krambambulia
12.10.06, 11:02
W najblizszym czasie nie zamieszczę żadnego ogłoszenia drobnego w rodzaju
"Kandydat na tatę poszukiwany" ani "Seksu mi sie chce" - na wszystkie bowiem
naraz odpowiedział jeden blondyn, wyspiewał serenadę, naprawił kolejny raz
cieknący kibelek i przykręcił z powrotem urwaną suszarkę, obiecał położyć
kafelki, a nawet zobowiązał sie do rzucenia palenia i do zrobienia wreszcie
matury.
Przykro mi panowie, ale kto pierwszy na ogłoszenie odpowiada - ten wygrywa!