Dodaj do ulubionych

niestey,muszę Was opuścić

09.08.06, 23:47
poprostu mam pecha,
jak ja tu zaglądam to nikogo nie ma,
jak mnie nie ma Wy jesteście;
czas na przemyśleniacrying
Obserwuj wątek
    • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 10:11
      Nie rób scen wink
      • suczka78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 10:15
        właśnie ;p
        tyko ustaw sobie zegarek tak jak potrzeba wink
        • roborobi Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 10:37
          Jakie ranne ptaszki się odezwały tongue_out
      • asia1911 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 10:40
        przecież podobno to właśnie kobiety są od robienia scen?
        ale ok nie będę
        • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:00
          Od robienia scen są scenografowie wink
          • asia1911 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:03
            Ale Ty spostrzegawczy jesteśwink
            • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:04
              A jaki przystojny! wink
              • asia1911 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:06
                Oczywiście i skromny;P
                • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:11
                  Ja jestem święty! wink
                  Jedynie tą skromnością grzeszę wink
                  • asia1911 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:14
                    a komu patronujesz święty hultaju???
                    • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:17
                      Wstrzemięźliwości przedmałżeńskiej wink)))))
                      • asia1911 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:21
                        to moim patronem być nie możesz
                        grzeszę hu hu i jeszcze trochę
                        • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:34
                          I to JA jestem zbereźnikiem? wink
                          • asia1911 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:45
                            przecież ja Ciebie tak nie nazwałam
                            • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:49
                              Nie? a dałbym głowę że zarzuciłaś mi kompletny brak subtelności w tym temacie.
                              • asia1911 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:51
                                nie kompletny,
                                • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 12:03
                                  Dobrze, niech będzie, nie kompletny.
    • kolorowa_diablica Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 10:44
      ale przeciez jesteśmy... nawet ja smile
      • suczka78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 10:47
        fiu fiu a to dopiero zaszczyt wink
        • kolorowa_diablica Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 10:50
          czuje ironię... big_grin
      • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:04
        Tęsknisz za nami, prawda? No powiedz że prawda! wink
        • kolorowa_diablica Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:06
          oj prawda... baaaardzo smile
          • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:11
            Na pewno nie tak bardzo, jak my za Tobą! wink
            • kolorowa_diablica Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:12
              coś nie wydaje mi się...

              zresztą Ty za długowłosymi blondynkami nie tęsknisz tongue_out
              • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:18
                > zresztą Ty za długowłosymi blondynkami nie tęsknisz tongue_out

                I tu się mylisz, moja Droga, tu się mylisz wink
                • kolorowa_diablica Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:20
                  ale zamiana... cóz sie stało, że zaczeły Ci sie podobać długowłose blondynki...
                  d tej pory przecież prym wiodły krótkowłose brunetki tongue_out
                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:32
                    Widocznie odezwały się we mnie wreszcie prawdziwe męskie instynkty wink
                    • kolorowa_diablica Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 11:34
                      lepiej późno niż później smile
    • kolorowa_diablica ok, koniec żartów... 10.08.06, 11:38
      na mnie juz czas... zmykam Kochani, bawcie sie dobrze smile

      całuje mocno, do następnego smile
      • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 11:44
        CMOCK!
        • kolorowa_diablica Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 17:01
          widzę, że moje pożegnanie wywołało u Ciebie wielka euforię tongue_out
          • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 09:01
            Jak możesz?!?! sad

            Nie pożegananie, tylko "całuje mocno"! wink))
      • swawolny.diabel Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 12:09
        > całuje mocno, do następnego smile

        wolałby być przytulony do cyca smile
        • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 12:39
          Nie mów "cyca", to wulgarne! wink
          • swawolny.diabel Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 18:28
            > Nie mów "cyca", to wulgarne! wink

            tak ci sie tylko zdaje cycu smile
            • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 20:20
              he he, no właśnie nie mi, nie mi wink
              • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 20:22
                złośliwy hultaj, złośliwy
                • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 09:02
                  mam iść do kąta? wink
                  • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:39
                    ta,
                    na grochu poklęczeć tongue_out
                    • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:43
                      Niestety, to na nic, żadnej poprawy nie zanotowano tongue_out
                      • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:45
                        resocjalizacja potrzebna;P
                        • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:47
                          Najwidoczniej. Ale Nawet Ty byś chyba nie dała rady ;P
                          • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:48
                            nawet nie miałam zamiaru próbowaćwink
                            • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:51
                              upadłemu w potrzebie nie pomóc? ładnie to tak? wink
                              • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:53
                                Ja jestem Joanną od aniołów,
                                a nie od upadłych Hultajów;
                                ale niech tam jak mogę Ci pomóc????
                                • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:55
                                  ja się chyba domyślam jak on by chciał, żebyś mu pomogla wink
                                  • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 10:58
                                    ta,
                                    a On jest taki nieśmiały i delikatny od wczoraj,
                                    że nie śmie się do mnie odezwaćwink
                                    • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:07
                                      A tak, jestem niesmiały i delikatny, dokładnie!
                                      Ale się odezwałem, odpowiedzim natomiast nie dostał :p
                                      • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:09
                                        zapytałam przecież jak mogę Ci pomóc Hultajku;P
                                        • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:15
                                          Chyba tylko modlitwą ;P
                                          • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:17
                                            modlitwa Tobie już nie pomożewink
                                            • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:20
                                              A potrafisz jeszcze coś innego? wink
                                              • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:22
                                                oj potrafię, potrafięwink))
                                                • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:27
                                                  Zamieniam się w słuch. Znaczy się, we wzrok. wink
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:29
                                                    jasne... gotowca by chciał...
                                                    wytęż wyobraźnię...
                                                    tylko podpowiem, że jakbyś się postarał, to i czwartą byś dał radę wink
                                                    pod warunkiem, że jesteś perkusistą i potrafisz każdą częścią ciała działać "osobno" smile)))
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:37
                                                    ależ do tego to wcale tej wyobraźni tak bardzo wysilać nie muszę. Wrecz
                                                    przeciwnie, raczej powinienem walczyć by mi się tak często nie włączała wink
                                                    A co do czwartej - własnie sie zdziwiłem, dlaczego się zastanawiasz nad
                                                    sposobem dania rady trzem... wink))
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:39
                                                    przepraszam, jak mogłam Cię tak nie docenić...
                                                    wybaczysz mi?
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 12:14
                                                    > przepraszam, jak mogłam Cię tak nie docenić...
                                                    > wybaczysz mi?

                                                    A to już zależy tylko od Ciebie wink
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 12:19
                                                    to ja się postaram...
                                                    może sprawdzę lewarek...
                                                    chyba trzeba przeczyścić i nasmarować...

                                                  • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:30
                                                    a cóż mam Ci pokazać?
                                                    rozebrać się i zatańczyć na stole?
                                                    po pleckach podrapać,
                                                    masaż zrobić,
                                                    a może co innego???
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:34
                                                    > a cóż mam Ci pokazać?
                                                    > rozebrać się i zatańczyć na stole?
                                                    > po pleckach podrapać,
                                                    > masaż zrobić,
                                                    > a może co innego???

                                                    Myślałem raczej o wspólnym poczytaniu Dziejów Apostolskich w ramach
                                                    resocjalizacji, no ale skoro nalegasz... wink))
                                                  • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:38
                                                    to się akurat mieści w < co innego >
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 11:56
                                                    W takim razie uzgodnione - spróbujemy wszystkiego z listy, może coś podziała wink
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 12:04
                                                    no jak to? może podziała?
                                                    ej, Hultaju... coś nie tak z lewarkiem...? smile
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 12:11
                                                    > no jak to? może podziała?
                                                    > ej, Hultaju... coś nie tak z lewarkiem...? smile

                                                    No własnie wręcz przeciwnie, to resocjalizacja ma być, nawracanie. Bedziemy
                                                    próbować ze mnie zrobić grzecznego, miłego, uczesanego chłopczyka, w sweterku w
                                                    serek i romby, ze skarbczykiem w ręku i bez lubieznych myśli na kazdym kroku. wink
                                                  • asia1911 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 13:32
                                                    no i nie możemy zapomnieć o brylantyni na tych uczesanych włoskachwink
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 14:27
                                                    a gdzie lakierki i spodenki w kancik? hę?
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 14:30
                                                    I brylantyna i kancik, wszystko jest na miejscu. Nawet uszy i szyję umyłem wink
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 14:42
                                                    no!
                                                    grzeczny Hultaj!
                                                    będzie lizak w nagrodęsmile
                                                  • asiunia311 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 14:43
                                                    Lizak??wink)
                                                    To się bestia ucieszy...wink)
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 14:44
                                                    > będzie lizak w nagrodęsmile

                                                    smile))))))))))))

                                                    eee tam, obiecanki-macanki...
                                                  • asiunia311 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 14:45
                                                    A głupiemu radość!wink)
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 14:49
                                                    a głupiemu stoi...cki spokój wink
                                                  • hultaj78 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 15:20
                                                    No widzicie, jakby nie patrzeć to facet przez kobiety zawsze głupieje wink))
                                                  • yanniver75 Re: ok, koniec żartów... 11.08.06, 15:22
                                                    głupieje, powiadasz...
                                                    to zależy od punktu widzenia...
                                                    jak facet głupieje na moim punkcie to dla mnie jest najmądrzejszy na świeciesmile))
        • kolorowa_diablica Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 16:58
          ale to nie jest koncert życzeń...
          • swawolny.diabel Re: ok, koniec żartów... 10.08.06, 18:22
            a co mnie to obchodzi ze to nie jest koncert życzeń
    • maximilianna Re: niestey,muszę Was opuścić 10.08.06, 16:37
      asia1911 napisała:

      > poprostu mam pecha,
      > jak ja tu zaglądam to nikogo nie ma,
      > jak mnie nie ma Wy jesteście;
      > czas na przemyśleniacrying

      Gdybym wychodziła z takiego założenia jak Ty, to bym nigdzie nie pisała...
    • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:16
      Taaak...ja ja tu sobie przyszłam, to też nikogo nie masad
      • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:35
        Magazynier jest wink
        • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:36
          Co Ty, ze mną chcesz gadać?wink)
          • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:39
            A ładna jesteś? wink
            • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:41
              Na pewno nie w Twoim typie...choć krótkowłosa brunetkawink)

              A Ty?wink) Bo nie wiem, czy warto się oddzywać;-P
              • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:45
                > Na pewno nie w Twoim typie...choć krótkowłosa brunetkawink)

                Zara, zara, dwa kłeszczony mam. Abo czy. Skąd wiesz że nie w moi? Skąd wiesz
                jaki jest mój typ? No i najwazniejsze, jaki on jest, bo ja to chyba sam nie
                wiem wink

                > A Ty?wink) Bo nie wiem, czy warto się oddzywać;-P

                A pewnie! dziewczyny to jak na mnie patrzą, to od razu mają kisiel w
                majtkach wink))
                • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:50
                  hultaj78 napisał:

                  > > Na pewno nie w Twoim typie...choć krótkowłosa brunetkawink)
                  >
                  > Zara, zara, dwa kłeszczony mam. Abo czy. Skąd wiesz że nie w moi? Skąd wiesz
                  > jaki jest mój typ? No i najwazniejsze, jaki on jest, bo ja to chyba sam nie
                  > wiem wink


                  An racja, nie znam Twojego typu...wink Tak sobie tylko mniemamwink Ja nawet w
                  swoim nie jestem i cięzko mi zrozumieć tych facetów w tej kwestiiwink)


                  >
                  > > A Ty?wink) Bo nie wiem, czy warto się oddzywać;-P
                  >
                  > A pewnie! dziewczyny to jak na mnie patrzą, to od razu mają kisiel w
                  > majtkach wink))
                  >

                  Nie spodziewałam się innej odpowiedzi po hultajuwink Te... wąsy powodują ten
                  kisiel, skromnisiu?wink))
                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:05
                    > An racja, nie znam Twojego typu...wink Tak sobie tylko mniemamwink Ja nawet w
                    > swoim nie jestem i cięzko mi zrozumieć tych facetów w tej kwestiiwink)

                    Tego całego tabunu ogierów, który się za Tobą ugania? wink))

                    > Nie spodziewałam się innej odpowiedzi po hultajuwink

                    Cieszę się że nie rozczarowałem wink

                    > Te... wąsy powodują ten kisiel, skromnisiu?wink))

                    Ten szelmowski uśmiech, Sherlocku wink))
                    • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:17
                      hultaj78 napisał:


                      >
                      > Tego całego tabunu ogierów, który się za Tobą ugania? wink))

                      Trochę tego jest, nie powiem... Od jednego mam wpis na klasowym, maturalnym
                      zdjęciu: "dla bastionu intelektualnego i nie tylko...". Rozwalający był ten
                      Michaś...wink)


                      >
                      > > Te... wąsy powodują ten kisiel, skromnisiu?wink))
                      >
                      > Ten szelmowski uśmiech, Sherlocku wink))


                      Uhm... i zawadiacki błysk w oczkach!!wink)


                      >
                      • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:40
                        > Trochę tego jest, nie powiem... Od jednego mam wpis na klasowym, maturalnym
                        > zdjęciu: "dla bastionu intelektualnego i nie tylko...". Rozwalający był ten
                        > Michaś...wink)

                        Taki z Ciebie bastion? Michaś rozwalający? Znaczy się wrota taranem próbował
                        rozwalać, ale odbrońcy atak odparli? wink

                        > Uhm... i zawadiacki błysk w oczkach!!wink)

                        Od mojego spojrzenia miękną lalom kolanka wink))
                        • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:47
                          hultaj78 napisał:


                          >
                          > Taki z Ciebie bastion? Michaś rozwalający? Znaczy się wrota taranem próbował
                          > rozwalać, ale odbrońcy atak odparli? wink


                          No cóż, niechętnie, ale tak... Moje szczęście byłoby niezadowolonewink)


                          >
                          > > Uhm... i zawadiacki błysk w oczkach!!wink)
                          >
                          > Od mojego spojrzenia miękną lalom kolanka wink))


                          Lubię męską pewność siebiewink A może im tak...z upału?wink)

                          >
                          • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:52
                            > No cóż, niechętnie, ale tak... Moje szczęście byłoby niezadowolonewink)

                            Ale może Ty miałabyś szczęście z zadowolenia? wink

                            > Lubię męską pewność siebiewink A może im tak...z upału?wink)

                            Oczywiście! Robi im się gorąco aż do omdlenia, kiedy tylko mrugnę na nie
                            okiem wink
                            • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:59
                              hultaj78 napisał:

                              > > No cóż, niechętnie, ale tak... Moje szczęście byłoby niezadowolonewink)
                              >
                              > Ale może Ty miałabyś szczęście z zadowolenia? wink


                              A któż Ci naopowiadał, że nie tego nie mam, moje drogie dziecię?wink)



                              >
                              > > Lubię męską pewność siebiewink A może im tak...z upału?wink)
                              >
                              > Oczywiście! Robi im się gorąco aż do omdlenia, kiedy tylko mrugnę na nie
                              > okiem wink
                              >
                              Tiaaak...i zaraz kładą się na wznak?wink)
      • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:37
        ja jestem.

        [zabrzmiało to jak odpowiedź ekspedientki sklepu ogólnospożywczego z czasów poprzedniego ustroju na pytanie "a co jest...?"]
        • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:38
          A dzieńdoberekwink)

          Też mi się tak skojarzyło...wink)
          • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:39
            heh, dzień dobry imienniczkowink
            • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:40
              Qrde, też Aścysko??wink) Jakiś wysyp w tamtych latach był, czy cóś...wink))
              • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:42
                ano, chyba byl wysypsmile

                hehe, a miałam być Iwonką wink
                • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:44
                  A ja Lucynką, olaboga...wink Na szczęście przegłosowali mojego Tatulka...wink)

                  Teraz coś mało Asiek, w tym młodszym pokoleniu...wink)
                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:47
                    Mnie jedna ciotka strasznie przezywała Onufry chyba, za brzdąca. Tak mi
                    opowiadali, bo osobiście nie pamiętam wink
                    • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:51
                      Był taki skecz na kolonii: "Onufry!!" - "Szoruję kufry!!"wink)

                      A teraz na imię masz...oczywiście hultaj, tak na pewno napiszesz...wink)
                      • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:07
                        > A teraz na imię masz...oczywiście hultaj, tak na pewno napiszesz...wink)

                        Prorok jakiś czy co? wink))
                        • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:11
                          Hultaj, nie bądź prosiak, tylko powiedzwink)
                          Ja Ci powiem, jak ja mam na imię, bo się nie domyślisz;-P
                          • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:21
                            > Hultaj, nie bądź prosiak, tylko powiedzwink)

                            Ale kiedy ja jestem własnie prosiak wink Szowinistyczna świnia, wersja mini wink

                            > Ja Ci powiem, jak ja mam na imię, bo się nie domyślisz;-P

                            Esmeralda!!! wink))
                            • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:24
                              hultaj78 napisał:


                              >
                              > Ale kiedy ja jestem własnie prosiak wink Szowinistyczna świnia, wersja mini wink


                              Szowinistyczna, powiadzasz?... Mam wyciągnąć bagnet?wink


                              >
                              > > Ja Ci powiem, jak ja mam na imię, bo się nie domyślisz;-P
                              >
                              > Esmeralda!!! wink))


                              Jak zgadłeś?wink I na nazwisko Dorsz!!!wink)


                              >
                              • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:36
                                > Szowinistyczna, powiadzasz?... Mam wyciągnąć bagnet?wink

                                "Wysoki sądzie, on sam się przewrócił i upadł na ten bagnet, słowo! I tak
                                dwanaście razy... " wink))

                                > Jak zgadłeś?wink I na nazwisko Dorsz!!!wink)

                                Rybeńko, zrób karpika wink))
                                • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:45
                                  hultaj78 napisał:


                                  >
                                  > > Jak zgadłeś?wink I na nazwisko Dorsz!!!wink)
                                  >
                                  > Rybeńko, zrób karpika wink))


                                  Nieznajomemu???wink))
                                  Ja jestem skromna dziewczyna, a ten mnie na takie bezeceństwa...wink)

                                  >
                                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:49
                                    > Nieznajomemu???wink))

                                    To co, walniem brudzia? wink

                                    > Ja jestem skromna dziewczyna, a ten mnie na takie bezeceństwa...wink)

                                    Gdzieżbym śmiał! Ja też jestem bardzo porządny, zaraz po wszystkim poszlibyśmy
                                    razem do spowiedzi! wink
                                    • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:50
                                      hahahahsmile
                                    • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:54
                                      hultaj78 napisał:

                                      > > Nieznajomemu???wink))
                                      >
                                      > To co, walniem brudzia? wink

                                      Przeca Ty się migasz!!wink) Narzucać się nie będemsmile)


                                      >
                                      > > Ja jestem skromna dziewczyna, a ten mnie na takie bezeceństwa...wink)
                                      >
                                      > Gdzieżbym śmiał! Ja też jestem bardzo porządny, zaraz po wszystkim
                                      poszlibyśmy
                                      > razem do spowiedzi! wink

                                      Ksiądz nas nawet do kościoła nie wpuści, jak zobaczy nasze morduchnywink)


                                      >
                                      • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:57
                                        asiunia311 napisała:

                                        >
                                        > Ksiądz nas nawet do kościoła nie wpuści, jak zobaczy nasze morduchnywink)
                                        >
                                        to trzeba kąciki ust obetrzeć!
                                        • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:00
                                          yanniver75 napisała:

                                          > asiunia311 napisała:
                                          >
                                          > >
                                          > > Ksiądz nas nawet do kościoła nie wpuści, jak zobaczy nasze morduchnywink)
                                          > >
                                          > to trzeba kąciki ust obetrzeć!

                                          Joasiu droga, o czym Ty myślisz?wink)


                                          >
                                          • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:03
                                            o śmietance od śledzika, którym będziecie brudzia zakąszać...!!!
                                            a Ty o czym pomyślałaś????
                                            • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:05
                                              Ja też pomyślałem o śmietance. chociaż nie od śledzika. bardziej od tego
                                              karpika... wink
                                            • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:06
                                              O lodach z bitą śmietaną...wink
                                              • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:07
                                                no wiecie ;-o
                                                tak od rana...
                                                • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:08
                                                  lodzik z rana - jest śmietana wink
                                      • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:00
                                        > Przeca Ty się migasz!!wink) Narzucać się nie będemsmile)

                                        No bo tak na środku placu apelowego? To trzeba w cichym ustronnym, miejscu
                                        jakoś. Sympatycznie, z kielonkiem, w pościeli... eee.. w pościeli?! czy ja to
                                        powiedziałem głośno? wink

                                        > Ksiądz nas nawet do kościoła nie wpuści, jak zobaczy nasze morduchnywink)

                                        Spoko, naściemniamy odźwiernemu, że my to turonie od kolędników, tylko trochę
                                        zaspalismy wink
                                        • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:02
                                          hultaj78 napisał:

                                          > > Przeca Ty się migasz!!wink) Narzucać się nie będemsmile)
                                          >
                                          > No bo tak na środku placu apelowego? To trzeba w cichym ustronnym, miejscu
                                          > jakoś. Sympatycznie, z kielonkiem, w pościeli... eee.. w pościeli?! czy ja to
                                          > powiedziałem głośno? wink
                                          >

                                          eee, to może ja Was samych zostawię...
                                          w tej pościeli...
                                          nie będę Wam miedzy tę wodkę a zakąskę wchodzić...
                                          no i 3 tłok już trochę...sad
                                          • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:08
                                            Nigdzie nie chodź!!!wink)
                                            W trójkę weselej!!wink)
                                            Będzie mi raźniej!!wink)
                                            • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:10
                                              Właśnie, własnie!
                                              Zresztą, skoro już poznajemy dzisiaj wszystkie Asie, to dlaczego Ty, Asiu nie
                                              miałabyś brudzia z nami również wypić? Moze być nawet w pościeli, jeśli bardzo
                                              pragniesz wink
                                            • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:17
                                              raźniej? smile
                                              a ja myślałam...
                                            • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:21
                                              aaaa.. w sumie.. co mi tam...
                                              zostaję!
                                              • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:28
                                                > zostaję!

                                                Zostań, zostań. To staniczek sobie idzie, pa, pa! wink
                                                • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:32
                                                  ziuuuuu
                                                  pa, pa...
                                        • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:04
                                          hultaj78 napisał:

                                          > > Przeca Ty się migasz!!wink) Narzucać się nie będemsmile)
                                          >
                                          > No bo tak na środku placu apelowego? To trzeba w cichym ustronnym, miejscu
                                          > jakoś. Sympatycznie, z kielonkiem, w pościeli... eee.. w pościeli?! czy ja to
                                          > powiedziałem głośno? wink


                                          Ups...w pościeli to ja...zasypiamwink)


                                          >
                                          > > Ksiądz nas nawet do kościoła nie wpuści, jak zobaczy nasze morduchnywink)
                                          >
                                          > Spoko, naściemniamy odźwiernemu, że my to turonie od kolędników, tylko trochę
                                          > zaspalismy wink


                                          Ja tam ściemniać nie umiemwink) Pych mnie zaraz zdradzawink) Liczę na Ciebiewink)

                                          Zaraz mi odpowiesz: "Umiesz liczyć, licz na siebie"wink) Święta racja, na
                                          marginesie...


                                          >
                                          • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:14
                                            > Ups...w pościeli to ja...zasypiamwink)

                                            Już PO akcie... poznawania się? wink

                                            > Ja tam ściemniać nie umiemwink) Pych mnie zaraz zdradzawink) Liczę na Ciebiewink)

                                            Ja też w życiu nigdy jeszcze nie ściemniałem wink))
                                            To bedzie nasz wspólny "pierwszy raz" wink))

                                            > Zaraz mi odpowiesz: "Umiesz liczyć, licz na siebie"wink) Święta racja, na
                                            > marginesie...

                                            Jak możesz, ja bym miał tak kobiecie odpowiedzieć? wink
                                            • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:32
                                              hultaj78 napisał:

                                              > > Ups...w pościeli to ja...zasypiamwink)
                                              >
                                              > Już PO akcie... poznawania się? wink


                                              Jak mnie nie zanudzisz, to może POwink)


                                              >
                                              > Ja też w życiu nigdy jeszcze nie ściemniałem wink))

                                              Teraz to mnie ubawiłeś setnie!!! Bo się spłaczę ze śmiechu...wink)




                                              > To bedzie nasz wspólny "pierwszy raz" wink))


                                              Kiedys musi być ten pierwszy raz, nieprawdaż...?wink

                                              >
                                              > > Zaraz mi odpowiesz: "Umiesz liczyć, licz na siebie"wink) Święta racja, na
                                              > > marginesie...
                                              >
                                              > Jak możesz, ja bym miał tak kobiecie odpowiedzieć? wink


                                              Zakładasz, że jestem kobietą;-P

                                              >
                                              • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:46
                                                > Jak mnie nie zanudzisz, to może POwink)

                                                Cieżka sprawa, przecież ja jestem takim nudziarzem... wink

                                                > Teraz to mnie ubawiłeś setnie!!! Bo się spłaczę ze śmiechu...wink)

                                                Jak mozesz watpić w moją niewinność i prawdomówność? Łamiesz mi serce! wink

                                                > Kiedys musi być ten pierwszy raz, nieprawdaż...?wink

                                                Zgadzam się w zupełności. MUSI wink))

                                                > Zakładasz, że jestem kobietą;-P

                                                Ja zakładam, Ty ściagasz wink
                                                • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:50
                                                  hultaj78 napisał:


                                                  >
                                                  > Cieżka sprawa, przecież ja jestem takim nudziarzem... wink

                                                  Będę wyrozumiaławink Wezmę...książkę do czytania, jakby cowink)



                                                  >
                                                  > Jak mozesz watpić w moją niewinność i prawdomówność? Łamiesz mi serce! wink

                                                  Łamanie serc to moja specjalnośćwink)

                                                  >






                                                  >
                                                  > > Zakładasz, że jestem kobietą;-P
                                                  >
                                                  > Ja zakładam, Ty ściagasz wink

                                                  Ach, nie mam już nic do ściągania...wink) I co ja, biedna, zrobię?;-(((


                                                  >
                                                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:52
                                                    > Będę wyrozumiaławink Wezmę...książkę do czytania, jakby cowink)

                                                    Kamasutrę. Wydanie ilustrowane wink))

                                                    > Łamanie serc to moja specjalnośćwink)

                                                    Witaj w klubie wink

                                                    > Ach, nie mam już nic do ściągania...wink) I co ja, biedna, zrobię?;-(((

                                                    Chcesz, to dam Ci coś do włożenia wink
                                                  • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:55
                                                    hultaj78 napisał:

                                                    > Kamasutrę. Wydanie ilustrowane wink))

                                                    lub podręcznik tantryjskiej miłości...
                                                    >

                                                    > Chcesz, to dam Ci coś do włożenia wink

                                                    klucz do pasa cnotywink
                                                  • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 11:59
                                                    hultaj78 napisał:


                                                    >
                                                    > Kamasutrę. Wydanie ilustrowane wink))


                                                    Znam na pamięć, polegam na swojej pamięciwink)

                                                    >
                                                    > > Łamanie serc to moja specjalnośćwink)
                                                    >
                                                    > Witaj w klubie wink

                                                    A, dzień dobry, łapeńki ściskamwink)

                                                    >
                                                    > > Ach, nie mam już nic do ściągania...wink) I co ja, biedna, zrobię?;-(((
                                                    >
                                                    > Chcesz, to dam Ci coś do włożenia wink


                                                    Nie ma sprawy...mogę Ci podpowiedzieć?wink)


                                                    >
                                                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:03
                                                    > Znam na pamięć, polegam na swojej pamięciwink)

                                                    Możesz też polegać na mnie wink))

                                                    > A, dzień dobry, łapeńki ściskamwink)

                                                    Łeeee??? Łapeńki??? wink))

                                                    > Nie ma sprawy...mogę Ci podpowiedzieć?wink)

                                                    Słucham, na co masz największą ochotę wink
                                                  • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:06
                                                    hultaj78 napisał:

                                                    > > Znam na pamięć, polegam na swojej pamięciwink)
                                                    >
                                                    > Możesz też polegać na mnie wink))


                                                    Na mężczyźnie? Żartujesz?wink)

                                                    >
                                                    > > A, dzień dobry, łapeńki ściskamwink)
                                                    >
                                                    > Łeeee??? Łapeńki??? wink))

                                                    Przecież tak od razu nie mogę przejść do rzeczywink) Co byś sobie o mnie
                                                    pomyślał?wink

                                                    >
                                                    > > Nie ma sprawy...mogę Ci podpowiedzieć?wink)
                                                    >
                                                    > Słucham, na co masz największą ochotę wink

                                                    Ha, wczoraj widziałam bardzo pouczający film...przyrodniczy...wink) I tak mi się
                                                    myśli kłębią...wink)



                                                    >
                                                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:13
                                                    > Na mężczyźnie? Żartujesz?wink)

                                                    Nie lubisz być na górze? wink

                                                    > Przecież tak od razu nie mogę przejść do rzeczywink) Co byś sobie o mnie
                                                    > pomyślał?wink

                                                    Tylko jak najlepiej wink) A zresztą, teraz to i tak już za późno wink

                                                    > Ha, wczoraj widziałam bardzo pouczający film...przyrodniczy...wink) I tak mi
                                                    > się myśli kłębią...wink)

                                                    Przyrodniczy bo o przyrodzeniach? wink
                                                  • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:17
                                                    hultaj78 napisał:

                                                    > > Na mężczyźnie? Żartujesz?wink)
                                                    >
                                                    > Nie lubisz być na górze? wink

                                                    Ależ lubię, mam...lepsze widoki..wink


                                                    >
                                                    > Tylko jak najlepiej wink) A zresztą, teraz to i tak już za późno wink

                                                    Za późno??;-((( Już sobie źle myślisz??;-(( Tonę w rozpaczywink)


                                                    >
                                                    > > Ha, wczoraj widziałam bardzo pouczający film...przyrodniczy...wink) I tak
                                                    > mi
                                                    > > się myśli kłębią...wink)
                                                    >
                                                    > Przyrodniczy bo o przyrodzeniach? wink


                                                    Przyrodniczy Z przyrodzeniami...ale jakimiś dziwnymi...;-( Ale technika!!
                                                    wink)....

                                                    >
                                                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:35
                                                    > Ależ lubię, mam...lepsze widoki..wink

                                                    Widoki wtedy też mają bardzo dobre widoki, zapewniam wink))

                                                    > Za późno??;-((( Już sobie źle myślisz??;-((

                                                    Wrecz przeciwnie - jeszcze myslę bardzo dobrze wink


                                                    > Tonę w rozpaczywink)

                                                    Nie toń, zrobię Ci usta-usta wink))

                                                    > Przyrodniczy Z przyrodzeniami...ale jakimiś dziwnymi...;-( Ale technika!!
                                                    > wink)....

                                                    Pokażesz mi wink
                                                  • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:52
                                                    hultaj78 napisał:


                                                    >
                                                    > Widoki wtedy też mają bardzo dobre widoki, zapewniam wink))

                                                    Tak, w końcu są wzrokowcamiwink


                                                    >
                                                    > Wrecz przeciwnie - jeszcze myslę bardzo dobrze wink

                                                    JESZCZE?? Czyli powinnam mieć się na baczności?wink)


                                                    >
                                                    >
                                                    > > Tonę w rozpaczywink)
                                                    >
                                                    > Nie toń, zrobię Ci usta-usta wink))


                                                    Taaaak?wink) To na pewno zacznę tonąć...wink)



                                                    >
                                                    > > Przyrodniczy Z przyrodzeniami...ale jakimiś dziwnymi...;-( Ale technika!!
                                                    > > wink)....
                                                    >
                                                    > Pokażesz mi wink

                                                    Oczywiscie, ale wymiana barterowawink) Za darmo umarłowink)
                                                    >
                                                  • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 13:31
                                                    > Tak, w końcu są wzrokowcamiwink

                                                    Słuchowcami i czuciowcami też. I to BAAAAARDZO! Czasami nawet o wiele bardziej.
                                                    Ciewaych rzeczy człowiek się czasami o samym sobie dowiaduje... wink

                                                    > JESZCZE?? Czyli powinnam mieć się na baczności?wink)

                                                    tylko jesli planujesz sie zmienić wink

                                                    > Taaaak?wink) To na pewno zacznę tonąć...wink)

                                                    Fanka Baywatch? wink

                                                    > Oczywiscie, ale wymiana barterowawink) Za darmo umarłowink)

                                                    Ponegocjujemy. Zagramy w łapki o szmatki wink
                                                  • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:08
                                                    hultaj78 napisał:

                                                    > Łeeee??? Łapeńki??? wink))
                                                    >
                                                    a gra wstępna????

                                                  • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:09
                                                    a gra wstępna????

                                                    Byle szybko!!wink)
                                                  • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:11
                                                    > Byle szybko!!wink)
                                                    >
                                                    to ja już...
                                                    uhhh
                                                  • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:18
                                                    Juuuuuż???
                                                    Szybki Bill z Ciebie?wink)
                                                  • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:21
                                                    no co...? chciałaś szybko...

                                                    p.s. wtf is Bill?
                                                  • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 12:22
                                                    Aż tak to nie...wink))

                                                    Bill to taki teleekspresswink)
                  • yanniver75 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:49
                    o, Iwonką to też Tatunio mnie chciał uraczyćsmile

                    no jakoś się nie interesowałam częśtotliwością występowania imienia Joanna w młodszych pokoleniach, ale skoro tak mówisz wink)
                    • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 09:54
                      Ja tez nieszczególnie, ale teraz same Sandry ( łomatko!! ), Zosie, Marleny
                      ( jeszcze raz łomatko ) i inne nowomodne - staromodnewink) Joanna jest teraz
                      passe. I dobrze, nie przepadam za tym imieniem...wink)
                      • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:08
                        A mnie się podoba. Zresztą prawie wszystkie Asie, które znam to super
                        dziewczyny wink
                        • asiunia311 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:12
                          To mnie jeszcze nie znaszwink)
                          I może dobrze, przynajmniej nie uciekniesz z wrzaskiemwink)
                          • hultaj78 Re: niestey,muszę Was opuścić 11.08.06, 10:33
                            > To mnie jeszcze nie znaszwink)

                            Właśnie, dlaczego? wink

                            > I może dobrze, przynajmniej nie uciekniesz z wrzaskiemwink)

                            Nie bój nic, "gentelman will walk, but never run" wink