Zatracić się.

23.09.06, 22:14
Co to znaczy? Wg Was. Czy kiedykolwiek zatraciliście się w tym co robiliście?
Zatraciliście się w kimś?
    • kolorowa_diablica Re: Zatracić się. 23.09.06, 22:26
      tak... zatraciłam sie w pewnym związku... i nie najlepiej na tym wyszłam, do tej pory za to płacę.
      • bleman Hohoho, napisz cos wiecej :> 23.09.06, 23:41

        • kolorowa_diablica Re: Hohoho, napisz cos wiecej :> 23.09.06, 23:54
          nie ma o czym pisać, ot love story bez happy endu... bywa.
          • bleman Dlakogo bywa dlatego bywa, ja tam sie nie znam... 24.09.06, 00:05

            • kolorowa_diablica Re: Dlakogo bywa dlatego bywa, ja tam sie nie zna 24.09.06, 00:15
              ja sie raz poznałam i mi już wystarczy smile
              • bleman ehh, jak nie chcesz napisac czegos wiecej to nie:P 24.09.06, 00:20
                Łaski bez tongue_out
                • stukam_kopytkami Re: ehh, jak nie chcesz napisac czegos wiecej to 24.09.06, 00:21
                  Płaski bez tongue_out
                • kolorowa_diablica Re: ehh, jak nie chcesz napisac czegos wiecej to 24.09.06, 00:22
                  bez laski? Ok big_grin
                  • stukam_kopytkami Re: ehh, jak nie chcesz napisac czegos wiecej to 24.09.06, 00:22
                    Blem bez laski?
                    Biedny...
                    • bleman Zalezy o jakiej "lasce" mowimy ;-) 24.09.06, 00:24

                      • stukam_kopytkami Re: Zalezy o jakiej "lasce" mowimy ;-) 24.09.06, 00:25
                        No o tej, którą nosisz w spodniachtongue_out
                        • kolorowa_diablica Re: Zalezy o jakiej "lasce" mowimy ;-) 24.09.06, 00:26
                          a może on jak ten nieszczęsny Chińczyk od przeszczepu...
                          • stukam_kopytkami Re: Zalezy o jakiej "lasce" mowimy ;-) 24.09.06, 00:28
                            Kolorowa! Nie wpędzaj chłopaka w kompleksy!
                            Nie, myślę,że nie, a zresztą nie wielkośc się liczy tylko to czy umie z niego
                            zrobić użytek.
                            • kolorowa_diablica Re: Zalezy o jakiej "lasce" mowimy ;-) 24.09.06, 00:31
                              ale ja tylko tak powiedziałam... w końcu osądu wydac nie mogę... nie widziałam, więc nic nie mówie smile
                            • bleman No wlasnie no wlasnie, nie rozmiar lecz technika;) 24.09.06, 00:31

                              • stukam_kopytkami Re: No wlasnie no wlasnie, nie rozmiar lecz techn 24.09.06, 00:33
                                No jasne, nie długość tylko szerokość.
                                Jeśli chodzi o mnie.
                                A i technika też, sposób dotykania kobiety, to jest ważne smile
                                • kolorowa_diablica Re: No wlasnie no wlasnie, nie rozmiar lecz techn 24.09.06, 00:34
                                  a może w ogóle objętość? smile ...i pojemność big_grin
                                  • stukam_kopytkami Re: No wlasnie no wlasnie, nie rozmiar lecz techn 24.09.06, 00:37
                                    No właśnie objętość.
                                    A pojemność to chyba odnośnie kobiety...?
                                    • kolorowa_diablica Re: No wlasnie no wlasnie, nie rozmiar lecz techn 24.09.06, 00:40
                                      no chyba... tak naprawdę wszystkie chcą długich, grubych i bóg wie jakich jeszcze, a dla ich anatomii wystarczyłby sredni smile
                                      • bleman Re: No wlasnie no wlasnie, nie rozmiar lecz techn 24.09.06, 00:44
                                        > no chyba... tak naprawdę wszystkie chcą długich, grubych i bóg wie jakich jeszc
                                        > ze, a dla ich anatomii wystarczyłby sredni smile

                                        A co mamy my ? bidni faceci zrobic ?
                                        tego nie da sie powiekszyc, tak jak piersi.... wink
                                        • stukam_kopytkami Re: No wlasnie no wlasnie, nie rozmiar lecz techn 24.09.06, 00:44
                                          Piersi da się powiększyć smile
                                          • bleman A penisa sie nie da, wiec co mamy zrobic ? 24.09.06, 00:45
                                            Popelnic rytualne samobujstwo jak jest za maly ?
                                    • bleman No chyba w przypadku kobiety to powinna byc 24.09.06, 00:43
                                      odpowiednia mala pojemnosc wink
                                      A raczej waskie wejscie wink
                                      • asiunia311 Re: No chyba w przypadku kobiety to powinna byc 24.09.06, 00:44
                                        Taaak, u niektórych może wjechać czołg i zrobić pełny obrót wieżyczką!wink
                                        • bleman hohoho ;-) udez w stol... ;-) 24.09.06, 00:44

                                          • stukam_kopytkami Re: hohoho ;-) udez w stol... ;-) 24.09.06, 00:46
                                            Blem nie powiększałam i nie mam zamiaru. Są piękne takie jakie są smile
                                            • bleman Ale o co ci chodzi.... ? 24.09.06, 00:47

                                            • bleman O ile mi wiadomo piersi nie sluza do mechanicznej 24.09.06, 00:48
                                              stymulacji, wiec ich rozmiar nie ma szczegolnego znaczenia...
                                              • asiunia311 Re: O ile mi wiadomo piersi nie sluza do mechanic 24.09.06, 00:49
                                                Bleman, dla niektórych ma wręcz pierwszorzędne znaczenie, niestety...
                                                • bleman No penis ma, a piersi nie. 24.09.06, 00:50

                                                • bleman Jestem gotowy sie zalozyc ze 24.09.06, 00:54
                                                  dla kobiet rozmiar penisa partnera ma istotny wplyw na satysfakcje z penetracji
                                                  oraz mozliwosc osiagniecia orgazmu pochwowego.

                                                  Piersi natomiast moga mniej lub bardziej podniecac, i tyle.
                                                  Chyba ze facet jest jakims skrajnym fetyszysta.
                                                  • asiunia311 Re: Jestem gotowy sie zalozyc ze 24.09.06, 01:01
                                                    Lepiej się nie zakładajsmile Owszem, jest pewien % kobiet, które uważają, "im
                                                    większy, tym lepszy", ale i są takie które "afrykańska" wielkość przeraża.

                                                    Piersi, a raczej ich rozmiar też mogą być problemem. Bo co zrobić ma kobieta,
                                                    której facet "delikatnie" daje do zrozumienia, że biust ma do kitu? Zmienić
                                                    faceta, wiem.


                                                    Dobra, zmykam spać, Maluchysmile Słodkich snów! Bleman, łapki na kołderce!wink
                                                  • bleman Re: Jestem gotowy sie zalozyc ze 24.09.06, 01:04
                                                    > Lepiej się nie zakładajsmile Owszem, jest pewien % kobiet, które uważają, "im
                                                    > większy, tym lepszy", ale i są takie które "afrykańska" wielkość przeraża.

                                                    Ten pigmeja tez ? wink
                                                    Wiem..ten rozmsmiesza...

                                                    > Bleman, łapki na kołderce!wink

                                                    A w zyciu!! wink
                                                  • asiunia311 Re: Jestem gotowy sie zalozyc ze 24.09.06, 01:09
                                                    bleman napisał:


                                                    > Ten pigmeja tez ? wink
                                                    > Wiem..ten rozmsmiesza...

                                                    Do miziania całkiem niezły, co chcesz...wink

                                                    >
                                                    > > Bleman, łapki na kołderce!wink
                                                    >
                                                    > A w zyciu!! wink

                                                    W RZyci??wink Chłopie, toż to niewygodne niecowink))
                                                  • bleman Re: Jestem gotowy sie zalozyc ze 24.09.06, 01:12
                                                    > Do miziania całkiem niezły, co chcesz...wink

                                                    hohoho wink
                                                    To ja nie wiem do miziania kogo wink

                                                    > W RZyci??wink Chłopie, toż to niewygodne niecowink))

                                                    E tam wink
                                                    Ponoc wszystko dla ludzi ? wink
                                                  • kolorowa_diablica Re: Jestem gotowy sie zalozyc ze 24.09.06, 10:10
                                                    >ale i są takie które "afrykańska" wielkość przeraża

                                                    ja do nich zdecydowanie należę smile bałabym sie, ze mnie uszkodzi smile))
                                          • asiunia311 Re: hohoho ;-) udez w stol... ;-) 24.09.06, 00:47
                                            Że co? Że niby ja?;-P Mały, toś Ty pewnych filmów przyrodniczych nie oglądał?wink
                                            • bleman Ogladal ;-))) 24.09.06, 00:49
                                              > Że co? Że niby ja?;-P

                                              a ty ? wink
                                              • asiunia311 Re: Ogladal ;-))) 24.09.06, 00:51
                                                Pewnie, że takwink Homo sum humani nihil a me alienum putosmile
                                                Mamy całkiem niezłą kolekcję tego badziewia;-P
                                                • bleman hihihi :> 24.09.06, 00:53

                                                • bleman puto ? ;-) chyba puta ;-)))))))))))) 24.09.06, 00:57

                                                  • asiunia311 Re: puto ? ;-) chyba puta ;-)))))))))))) 24.09.06, 01:02
                                                    Chyba pYta, mądraliński;-D
                                                  • bleman oj oj, komus sie na piepszoty zbiera ;-)) 24.09.06, 01:03

                                                  • asiunia311 Re: oj oj, komus sie na piepszoty zbiera ;-)) 24.09.06, 01:06
                                                    Och tak, chyba będę musiała kogoś obudzić...wink Chyba się nie obrazi...wink
                                                  • bleman Dziwil bym sie gdyby sie obrazil ;-)) 24.09.06, 01:08

                                        • slimaczek14 Re: No chyba w przypadku kobiety to powinna byc 24.09.06, 00:47
                                          czterej pancerni, czy jak?
                                • bleman No tak, wiedzialem ze o czyms zapomnialem 24.09.06, 00:38
                                  glupi bylem i sobie szerszego nie wychodowalem...nie nie! wink)
                        • bleman No to cie zaskocze ale z nia wszystko OK ;-) 24.09.06, 00:28

    • asiunia311 Re: Zatracić się. 23.09.06, 22:42
      Staram się zachować margines swojego "ja". Taka tarcza obronna, w razie
      czego...Nie zawsze się to udaje...
      • stukam_kopytkami Re: Zatracić się. 23.09.06, 22:45
        Tak. Kiedyś się zatraciłam, ale w porę odzyskałam "świadomość".
        • asiunia311 Re: Zatracić się. 23.09.06, 22:48
          Dlatego nie warto. Za dużo to kosztuje...
          • stukam_kopytkami Re: Zatracić się. 23.09.06, 22:49
            Tak. Każdy kogo spytałam, twierdzi, że słono za to zapłacił...
            • asiunia311 Re: Zatracić się. 23.09.06, 22:50
              A jednak ludzie tracą głowy...i będą to robić...
              • stukam_kopytkami Re: Zatracić się. 23.09.06, 22:52
                Tak, wiem o tym,niestety.
                • kolorowa_diablica Re: Zatracić się. 23.09.06, 23:03
                  w końcu jednak, po mozołach, trafia sie na właściwą osobę... wtedy warto tracic głowę, bo to w gruncie rzeczy bardzo fajny stan, jeżeli nie przychodzi po nim srogie rozczarowanie.
    • bleman Nie 23.09.06, 23:44

    • jacko1971 Re: Zatracić się. 24.09.06, 18:19
      tak, teraz też zatracam się i...dobrze mi z tym!
      Ale jak mozna żałować że się kiedyś zatraciło? Przecież bez tego życie nie
      miałoby smaku....
Pełna wersja