oślepiający wschód słońca ;)

16.10.06, 16:28
O której wstajecie rano?
Bo mnie znowu dzisiaj oślepiło wschodzące słońce odbijające się w lusterku
samochodu. Ale muszę się chyba na zapas nacieszyć jego promieniami. Niedługo
wracam do "Wielkiego Miasta Wielkiego Brata" a tam zazwyczaj jakieś chmury
kumuluja się na niebie, a zresztą budynki zasłaniają wschody i zachody...
niestety sad
    • hultaj78 Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 16:32
      Wstaję o koszmarnie nieludzko sadystycznej porze. Teraz to o tej porze jeszcze
      nikt nie przypuszcza że w ogole jakiekolwiek słońce wstanie. 6:00 uncertain//
      Godzinę jade do biura. Półtorej godziny z powrotem. Masakra.
      A słońce.. tęsknię. Choć teraz też potrafi cudowne rzeczy robić z wieczornymi
      chmurami i poppołudniowymi liśćmi drzew... wink
      • eleni80 Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 19:14
        eh, to możemy sobie podać rękę wink, bo wstaję dokładnie o tej samej porze i tyle
        samo czasu marnuję na dojazd smile
    • asiunia311 Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 17:12
      Wstaję również dosyć wcześnie, ok. 5.15. Niby moge o 6.00, ale zanim "się
      wyrobię", mija cała wieczność, a nie lubię przyjeżdżać do pracy PO
      pracownikach. Cholera, jakiś przykład musi być. Zresztą, jestem raczej typem
      skowronka - nawet w niedzielę zrywam się maksymalnie 0 7.00 - żeby dnia nie
      marnować.
      A słońce...? Coraz mniej jest go, niestety...Jak tu wytrzymać te nadchodzące
      miesiące zimy? I jeszcze ta nieszczęsna zmiana czasu!! Zazdroszczę
      Australijczykom...smile
      • eleni80 Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 19:26
        Trochę zazdroszczę tego typu "skowronka". Ja jestem strasznym śpiochem. Nawet
        gdy położę się spać o 22, to mogę spać do 10 rano smile
        W ostatnie wakacje zmieniłam styl życia. Nawet gdy nie musiałam nigdzie
        wychodzić, to wstawałam o 6:30, no najpóźniej o 8-ej. I zobaczyłam ile tracę
        śpiąc tak długo, jak cudownie może być tak wcześnie rano latem, tak rześko i
        świeżo, zupełnie inaczej niż w południe niż wieczorem... Wiem,że Ameryki nie
        odkryłam, bo to przecież każdy wie, ale jakoś tak nie zawsze człowiek sobie
        uzmysławia jak przyroda może być olśniewająca wink
        • hultaj78 Re: oślepiający wschód słońca ;) 17.10.06, 08:34
          Dokładnie tak! Ale mi się podobało coś jeszcze kiedy w wolne dni wstaję
          wcześnie - robię rano mnóstwo rzeczy, załatwiam sporo spraw, a kiedy wychodze
          na czysto" spogladam na zegarek, a tu dopiero 10:00! I wtedy mi się gęba
          uśmiecha! wink))
    • maclorcan Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 23:09
      Z reguły wstaję jakoś przed 10 smile
      Ale np. dziś widziałem wschód słońca, starczy mi na jakiś czas wink
      • asiunia311 Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 23:29
        maclorcan napisał:

        > Ale np. dziś widziałem wschód słońca, starczy mi na jakiś czas wink

        Zważywszy na fakt, że słońce wschodzi teraz tuż po 6.00, to musiało być dla
        Ciebie traumatyczne przeżyciewink




        >
        • maclorcan Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 23:39
          Bardzo traumatyczne. Myślę, że bez psychologa się nie obejdę ;-P

          A tak na serio to nie widziałem tego wschodu tak o 6.03 smile To było trochę później, ale dla mnie to się jeszcze kwalifikuje jako wschód słońca smile
          • asiunia311 Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 23:43
            I to niejedna sesja psychologiczna Cię czeka!wink Z tego, co widzę, ciężko to
            przeżywasz;-P

            Czemu PRAWIE wszyscy faceci kochają spać do oporu? Mnie by już szlag trafił!wink
            • maclorcan Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 23:50
              asiunia311 napisała:

              > I to niejedna sesja psychologiczna Cię czeka!wink Z tego, co widzę, ciężko to
              > przeżywasz;-P
              Strasznie ciężko. Moja delikatna psychika może tego nie znieść. Mogę wpaść w depresję, w dół głęboki jak najgłębsza studnia. Na psychologów wydam chyba fortunę.

              > Czemu PRAWIE wszyscy faceci kochają spać do oporu? Mnie by już szlag trafił!wink
              Ja wcale nie mogę długo. Potem cały dzień chodzę jakiś taki rozbity, zmęczony, mimo że spałem długo. Ale co ja poradzę, że rano nie mogę się podnieść? smile
              • asiunia311 Re: oślepiający wschód słońca ;) 16.10.06, 23:56
                maclorcan napisał:


                > Strasznie ciężko. Moja delikatna psychika może tego nie znieść. Mogę wpaść w
                de
                > presję, w dół głęboki jak najgłębsza studnia. Na psychologów wydam chyba
                fortun
                > ę.
                Dzisiejsi mężczyźni mają taką delikatną psychikę. Nic, tylko cały czas głaskać
                wink



                > Ja wcale nie mogę długo. Potem cały dzień chodzę jakiś taki rozbity,
                zmęczony,
                > mimo że spałem długo. Ale co ja poradzę, że rano nie mogę się podnieść? smile
                Każdy z Was tak mówi. Szczególnie w poniedziałek rano. Mój facet zawsze chce
                brać wtedy pół dnia urlopu. Ale jakby miał badmintona lub piłkę o 7.00, to by
                wyleciał jak z procy!wink
                • maclorcan Re: oślepiający wschód słońca ;) 17.10.06, 00:03
                  asiunia311 napisała:

                  > Dzisiejsi mężczyźni mają taką delikatną psychikę. Nic, tylko cały czas głaskać
                  > wink
                  Tak, tak i tulić do piersi big_grinD

                  > Każdy z Was tak mówi. Szczególnie w poniedziałek rano. Mój facet zawsze chce
                  > brać wtedy pół dnia urlopu. Ale jakby miał badmintona lub piłkę o 7.00, to by
                  > wyleciał jak z procy!wink
                  O to właśnie chodzi. Jak nie ma motywacji do wstawania to po co wstawać? Lepiej poleżeć smile
                  • asiunia311 Re: oślepiający wschód słońca ;) 17.10.06, 00:13
                    maclorcan napisał:


                    > Tak, tak i tulić do piersi big_grinD
                    Czemuż to ostatnie zdanie mnie nie dziwi?wink Nie jestem zaskoczona, wcale a
                    wcalewink




                    > O to właśnie chodzi. Jak nie ma motywacji do wstawania to po co wstawać?
                    Lepiej
                    > poleżeć smile
                    Mam wiele innych pomysłów w jaki sposób wykorzystać ten czas rano;-D Ale, cóż -
                    bez motywacji się nie obejdziewink

                    >
                    • maclorcan Re: oślepiający wschód słońca ;) 17.10.06, 00:26
                      asiunia311 napisała:

                      > Czemuż to ostatnie zdanie mnie nie dziwi?wink Nie jestem zaskoczona, wcale a
                      > wcalewink
                      Byłbym zaskoczony gdybyś była zaskoczona smile W takim razie rozumiem, że systematycznie stosujesz tą metodę w stosunku do brzydszej płci? Niektórzy to mają fajnie... wink

                      > Mam wiele innych pomysłów w jaki sposób wykorzystać ten czas rano;-D
                      Niemożliwe. Wymień 3 smile Co może być lepsze niż pospanie sobie w wyrku? smile

                      > Ale, cóż - bez motywacji się nie obejdziewink
                      Rzekłbym, że to klucz do sukcesu smile
                  • bleman Zdecydowanie, tulic do piersi jak czesto sie tylko 17.10.06, 00:21
                    da smile
                    • hultaj78 Re: Zdecydowanie, tulic do piersi jak czesto sie 17.10.06, 08:37
                      No Młody, chyba jeszcze bedą z Ciebie ludzie wink))
                      • lambert77 Re: Zdecydowanie, tulic do piersi jak czesto sie 17.10.06, 08:54
                        Młody to taki cicho ciemny smile ale jak się zerwie z łańcucha to tyle go będą
                        widzieć wink...
                        • hultaj78 Re: Zdecydowanie, tulic do piersi jak czesto sie 17.10.06, 09:10
                          tylko kiecki, bluzeczki i damska bielizna bedą furgać na prawo i lewo wink
                          • lambert77 Re: Zdecydowanie, tulic do piersi jak czesto sie 17.10.06, 09:28
                            ehhh
            • bleman Ja zawsze spie do oporu :) lubie spac, i tyle :P 17.10.06, 00:00

              • asiunia311 Re: Ja zawsze spie do oporu :) lubie spac, i tyle 17.10.06, 00:02
                Jak niemowlak;-P I jakie typowe;-P
                • bleman Nic nie poradze :P zaakceptuj albo rzuc :P 17.10.06, 00:20

    • lambert77 Re: oślepiający wschód słońca ;) 17.10.06, 07:43
      Wstaję między 5 a 5-30 ale słońce mnie nie oślepiało smile
Pełna wersja