czuję się jakoś nienormalnie podniecona

19.10.06, 20:33
Czy to może być objaw narastającej frustracji seksualnej z powodu wyposzczenia
wink ?
Szukam niepoprawnego optymisty z duszą romantyka, który uwielbia dziki i
wyuzdany seks. Czy taka mieszanka u faceta jest możliwa? Bo wydaje mi się, że
ja taka jestem i wolałabym jednak kogoś podobnego do mnie wink
Kolejność zgłoszeń nie ma znaczenia. Nie kto pierwszy, ten lepszy...Raczej
lepszy będzie pierwszym, a jeśli okaże się wyjątkowy, to może być także
ostatnim smile
    • anxiety3 Bleman!!!Gdzie jestes?! 19.10.06, 20:35

      • suczka78 Re: Bleman!!!Gdzie jestes?! 19.10.06, 20:40
        że to niby On ? ;p
        • asiunia311 Re: Bleman!!!Gdzie jestes?! 19.10.06, 20:41
          A kto tak ostatnio marudzi na ten temat?wink Niech się wykaże!wink
        • bleman A co ? mi sie nic od zycia nie nalezy ? 19.10.06, 20:41

          • anxiety3 No wlasnie dlatego Cie wolam, bo tu okazja az sie 19.10.06, 20:42
            prosi smile
            • asiunia311 Re: No wlasnie dlatego Cie wolam, bo tu okazja az 19.10.06, 20:44
              Nie wymieniaj imienia Okazji nadaremnosmile)))
              • anxiety3 Re: No wlasnie dlatego Cie wolam, bo tu okazja az 19.10.06, 20:45
                a tego nie znalam smile)
                • asiunia311 Re: No wlasnie dlatego Cie wolam, bo tu okazja az 19.10.06, 20:50
                  Jak TO???? Matki założycielki nie znasz???wink))
                  • anxiety3 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....:-)))) to juz wiem :) 19.10.06, 20:50

    • bleman Nie jestem optymista ale reszta chyba ok :> 19.10.06, 20:41

      • eleni80 niestety trzeba spełnić wszystkie warunki ;) 19.10.06, 20:45
        Ale ciągle aktualna propozycja zapoznania z moimi koleżankami. Mają ok. 23 lat,
        jeśli nie wydają Ci się za stare ja dla Ciebie, to będziesz mógł sobie trochę w
        nich poprzebierać wink
        • bleman Hmmm, ostatnio wlansie 23 latka dala mi kosza 19.10.06, 20:46
          ale wiek nie ma dla mnie znaczenia o ile miesci sie w przedziale 18-26 smile
          • asiunia311 Re: Hmmm, ostatnio wlansie 23 latka dala mi kosza 19.10.06, 20:49
            Może mieć 16 lat, byleby wyglądała młodo?wink
            • bleman hehehe, znam 23 latke ktora wyglada jak by miala 19.10.06, 20:52
              14-15 lat wink
              • asiunia311 Re: hehehe, znam 23 latke ktora wyglada jak by mi 19.10.06, 21:00
                Ja znam 31-latkę, którą jeszcze proszą czasem o dowód, kiedy kupuje piwowink I
                nie jest tym zachwyconawink
                • bleman Czyzbys mowila o sobie :> ? 19.10.06, 21:01

                  • eleni80 też odniosłam takie wrażenie ;) 19.10.06, 21:02
                    • asiunia311 Re: też odniosłam takie wrażenie ;) 19.10.06, 21:09
                      Świnie niemyte!!!!

                      Mam 28 lat!!!wink)) Nie gadam z Wami;-PPP Przepraszać mnie , ale już!wink
                      • bleman Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jeszcze 19.10.06, 21:09
                        baardzo mloda laska ze zgrabnymi nózkami suspicious...na zdjeciu wink
                        • asiunia311 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 21:21
                          Blem, miało być szczerze, a Ty mi tu z jakimiś "laskami" wyjeżdżasz;-P Na
                          odległość czuć ironią;-P
                          • eleni80 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 21:24
                            hahaha, no rzeczywiście jest napisane, że masz 28 wink Zdjęcie git wink
                            • asiunia311 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 21:26
                              Zdjęcie nie mojewink Wiek już mój, niestety...;-(((
                              • eleni80 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 21:37
                                EEE nooo, jakie niestety. Kobieta jest jak wino, im starsza tym lepsza smile
                                (musimy im tak wmawiać, bo młodsze już nie będziemy wink)
                                Ale tak na serio, to ja się cieszę, że mam tyle lat ile mam smile I wcale mnie to
                                nie przeraża, że licznik idzie w górę smile
                                • asiunia311 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 21:46
                                  Wiesz, mnie też nie, bo wewnętrznie nadal jestem w klasie maturalnej...Dopiero
                                  po chwili sobie uświadamiam, że wiele moich kolegów z klasy jest już
                                  żonatych/mężatych i dzieciatych i niekoniecznie mamy po 19 lat...A moja
                                  bratanica, która jeszcze niedawno miała 10 lat, już ma 21...Najważniejsze, by
                                  żyć tak, by się tego potem nie żałowało. Czasu się nie zatrzyma...I nie wróci.
                                  Choć czasami chciałabym cofnąć się do roku 1997...Ech, wspomnienia...wink))
                                  • eleni80 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 21:54
                                    Wiesz co? smile Dla mnie też czas zatrzymał się na 19-ce smile
                                    A moja bratanica, którą niedawno karmiłam z butelki- ma już 12 lat, smile i zaczyna
                                    mi mówić, że nie powinnam juz chodzic w dżinsach, bo nie wyglądam jak jej
                                    ciocia, tylko jak nastolatka wink
                                    • asiunia311 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 22:05
                                      To Twoja przynajmniej ma 12 lat, a moja 21 i czasami, jak chce być dokuczliwa,
                                      wali do mnie "cioteczko"wink Wie, że tego nie znoszę!!!wink
                                      Zabrania Ci chodzić w dżinsach? Może zazdrości, że lepiej w nich wyglądasz od
                                      niejsmile Swoją drogą, jak widzę niektóre nastlatki poubierane i wymalowane, to
                                      zgroza mnie ogarnia. Ostatnio "rzuciły" mi się w oczy dwie panny - bluzki przed
                                      pępek, dekold prawie do pasa, balejaż w tęczowej tonacji na łbie, pazury i
                                      pycho wymalowane...Nieśmiało szacowałam ich wiek na 18 lat. Okazało się, że
                                      mają 14. Ale oczywiście, tytułu i autora podręcznika do matematyki, jaki
                                      potrzebują, nie wiedziały, bo i po co!! Po co się uczyć, lepiej podrywać
                                      chłopaków. A mamusie się cieszą, że córunie mają powodzenie.

                                      Przepraszam, taka dygresja. Jak oglądam swoje zdjęcia z tamtych lat, to te
                                      nastolatki inne jakieś były. Cóż, to wszystko kwestia wychowania - wszystko
                                      wynosi się z domu...smile
                                      • eleni80 Re: Przepraszam, Asiunia ma 28 i jest z niej jesz 19.10.06, 22:17
                                        To straszne jak teraz wyglądają 14- latki. Najgorsze jest to,że podrywają ich
                                        chłopacy w moim wieku nieświadomi jak one są młode. Moim zdaniem to jeszcze
                                        dzieci, a udawanie dorosłych może doprowadzić do tego, że w końcu im się tak
                                        psychika skrzywi, że nie da się tego naprawić.
                                        A ta moja bratanica, to chętnia sama by ubrała moje dzinsy... wink może teraz są
                                        jeszcze na nią za długie... ale ocisłe bluzeczki to juz teraz mi podbiera, są na
                                        nią jak ulał wink
                                        • bleman Nie wiem czy straszne, ale napewno nieodpowiednie 19.10.06, 23:44
                                          biorac pod uwage wiek, chociaz juz teraz w wielu srodowiskach 15 letni dziewica
                                          to powod do wstydu....
                                      • bleman No wlansie, nawet 14 letnie siksy maja powodzenie 19.10.06, 23:42
                                        uncertain

                                        Po cholere ja sie w licem uczylem sad
                                  • bleman Fajnie masz ze dobrze czasy liceum wspominasz 19.10.06, 23:07
                                    dla mnie to byl zalosny okres wegetowania...
          • eleni80 Re: Hmmm, ostatnio wlansie 23 latka dala mi kosza 19.10.06, 20:51
            ja jestem na granicy przedziału wink I niby wiek nie ma znaczenia.... Ale jeśli
            miałabym do wyboru pomiędzy kimś 5 lat młodszym, a 5 lat starszym... to jednak
            ten młodszy wydawałby mi się zbyt młody!
            Ależ Ty młody jesteś! Zazdroszczę Ci tego! Chłopie, jeszcze wszystko przed Tobą
            i nie ma się czym przejmować na zapas.
            • bleman No tak, facet musi byc sstary zeby byc atrakcyjnym 19.10.06, 20:53
              Wiekszosc 21 letnich osob ma juz zwiazki/pierwsze milosci , seks itd. za soba...

              Samotny niedoswiadczony 21 latek to nie ejst cos normalnego i cos czego mozna
              zadroscic, zapewniam cie...
              • eleni80 Re: No tak, facet musi byc sstary zeby byc atrakc 19.10.06, 20:57
                hm.. gdy ja miałam 20 lat to samotny niedoświadczony 20-latek był dla mnie
                cholernie pociągający. Jest w tym coś pięknego, gdy dwie bardzo młode osoby
                odkrywają nieznaną dotąd sferę życia we dwoje.
                • bleman Re: No tak, facet musi byc sstary zeby byc atrakc 19.10.06, 21:02
                  A gdy mialas 20 lat to bylas samotna i niedoswiadczona ?
                  Czy jedynie ta cecha w jakis tam sposob podobala ci sie(pewnie jako cos
                  egzotycznego) u innych ?

                  Zapewniam cie ,ze nie jest fajnie byc w moim wieku i nie miec zadnego absolutnie
                  zadnego doswiadczenia w kontaktach damsko meskich na jakiej kolwiek plaszczyznie...
                  • eleni80 Re: No tak, facet musi byc sstary zeby byc atrakc 19.10.06, 21:22
                    Tak, w wieku 20 lat byłam samotna i niedoświadczona smile W wieku 20 i 1/2 nie
                    byłam już samotna. I fakt niedoświadczenia nie przeszkadzał mi w niczym wink
                    Musi być w Tobie jakaś blokada teraz. We mnie przynajmniej była. I był to brak
                    pewności siebie. Mogłabym podpisać się pod tym co pisała ostatnio pewna
                    dziewczyna na forum Mężczyzna. Niby ładna, ale jakoś faceta brak.
                    Ten brak pewności siebie prysł gdy tylko pojawił się "ktoś". Dzięki temu nie
                    miałam oporów, aby nawiązywać kontakty innymi ludźmi. I nagle się okazało, że
                    ciągle w moim otoczeniu była grupka wielbicieli, którzy próbowali mnie adorować,
                    ale wtedy to już mi nie było potrzebne.
                    Zmierzam do tego, że jak już znajdziesz tą pierwszą, to nie będziesz miał
                    problemów ze znalezieniem następnych... a może się też okazać , że nie będziesz
                    juz musiał nawet szukac następnych, bo trafisz szczęśliwie na swój ideał.
                    • bleman Re: No tak, facet musi byc sstary zeby byc atrakc 19.10.06, 22:42
                      > Zmierzam do tego, że jak już znajdziesz tą pierwszą, to nie będziesz miał
                      > problemów ze znalezieniem następnych... a może się też okazać , że nie będziesz
                      > juz musiał nawet szukac następnych, bo trafisz szczęśliwie na swój ideał.

                      ale kiedy to ebdzie, ? za sto lat ?
                      • eleni80 Re: No tak, facet musi byc sstary zeby byc atrakc 19.10.06, 22:54
                        hheehe Ty naprawdę jesteś pesymistą smile
                        Ale przynajmniej zabawnym smile
                        • bleman Re: No tak, facet musi byc sstary zeby byc atrakc 19.10.06, 23:05
                          > Ale przynajmniej zabawnym smile

                          nie wiem co cie tak bawi...
    • jacko1971 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 19.10.06, 22:10
      niepoprawny optymista z dusza romantyka? hmmm to o mnie!!!!! zaraz...co
      dalej...dziki i wyuzdany sex! ło matko!!! znowu pasowałoby....jeden mały
      minus...nie wiem czy podołałbym temu seksowi...hmm dawno nie praktykowałem
      takiego normalnego kilkukrotnie podrządowego...hmmmsmile
      • eleni80 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 19.10.06, 22:19
        hm.. jak to mówią..Praktyka czyni mistrzem ? wink
        • jacko1971 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 19.10.06, 22:21
          tez tak mysle...ale musiałem ostrzec na wypadek porażki ;-P
    • maclorcan Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 19.10.06, 22:46
      A ja jestem niepoprawnym pesymistą. No, ale może przeciwieństwa się jednak przyciągają? wink
    • hultaj78 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 20.10.06, 10:31
      Eleni, ostrożnie z takimi deklaracjami tutaj, bo jak to pewna sygnaturka
      przepowiada: "prawdopodobnie będziesz to miała" wink

      A swoją drogą, naprawdę szkoda że to tylko prowokacja, bo z opisem, nie da się
      ukryć, trafiłaś wink
      • eleni80 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 20.10.06, 16:15
        nie wiem dlaczego sądzisz, że to tylko prowokacja ? smile
        • hultaj78 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 20.10.06, 16:16
          Dlatego że do moich urodzin jeszcze trochę czasu wink
          • eleni80 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 20.10.06, 16:30
            najlepsze są nieoczekiwane prezenty, bez okazji wink
    • lambert77 Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 20.10.06, 10:38
      A co ja mam powiedzieć smile???
      Skoro ty jesteś nienormalnie podniecona smile mnie wietrzyk zawieje i mi ....
      hmmmm same rozumiecie co smile
      • mr.cogit Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 20.10.06, 16:54
        Mokra? Na co czekasz?, czy jakoś tak smile
    • swawolny.diabel to tylko owulacja 20.10.06, 17:41
      • mr.cogit Re: to tylko owulacja 20.10.06, 17:52
        Coś ty! To przejaw emancypacji i świadomości seksualnej oraz libralizmu
        obyczajowego w pokoleniu współczesnych dwudzistoparolatków.
        • swawolny.diabel Re: to tylko owulacja 20.10.06, 17:57
          dwudziestopatolatkowie od zawsze byli nienaturalnie podnieceni, chyba słowo
          "nienaturalnie" nie jest właściwe bo to właśnie jest naturalne.
          natomiast dwudziesto parolatki bywaja nienaturalnie podzniecone co ~27,3 doby
          • mr.cogit Re: to tylko owulacja 20.10.06, 18:21
            Jesssssu, jakis ty dokładny!
            • swawolny.diabel Re: to tylko owulacja 20.10.06, 19:05
              to zaoszczędza czas
          • eleni80 Re: to tylko owulacja 20.10.06, 18:59
            i jaki sprytny wink
            • mr.cogit Re: to tylko owulacja 20.10.06, 19:11
              A ja jestem niepoprawnym optymistą z duszą romantyka, który lubi wyuzdany seks
              • eleni80 Re: to tylko owulacja 20.10.06, 19:12
                a skąd mogę wiedzieć, że nie ściemnasz z pierwszą częścią moich wymagań, tylko
                po to, aby zyskać tą drugąwink ?
                • mr.cogit Re: to tylko owulacja 20.10.06, 19:16
                  Przekonaj się. Może z czasem będziesz miała okazję...
                  • eleni80 Re: to tylko owulacja 20.10.06, 19:17
                    może..
    • stukam_kopytkami Re: czuję się jakoś nienormalnie podniecona 20.10.06, 19:21
      eleni80 napisała:

      > Czy to może być objaw narastającej frustracji seksualnej z powodu wyposzczenia
      > wink ?

      Tak.
    • eleni80 Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 20.10.06, 20:00
      Okazja nie będzie trwała wiecznie, jak również ktoś zauważył - owulacja również
      nie będzie trwała wiecznie wink

      Etap drugi będzie o wiele trudniejszy do przejścia :@

      1) Nie szukam kogoś tylko na jedną noc (właściwie to jeszcze na poranek i
      popołudniewink
      2) Jeśli dla kogoś wierność jest wyczynem przekraczającym ludzkie możliwości, to
      nie przechodzi do etapu trzeciego smile
      • anxiety3 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:04
        a trzecie etap to `na dobre i zle` tongue_out
        pytam tylko wink , wybacz, ale zainteresowana nie jestem braniem udziału smile)
        • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:05
          hahaahah, no myślę, że nie jesteś zainteresowana wink
          • anxiety3 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:07
            smile
            • mr.cogit Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:13
              Znowu kasting? No to jak to mówią, zostańmy przyjaciólmi wink
              • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:27
                smile
                • mr.cogit Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:38
                  I tak bym odpadł w przedbiegach. sad Co z tego ze jestem fajnym facetem? A co do
                  łóżka, to w łózku nie ja jeden przeciez jestem doskonały. Ech... marność nad
                  marnościami.
                  • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:50
                    to w takim razie co Cię zdyskwalifikowało wink ?
      • jacko1971 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:48
        tylko te 2 warunki????? hmmmm
        • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:50
          tylko? dla większości meżczyzn są nieosiągalne wink
          • jacko1971 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:51
            a dla mnie to zbyt łatwe żeby było prawdziwe wink
            • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 20:52
              do tej pory nie napisałam ile będzie etapów smile
              • mr.cogit Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 21:16
                Co mnie zdyskfalifikowało? Poddałem się na starcie. Po prostu. Jestem przeciętny.
                • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 21:20
                  może warto wypracować w sobie jakąś niebanalną cechę smile
                  Ale tego akurat nie podałam w wymaganiach (do tej pory wink
                  • mr.cogit Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 21:23
                    A Twoja doskonałość, niezwykłośc, niebanalnośc? Też bym chciał miec kobietę
                    niezwykłą za partnerkę, kochankę i co tam jeszcze w życiu się zdarza...
                    • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 21:27
                      Tak jak napisałam na początku, szukam kogoś podobnego do siebie wink
                      Przynajmniej w swoim mniemaniu jestem doskonała, niezwykła i niebanalna.
                      Druga osoba będzie musiała dokonać weryfikacji, czy tak jest w istocie.
                      To oczywiste, że wybór nie może być jednostronny wink)))
              • jacko1971 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 21:26
                no dobrze...2 zaliczyłem...prosze o 3ci etap smile
                • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 21:31
                  a Ty nie masz przypadkiem żony i dziecka? czy z kimś Cię pomyliłam wink
                  • mr.cogit Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 21:33
                    No proszę! Zaliczył! Czy jest tu jakis cwaniak?
                  • jacko1971 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 22:06
                    no zaraz! a na którym etapie były takie pytania? przepraszam bardzo ale 1 i 2
                    etap mam zaliczony...trzeba było albo to wprowadzic do zestawu pytan albo teraz
                    w 3cim etapie to zrób...żona i dziecko? a co to ma do tego????
                    • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.06, 08:33
                      jak to, co to ma do tego? to oczywiste, że nie przechodzisz etapu 2 (ze względu
                      nawet na brak zrozumienia słowa wierność wink))
                      • jacko1971 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.06, 17:21
                        nie znasz się!;-P znalezienia ideału zyczę;-P
                        • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.06, 19:15
                          Ważne, że przynajmniej wiem jakie mój ideał musi spełnić warunki wink Dzięki temu
                          nie szukam po omacku w ciemnościach, lecz z latarką w ręku wink
                          Życie mnie nauczyło, że lepiej trzymać sie swoich kryteriów, bo naginanie ich
                          odwróciło się przeciwko mnie ze zdwojoną siłą wink Przynajmniej teraz tak sądzę,
                          może kiedyś znowu zmienię zdanie wink
                  • stukam_kopytkami Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 22:48
                    Leni jak idą poszukiwania?
                    • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.06, 08:33
                      w toku wink
                      • mr.cogit Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.06, 17:36
                        Jacko wycofał sie w kiepskim stylu.
                        • jacko1971 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.06, 17:43
                          no i? nie cieszysz sie z ubywania konkurencji?
                          btw. spełniam wszystkie powyższe wymagania, ale i tak dla mnie liczy sie tylko
                          Ona,
                          Mój udział był czysto hipotetyczny, żeby nie wyszło na to że takich facetów już
                          nie ma...
                          • eleni80 hipotetyczny udział? a co to takiego????????????? 21.10.06, 19:38
                            jacko1971 napisał:
                            > btw. spełniam wszystkie powyższe wymagania, ale i tak dla mnie liczy sie tylko
                            > Ona,
                            > Mój udział był czysto hipotetyczny, żeby nie wyszło na to że takich facetów już
                            > nie ma...

                            hmmm takie hipotetyczne sprawdzenie swojej atrakcyjności często kończy sie
                            weryfikacją hipotezy w rzeczywistości...
                            ... znamy takie numery wink Tylko szkoda, że ta weryfikacja sprawia, że muszą
                            cierpieć trzy osoby...
                            1) ta która dokonuje weryfikacji hipotezy (jeśli oczywiście ma sumienie),
                            2) osoba, na której jest weryfikowana hipoteza ( oczywiście jeśli jest normalną
                            osobą, a nie taką , która robi to wszędzie i z wszystkimi)
                            3) no i trzecia osoba, tzw "tylko On/a - najważniejszy/a" wink"
                            • jacko1971 Re: hipotetyczny udział? a co to takiego????????? 21.10.06, 19:55
                              hipotetyczne polega na tym że konstruujesz etapy przez które się przechodzi lub
                              nie...wszystko pozostaje w sferze netowej bez weryfikacji tego w praktyce
                              btw. nie zalezy mi na sprawdzaniu swojej atrakcyjnosci a juz kompletnie nie
                              robię tego z każdą która ma na mnie ochotę...dlatego nie byłoby ofiar this time!
                              • eleni80 Re: hipotetyczny udział? a co to takiego????????? 21.10.06, 20:05
                                ale po co brać udział, aby później zrezygnować z nagrody głównej ? to trochę nie
                                trzyma się kupy
                                • eleni80 Re: hipotetyczny udział? a co to takiego????????? 21.10.06, 20:07
                                  i pytanie pozakonkursowe, w którym momencie byś się wycofał? wtedy, gdy byłabym
                                  juz zainteresowana? to trochę lekceważące mnie postępowanie wink))))))
                                  • jacko1971 Re: hipotetyczny udział? a co to takiego????????? 22.10.06, 01:24
                                    wycofał? przeciez i tak bym nie wygrał! ...nie lekceważę ale realnie patrząc i
                                    tak nie byłabyś zainteresowana smile
                                • jacko1971 Re: hipotetyczny udział? a co to takiego????????? 22.10.06, 01:12
                                  a nie wiesz że czasem liczyć się może bardziej sama satysfakcja z wygranej niż
                                  nagroda? tak, to idealizm lekki....
                                  • eleni80 usprawiedliwiony 22.10.06, 12:13
                                    Powiedzmy, że jesteś usprawiedliwiony.
                                    Zwłaszcza, że moje poszukiwania są z lekkim przymrużeniem oka smile
                                    Ale uważaj, bo możesz kiedyś trafić na bardziej zaborczą osobę, która nie będzie
                                    tak szlachetna jak ja...wink i nie będzie się troszczyć o fakt, czy w Twoim życiu
                                    istnieje "ONA" czy nie wink
                                    (o rany, czuję jakby jakieś przesłanie moralizatorskie ze mnie wypływało wink )
                                    Pozdrawiam
                                    • jacko1971 Re: usprawiedliwiony 22.10.06, 21:16
                                      no i wiem ze to było raczej z przymrużeniem ;-P
                                      zaborcza? hmmm jak Ona bedzie zaborcza to ma mnie całego smile
                                      przesłanie...tym razem nie dostało mi się
                                      równiez pozdrawiam wink
                        • eleni80 Re: Drugi Etap Eliminacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.06, 19:32
                          masz rację, nie był to styl olimpijski smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja