Plecy mi odpadajom :(

17.10.06, 17:26
Od tego klejenia. A oparów propanu mam dość na najbliżższe 100 lat uncertain
    • anxiety3 Re: Plecy mi odpadajom :( 17.10.06, 17:51
      Siedze...nie wierze! Wreszcie dzis siedze i nie musze sie nigdzie spieszyc, ani
      biec..
      Krolestwo za masaz plecow i stop..Podejrzewam, ze wtedy bol glowy tez minie.
      • bleman hmmm :> 18.10.06, 12:35
        > Krolestwo za masaz plecow i stop.
    • hultaj78 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 09:22
      Co Ty tak tam kleisz?!
      A plecy - zażądaj masowanka od mister Hiltona. Kategorycznie! wink
      • krambambulia Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:04
        Nie umie tongue_out
        • hultaj78 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:05
          niech sie uczy!
          • krambambulia Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:08
            Eeee tam. Umie za to wysyłać słodkie smsy z wierszykami.

            A Ty umiesz?

            PS.
            Ja to muszę skończyć, bo mu krzywdę zrobię sad choć jeśli on ma dzięki mnie zdac
            wreszcie maturę to może powinnam jeszcze pobyc miła sad nie wiem...
            Oj...

            PPS
            A jak terminy???
            • hultaj78 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:20
              A umiem, co mam nie umieć? ale co? wink

              a co Ty mu robisz, że krzywdę mu robisz?

              terminy... staram się, staram, ale taki jeden wyjazd strasznie sie broni przed
              odwołaniem, drań jeden. zachoruję moze aboco? uncertain
              • eleni80 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:22
                szukaj girl z katarem wink
                • hultaj78 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:24
                  ze niby taka pociągająca? wink
                  • eleni80 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:26
                    nie powinno Ci przeszkadzać, że smarkata, nie niee??
                    • hultaj78 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:29
                      czas wszystko wyleczy wink
              • krambambulia Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:26
                Nic mu nie robię, jestem miła, cieszę się z komplementów, a on jest
                nieprzytomnie zakochany i będzie cierpiał, jeśli go zostawię... crying
                • hultaj78 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:29
                  a niby czemu miałabyś zostawiać, skoro maturę zrobi?
                  • krambambulia Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:30
                    no bo nie mam motylków w brzuszku... nie kocham no!
                    • hultaj78 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:33
                      ale co mu brakuje?
                      • krambambulia Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:41
                        Nie wiem... boli mnie że nie umiem wykrzesac z siebie wielkiego uczucia dla
                        niego. \to fajny facet, ale nie mogą, nie umiem, nie potrafię go pokochać. To
                        zauroczenie, sympatia, ale szans na związek żadnych. A on go chce.
                    • eleni80 Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:34
                      krambambulia napisała:

                      > no bo nie mam motylków w brzuszku... nie kocham no!

                      Olej swój brzuszek wink nic Ci nie powie smile skup się na umyśle! wink
              • krambambulia Re: Plecy mi odpadajom :( 18.10.06, 16:28
                m, drań jeden. zachoruję moze aboco? uncertain


                Dostań wysypki, uczulenia na wyjazd, ciężkiej grypy i jedź,, ale do Centrum i z
                winem albo piwem albo inna wódą smile
    • bleman To cot y tak kleisz ? ;-) 18.10.06, 12:35

Inne wątki na temat:
Pełna wersja