occasion 25.09.06, 12:39 udoskonalałam swoje umięjętności....jako kierowca....i powiem Wam, że przestałam lubić jazdę autem... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
skorpionica11 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 12:52 co takie korki byly czy cos powazniejszego sie stalo?? Odpowiedz Link
occasion Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 12:56 wszystkich musiałam gdzies wozić...i każdy miał cos do powiedzenia na temat mojej techniki jazdy...nawet ci, co nigdy za kółkiem nie siedzieli... Odpowiedz Link
occasion Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 12:56 nie, nie jeżdzę juz trochę i póki co omijam latarnie Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 12:58 hmm to pewnie ja bym wysiadla z samochodu i powiedziala jak tacy madrzy jestescie to sami sobie prowadzcie i d..y mi nie zawracajcie Odpowiedz Link
occasion Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 12:59 chciałam tak zrobić....ale nie miałam wyjścia... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 13:06 ha! a ja też doskonaliłem moje. Na MOTORZE! ))) Ale hiper frajda, no mówie Wam! PS. na kursie na A jestem Odpowiedz Link
occasion Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 13:09 Hultaj, w sobotę widziałam wypadek...motocyklista władował się w auto....krew i doszczętnie rozwalony motocykl... nie rób tego!! Odpowiedz Link
krambambulia Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 13:24 nie umieraj jeszcze nie teraz pozwalam ci umrzeć po czwartku! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 13:36 Spoooooko, nastepną jazdę mam dopiero w piątek Odpowiedz Link
lambert77 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 13:18 drzewo Cię znienacka zaatakowało ?? Odpowiedz Link
occasion Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 13:26 nie, pisałam już-ani drzewo ani latarnia Odpowiedz Link
lambert77 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 13:33 przeczytałem współczuje następnym razem musisz w samochodzie ponaklejać następujące napisy "pieprzenie farmazonów i wymądrzanie się w trakcie jazdy zabronione więc drogi pasażerze morda w kubeł i niebulgocz a jak nie to na piechotę" Odpowiedz Link
asiunia311 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 18:04 A ja kooooocham prowadzić samochód...ale sama, bez żadnych pasażerów, z moim chłopem i Ojcem na czele. Jeszcze zdzierżę P., bo mu się odwdzięczę za głupią gadkę, kiedy on rowadzi, ale przy Tacie...jakbym zdawała egzamin nie przed wojewódzkim egzaminatorem, a co najmniej krajowym...Nie zrażaj się, siostra, tylko staraj się jeździć sama. Jak inni mędrkują, kiedy Ty prowadzisz, to - droga wolna. Można pieszo Odpowiedz Link
jacko1971 Re: K...a, co za weekend.... 25.09.06, 18:17 a ja nie lubiłem od samego początku...niestety teraz muszę za to coraz sympatyczniej do tego podchodzę, i jak jadę z kimś to juz łapie wszystkie błedy kierowcy czy niedoskonałości inszego auta ;-P Odpowiedz Link