Ile razy w życiu dostaliście kosza?

21.10.06, 19:36
Blem i Jakub nie odpowiadajcie wink
Zartowałam.

Nie pytam dlatego, że ja dostałam czy dostaję...Nie o to chodzi ....
tylko tak z ciekawości.

I tak pewnie nikogo nie ma...sobota wieczór...
    • eleni80 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 20:11
      A co to właściwie znaczy dostać kosza wink ?
      Dziewczyny, to chyba nie dostają, bo przecież to nie ich działak, aby kogoś
      poprosić o spotkanie lub co gorzej o rękę wink
      Może zapytaj ile razy w życiu dostaliście lub też dałyście kosza wink
    • anxiety3 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 20:25
      Blem i Jakub nie odpowiadajcie wink
      Zartowałam.

      Od razu za taki tekst spotkałabym sie z adekwatnym komentarzem Blemana.
      • bleman Oczywisci ;-) 23.10.06, 12:45

    • maciek20001 Czy temat znów się rozmyje? 21.10.06, 20:57
      dobrze,będę pierwszy.Kosza dostałem 2 razy.
      Maxi,Ty tylko prowokujesz? Nie pochwalisz się?
      • candycandy Re: Czy temat znów się rozmyje? 21.10.06, 21:18
        rozmyje sie - dziewczyny sie nie chwala takimi rzeczami. no, owszem, pewnie w
        niektorych kregach pokutuje smieszne przekonanie, ze jak dala kosza to taka
        fajna, rozchwytywana, a on ja tak kochal ale imho to glupi powod to dumy. bo
        przeciez jak dala kosza tzn. ze kandydat .... jakby tu delikatnie okreslic...
        nie spelnial oczekiwan.
        • maciek20001 wiesz 21.10.06, 21:33
          fluidy nie na wszystkich działają jednakowo.
        • maciek20001 A co do tych oczekiwań 21.10.06, 21:37
          to ludzie rozstają się z przeróżnych powodów.I często po dłuższym okresie
          znajomości.
          • candycandy wiesz 21.10.06, 21:41
            okreslenie 'dala kosza' kojarzy mi sie z sytuacja, ze facet chce zaciesnic
            znajomosc, czesciej spotykac itp a panna z jakis tam powodow dziekuje mu za
            wspolprace. w przypadku gdy ludzie sa ze soba jakis czas i sie rozstaja to
            wlasnie sie rozstaja a nie on\ona daje drugiej stronie kosza.
            • anxiety3 Re: wiesz 21.10.06, 21:43
              taką samą uwagę miałam.
          • anxiety3 Re: A co do tych oczekiwań 21.10.06, 21:42
            Moze to tylko ja mam inna terminologię, ale z wyrażeniem `dostać kosza` kojarzę
            sytuację na początku znajomości/ podrywu . Natomiast rozstanie to juz w
            przypadku związku...I nie nazwałabym tego `dostaniem kosza`, nawet jeśli to
            jedna ze strone decyduje o rozstaniu, czy te porzuceniu drugiej.
            • candycandy btw - 21.10.06, 21:46
              ale temat na sobtni wieczor;PPP
              zamiast o randkach lub innych takich to o dawaniu koszasmile
            • maciek20001 To według Waszej terminologii 21.10.06, 21:55
              zaliczyłem 1 x kosz oraz 1x rozstanie.A Ty jaką masz statystykę?
              • anxiety3 Re: To według Waszej terminologii 21.10.06, 21:56
                1 x rozstanie
      • stukam_kopytkami Re: Czy temat znów się rozmyje? 21.10.06, 21:50
        Maćku, ja nie prowokuję. Już dawno przestałam wink
        • anxiety3 Re: Czy temat znów się rozmyje? 21.10.06, 21:51
          prowokowanie meczy, a czlowiek chce troche spokoju..nawet kobieta smile
    • stukam_kopytkami Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 21:52
      Dostałam bardzo wiele razy , nawet już się do tego przyzwyczaiłam.
      A teraz to już mi się nie chce próbować, więc nie mogę nic powiedzieć na ten temat.
      • eleni80 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 21:58
        to może powinnaś poczekać aż facet wyjdzie z inicjatywą, może ich speszyła taka
        odważna dziewczyna smile
      • candycandy Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:01
        Stukam_kopytkami, to moze trzeba rozpisac konkurs na najoryginalniejszy kosz?:

        sadystyczna sie robie - sorry - ide sie napic kafe dla uspokojenia nerwwink
        • eleni80 wyrzuty sumienia 21.10.06, 22:04
          a miałyście wyrzuty sumienia, dlatego, że dałyście komuś kosza? wink to dopiero
          sadystyczny wątek wink
          • anxiety3 Re: wyrzuty sumienia 21.10.06, 22:06
            to jest trudne, tj. dac komus kosza, nas tez to obarcza psychicznie..

            a watek byłby istotnie ciekawy...wink
            • eleni80 Re: wyrzuty sumienia 21.10.06, 22:13
              Bo ja to mam nawet taką małą traumę z podstawówki. Pewien chłopak podrzucił mi
              walentynkę. Strasznie się zmieszałam i szybko wyrzuciłam ją do kosza.
              Niefortunnym zbiegiem okoliczności ten chłopak to zobaczył, a ja spostrzegłam w
              tej sekundzie jego smutną i zażenowaną minę. To było straszne....
          • candycandy Re: wyrzuty sumienia 21.10.06, 22:08
            przed kawa jeszcze jestem czyli moge sadystcznie odpowiedziec - NIE. kosza daje
            sie w bardziej szczeniecych latach. potem czlowiek nabiera wprawy i nie stara
            sie nie prowokac takich sytuacji by dawac komus kosza.
            ale wyrzuty sumienia (troche) z powodu rozstania mialam raz choc to ja rzucalam.
            • eleni80 Mylisz się... 21.10.06, 22:17
              ... z tymi szczeniackimi latami.... i z tym,że człowiek stara się nie prowokować...
              Przecież to normalne,że ktoś poprosi Cię o spotkanie. Nawet gdy człowiek jest
              dorosły, prawda? I normalne jest to, że jeśli się temu komuś odmówi, to on
              powinien dać sobie spokój.
              • candycandy Re: nie, nie myle sie 21.10.06, 22:25
                im dluzej zyjesz\wiecej doswiadczasz wiesz jak delikatnie komus odmowic, jaki
                podac powod by nie poczul sie jak odrzucony tredowaty. a odmowa spotkania to
                jeszcze nie kosz. chyba ze masz na mysli odmowe na powtorzona juz ktorys-tam
                raz propozycje spotkania.


                eleni80 napisała:

                > ... z tymi szczeniackimi latami.... i z tym,że człowiek stara się nie
                prowokowa
                > ć...
                > Przecież to normalne,że ktoś poprosi Cię o spotkanie. Nawet gdy człowiek jest
                > dorosły, prawda? I normalne jest to, że jeśli się temu komuś odmówi, to on
                > powinien dać sobie spokój.
                • eleni80 Re: nie, nie myle sie 21.10.06, 22:34
                  candycandy napisała:
                  a odmowa spotkania to
                  > jeszcze nie kosz. chyba ze masz na mysli odmowe na powtorzona juz ktorys-tam
                  > raz propozycje spotkania.

                  Tak? A ja myślałam, że to już kosz wink
        • stukam_kopytkami Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:13
          Nie, to było w liceum i na studiach, gdy...byłam bardzo nieśmiała...
          Teraz mi się to nie przydarza...z tymi koszami smile
      • maciek20001 No dobrze 21.10.06, 22:12
        Nie prowokujesz ,tylko pytasz.A co do tej nutki smutku,którą wprowadziłaś,to
        powiem, że każda potwora znajdzie swego amatora.
        • maciek20001 Re: No dobrze 21.10.06, 22:13
          maciek20001 napisał:

          > Nie prowokujesz ,tylko pytasz.A co do tej nutki smutku,którą wprowadziłaś,to
          > powiem, że każda potwora znajdzie swego amatora.
          To było do Maxi.
        • stukam_kopytkami Re: No dobrze 21.10.06, 22:16
          maciek20001 napisał:

          > Nie prowokujesz ,tylko pytasz.A co do tej nutki smutku,którą wprowadziłaś,to
          > powiem, że każda potwora znajdzie swego amatora.

          Wiem i też się przestałam tym przejmować. Czas zacząć żyć i zająć się wszystkim
          innym byle nie "miłością"...? Kiedyś przyjdzie, nwet jeśli w wieku 50 lat smile
    • jakub_234 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:28
      Od dziewczyny, z ktora byłem tylko 1! Ale od takich ktorych nawet nie znalem to
      nawet nie zlicze smile
    • swawolny.diabel Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:41
      wiele razy. Po pewnym czasie to przestaje robic na człowieku wrażenie smile
      • eleni80 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:43
        najważniejsze to się tym nie przejmować i próbować dalej smile
        • stukam_kopytkami Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:49
          Albo spasować, ale nie rozpościerać się na ziemi.
        • swawolny.diabel Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:51
          dokladnie. należy mieć to w d....
          • stukam_kopytkami Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:52
            Tak, możesz pisać pełnymi wyrazami, tylko bez klnięcia, pewnie mnie zaraz wytną wink
            • swawolny.diabel Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:57
              dupa
              • swawolny.diabel Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:58
                dupa kurwa chuj na rope huj
                • swawolny.diabel Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 22:59
                  O ! nawet nie wykropkowuje automatycznie ciekawe dlaczego ?
                  • eleni80 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 23:00
                    bo tu nikogo nie rażą literki zgrupowane tak a nie inaczej wink
                    • swawolny.diabel Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 23:42
                      ale kiedys wykropkowywało automatycznie
                      • stukam_kopytkami Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 23:43
                        nie klnij tak?
                        • swawolny.diabel Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 23:45
                          przeciez nie klne. W przeklinaniu chyba ważniejsze sa emocje i intencje niz
                          słowa
                          • stukam_kopytkami Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 21.10.06, 23:51
                            tak, ale oby nie za często.
      • bleman No ja nie wiem po jakim czasie, na mnie robi 23.10.06, 12:45
        nadal wrazenie uncertain
    • rzesa20 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 22.10.06, 23:09
      zawsze składało się tak, że ja dawałam kosza. wszystko jeszcze przede mnąwink
    • lambert77 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 23.10.06, 07:35
      na 6 smile 4 razy
    • suczka78 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 23.10.06, 10:04
      nie dostawalam kosza bo nie bylo zainteresowanych ;p
    • dzikoozka 2 razy 23.10.06, 12:58
      jeszcze przed studiami...
    • hultaj78 Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 23.10.06, 14:00
      Kilka razy.
      Po pierwszym razie przez tydzień nie dawałem się zaprowadzić do przedszkola.
      Po najcięzszym miałem rok wycięty z życiorysu, dwa lata bycia "zombie" i
      jeszcze rok jak po przjechaniu walcem.
      A ostatnio Claire Forlani znów mi powiedziała, że nie może pójść ze mną na
      kawę... i znów kiszka...

      Ale o wiele cięższe jest dawanie niz dostawanie kosza.
    • krambambulia Re: Ile razy w życiu dostaliście kosza? 23.10.06, 14:03
      2 razy.

      1 raz to było LO - facet należał do elektoratu SLD i "z wami AWSowcami i
      PiSowcami się nie zadaję".

      2 raz to był elektorat PO. Ale nie o polityke poszło smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja