko sie tak super uklada. nabralam po prostu
                              wiary w to ze moze wreszscie dopadnie mnie ta pieprzona strzala amora smile))
                          • modrooka Re: Miłość i kariara 17.03.06, 14:37
                            > a milosci sie nie szuka. jak bedziesz za nia gonil to jej nie znajdziesz. ona
                            > sama ma przyjsc. i ja wierze w to ze mnie niedlugo dopadnie.

                            No własnie
                    • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:28
                      >Jaaaasne, tak sobie wykoncypowałes i tak wg ciebie jest. Gdybym spotkała
                      >odpowiednią osobę podczas studiów to bym przed nią nie uciekała. A moje
                      >podejście się nie zmieniło i planowo nie da się szukać miłości. Może
                      przydałoby
                      >Ci się, diabeł, mniej cynizmu w życiu.


                      alez ja "święcie" wierze w twoje słowa. Przecież to zupełnie naturalne że
                      kobiety nie spotykaja tych jedynych na studiach a dopiero po ich skończeniu, i
                      nie ma to nic wspólnego z panowaniem ot to tylko zmieg okoliczności smile
                      • modrooka Re: Miłość i kariara 17.03.06, 14:37
                        Przecież to zupełnie naturalne że
                        > kobiety nie spotykaja tych jedynych na studiach a dopiero po ich skończeniu, i
                        >
                        > nie ma to nic wspólnego z panowaniem ot to tylko zmieg okoliczności smile

                        Większość moich znajomych znalazło swoje miłości własnie na studiach. Jestem
                        nielicznym niedobitkiem. To chyba obala Twój "zbieg okoliczności".
                        • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 17.03.06, 16:14
                          oczywiście ze obala smile
          • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 16.03.06, 12:38
            wiesz modrooka kiedys wybralem wlasnie MILOSC. Bo byla dla mnie wazniejsza. A
            zrezygnowalem ze wszystkigo...Dziekuje bardzo, ale jak bede teraz wybieral to
            wybiore KARIERE...


            No własnie zrezygnowałes ze wszystkiego dla miłości. teraz wcale nie jest pewne
            czy mozliwość wyboru jeszcze raz sie powtórzy , a "odrobienie" strat związnych
            z konsekwenajami twojego poprzedniego wyboru może zajać ci mnóstwo czasu, moze
            nawet nie zdołasz juz tych strat odrobić
    • linka234 Re: Miłość i kariara 16.03.06, 12:17
      swawolny, proponujesz nie kochać, czy jak??
      • swawolny.diabel Re: Miłość i kariara 16.03.06, 12:33
        nieczego nie proponuje stwierdzam fakt
    • itsnotme Re: Miłość i kariara 17.03.06, 08:01
      swawolny.diabel napisał:

      > wczoraj było o małżeństwiei karierze a dziaisaj o miłości i karierze.
      > Moim zdamien miłośc w przeciwieństwie do małżeństwa przeszkadza w karierze.

      Najlepiej nie zawracać sobie głowy ani tym, ani tym, tylko dbać o zdrowie,
      przyjaźń i spokojne życiesmile
      ideałem byłoby, gdyby mieć zaparcie i z satysfakcją zdobywać kolejne zaplanowane
      cele, mając za sobą osobę którą się kocha. A odpowiednia kobieta potrafi
      zmotywować faceta(on zresztą ją też).
    • cyberski Re: Miłość i kariara 17.03.06, 13:56
      Nie...
      To nie miłość przeszkadza w karierze...
      To co najwyżej kariera może przeszkadzać w miłości...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja