Gierki.

03.10.06, 16:24
Czy można zbudować damsko-męską relację bez gierek? Pozbawioną zagrywek:
"nie mam czasu -nie teraz".
Dlaczego nie można normalnie wypalić mężczyźnie:
tak czekałam na ten telefon, wpatrywałam się w telefon , przyjedź już ,
bo o niczym innym nie marzę.
Dlaczego?
    • hultaj78 !!! 03.10.06, 16:36
      jjjjjeeeeeezzzzuuu!!!! jak ja o czymś takim marzę!!!!! Żeby kazda myśl mogła
      być wypowiedziana, żeby nie było głupiego obrazania się, tych gierek właśnie!
      Żeby "nic się nie stało" znaczyło że naprawdę nic się nie stało a nie "jak
      kurwa nie wiesz co się stało to ja ci nie powiem, a stało się kurwa i to dużo,
      debilu!"
      • skorpionica11 Re: !!! 03.10.06, 16:46
        czytajac to troche sie usmialam heeheee
        no coz chyba tacy jestesmy ze wolimy byc troche tajemniczy
        a facetom trzeba mówic jak dziecku co jest nie tak ,bo oni sa zamało kumaci tzn
        domyslni
        tongue_out
        • hultaj78 Re: !!! 03.10.06, 19:22
          no bo jak mamy być kumaci jak nawet za pierwszy razem kiedy coś zrobimy źle to
          sie o tym nie dowiemy bo przecież "nic się nie stało".
      • rzesa20 Re: !!! 03.10.06, 21:36
        ale mnie rozbawiłeśsmile)))))))))
      • bleman Re: !!! 04.10.06, 01:06
        "jak
        > kurwa nie wiesz co się stało to ja ci nie powiem, a stało się kurwa i to dużo,
        > debilu!"

        O boze jak ja tego nie cierpie uncertain
    • anxiety3 Re: Gierki. 03.10.06, 17:39
      Zawsze cos jest nie tak...crying

      Ale spotkalam sie z przypadkiem odwrotnym, kiedy to mezczyzna milczy...Tzn
      milczy, kiedy cos` jest nie tak` i zamiast powiedziec, co... On milczy ;/

      zgaduj zgadula...
      • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 19:10
        Ale trzeba nad tym pracować, zwłaszcza jeśli się z kimś jest...Nie znoszę tzw.
        gierek, do szału doprowadzają mnie fochy babskie i tzw. ciche dni...lubię
        wywalić od razu kawa na ławę, co mi leży na wątrobie, a nie idiotycznie się
        boczyć i dąsać...Nie twierdzę, że się to nie zdarza, ale to sytuacje naprawdę
        marginalne...Wolę kłótnię na pół godziny, gdzie można się wywrzeszczeć, a potem
        czystą atmosferę...Nie wieczne "wypominki"...Naprawdę łatwiej się wtedy żyje...
        • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 19:21
          Asiunia, czy w tym tygodniu już Ci mówiłem że Cię kocham? wink
          • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 19:33
            No własnie NIE!wink Co za faux pas z Twojej stronywink
            • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 19:47
              Ależ ze mnie cham i prostak, no! Wybaczenia proszę!
              Wyjdziesz za mnie? wink
              • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 19:58
                Mam nadzieję, że poprawisz się na przyszłośćwink W przypływie dobrego humoru
                wybaczamwink

                Zaraz tam, wyjdziesz za mniewink Nie można żyć w pięknym dekadenckim grzechu?wink
                • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:04
                  Jeśli tylko obiecujesz często ze mną grzeszyć to zgoda wink
                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 20:09
                    Jeszcze będziesz miał dość, obiecujęwink
                    • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:12
                      Ale wtedy będę mógł powiedzieć
                      "Nie teraz kobieto, przecież nasze prawnuki na nas patrzą!"
                      wink
                      • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 20:17
                        Rany, Ty mnie zawsze potrafisz rozbawić...wink))
                        • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:25
                          A jeszcze nawet nie zacząłem Cię gilgotać w stopę! wink))
                          • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 20:30
                            Tylko nie w stopę!wink Mam straszne gilgotkiwink
                            Za to ja jak Ci się odwdzięczę...to zobaczysz!wink
                            • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:36
                              Ha ha! Odkryłem Twoją pietę (sic!) Achillesową!
                              Ciekawe jak mi się odwdzięczysz, jak się nie bedziesz mogła ruszyć ze
                              śmiechu wink))

                              No dobra, niech Ci bedzie, może być pod paszkami wink
                              • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 20:44
                                Tak Ci się udało, całkowicie przypadkiemwink
                                Nie bój, nie bój, już mam swoje sposobywink
                                • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:06
                                  Własnie się zastanawiam, bać sie czy cieszyc na te Twoje sposoby wink
                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:12
                                    Hultaj ma cykora, Hultaj ma cykora...wink))
                                    • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:15
                                      No w końcu kobieta to najgroźniesza broń na świecie, nie? wink
                                      • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:19
                                        A nie wiem, nie sprawdzałamwink To mężczyźni mają broń jądrową;-P
                                        • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:21
                                          Ale tylko kobieta jest takim pociskiem, który wpada w oko, rani serce, dziurawi
                                          kieszenie i wychodzi bokiem wink
                                          Męska maczuga to przy tym śmiech wink
                                          • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:26
                                            Och, to tylko o pięknych kobietach było...;-(((
                                            • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:36
                                              A co, chciałabyś żeby te niepiękne też były takie niebezpieczne jak Wy, te
                                              piekne? wink
                                              • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:43
                                                To zależy od ich potencjału i (nie)odporności mężczyznywink))
                                                • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:49
                                                  taaak, to przekleństwo być czułym na wdzięki niewieście, wiem coś o tym wink
                                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:52
                                                    Tak, biedactwo, tak Ci źle z tym...wink)) Nic, tylko się pochlastaćwink)))
                                                  • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 22:00
                                                    I pozbawić te wszystkie piękne panie możliwości zaznania tych wszystkich
                                                    przyjemności jakie mógłbym im ofiarować? Nie mógłbym im tego zrobić! wink))
                                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 22:05
                                                    Wiem, wiem, altruizm w najczystszej postaci przez Ciebie przemawiawink Normalnie
                                                    się, kurde, wzruszyłam...wink)))
                                                  • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 22:09
                                                    Wzruszyłaś, serio? wink)) To jak bedzie z tym naszym ślubem, bo własnie rezerwuję
                                                    bilety na podróż poślubną i muszę tu teraz termin wpisać wink
                                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 22:14
                                                    Chcesz mnie podstępem podejść?wink Nie ze mną te numery, Brunerwink
                                                    Nooooo, oooostatecznie...wink))
                                                  • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 22:18
                                                    he he, dobrze babcia mówiła, że kobiety trzeba zdobywać konsekwencją i
                                                    wytrwałością wink
                                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 22:19
                                                    Widzisz?wink Słuchaj się Babci, to mądra kobieta jestsmile
                                                  • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 22:25
                                                    Niestety, była.
                                                    Całe szczęście że Mama też ma łeb na karku. Chociaż ona znów twierdzi, że po
                                                    prostu trzeba być przystojnym i rewelacyjnym w łóżku, jak Tata... wink
                                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 22:29
                                                    hultaj78 napisał:

                                                    > Niestety, była.

                                                    Ależ JEST! Może nie fizycznie, ale cały czas Ją pamiętasz, wspominasz i
                                                    kochasz, prawda? Czyż nie jest to dowód, że jednak JEST? Wiem, co mówię, bo
                                                    mam to samo...Juz 21 lat Jej nie ma, a brak mi Jej codziennie...




                                                    > Całe szczęście że Mama też ma łeb na karku. Chociaż ona znów twierdzi, że po
                                                    > prostu trzeba być przystojnym i rewelacyjnym w łóżku, jak Tata... wink


                                                    Tym bardziej nalezy brać przykład z Rodziców, skoro tworzą tak udany tandem
                                                    smile)) Cholera, zazdroszczę Ci...


                                                  • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 22:43
                                                    No fakt, masz rację, JEST...wink A mi to brakuje i Jej i Jej kopytek, pierogów i
                                                    naleśników... ech... A laska była do tego, że hej! wink

                                                    Zazdościsz? Nie ma czego, naprawdę. Np. dzwonię do nich, nikt nie odbiera.
                                                    Dzwonię do siostry, pytam gdzie wapno, ze na druty nie włazi, a on mi na to że
                                                    nie pogadam, bo znów wybyli na tańce na całą noc, więc na komórki też ich nie
                                                    mam co łapać, bo ci to jak na parkiet wlezą to kiłka-mogiłka, kończą razem z
                                                    pianiem kogutów. wink
                                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 22:54
                                                    Pewnie, że jest czego zazdrościć...Moi to mają 30-letni pakt o
                                                    nieagresji...Ciesz się, że Twoi tacy zakochani są w sobie po tylu latach...smile


                                                    Ja już zmykam, Huncwotkusmile Łóżeczko wzywasmile) Miłych i słodkich snów Ci
                                                    życzę!wink
                                                  • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 23:09
                                                    Nieagresja też jest pozytywem przecież wink
                                                    Zakochani? Jedno twierdzi, że nie mogłoby drugiego zostawić, bo kto by temu
                                                    temu drugiemu prasował koszule, a to drugie że nie może zostawić pierwszego, bo
                                                    kto by to pierwsze masował nocami? wink

                                                    Też spadam lululki, siju! wink
      • fantka Re: Gierki. 03.10.06, 19:10
        milczenie jest najczęstszą
        ale i najgorszą reakcją
        na problemy w związku
      • bleman Ja to zawsze milcze :/ 04.10.06, 01:07
        a jak cos mi jest to tym bardziej, jeszcze nie znalazlem takiej osoby z ktora
        mogl bym porozmawiac o tym co jest nie tak uncertain
    • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 19:20
      pewnie że można wypalić....wg mnie jest to nawet wskazane w moim
      przypadku...wole wiedzieć kiedy zawiodłem żeby nie popełniać błędu nieświadomie
      drugi raz
      • skorpionica11 Re: Gierki. 03.10.06, 20:05
        to fakt najlepiej wywalic kawe na ławe smile)
    • swawolny.diabel Re: Gierki. 03.10.06, 20:05
      Raczej nie można zbudować takiej relacji bo wiekszosć kobiet jast za bardzo
      popierdolona. smile
      Juz to widze co by sie stało gdyby jakis facet zrezygnował z gierek i
      powiedział o co mu chodzi. Jak nic został by wyzwany od chamów lub/i dostał by
      po pysku.
      bądzmy relaistami kobety są zbyt popierdolone by jakiś facet tego spróbował
      tym bardzij ze same kobiety tego nie chcą , no moze z wyjątkiem tych "dni przed"
      kiedy same nie wiedzą czego chcą smile
      • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:08
        kurde... homoserki to muszą mieć dobrze w związkach... wink
        • swawolny.diabel Re: Gierki. 03.10.06, 20:20
          nie rozumiem o co ci chodzi ?
          • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:23
            No bo zobacz - z kobietą sie nie dogadasz, bo one myśla inaczej niż my. Dogadać
            się łatwiej z kumplem, z facetem, bo mówimy tym samym jzykiem. No to najławiej
            musza mieć cieplaki, bo tam w związku jest dwóch facetów. Ew. lesbijki też mogą
            miać łatwiej w komunikacji.
            No, chyba że któremuś facetowi trafi się skarb w postaci dziewczyny, która
            wychowywała się wśród chłopaków i mysli normalnie wink
            • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 20:27
              a co nie dogadujesz się z kobietami???? ;-P
              • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:31
                Ja? Niby tak. O ile nie są to moje kobiety wink
                • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 20:33
                  to sobie znajdź jedną konkretną, chyba nie przestaniesz się z nią dogadywać w
                  chwili jak tylko zostanie Twoja?
                  • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 20:38
                    W tej dokładnie chwili to nie. To zajmuje jakieś 3 i pół godziny wink

                    Ale tak powaznie - circa 7 lat i klapa. uncertain
                    • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 20:43
                      eee to był tylko jeden przypadek! najsensowniej najpierw sie dogadać a potem
                      zakochać, może to nieklasycznie romantycznie ale szanse na cos trwałego są o
                      kilka rzędów wielkości większetongue_out
                      • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 20:48
                        Jacku, jak Ty mądrze mówisz...Cholernie ważne jest zgranie się w związku,
                        niekoniecznie myślę tu o namiętności...Od tego należy zaczynać związek, a nie
                        od "dupy strony"...
                        I jak słyszę, że przeciwieństwa się przyciągają...Moim zdaniem, nic bardziej
                        mylnego!

                        • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 20:57
                          ups, dzisiaj to dzień komplementów widzę ;-P
                          no wiesz przeciwieństwa mogą i sie przyciągać ale niezły kocioł potem sobie
                          mogą robić;-P
                          • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:02
                            To ja dziękuję za taki "kocioł"...Chyba wolę krótkie wybuchy, a potem błogą
                            ciszę...wink
                            • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 21:08
                              a ja wole wybuch uczuć i emocji...trwajacy bez końca smile no tak...tylko że to
                              nie jest w temacie przyciągania przeciwności ;-P no chyba że mamy na mysli
                              przeciwną płeć ;-P
                              • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:24
                                Wybuch uczuć i emocji a wieczne "wrzenie", bo coś tam nie pasuje u partnera -
                                to nie to samo, jak dla mniewink Ale znam parę, która w taki
                                sposób "przędzie"...Jak tak im wygodnie, to ich sprawa...smile
                                • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 21:29
                                  wiem smile że nie to samo...dlatego napisałem że wole co innego a też gorące smile
                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:32
                                    Teraz Cię rozumie...i to baaaaardzo dobrze!wink
                        • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:02
                          > Cholernie ważne jest zgranie się w związku,
                          > I jak słyszę, że przeciwieństwa się przyciągają...Moim zdaniem, nic bardziej
                          > mylnego!

                          Mogłabyś choć na sekundkę mi z głowy wyjść i przestać mi w myślach czytać? Bo
                          tak bez pozwolenia to niegrzeczne jest, wiesz? wink))
                          • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:05
                            No co, no co?wink Kto pierwszy, ten lepszy!wink
                            Czyżbym znów trafiła?wink
                            • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:09
                              Przestań, bo sie naprawdę za którymś razem zakocham i bedziesz miałą mnie na
                              sumieniu wink
                              • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:11
                                Oj, Skarbuś, gdzieżbym śmiała...wink Nieśmiałe dziewczę ze mniewink
                                • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:17
                                  No, to chyba mi się upiekło, co? wink
                                  • asiunia311 Re: Gierki. 03.10.06, 21:19
                                    Nie inaczejwink
                      • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:00
                        > eee to był tylko jeden przypadek! najsensowniej najpierw sie dogadać a potem
                        > zakochać,

                        No ba! teraz to już dawno to wiem. Tylko że tak jakby.... po ptokach jest uncertain
                        • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 21:02
                          jak jest? na nastepny raz juz to wiesz...myslałeś ze za 1szym razem Ci sie uda?
                          to byłby ideał!
            • swawolny.diabel Re: Gierki. 03.10.06, 20:42
              no dzięki za wyjaśnienie.
              skróty myślowe sa dobre ale bez przesady i tylko gdy uzywające go osoby bardzo
              dobrze se znają w przeciewnym wypadku to tylko zamiesznia z nich wynika.
              • hultaj78 Re: Gierki. 03.10.06, 21:03
                Chyba nie pomyślałeś że .. BUAHAHAHA!!! wink)))
                Nie, sorry, naprawdę, nie przyszło mmi do głowy że TAK to możesz odczytać wink
                Przepraszam, serio.
                No hard feelings?
                • swawolny.diabel Re: Gierki. 03.10.06, 21:09
                  z łaki swojej pisz tak by to było zrozumiałe dla czytelnika. licznie na
                  interpretacje jest troche naiwne
      • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 20:21
        hmmm a ja jestem realistą, za to uważam że jest na odwrót, większość kobiet
        jest fantastyczna i rzeczowa, a wyjątki czasem pogrywają i ze mną uncertain zabawy
        kobiet o stylu: poróbmy sobie żarty z ... zasługuja na taki komentarz, ale nie
        wiekszość dobrych i sympatycznych kobiet!
        • swawolny.diabel Re: Gierki. 03.10.06, 20:50
          co do rzeczowości kobiet to sia zgadzam. czasami są bardzo konkretne -
          najczęściej dotyczy to ich żądań smile
          • jacko1971 Re: Gierki. 03.10.06, 20:55
            ha ha ha masz na myśli zapewne finanse...;-P ale bezinteresowne też się
            zdażają! a nawet sponsorki! tongue_out
            • swawolny.diabel Re: Gierki. 03.10.06, 21:07
              nie przecze ze bezinteresowne też se zdarzają. choć z drugiej ztrony nigdy nie
              ma sie pewności co do bezinteresowności - moze po prostu nie dostrzegamy
              wszystkiego
      • anxiety3 Re: Gierki. 03.10.06, 23:55
        Raczej nie można zbudować takiej relacji bo wiekszosć kobiet jast za bardzo
        > popierdolona. smile

        Czasem mam wrazenie, ze gdybym zrozumiala Swawolnego, rozumialabym juz caly
        meski gatunek...;-P
        • bleman Oj mylisz sie :P 04.10.06, 01:07

          • anxiety3 Re: Oj mylisz sie :P, biorac to na powaznie Bleman 04.10.06, 01:19

            • bleman hohoho ;-) dzieki ze mi wytlumaczylas ;-) 04.10.06, 01:21
              teraz moge zasmiewac sie na smierdź wink
              • anxiety3 Re: hohoho ;-) dzieki ze mi wytlumaczylas ;-) 04.10.06, 01:22
                na smierdź wink

                tylko nie na `śmierdź`, inaczej sie klopoty z dziewczynami nie skoncza ;p
                <joke>
                • bleman uff, a myslalem ze ty tak na powaznie ;-))) 04.10.06, 01:24

                  • anxiety3 :-))) 04.10.06, 01:26

              • anxiety3 Re: hohoho ;-) dzieki ze mi wytlumaczylas ;-) 04.10.06, 01:23
                tylko sie nie obraz za to , co napisalam, ale humor mi nie dopisuje, a przez to
                `zart` troche wyostrza...
        • bleman To ty masz takie doswiadczenie z milczacymi 04.10.06, 01:08
          cierpietnikami ? wink
    • itsnotme Re: Gierki. 03.10.06, 20:13
      Można.
      Zresztą im lepsze zrozumienie i umiejętność rozmów dwóch osób, tym szybciej po
      takich emocjonalnych reakcjach dajecie się uspokoić i mówicie o co tak naprawdę
      chodzi:]
      Czasem dopiero po wypowiedzeniu tego na głos dowiadujecie się, że tak naprawdę
      doskwiera Wam coś innego niż na początku myślałyście:]
Pełna wersja