Może faktycznie wypierdzielać?

17.10.06, 12:54
I znów się zeszli. Nie wiem co będzie jeśli nie będzie wcześniejszych
wyborów. To już jest totalna farsa i tragikomedia. Pisiory znów się kochają z
Endrju.
Moja koleżanka, która własnie jedzie do Parisa na jakieś targi i wraca przez
Lądek jak to usłyszała to ręce jej opadły i tylko spytała gdzie wolę ją
odwiedzać - u żabojadów czy u angoli. Powiedziałem że niech w Paryżu
zostanie, bo w Lądku już mamy metę.

Ale ja też już chyba podziękuję. Dodaję forum Emigracja do Ulubionych.
    • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 17.10.06, 13:08
      żona ma rodzinę w WB może też czas pomyśleć o emigracji zanim PiS wpadnie na
      pomysł zamknięcia granic albo wprowadzenia przepustek dla pacjentów tego
      wariatkowa.
    • eleni80 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 17.10.06, 15:14
      pakuję się do wyjazdu od kiedy się urodziłam wink
    • krambambulia Re: Może faktycznie wypierdzielać? 17.10.06, 17:24
      Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
      róóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóób miiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
      teeeeeeeeeeeeeeeeeegoooooooooooooooooooooooooooooooo
      • hultaj78 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:31
        ojejq! aleś się rozdaaaaarła wink
        Ale dlaczego?
    • anxiety3 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 17.10.06, 17:52
      Ja jestem na na 85% pewna tego, ze wyjade. Gdyby nie studia, najprawdopodobniej
      nie wrocilabym juz teraz.
      • hultaj78 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:23
        Ale czy te 85 procent to jakaś znacząca liczba, czy tylko tak przypadkowo
        rzucona? wink))
    • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 19.10.06, 19:38
      Prawdę mówiąc, nie spodziewałam się innego zakończenia. Tylko jak to się ma do
      słów Kaczora I, że "nie będą zadawać się z ludźmi o marnej reputacji"???
      Żenada, pośmiewisko, kpina w żywe oczy. Ale cóż, jestem tylko wykształciuchem i
      zomowcem, wedle słów Miłościwie Nam Panującego. Może więcej już nic nie
      napiszę, bo może prokuratura mnie zacznie ścigać za znieważenie ikony narodowej.
      Gdybym tu nie miała firmy, rodziców - dawno by mnie tu nie było. Nie chcę
      mieszkać w kraju rządzonym przez homofobów, ksenofobów i nacjonalistów. A na
      razie muszę. To nie IV RP. To II PRL.
      • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 07:36
        przecież SO nie ma marnej reputacji smile oni mają jeszcze gorszą big_grin więc warunek
        został spełniony do koalicji. Przynajmniej Człowiek-Koń nie ma już takiej
        płaczliwej gęby fajnie widzieć, że niedorozwinięci też mogą być szczęśliwi
        • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 08:52
          To Ty nie wiesz, że Papcio Giertych, a więc i jego Synalek, został stworzony
          prze Boga razem z Wszechświatem iinnymi politykami Ligi Patologicznych Rodzin w
          całościowym akcie kreacyjnym??wink Dlatego w ich światłych umysłach powstają
          tak "mądre" sprawywink Gdzie tam nam do Nich...wink)))))
          • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 08:57
            a to wiem smile Na początku było słowo potem rodzina giertychów a na koniec bóg
            się męczył 7 dni ze światem smile nazwiska adama i ewy też jakieś znajome
            Giertych smile... Nie mam nic przeciwko kreacjonizmowi. Na naukach jeden ksiądz
            pierdzielił coś tam trzy po trzy i w międzyczasie wspomniał o tym że i owszem
            ewolucja była ( a ty to mnie zaskoczył smile ) ale przecież ktoś musiał pchnąć
            wszechświat do tego wszystkiego. W sumie niegłupie przywłaszczenie sobie
            stworzenia świata smile... Żałośni są i tyle można powiedzieć
            • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:05
              Wiesz, przynajmniej można się pośmiać. Z drugiej strony to jest żenujące, że
              takich mamy reprezentantów w sejmie i rządzie. Najżałośniejsze w tej kwestii
              było to, że powoływali się na naukę Ojca Świętego, który akceptował teorię
              ewolucji...Cóż, żeby na coś się powoływać, trzeba się na tym znać, a u boskiego
              Romana z tym krucho...Teraz, kiedy jechałam do pracy, słuchałam Olejnik w
              Zetce - rozmawiała z Endrju. Dawno się tak nie uśmiałamsmile))
              • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:20
                Endrju to oddzielna historia pomyśleć że kiedyś ten cham by się wpas moim
                przodkom kłaniał i modlił się żeby nahajką po grzbiecie nie dostać za
                podnoszenie ślepiów za wysoko. A teraz k.rwa na salony wpuścili.
    • itsnotme Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 08:56
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3693760.html
      Ja się strasznie opierdzielam ze studiami, ale w końcu też planuję wycieczkęsmile
      • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 08:57
        Cóż...ostatni gasi światło?...smile
        • hultaj78 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:21
          I dlatego czasem załuje że mam robotę umysłową tutaj - brak mi bezpośredniej
          silnej motywacji do spadania.
          A nie po to studiowałem, żeby fizycznie pracować, ale do biurowej pracy na
          zachód wyjechać - mógłbym. Mogłoby być ciekawie.
          • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:22
            witaj w klubie smile praca wmiarę stabilna może kiepsko płatna jak każda praca no
            ale jest smile ciężko dupsko już ruszyć z posad chyba przyrosłem smile
            • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:25
              Cóż, w Polsce, na posadach państwowych nepotyzm kwitnie aż miło. Spróbuj tam
              dostać etat bez znajomości... Śmiechu warte...
              • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:35
                hmmmm wiesz smile bo możesz przez przypadek urazić parę osób którym jednak udało
                się znaleźć pracę bez znajomości wink Wiem że to trudne ale i tacy są.
                • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:40
                  Osobiście nie znam takich przypadków - mówię tu o budżetówce - zresztą, jeśli
                  ktoś ma odpowiednie kompetencje do zajmowania danego stanowiska, to nie mam nic
                  do niego. Sztandarowy przykład znajomości - w US w Bielsku ( nie napiszę
                  którym, zresztą są tylko dwa ) dwa lata temu przyjęli do pracy panią z
                  wykształceniem zawodowym - i bynajmniej nie na etat "konserwatora powierzchni
                  płaskich". Nie mam komentarza do tego. Szkoda się denerwować.
                  • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:45
                    pracuję w budżetówce aż mi głupio bo ja poprostu złożyłem cv na ogłoszenie i po
                    paru miesiącach ktoś się dodzwonił czy nadal szukam pracy i tak jakoś zostałem.
                    fakt stanowisko nie jest oszałamiająco płatne i bóg wie jakie po paru ładnych
                    latach dorobiłem się specjalisty ale to raczej dzięki przepisom i regulacją
                    różnym niż ze względu na docenienie mnie przez kadre kierowniczą ( która
                    zresztą zawsze wychodziła z założenia że jak się nie podoba to - i tu brzydkie
                    słowo zaco przepraszam - wypierdalać ). Co do ludzi niekompetentnych na
                    stanowiskach w budżetówce to normalka i tego się nie zmieni non stop mnie
                    otaczali tacy ludzie aż człowieka cholera brała bo wiedział więcej był lepiej
                    przygotowany no ale nie dawał dupy szefowi.
                    • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:54
                      To jesteś jedną osobą na razie mi znaną, która dostała prace tam w ten sposób -
                      w wirtalu, ale zawsze. Nawet mój facet też musiał uciekać się do znajomości, a
                      jakie przy tym były problemy!! Jakby kandydował na naczelnika działu! Po trzech
                      latach pracy dowalają mu non-stop obowiązków, za czym nie idą niestety
                      pieniądze. W zeszłym roku dostał awans na starszego inspektora - żadnej
                      podwyżki. Oczywiście, gdyby "lizał" doopę pani kierownik, to by pewnie miał.
                      Zobaczymy, jak bedą piszczeć, kiedy się stamtąd zwolni. Jest jedyną osobą,
                      która obsługuje Pomost w tym MOPSie.
                      • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:58
                        Problem chyba w tym że zmienia się kadra kierownicza najczęściej związana z
                        obecnie rządzącym obozem. Oni potrzebują na te pare lat swoich ludzi a że
                        komptenetnych nie ma więc zatrudniają znajomych na kierownicze stanowiska. A
                        zwykły szarak zapieprza na nich i odwala czarną robotę bo się innym nie chciało
                        nawet przeczytać czym powinien się zajmować i co wiedzieć. Wkońcu oni są od
                        kierowania. Dlatego raczej oszałamiającej kariery nie zrobię ...
                        • asiunia311 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 10:21
                          To prawda - kadra kierownicza zmienia sie co cztery lata, do wyjątków należą
                          sytuacje, kiedy jest inaczej. Chyba trzeba potraktować to stanowisko jako
                          źródło doświadczenia i potem szukać pracy gdzie indziej. Albo zmienić
                          nastawienie i włazić szefom do dupy. Dla mojego faceta niewykonalne.
                          • lambert77 Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 10:23
                            ja też się jakoś brzydzę włażeniem w dupe. Jestem miły uprzejmy mówię dzień
                            dobry dowidzenia dziękuje bo tak mnie wychowano wykonuję polecenia ale się
                            zbytnie do kierowników nie przyzwyczajam smile... no poza tymi z niższych szczebli
                            bo to najczęściej też takie same czarnuchy od brudnej roboty jak i my smile
        • itsnotme Re: Może faktycznie wypierdzielać? 20.10.06, 09:40
          asiunia311 napisała:

          > Cóż...ostatni gasi światło?...smile
          >

          mam nadzieję, że to nie będę jasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja