Czy zwiazek na odleglosc ma szanse

17.10.06, 23:33
przetrwac ?
albo w ogole sie rozpoczac uncertain ?
    • jacko1971 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 17.10.06, 23:50
      jak najbardziej! jeżeli jest prawdziwe uczucie to wytrzyma każdą odległość...no
      prawie każdą - powyzej 15 tys km mozna jednak wymieknąć;-P
      • mysza55 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 00:03
        dlaczego od razu tak daleko? Sądzę, że da radę, jeśli chcą tego obydwie strony
        • jacko1971 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 00:08
          oj ja napisałem pewna wartość....przeciez jemu chodzio o 100, 200 albo 500 km a
          to jest tyle co nic!!! w porównaniu do tych 15 tys. of course
    • roborobi Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 00:26
      nie za długo
    • anxiety3 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 06:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=49098052&a=49559848
    • lambert77 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 08:38
      Ma szanse. Nie jest to łatwy związek i dużo wymaga ale jest spora szansa. Tak
      poznałem własną żonę ... może nie polecałbym tego typu związków ale jeżeli ktoś
      jest w miarę dojrzały i świadomy ryzyka jakie podejmuje to prosze bardzo.
    • hultaj78 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 09:12
      To zależy od tego, czy on ma być taki na odległość na zawsze, czy to tylko stan
      przejściowy, a w jakiejś widocznej perspektywie ma się przekształcić w
      związek "na bliskość".
      • hultaj78 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 09:14
        O! coś tak mniej więcej jak napisała wyżej Anx.

        PS. przykro mi z powodu tego "wdepniętego bagna", Anx.
        • anxiety3 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 11:45
          Osuszone.
          Teraz jest tam piękna `majowa` łąka smile
          • hultaj78 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 12:05
            Super! wink

            Z jakimś silnym pięknym dębem pośrodku tej łąki może? wink
            • anxiety3 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 12:28
              > Z jakimś silnym pięknym dębem pośrodku tej łąki może? wink

              Jeszcze nie wiem, co na niej wyrosnie smile Na razie to przede wszystkim sama
              ląką, czas pokaze, co wiatr przyniesie...
              • hultaj78 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 12:31
                Wyrośnie, wyrośnie, gleba dobra, urodziwa, znaczy urodzajna, to wyrośnie. Tylko
                pilnuj żeby nie chwast jakiś albo bonsai wink
                • anxiety3 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 12:33
                  bonsai wink

                  smile)) napisz cos wiecej o bonsai, to napisze, o czym ja pomyslalam, ale pozniej,
                  bo teraz musze znow uciekac <papa, do pozniej>
                  • hultaj78 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 12:44
                    No bonsai, że taki mały pokurcz, co z tego że z grubym korzeniem, jak to ledwie
                    od ziemi odstaje? wink

                    A normalne bonsai to fajna sprawa jest, nie mówię że nie. Jak dozyję emerytury
                    to może nawet zacznę chodować? wink
                    • bleman Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 14:17
                      > A normalne bonsai to fajna sprawa jest, nie mówię że nie. Jak dozyję emerytury
                      > to może nawet zacznę chodować? wink

                      Ale wtedy juz bedziesz mial za malo czasu wink
                      Dobrego bonsai w 10 lat sobie nie wychodzujesz ;P
                    • eleni80 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 16:04
                      lepiej już teraz zacząć hodować takiego malutkiego.
                      Ostatnio chciałam kupić takie dorodne drzewko, ale okazało się, że miałam o
                      kilka tysięcy za mało w portfelu wink Nie wiem kto ustala ceny... wink
                    • anxiety3 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 17:10
                      Najpierw pomyslalam: `Ale to swietne jest..`tongue_out Bonsai smile
                      Potem, ze karlowate w stosunku do innych, ale z drugiej strony, co ta
                      karlowatosc oznacza. Wyroznia sie na pewno, przez to ,ze jest male. Takie
                      `cacko`smile Poza tym , pewnie inna cecha rekompensuje `karlowatosc`-cokolwiek
                      mialoby to oznaczac/ jakąś cechę tongue_out, więc o ile klimat nie bedzie za surowy,
                      moze i bonsai tam wyrosnie tongue_out
    • itsnotme Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 09:18
      może ma nawet większe prawdopodobieństwo przetrwania niż taki, w którym się
      ludzie widzą codziennie?smile
    • jakub_234 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 11:39
      Nie ma! Kobiety po pewnym czasie wymiekaja i szukaja sobie rozrywek!

      kochanie...ide z dziewczynami na balety! Kochanie tak cie kocham o rety!...ale
      ide na balety sama dzisiaj...kochanie jezu spac bez ciebie nie moge, ale na
      baletach taki jeden sie do mnie dosiadl...kochanie nie pisz juz do mnie wiecej.

      smutne ale prawdziwe. Kobiety nie mozna samej zostawiac w domu, bo dostaje
      malpiego rozumu!
      • anxiety3 Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 11:44
        Wstawcie prosze słowo :`mężczyzna` w miejsce słowa `kobieta`
        • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 11:58
          słowo mężczyzna nie pasuje do kontekstu! ;-P
        • jakub_234 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 11:59
          odwracanie kota ogonem! Facet ma raczej mniejsze zapotrzebowanie na wyjscie z
          domu niz kobieta! Facet sobie jakies zajecie domowe zawsze znajdzie! To
          gwozdzia sobie powbija to cos zlozy...a kobieta? Ona w domu nie moze usiedziec!
          • lambert77 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 12:13
            jesteś troszkę niesprawiedliwy dla kobiet smile ale rozumiem złe doświadczenia
            masz.
          • anxiety3 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 12:30
            Jakub, sorry za szczerosc, ale ostatnia rzecz, na ktora mam ochote, to
            wysluchiwanie szowinistycznych zarzutów `jakie to jestesmy zle`.
            Jesli takie okropne, to trzymaj sie z daleka i nie podchodz, bo sie sparzysz.

            Daj znac, jak dlugo wytrzymasz w tym postanowieniu.
            • hultaj78 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 12:32
              Ale one go atakują nawet we śnie!!! wink))
            • lambert77 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 12:32
              oj anx wśród kobiet i mężczyzn trafiają się wybrakowane wadliwe sztuki. Jakub
              na taką trafił i teraz na wszystko patrzy przez pryzmat tego co się stało. Tak
              samo robią kobiety a w ich opowieściach jesteśmy gnidami gwałcicielami
              skończonymi kanaliami smile...
            • jakub_234 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 13:01
              rofl...szowinistycznych? Anx na litosc! w jakich czasach zyjesz? Nie ma czegos
              takiego jak rownouprawnienie i nigdy nie bedzie! a to, ze mam takie zdanie o
              zdradliwych kobietach to wlasnie to co powiedzial ktos tutaj. Mialem zle
              doswiadczenia! Ale ide o reke...ze majac relacje SAMOTNY MEZCZYZNA/SAMOTNA
              KOBIETA...pierwsza zawsze zdradzi kobieta!
            • jakub_234 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 13:05
              aha i jeszcze nie skonczylem smile
              wcale nie mowie ze jestescie zle! Tylko, prawda w oczy kole...samotnej kobiecie
              woda sodowa uderza do glowy! Nie mowie tez, ze facetom nie uderza! My tez np.
              zdradzamy i ogladamy sie za dupami i wogole...wcale tutaj ich nie bronie.
              Tylko spojrz na moj punkt widzenia to sie zrozumiemy!
              • lambert77 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 13:08
                jakub punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia smile sam wiesz jak to jest ludzie
                się zdradzają ludzie robią sobie największe świństwa tobie kobieta jej facet mi
                kobieta narazie wychodzi na nasze smile ... Pracuję parę ładnych lat z kobietami
                od młodych do takich przed 40stką i albo to jakieś powalone środowisko albo co
                bo większość z nich żartuje że by zdradziła lub zdradziła. I mówią to otwarcie
                na forum. Równouprawnienie to największe nieporozumienie na świecie nie ma
                czegoś takiego
                • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 13:12
                  Kobiety przed 40 są gorące smile
                  • lambert77 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 13:13
                    taaaaa i często mają męża rogacza smile i bardzo łatwo je zbałamucić wink
                    • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 13:17
                      I dużo seksu potrzebują smile
                  • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 13:24
                    przed 40 to takie od 18-40 latek? ;-P czy przedział jest mniejszy (38-39?;-P)
                    • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 18:00
                      Myślę, że jednak 30-39 smile
                      • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 19:58
                        hmmmm no to bzdury w takim razie z tym sexem i potrzebami, wszystko zalezy od
                        konkretnego egzemplarza, z wiekiem to nawet kobietom sie odechciewa ;-P od sexu
                        wola np. czekoladki czy cóś ;-P
                        • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 21:24
                          Ja ledwo jakoś wytrzymuję, zapotrzebowanie mojej żony na seks smile
                          Mam nadzieję, że potrwa jak najdłużej, fakt - nie ma jeszcze 40 smile
                          • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 21:25
                            he he he ja też ledwo wytrzymuję...brak zapotrzebowania!
                            mam nadzieje że kiedys może sie to zmieni....ale zbytnio na to nie liczę
                            • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 21:26
                              a ma już 30 lat?
                              • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 21:32
                                tak...z kawałkiem
                                • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 21:41
                                  Może jeszce po Misiu odpoczywa smile
                                  • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 21:46
                                    ile można ? przed misiem tez było podobnie...a poza tym...hmm nie napisze tego
                                    głośno...ale miś dostanie prezent jakiego sie jeszcze nie spodziewa ;-P
                                    • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 22:08
                                      ha ha, będzie miał się z kim bawić? smile
                                      • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 22:14
                                        prędzej zamęczy...jak swojego tatę ;-P
                                        • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 22:22
                                          chyba nie bedzie tak źle, chyba, że prezent na czterech łapach jest smile
                                          • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 22:37
                                            nieee...na łapach nie, ale etap 4 bedzie niewątpliwie miało ;-P
                                            • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 22:47
                                              To nie zameczy, bedzie sie opiekował smile
                                              P.S. Pod choinkę ta niespodzianka - czy później?
                                              • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 22:54
                                                później...nawet na wielkanoc jeszcze nie dostanie ;-P
                                                • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 22:58
                                                  To początki dopiero smile
                                                  • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 23:00
                                                    tak, i to te najgorsze...
                                                  • roborobi Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 23:08
                                                    Oby te okazały najgorsze
                                                  • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 23:13
                                                    oby! smile
                                                  • rzesa20 Re: Dla czytających po Jakubie >> 19.10.06, 00:32
                                                    gratuluję!!!! ale fajnie się masz, ja też kce!!smile)
                                                  • jacko1971 Re: Dla czytających po Jakubie >> 19.10.06, 10:46
                                                    dzięki!
                                                    jak kcesz to co Cie powstrzymuje? no tylko nie pisz że nie wiesz jak to sie
                                                    robi?;-P
              • anxiety3 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 17:06
                Tylko, prawda w oczy kole...samotnej kobiecie
                >
                > woda sodowa uderza do glowy!

                Jak samotna, to moze jej `uderzac`. Jesli z kims zwiazana, to nie samotna,
                chocby byla sama i nie zgadzam sie z Toba co do zdrady.

                Brac nalezy pod uwage, co oznacza bycie z kims, bo w dzisiejszych czasach, o
                czym tak wykrzykiwales, `bycie z kims` to po uczuciu rowniez kwestia pewnej
                swiadomej decycji o budowie zwiazku i troski o druga osobe, etc. Potrzeby
                seksualne kazdy ma, ale nie zaspokaja ich`na lewo i prawo`, zwlaszcza bedac w
                zwiazku. Jak myslisz , dlaczego?

                Jesli takie masz doswiadczenia, to przykre, ale nie karz teraz reszty kobiet,
                przypinajac im łatke zachowan Twojej bylej.
          • eleni80 Re: Dla czytających po Jakubie >> 18.10.06, 17:10
            jakub_234 napisał:

            > odwracanie kota ogonem! Facet ma raczej mniejsze zapotrzebowanie na wyjscie z
            > domu niz kobieta! Facet sobie jakies zajecie domowe zawsze znajdzie! To
            > gwozdzia sobie powbija to cos zlozy...a kobieta? Ona w domu nie moze usiedziec!

            Jak to nie? upiecze jakieś ciasto, kota nakarmi, psa pogłaszcze wink
      • bleman Tos cie mnie postraszyli :( 18.10.06, 12:25

        • lambert77 Re: Tos cie mnie postraszyli :( 18.10.06, 12:28
          ejj no co ty smile kto nie ryzykuje ten nie rucha big_grin... ale tak na poważnie zwykły
          związek mieszkając w jednym mieście jest często trudny a taki na odległość może
          być jeszcze większym wyzwaniem. Jestem najlepszym przykładem że to może się
          udać i że może się też nie udać smile. Zanim się ożeniłem różne rzeczy w życiu
          robiłem wink nie łam się żyj
        • hultaj78 Re: Tos cie mnie postraszyli :( 18.10.06, 12:50
          A co? Jakaś niunia z daleka chce Cię bliżej poznać?
        • roborobi Re: Tos cie mnie postraszyli :( 18.10.06, 13:11
          OK. Rozwine moją myśl, a może zapytam:
          - jesteś w stanie być na każde zawołanie i przytulić i pocieszyć i iść na
          wieczorny spacer?
          - jak po roku bedziesz wiedział, że to jest to - czy jesteś w stanie
          zagwarantować wspólne mieszkanie?
          - czy jesteś w wstanie gadać godzinami przez telefon jak nie będziesz mógł się
          spotkać?
          Jak tak to próbuj - jest szansa, że wyjdzie smile
        • jacko1971 Re: Tos cie mnie postraszyli :( 18.10.06, 13:21
          a widziałeś się z nią wogóle?
          • bleman Jeszcze nie ;-) 18.10.06, 14:12

            • jacko1971 Re: Jeszcze nie ;-) 18.10.06, 14:19
              no to falstart popełniłeś;-P podpytujesz się a sam nie wiesz czy wogóle tego
              będziesz chciał....eeeeeeeee no rozwalony jestem, od razu przypuszczałem że
              znowu zamiast w real to Ty w net włazisz
              • lambert77 Re: Jeszcze nie ;-) 18.10.06, 14:21
                oj niech spróbuje smile ale też myślałem że chociaż ją widział smile Bleman jak
                bardzo byś kochał lubił itp jej wnętrze pamiętaj że to co na zewnątrz może Cię
                rozczarować smile.... więc zimny prisznic weź i powoli ruszaj.
                • jacko1971 Re: Jeszcze nie ;-) 18.10.06, 14:24
                  no dobra...ale czy foto chociaż widział? wtedy szok może byc mniejszy, pod
                  warunkiem że to ona była na nim, a nie jakaś mało znana modelka z Wenezueli ;-P
                  • lambert77 Re: Jeszcze nie ;-) 18.10.06, 14:27
                    nie no teraz to jesteś złośliwy smile
                    Bleman widziałeś fotke?? pochwal się ?? nie bądź świniak big_grin
                    • jacko1971 Re: Jeszcze nie ;-) 18.10.06, 14:35
                      no jaki złośliwy? a jak kobieta sobie z niego zakpi? najlepiej jak oprócz fotek
                      przez tel. pogada z nią, bo jak to facet sie podszywa to total porażka
                      teraz takie czasy że ostrożności nigdy za wiele...nie to żebym sam się tak
                      naciął, ale mój kumpel tak sie "zabawiał" dla żartów więc biore poprawkę
                      -
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36464
                      b2.lilypie.com/Xt27p2/.png
                  • bleman Foto widzialem, ale chyba rzeczywiscie 18.10.06, 14:45
                    lepiej poszukam dziwczyn w wawie, tylko cholera nie wiem gdzie i jak!! sad
                    ]Nie potrafie tak w klubie poderwac uncertain a nie obracam sie w srodowiskach w
                    ktorych mogl byz poznac jakies dziewczyny, nie mam nawet kolezanek uncertain tzn. mam
                    ale one sa zajete tongue_out
                    • lambert77 Re: Foto widzialem, ale chyba rzeczywiscie 18.10.06, 14:52
                      kijowo ...
                      • bleman Co kijowo ? 18.10.06, 14:55

                        • hultaj78 Re: Co kijowo ? 18.10.06, 14:58
                          No że do Kijowa masz jechać. Tam sa bardzo ładne dziewczyny i do tego co druga
                          to tania. Znaczy sie Tania wink
                          • bleman Mówisz :> ? 18.10.06, 15:09

                            • lambert77 Re: Mówisz :> ? 18.10.06, 15:10
                              kijowo znaczyło do dupy lub kiepsko smile no ale możesz też jechać do Kijowa big_grin
                    • jacko1971 Re: Foto widzialem, ale chyba rzeczywiscie 18.10.06, 19:56
                      ale każda dziewczyna ma koleżanki...skoro Twoje sa zajęte to zobacz wśród
                      koleżanek koleżanek!
                    • eleni80 A ile masz lat? 18.10.06, 20:11
                      Może nie traktuj tego jako podrywu z mojej strony, ale u mnie na roku jest coś
                      ok. 150 dziewczyn wink, a statystycznie każda ma po 5 koleżanek wink
                      • jacko1971 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 20:20
                        no właśnie...2/3 zajete ale...ta cała reszta...Bleman! one czekają ;-P Eleni
                        może Ty go trochę ośmielisz co? zapoznasz i wogóle?
                        • eleni80 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 20:51
                          nie ma sprawy smile tylko, żeby nie poczuł sie nieswojo w tym babińcu wink może tak
                          jakoś stopniowo go będę zapoznawać, hm może trójkami wink
                          • jacko1971 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 20:54
                            oj najpierw sama go wybadaj...a może Ci sie spodoba i nie bedzie potrzeby
                            dalszych poszukiwań? no chyba że zajęta jesteś...wtedy powyższego nie było!wink
                            • eleni80 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 20:56
                              hah wink zaczynasz bawić się w swata wink ?
                              • jacko1971 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 20:59
                                tez tak po napisaniu pomyslałem...;-P
                                ale to nie dla mnie zabawawink...czasem sam czytając jego posty miałem ochotę
                                umówic sie z jakąś koleżanką która zna życie i puścić ich do kina, na imprezę
                                gdziekolwiek...mam nadzieję że jadnak spoko sam sobie poradzi ;-P
                                • eleni80 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 21:08
                                  a co takiego było w jego postach, bo nie jestem w temacie? (chyba się obrazi za
                                  to obgadywanie za jego plecami, no nie ?) wink
                                  • jacko1971 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 21:13
                                    he he he za plecami? jesteśmy na widoku wink w każdej chwili może to
                                    przeczytać...to nie knucie za plecami ale troska wink
                                    • eleni80 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 21:21
                                      ale on nie uczestniczy w rozmowie, więc toczy się za jego plecami wink
                                      • jacko1971 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 21:31
                                        dobra..zatem przerywamy rozmowę aż sam ją zacznie kontynuować jak będzie
                                        zainteresowany ok?;-P
                                        • eleni80 Re: A ile masz lat? 18.10.06, 21:35
                                          smile
                      • bleman Mam 21 lat, u mnie na roku sa 4 dziewczyny... 19.10.06, 12:22
                        A nie znam nikogo z uniwerku wiec nie mam mozliwosci poznania kolezanek kolegow
                        badz kolezanek kolezanek...
                        • jacko1971 Re: Mam 21 lat, u mnie na roku sa 4 dziewczyny... 19.10.06, 12:53
                          no to widzisz że Eleni jest z uniwerku i ma full koleżanek z roku...jak jeszcze
                          studiuje w wawie to zupełnie nie wiem na co czekasz? ;-P
      • eleni80 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 17:15
        jakub_234 napisał:

        > Nie ma! Kobiety po pewnym czasie wymiekaja i szukaja sobie rozrywek!
        >
        > kochanie...ide z dziewczynami na balety! Kochanie tak cie kocham o rety!...ale
        > ide na balety sama dzisiaj...kochanie jezu spac bez ciebie nie moge, ale na
        > baletach taki jeden sie do mnie dosiadl...kochanie nie pisz juz do mnie wiecej.
        >
        > smutne ale prawdziwe. Kobiety nie mozna samej zostawiac w domu, bo dostaje
        > malpiego rozumu!

        Za bardzo uogólniasz sprawę.
        Każda osoba jest inna. I wiem, że są kobiety, które potrafią przetrwać próbę
        czasu pomimo tego,że są daleko. To kwestia osobowości.
    • eleni80 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 16:06
      Oczywiście, że może się rozpocząć, może przetwać bardzo długo, pod warunkiem, że
      obie osoby w końcu zdecydują się mieszkać pod jednym dachem, albo przynajmniej w
      jednym mieście.
    • rzesa20 Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 18.10.06, 17:16
      jeśli się naprawdę kochacie to ma, ale łatwo nie będzie, jeśli to jest duża
      odległość
      • bleman Zadalem hipotetyczne pytanie 18.10.06, 17:28

        • anxiety3 Re: Zadalem hipotetyczne pytanie 18.10.06, 17:31
          i uzyskales wiele odpowiedzi tongue_out wybor nalezy do Ciebie.
          Spotkaj ją najpierw, a potem bedziesz sie zastanawial, czy masz w ogole ten
          problemsmile, tj. zwiazku na odleglosc.
          • bleman Nie spotkam. 18.10.06, 18:11

            • anxiety3 Dlaczego? 18.10.06, 18:16

              • rzesa20 Re: Dlaczego? 18.10.06, 19:50
                właśnie, dlaczego?
              • bleman Bo ona nie chce 19.10.06, 01:51

                • jacko1971 Re: Bo ona nie chce 19.10.06, 10:57
                  to nawet netowo sie tak słabo starasz? hmmm
                  • bleman Bardzo sie staram, ale ona nie chce i tyle. 19.10.06, 12:17
                    Nic na to nie poradze...
    • very_pretty_girl Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 19.10.06, 11:49
      taki związek może bardzo dużo przetrwac. To zalezy jednak od nastawienia obojga
      partnerów. Ja zaczęłam i wytrzymuje i... wg mnie naprawdę warto. Ale na to tez
      nie ma reguły ... "bo w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało naraz" wink
      • annajustyna Re: Czy zwiazek na odleglosc ma szanse 20.10.06, 15:53
        Mysmy trwali wtakim zwiazku prawie 4 lata...Dzielilo nas ok. 600 km...po ponad
        3 latach wzielismy slub, 4 mieisace pozniej przenioslam sie do meza i...10
        miesiecy obecnego bezrobocia dziala bardziej deprymujaco niz tamte 4 latasad((((.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja