stukam_kopytkami Re: ej no, gdzie jest ta maxi ? 21.10.06, 13:43 No jestem, co chcesz Blem Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Nie jestes prawdziwa maxi :P chcesz mnie 21.10.06, 14:11 Blem, Maxi odeszła z forum, skasowała swoją skrzynkę i nie ma jej, ale jestem ja i jestem równie dobra jak Ona - cokolwiek to znaczy Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Nie wierze, maxi nie mogla nas opuscic :( 21.10.06, 14:34 A dlaczego nie mogła? Nikt jej nie zatrzymywał, to teraz nie miej do niej pretensji. Tak jak w zyciu...nikt nigdy mnie nie zatrzymywał.... Nie prosił/a , aby maxi została... Odpowiedz Link
maciek20001 Re: Nie wierze, maxi nie mogla nas opuscic :( 21.10.06, 17:16 ale i nikt nie prosił aby odeszła.Jakoś nie mogę się przyzwyczaić do Twego nowego wcielenia.Najwyraźniej nie tylko mnie brakuje Maxi.Jak mamy teraz do Ciebie mówić? Kopytku? Nie no. Zdecydowanie wolę Maxi. Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Nie wierze, maxi nie mogla nas opuscic :( 21.10.06, 19:16 To mówcie Maxi i tak wiadomo o kogo chodzi. A śmiesznie to wygląda jak zapytują Maxi a odpowiada Kopytko Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Oczywiscie ;-) podszywasz sie :P 21.10.06, 20:16 No, ba całe życie pod kogoś kim nie jestem Odpowiedz Link
maciek20001 Re: Nie wierze, maxi nie mogla nas opuscic :( 21.10.06, 22:20 stukam_kopytkami napisała: > To mówcie Maxi i tak wiadomo o kogo chodzi. A śmiesznie to wygląda jak zapytują > Maxi a odpowiada Kopytko Cóż, będziesz bardziej zakonspirowana.Ostatecznie sama tego chciałaś. Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Nie wierze, maxi nie mogla nas opuscic :( 21.10.06, 22:22 Tak Ale maxi już nie wróci, ew. z datą urodzenia przy nicku albo jakoś z dodaną literką, ale po co Odpowiedz Link
maciek20001 Nie poznaję Cię 21.10.06, 22:41 Maxi,jesteś dzisiejszego wieczoru strasznie apatyczna i jakby przygnębiona.Czy czasem nie wpadasz w jakąś depresję? Coś mi się wydaje ,że przydał by Ci się jakiś psychoanalityk dla podtrzymania ducha i przywrócenia humoru. Czy coś się stało? Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Nie poznaję Cię 21.10.06, 22:45 Maćku depresja ostatnio jest bardzo modnym słowem. Jestem taka , ponieważ mój zębolog za wszelką cenę chce ratować moją ósemkę a ja już spuchłam i jestem na antybiotyku. A inna sprawa, że zazwyczaj jestem smutna, tylko czasem rozweselam ludzi... Albo i nie, może nie jestem mutna, tylko na taką się robię, bo też modne...? Nie wiem, ale dziś to przez mój ząb. Miało mnie dziś nie być w domu , a jestem Odpowiedz Link
eleni80 Re: Nie poznaję Cię 21.10.06, 23:03 z tą osemką to Ci współczuję. Bo moją ratowało dwóch stomatologów przez dwa miesiące pomimo tego,że wolałam ją wyrwać. I finał tego taki, że straciłam kasę na połowę aparatu cyfrowego Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Nie poznaję Cię 21.10.06, 22:48 maciek20001 napisał: > Coś mi się wydaje ,że przydał by Ci się jakiś psychoanalityk dla podtrzymania > ducha i przywrócenia humoru. Myślę, że bardziej mężczyzna, który miałby dla mnie czas. I wszystko w tym temacie Odpowiedz Link
maciek20001 Nie, to nie wszystko 21.10.06, 23:03 oprócz antybiotyku doradzam okłady z lodu. Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Nie, to nie wszystko 21.10.06, 23:05 Dzięki. Jest coraz gorzej, ale może to przed nocą tak się dzieje. I najgorsze, że spać mi się nie chce. Odpowiedz Link