chora jestem...

08.10.06, 12:37
buuu...
wyglądam jak siedem nieszczęść i siedze w kafejce... bo jakies głupie
materiały muszę odnaleźć... fak, fak, fak... w głowie mi sie kręci... ech...
    • suczka78 Re: chora jestem... 08.10.06, 12:43
      kolorowa co Ci?
      jakas słabowita jestes co sie pojawisz na misku to jestes chora.
      no dobra zeby nie było ,ze sie czepiam,jakies lekarstewka masz,bierzesz?
      • kolorowa_diablica Re: chora jestem... 08.10.06, 12:45
        cos biorę... tak to jest, jak sie biega z dekoltem do pepka smile
        ...ale wyliże sie, spoko smile

        a na MiSiu rzadko jestem, cóż... październik sie zaczał uncertain
        • suczka78 Re: chora jestem... 08.10.06, 12:48
          a jednak ktos jest wink
          no tak październik ,tez szykuje mi sie pracowity koniec roku i poczatek tez,
    • asiunia311 Re: chora jestem... 08.10.06, 12:47
      Biedaku Ty...Grypsko Cię bierze? JAkieś prochy by Ci się przydały; masz coś? I
      porządne wyleżeniewink Chłopu bym poleciła okłady z młodych piersi, ale
      Tobie...?wink
      • kolorowa_diablica Re: chora jestem... 08.10.06, 12:50
        okład z młodych jąder big_grin
        • asiunia311 Re: chora jestem... 08.10.06, 12:50
          O to chyba nietrudno?wink)))
          • suczka78 Re: chora jestem... 08.10.06, 13:02
            wczoraj na imprezie bylo pełno wszystkiego jader,dupć,piersi i innych czesci
            ciała.
            ..a i do tego wybory miss mokrego podkoszulka,
            hihihi sie małolaty podniecały ;p
            • asiunia311 Re: chora jestem... 08.10.06, 13:06
              Ja się nie dziwię - musiały dostać oczopląsu niemalżewink
              • suczka78 Re: chora jestem... 08.10.06, 13:22
                no te panienki co wyginaly śmiało ciało były całkiem do rzeczy wiec oczoplas
                był na miejscu ;p
                • jacko1971 Re: chora jestem... 08.10.06, 20:30
                  wolałbym Twoje wyginające się ;-P oczopląs w moim ostatnim stanie jest nie na
                  miejscu..a tak jedno ciało, i to takie do rzeczy, w zupełności wystarczyłoby! :-
                  P
    • swawolny.diabel Re: chora jestem... 08.10.06, 13:00
      czyli żaden facet nie bedzie miał z ciebie pożytku.
    • bleman A ja zaraz bede jechal udzielac korepetycji :) 08.10.06, 13:32

      • asiunia311 Re: A ja zaraz bede jechal udzielac korepetycji : 08.10.06, 13:59
        A z czego?;-P
        • bleman Matematyki :P 08.10.06, 14:35

          • asiunia311 Re: Matematyki :P 08.10.06, 14:38
            I pewnie ładna maturzystka?;-P
            • bleman Nie wiem czy ladna, ale maturzystka 08.10.06, 14:50

              • anxiety3 Ja w zeszlym roku maturzystke przygotowywalam>> 08.10.06, 14:51
                moj brat tylko czekał, kiedy przyjdzie...:-p
                • bleman A z jakiego przedmiotu :> ? 08.10.06, 18:38

                  • anxiety3 Re: A z jakiego przedmiotu :> ? 08.10.06, 21:27
                    innego niz TY smile
                    • bleman No jakiego :(, to az taka tajemnica :/ ? 09.10.06, 11:07

    • hultaj78 Re: chora jestem... 08.10.06, 17:15
      Pod pierzynę, sio! syropu z cebuli, kanapkę z czosnkiem i niech Cię jakiś
      gorący facet natrze kamforą.
      • bleman Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 18:39
        zblizy wink
        co prawda ja lubie cebule i czosnek wink ale inni moze sa bardziej tradycyjni wink
        • slimaczek14 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 18:43
          a jeszcze jak wejdzie do środka komunikacji miejskiejwink
          • hultaj78 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 19:38
            zdaje wam się, mi nigdy czosnek ani cebula nie przeszkadzały. To jest jakaś
            fama z tym czosnkiem.
            • asiunia311 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 19:42
              Jasne, jak nie były spożyte, to mnie też ani aniwink))
              • hultaj78 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 19:56
                A te popularne teraz serki do kanapek z czosnkiem/cebulką?
                A czipsy cebulowe? wink
                • asiunia311 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 19:58
                  Ty, ale to nawet koło cebuli/czosnku nie leżało... Sama chemia, nic dodać, nic
                  ująćwink))
                  • hultaj78 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 21:22
                    No afkoz, ale jest nazwa? jest na rysunku? i zapach też moze być. Sztczny, nie
                    sztuczny, istniejący.
                    • asiunia311 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 21:26
                      Nazwa i owszem, ale zapach?...Nie capi mi to prawdziwym czosnkiem. I tym
                      bardziej nie smakujesmile Wolę smaki "pieprzowe"wink
                      • hultaj78 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 21:34
                        Salami z zielonym pieprzem! Yummy!
                        Do czerwonego wytrawnego na wieczór filmowy fajny jest Camembert z pieprzem.
                        Turek robi całkiem zjadliwy.
                        • asiunia311 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 21:39
                          Ja camembert z zielonym pieprzem mogę i bez wina zjeść...I bez filmu...Musiałes
                          o tym napisać, zaraz pewnie się nie powstrzymam i zlezę na dól do kuchni po
                          ser!! Zwariowałeś??wink) Miałam ćwiczyć silną wolę!wink
                          • hultaj78 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 21:44
                            he he! a co to za ćwiczenie bez myślenia o tym aromatycznym, uginającym sie pod
                            palcami, i przepysznym w smaku trójkątnym kawałeczku serka, którego pierwszy
                            kęs w ustach spraiwa że masz wrazenie iż puścił on jakieś serkowe soczki, a to
                            tylko Twoja własna reakcja ślinotokowa wink
                            • asiunia311 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 21:48
                              Nie dam się skusić, nie dam się skusić...;-P Będę nieugięta...wink)))
                              • hultaj78 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 23:19
                                I co? ile zjadłaś? wink
                • jacko1971 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 20:01
                  granulowany czosnek do potraw nawet czosnkiem nie pachnie ;-P
            • jacko1971 Re: Ale po tej kanapce i syropie to zaden sie nie 08.10.06, 19:44
              ha ha ha siedziałem w pracy kiedys z bardzo poważnym panem, obecnie emerytem
              który niemal co rano pod kanapki zagryzał surową cebulę, sam dźwiek gryzionej
              rozwalał mnie a co dopiero wyziewy ...zima, mróz, wolałem siedzieć pod otwartym
              oknem niż inhalować tongue_out
Pełna wersja