Faceci są po to, żeby >>

13.10.06, 22:32
denerwowac!!!!!AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:35
      Nieprawda. My jesteśmy słodcy i kochani tongue_out
      • suczka78 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:42
        Taaaa, wtedy kiedy nas nie denerwujecie ;p
        • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:44
          uff...nie pamietam, kiedy tak sie we mnie gotowalo. Ja z reguly jestem
          spokojna. Sa dwie osoby> dwoch facetow, ktorzy mi potrafia na nerwy zadzialac,
          pierwszy, znany mi od lat to moj brat, a
          drugi...AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • suczka78 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:46
            ???
            ...że brat to wiadomka a ten drugi ??? hmmm ;p
            • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:47
              a ten drugi...juz sama nie wiem, co z nim.
              • suczka78 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:08
                no własnie a co znim ?
                dlaczego tak sie wsciekasz,moze nie ma powodu żeby psuc sobie krew i to na noc
                • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:15
                  nie ma powaznego powodu, zeby sie denerwowac, ale czasem wystarczy
                  szczegol...zwlaszcza, gdy w gre wchodza emocje i nie trzeba dlugo czekac na
                  reakcje uncertain
                  • suczka78 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:31
                    powrzeszczysz,potrzaskasz drzwiami moze sie na kims wyładujesz, najważniejsze
                    żeby Ci ulzyło wink
          • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 07:55
            > a drugi...AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Adam? Andrzej? Alojzy???
        • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:47
          Nie zawsze może być słodko, bo można mdłości dostać wink
          • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:50
            slodko to na pewno nie jest . moze nawet lepiej, ze jestesmy teraz od siebie
            daleko, bo mogloby skonczyc sie bardzo gorzko.
            • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:55
              Rękoczynem i skakaniem do gardeł? smile Jeśli jesteście od siebie daleko i tak na Ciebie działa to po co w ogóle rozmawiacie?
              • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:58
                > Rękoczynem i skakaniem do gardeł? smile

                nie smile

                Jeśli jesteście od siebie daleko i tak na
                > Ciebie działa to po co w ogóle rozmawiacie?

                To bylo cos mimochodem, co mnie `zabolalo`, bez zlych intencji, tyle ,ze we
                mnie zawrzalo...
                • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:06
                  Czasem tak bywa. Ktoś naciśnie "spust" i człowiek się gotuje w środku. Mam nadzieję, że Ci przejdzie tak szybko jak przyszło smile
                  • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:13
                    Mam nadz
                    > ieję, że Ci przejdzie tak szybko jak przyszło smile
                    >

                    Mam nadzieje, choc na mnie zlosc dziala `kreatywnie `, dostaje kopa z energii,
                    ktora trzbea tylko w odpowiednim miejscu ulokowac.
                    ale ta pewnie szybko minie...
                    • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:18
                      To dobrze, że w złości potrafisz działać kreatywnie, a nie destruktywnie smile Jak ja jestem wkurzony to najchętniej bym coś rozpieprzył wink
                      • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:20
                        Najchetniej teraz zajelabym sie jakims sportem, zeby sie zmeczyc do
                        `upadlego`...
                        • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:25
                          Zgadzam się, sport jest bardzo dobry. Szczególnie taki, przy którym można się oderwać od wszystkiego, zapomnieć, zmęczyć i wyżyć. Potem można iść spać i człowiek budzi się inny smile
                          • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:29
                            wlasnie..;/
                            tyle, ze dzis wieczor nie mam juz raczej takiej opcji
                            aaa, ide do lozka, dzieki za rozmowe smile
                            dobranoc
                            • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:36
                              Trzymaj się ciepło. Dobranoc i miłych snów smile
      • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:43
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • suczka78 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:45
          dżesz sie sister jak szalona ,
          czyżby jakis menszczyzna przeleciał niczym szczur??? ;p
          • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:49
            dre sie, bo to ostatnia forma krzyku i wyladowania zlosci, jaka mi teraz
            pozostaje, chyba, ze urzadze co niektorym pobudke i potrzaskam sobie drzwiami
            dla swietego spokoju albo cos...cokolwiek, zeby z siebie ta zlosc wyrzucic.
        • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:46
          Hmmmm... Chyba też Cię zdenerwowałem
          • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:51
            nie, nie zdenerwowales > dales po prostu okazje, zebym sobie `pokrzyczala` ;-p
            • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:56
              A to dobrze. Krzyk oczyszcza, więc nie krępuj się smile
              • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 22:59
                Juz rozumiem, co to znaczy `spalac stres`. Jesli adrenalina skoczy, to czlowiek
                az w miejscu usiedziec nie moze...
                • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:07
                  To może chciałabyś skoczyć na bungee? Albo może lepiej ze spadochronem? big_grin
                  • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:12
                    pojezdzic na skuterze wodnym, sama na pelnym morzu
                    • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:20
                      Brzmi fajnie smile Tylko weź ze sobą kamizelkę wink
                      • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:21
                        i jest fajnie smile jeszcze nie udalo mi sie spasc, a mozne puscic` sobie wodze`
                        • maclorcan Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:29
                          Nigdy nie próbowałem, ale jeśli będę miał okazję to chętnie popływam smile
                          • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 13.10.06, 23:30
                            polecam!
    • bleman Anxi, ale ja nie chcialem, naprawde :( 13.10.06, 23:03
      przepraszam sad
      • anxiety3 Re: Anxi, ale ja nie chcialem, naprawde :( 13.10.06, 23:04
        tak, Bleman...dzieki smile
        • bleman Do uslug ;-) 13.10.06, 23:05

          • anxiety3 Re: Do uslug ;-) 13.10.06, 23:06
            tak, do uslug...przydalby sie terapeuta

            Od czego mam zaczac? Z dziecinstwa pamietam...;-p
            • bleman Mow dalej...z 13.10.06, 23:08

              • bleman hmmm 13.10.06, 23:08
                masz szczescie zepotrafie hmmkać jak profesjonalny terapeuta wink
                • anxiety3 hmmm...taak...zdecydowanie..<<a ja? a ja?jak było? 13.10.06, 23:11

              • anxiety3 Re: Mow dalej...z 13.10.06, 23:09
                to terapeuta zadaje pytania i naprowadza, sama moge zbladzic, a na wszystko
                czasu nie mamy tongue_out
                btw ta Twoja kozetka moglaby byc wygodniejsza troche tongue_out jakas poduszka albo
                kocyk...
                • bleman Prosze pani, to nie kozetka 13.10.06, 23:19
                  to wanna narozna, prosze wyjsc z mojej lazienki, gabinet jest obok wink
                  • anxiety3 Re: Prosze pani, to nie kozetka 13.10.06, 23:21
                    a masz jaccuci? :-p
                    • bleman Jaccuci ? to jakas poludniowo amerykanska 13.10.06, 23:23
                      potrawa ?
                      • anxiety3 Re: Jaccuci ? to jakas poludniowo amerykanska 13.10.06, 23:27
                        tak, z arszenikiem
                        • bleman To to na lupiez ? 13.10.06, 23:31

                          • anxiety3 Re: To to na lupiez ? 13.10.06, 23:34
                            nie, na pryszcze ;-p

                            Dobranoc Bleman, uciekam w ramiona Morfeusza smile kolejny facet...tongue_out
                            • bleman Och, niektorych "ramiona" to maja fajnie ;-) 13.10.06, 23:38

                              • anxiety3 Re: Och, niektorych "ramiona" to maja fajnie ;-) 14.10.06, 08:47
                                zlosc przespalam (+ przerwa kilka bezsennych godzcrying
                                ramion innych niz moje w lozku nie bylo, nawet Morfeusz sie jakos ociagal
                                a teraz za oknem szaro, zimno, troche mokro..
                                hurra >> zlota polska jesien
    • slimaczek14 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 00:20
      i sprawiac przyjemność
      • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 08:03
        Właśnie. Wystarczy uważnie przeczytać instrukcję obsługi. wink
    • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 08:08
      Oj, tam! Kto się czubi te sie lubi!
      Skoro facet potrafi wywołać w Tobie silne emocje to znaczy że jest dobrze. A
      już jeśli, jak piszesz, złość jest u Ciebie katalizatorem kreatywności to już
      bajka! Siadaj i coś namaluj, wystawa przecież! wink))
      • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 08:49
        nadawalbys sie na agenta...

        powinienes jeszcze wiedziec, ze bezposrednie przypominanie o pracy dziala
        demobilizujaco...przynajmniej na mnie ;p
        • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 17:27
          specjalnego? czy nieruchomosci? wink

          strasznie wybrzydzasz, księzniczko.
          • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 19:14
            specjalnego , osobistego, zeby mnie do jakiejs pracy zmusil :-p

            co to za moda? juz drugi na forum mnie ksiezniczka nazywa...Bo sie przyzwyczaje
            do traktowania jak ksiezniczka smile))
    • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 13:14
      Święta prawdawink Czasem służą też do rozrywki - z braku laku dobry kitwink
      Zdarzają się też czasem "perełki", szkoda, że tak rzadko...wink))
      • slimaczek14 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 13:31
        warto jednak znaleźć taką perłęsmile)
        • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 13:33
          I doceniać, że się znalazłosmile
          • slimaczek14 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 13:58
            bo ucieknie;P
            • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 14:14
              eee tam, roznie bywa...nie tylko faceci uciekaja :-p
              • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 14:35
                Nie tylko - często kobiety, ale to się wtedy nazywa: "rozwijanie się"
                lub "szukanie nowych wrażeń". Kwestia nomenklatury, ale zawsze można sobie
                humor poprawićwink
                • slimaczek14 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 14:42
                  No właśnie, Asiu masz rację.
                  Ja właśnie usiłuję sobie ten humor poprawić.
                  • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 14:53
                    Ale u Ciebie sytuacja jest trochę inna, zdaje się?
                    • slimaczek14 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 14:56
                      inna od której?
                      zaglądam tu w przerwach w pracy więc nie wiem wszystkiegosad
                      • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 15:02
                        Dobra, o nic nie pytałam; nie wtykam nos w nie swoje sprawy.

                        Jeszcze w pracy jesteś, biedny Ślimaczku?...
                        • slimaczek14 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 15:24
                          tak Asiu i prędko nie wyjdę stąd,
                          a kto pyta nie błądzismile)
                          • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 15:33
                            Nie chciałam być wścibska, ale kiedyś napomknęłaś trochę o tymsmile

                            No to współczuję...Ale może do wieczora zdążysz?wink
                            • slimaczek14 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 15:36
                              dzisiaj do wieczora, jutro do wieczora i tak codziennie bez wytchnieniasad
                              ps. nie jesteś wścibska, ja poprostu już nie mogę pewnych rzeczy dusić w sobie
                              i zaczynam gadać, nie wiem dobrze czy źle, ale mi jest trochę lżej
                              • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 15:43
                                Czasami takie "wygadanie się" pomaga, bo wyrzucasz negatywne emocje. Więc jeśli
                                chcesz pogadać, mogę służyćsmile
                                • slimaczek14 Re: Asiu wysłałam Ci @ 14.10.06, 16:11

                                  • asiunia311 Odpisałam!:-) 14.10.06, 16:41

        • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 17:29
          a po czym poznać perłę? ma być okrągłą kuleczką? czy non stop wisieć na szyi? wink
          • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 17:31
            Chyba każdy ma tam jakieś swoje kryteria, prawda? Nie mów, że nie masz tak w
            odniesieniu do kobietsmile
            • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 17:51
              Właśnie o te kryteria pytam wink

              A ja? Zformalizowanych nie, są fajne dziewcczyny i są te mniej fajne i już.
              • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 17:55
                hultaj78 napisał:



                >
                > A ja? Zformalizowanych nie, są fajne dziewcczyny i są te mniej fajne i już.


                Aaaa widzisz, to już są jakieś kryteria. Dla jednego dana dziewczyna jest
                fajna, dla drugiego nie do przyjęcia. W sumie dobrze - co by było, gdyby
                wszystkim się jednakowi ludzie podobali?smile


                >
                • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:00
                  he he, zbywasz mnie, co? wink
                  • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:02
                    Ciebie? Nigdy w życiu!wink
                    • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:13
                      Powiedz, juz mnie nie kochasz? wink
                      • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:19
                        No coś Tywink Na wieki wieków amenTwink


                        Powiedz lepiej, jak tam prawko na motor, a nie kokietujwink))
                        • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:25
                          I ja Ciebie! CMOK! CMOK! wink

                          Sorry, samo mi sie właczyło wink
                          A prawko - faaaaaajowo się jeździ! Jeszcze trochę jazd, egzaminy i bedę
                          śmigał wink
                          • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:33
                            Całusy od Hultaja?? Bez kolejki?? Toż to mnie zaszczyt spotkał...;-DD


                            Widzę, że Cię te motory rajcują...Cholera, to niebezpieczne jest! Wiem, że daje
                            fajnego "kopa", ale...Z drugiej strony: nie ma ryzyka, nie ma zabawysmile Mam
                            nadzieję, że szybciej niż 80 km/h nie jeździsz?wink A co po egzaminie? Jaki
                            kolejny szczyt będziesz zdobywał?smile
                            • hultaj78 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:41
                              Dla Ciebie zawsze, Kotku wink

                              No pain - no gain wink)) A na coś trzeba umrzeć wink
                              80???? tak, na "trójce" wink
                              Potem? Zawsze marzyłem o lataniu. Tylko że kurs pilota u nas jest drogi, muszę
                              więc trochę kaski uzbierać. Chyba że pójdę na kurs czeskiego i tam pojadę -
                              moze taniej by wyszło.
                              • asiunia311 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:51
                                Pewnie, że na coś trzeba umrzeć, ale...wygodniejsze są jednak samochody...wink I
                                to jeszcze jedne marki...wink Wiem, wiem, rozpuszczona jestem jak dziadowski
                                biczwink

                                Hmmm..O ile się orientuję, to taki kurs latania kosztuje ok. 20 tysięcy. Trochę
                                kasy jest, nie ma co ukrywać. Samoloty to mi na razie na nerwy działają, bo z
                                pobliskiego aeroklubu lataja tymi trupami kilkanaście razy dziennie nad moim
                                domem. Idzie kota dostaćsmile Dobrze, że lato się skończyłosmile
                                Wracając do tematu - nie trać nadziei, może kiedyś Ci się uda, kto wie?smile A
                                nie trzeba było po maturze startować do Dęblina?wink
    • skorpionica11 Re: Faceci są po to, żeby >> 14.10.06, 18:02
      no właśnie bo po co na tym świecie faceci
      i tak do niczego sie nie nadaja
      ;P
    • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 20:24
      Zaskakiwac najbardziej, kiedy najmniej sie tego spodziewasz...kiss
      • jacko1971 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 20:27
        dodaj miło zaskakiwać! bo inaczej równie dobrze może to zabrzmieć jak
        rozczarowywać ;-P
        • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 20:33
          dzis jest pozytywnie, ale zycie plata figle i `zyciowo` rzecz ujmujac, lepiej
          zostawic to tak, jak jest...ale oby miec w zyciu tych dobrych jak najwiecej smile
          • jacko1971 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 20:36
            a ja nie wiem sam jak dzisiaj jest...z czymkolwiek jest wszystko niewiadomą,
            mgła mnie otacza, siedzieć i czekać...zeby sie nie pogubić
            • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 20:40
              Ty myslisz, ze ja wiem?> przez chwile...a potem okazuje sie, ze...`samo
              zycie` smile
              • jacko1971 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 20:46
                no to oboje siedzimy w dołku...oczywiście każdy w swoim, na szczęscie te dołki
                sa znetowane ;-P więc jest mniej smutno prawda?
                • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 20:51
                  nie jest mi smutno...siedze i sie smieje wink z siebie oczywiscie smile
                  wiem, ze nic nie wiem....Tyle moge wzorem wielkiego filozofa zacytowac.
                • eleni80 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:04
                  jacko1971 napisał:

                  > no to oboje siedzimy w dołku...oczywiście każdy w swoim, na szczęscie te dołki
                  > sa znetowane ;-P więc jest mniej smutno prawda?

                  Wiecie co, tak a propos dołków... ponoć trzeba sięgnąć całkowitego dna swojego
                  dołka... tylko wtedy będzie można sie od niego odbić...wink
                  • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:11
                    Przezyłam jedno `dno`i na razie tam nie wracam, teraz sie co najwyzej ku gorze
                    kieruje tongue_out
                    a przynajmniej staram sie nie schodzic ponizej pewnego poziomu..smile chce miec
                    jakies granice tolerancji dla wlasnego zdrowia...
                    • eleni80 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:15
                      masz jakąś swoją opracowaną metodę na to wspinanie się wzwyż?
                      • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:17
                        najpierw sprawdze doswiadczalnie, a jesli okaze sie dzialac, to postaram sie o
                        patent :-p
                        • eleni80 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:18
                          gdy już opatentujesz, to zaprezentuj, może pomożesz ludzkości wink
                          • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:20
                            problem z tym, ze kazdy przypadek jest inny...ja staram sie uczyc na bledach tongue_out
                            podobno za duzo mysle, ale moze tym razem ustrzeze mnie to..;p
                            • eleni80 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:30
                              "myślenie" może niestety doprowadzić do autodestrukcji
                              • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:41
                                w takim razie mylilam sie, poruszam sie ruchem jednostajnie przyspieszonym w
                                dol rowni pochylej...
                                • eleni80 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 21:53
                                  miałam na myśli rozpamiętywanie błędów....
                                  • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 22:26
                                    staram sie ich nie rozpamietywacsmile nowa osoba, to nowy rozdzial, ale w ksiazce
                                    juz `zostalo wspomniane`, w pamieci jest i czlowiek instynktownie broni sie
                                    przed czym, co juz raz spowodowalo jego cierpienie.
                                    Jestem po prostu ostrozna. Staram sie...Staram sie postepowac dobrze, a czy to
                                    wszystko jest wlasciwe, tego nie wiem...
                                    • eleni80 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 22:30
                                      ja przebywam w próżni pod kloszem, na razie jest mi tak dobrze...
                                      Ale tak naprawdę to boję się otworzyć nową książkę i tak samo boję się wrócić do
                                      czytania starej wink
                                      • anxiety3 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 22:33
                                        stara ksiazka poszla do pieca tongue_out
                                        nowa...boje sie,zeby nie miala podobnego zakonczenia. A jesli ma sie podobnie
                                        zakonczyc, to ja chce napisac zakonczenie - czysty egoizm.
                                        • eleni80 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 22:37
                                          myślisz, że osoba po drugiej stronie (ta, która rani) jest w bardziej
                                          komfortowej sytuacji? nie sądzę.... jej pamięć też pewnie przechowuje
                                          wspomnienia, a do tego poczucie winy (chybawink)
                  • jacko1971 Re: Faceci są po to, żeby >> 15.10.06, 22:40
                    ja nie sięgam dna...wole juz w toni skierować sie ku powierzchni...szkoda
                    tracic czas i siły na opadanie wink szukam każdej nadziei-prądu wznoszacego żeby
                    wykorzystać i było znowu dobrze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja