Liliowy kapelusz.

06.10.06, 19:13
Kobieta

Kiedy ma 5 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.

Kiedy ma 10 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka

Kiedy ma 15 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka:
"Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

Kiedy ma 20 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka,
włosy za bardzo kręcone albo za proste",
ale mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 30 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka,
włosy za bardzo kręcone albo za proste",
ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko
wychodzi z domu.

Kiedy ma 40 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka,
włosy za bardzo kręcone albo za proste",
ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 50 lat:
Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.

Kiedy ma 60 lat:
Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie
spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.

Kiedy ma 70 lat:
Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i
cieszy się życiem.

Kiedy ma 80 lat:
Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i
wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata. )))

Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz...


    • skorpionica11 Re: Liliowy kapelusz. 06.10.06, 19:41
      chyba masz racje dobry pomysł z tym kapeluszem
      • itsnotme Re: Liliowy kapelusz. 06.10.06, 22:13
        Racja, sam kapelusz wystarczy:]
        • stukam_kopytkami Re: Liliowy kapelusz. 06.10.06, 22:20
          Nie - chodzi o przesłanie.
          Już tak robię w większości przypadków, mimo, że nie mam kapelusza...
          • itsnotme Re: Liliowy kapelusz. 06.10.06, 22:29
            > Nie - chodzi o przesłanie.

            wdech...wydech...ufff... naprawdę?wink

            > Już tak robię w większości przypadków, mimo, że nie mam kapelusza...
            i chyba bardzo dobrze...i chyba jeszcze lepiej, że tylko w większości przypadkówsmile
    • anxiety3 Re: Liliowy kapelusz. 07.10.06, 10:03
      Znalam juz ten text...Bardzo dobry, chodzi jednak o to ,zeby nie tylko nad nim
      pomyslec, ale zaczac tak zyc..duzo wczesniej .
Pełna wersja