Mam...

27.10.06, 08:05
- kaaaaaawę smile
- Dzień wolny od uczelni (ten pt wyjątkowo)- trzeba go dobrze wykorzystac smile
- a tak w ogole :

www.metacafe.com/watch/247109/holy_ape/
> na usmiechniety początke dnia smile

PS. Hultaj, jak było? Jakiś filmik o kręglach tez znaleźć? tongue_out
    • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 08:17
      ha smile ja własnie kawę wypiłem. Piątek jest więc troszkę luźniej w robocie
      będzie ... chyba big_grin. Pozatym w nocy sobie pogadałem z żoną o pewnych sprawach,
      z którymi ostatnio mieliśmy problem i mimo niewyspania mam zdecydowanie lepszy
      dzień niż wczoraj smile Od drugiej w nocy do 5 rano kursowałem między łóżkiem
      naszym a łóżeczkiem syna a jednak Dzień Dobry smile
      • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 08:20
        Ja też spać nie mogłam, tyle że z innych powodów. Było mi strasznie gorąco, aż
        się obudziłam. Szklanka chłodnej wody + otwarte do rana okno> zdecydowanie
        lepiej smile
        • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 08:32
          nam też było gorąco wink
          • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 08:34
            na takie gorąco nie skarżyłabym się wink
          • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 08:35
            Ekhem, ekhem...Lambert, znów molestowałeś małżonkę?wink))
            • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 08:47
              Tak smile po wyjaśnieniu z małżonkom paru nurtujących ją i mnie problemów smile dała
              się z przyjemnością zmolestować smile narazie molestowanie jest jednostronne co
              niezbyt podoba się mojej małżonce ale jestem po to by sprawiać jej
              przyjemność smile
              • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 08:51
                lambert77 napisał:

                jestem po to by sprawiać jej
                > przyjemność smile

                Nosmile Nareszcie jakiś facet zna swoje powinnościwink I tak dalej trzymać!wink
                • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 08:53
                  no cóż staram się jak mogę smile żyję po to by służyć
                  • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 08:58
                    Lambert, cóż za skromnosćsmile Jestem pod wrażeniemwink Jeszcze zatrzepotaj
                    rzęsamiwink)))
                    • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 09:04
                      smile i jeszcze się we mnie zakochasz smile i nieszczęście gotowe wink
                      To nie jest kwestia skromności smile tylko wykopania własnego EGO poza rzeczy
                      ważne smile
                      • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 09:08
                        lambert77 napisał:

                        > smile i jeszcze się we mnie zakochasz smile i nieszczęście gotowe wink
                        Coś Ty, aż tak kochliwa to ja nie jestemwink)
                        Wystarczy mi mój facet i Ahonen, na raziewink)))


                        > To nie jest kwestia skromności smile tylko wykopania własnego EGO poza rzeczy
                        > ważne smile
                        Wiesz, ale wielu ludzi ( nie tylko meżczyzn ) tego nie potrafi. I
                        najśmieszniejsze jest to, że tacy ludzie chcą tworzyć związek z drugim
                        człowiekiem...
                        • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 09:18
                          Ahonen smilea który to??
                          Co do reszty wszystko zależy od rozmowy partnerów. Ostatni miesiąc był dosyć
                          ciężki troszkę zgłupiałem nie wiedziałem co się dzieje żona odsuneła się ode
                          mnie niby wszystko było oki ale gdzieś tam czułem, że coś jest nie tak. No i
                          przedwczoraj wieczorem się troszkę wygłupiłem sad cały dzień miałem kaca
                          moralnego ale w końcu porozmawialiśmy żona potwierdziła to czego się domyślałem
                          było dużo przytulania i takie tam smile i myślę że będzie dobrze. Wielu facetów
                          nawet nie zdaje sobie sprawy co się dzieje w kobiecej głowie po ciąży i wiele
                          kobiet nie mówi o tym facetom bojąc się sad. ehhh Ale myślę, że już będzie
                          dobrze najważniejsze jest żeby facet dał odczuć kobiecie, że jest blisko i
                          zawsze będzie a reszta się ułoży i żeby kobieta komunikowała otwarcie co się
                          dzieje.
                          • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 09:21
                            Przepraszam, ze się wcinam, ale mam nadzieję, ze będę miała podobnego pod
                            względem podejscia do zwiazku partnera. Lambert, szczerze pogratulować Żonie
                            wyboru smile
                            • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 09:27
                              Miałem dobre nauczycielki smile
                              Czasami łapię się na szowinistycznych świńskich myślach sad nikt nie jest
                              doskonały ale pracuję nad tym w końcu to ja tutaj rządze a nie szowinista we
                              mnie smile. Nie są to łatwe rozmowy mimo bliskości i uczucia człowiek boi się
                              powiedzieć co myśli jakie ma obawy i zaczynają się problemy sad. Ktoś musi
                              zacząć pierwszy rozmowę zawsze smile.
                              Anx wiesz na dłuższą metę jesteśmy dosyć nudni wink
                              • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 09:44

                                Anx wiesz na dłuższą metę jesteśmy dosyć nudni wink

                                Moze tak, ale `na dłuższą metę` chyba nie da się życ samymi porywami smile
                                • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 09:58
                                  fakt od jakiegoś czasu uczę się co to znaczy być mężem smile a jest to kompletnie
                                  inna rola od narzeczonego big_grin
                                  • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 10:11
                                    Podobno, ale ja o tej zmianie rol tylko słyszałam :-p
                                    Tobie jednak, z tego, co piszesz, dobrze idzie . I krytyczny wobec jakichs
                                    WLASNYCH zachowan tez potrafisz byc...Super, oby tak dalej , a bedzie tylko
                                    lepiejsmile
                                    • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 10:16
                                      I tu się kłania post eleni o cieniach z poprzednich związków. Wciąż za mną
                                      kroczą przypominając mi co może się stać jeżeli zawalę. Najzwyczajniej w
                                      świecie boję się że przez własną głupotę mogę stracić najważniejszą osobę w
                                      moim życiu. Nie powiem że czasami nie jest to paraliżujące. Dodaj do tego
                                      niechęć do konfliktów i kłótni i czasami przy mnie mogą ręce opaść smile.

                                      ps.
                                      nikt mi nie wmówi że świat nie krąży tylko wokół seksu smile
                                      • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 10:18
                                        > nikt mi nie wmówi że świat nie krąży tylko wokół seksu smile

                                        Ja mogę próbować. Bo nie TYLKO. Jest jeszcze piłka nożna! wink))
                                        • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 10:21
                                          fakt smile i dobre piwo smile i zakąski smile
                                          • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:24
                                            Typowy mężczyzna!!wink))
                                      • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 10:25
                                        Masz rację. Ja się sparzyłam za pierwszym razem, a teraz jestem dużo bardziej
                                        ostrożna i nie angażuję się łatwo. Chyba trwam jeszcze w jakiejs skorupce. Niby
                                        ktoś się pojawił, ale nogi mam na ziemi i wydaje mi się, ze już postawiłam na
                                        tym krzyżyk, bo nie widzę teraz wspólnej opcji wyjścia. Co powiedział mi
                                        znajomy, to ze przez moj dystans `Ten własciwy`, ktokolwiek by to był, może
                                        mieć duże trudności w dotarciu do mnie. Prawdą jest, ze dla zadnego faceta nie
                                        bede chiała zrobic tyle, ile byłam w stanie poswięcic dla tego pierwszego.
                                        Człowiek uczy się na błędach...
                                        Mozna przejsc do porzadku dziennego `po kims`, ale kazdy zwiazek jakos na
                                        człowieka wplywa i zmienia go.
                                        • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 10:44
                                          > Prawdą jest, ze dla zadnego faceta nie
                                          > bede chiała zrobic tyle, ile byłam w stanie poswięcic dla tego pierwszego.

                                          Trochę dziwne podejście. To tak jakbyś uważała że nikogo juz w życiu nie
                                          pokochasz tak jak tamtego. I dlatego może przemyśl mówienie tego tak wprost
                                          swojemu nastepnemu chłopakowi, bo może to nieco opacznie zrozumieć.
                                          Czy ten pierwszy miał coś czego żaden inny facet na świecie nie ma?
                                          Bo po tym co kiedyś napisałas zbyt bystry to on się nie wydaje.

                                          > Mozna przejsc do porzadku dziennego `po kims`, ale kazdy zwiazek jakos na
                                          > człowieka wplywa i zmienia go.

                                          Tak jak każde inne doświadczenie życiowe. Jednak zawsze pozostajemy sobą.
                                          • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 11:19
                                            Trochę dziwne podejście. To tak jakbyś uważała że nikogo juz w życiu nie
                                            > pokochasz tak jak tamtego. I dlatego może przemyśl mówienie tego tak wprost
                                            > swojemu nastepnemu chłopakowi, bo może to nieco opacznie zrozumieć.
                                            > Czy ten pierwszy miał coś czego żaden inny facet na świecie nie ma?
                                            > Bo po tym co kiedyś napisałas zbyt bystry to on się nie wydaje.

                                            Tamten to w tym momencie cos w rodzaju sniegu z zeszłej dekady. Był i co z
                                            tego? Kogo to dzis obchodzi? smile
                                            Chodzi o to, ze pewnych rzeczy w swoim zyciu nie porzuce ot tak po prostu, bo
                                            wiem, ze oprocz cudownego bycia z kims, wazne jest tez bycie samemu ze soba i
                                            trzeba wiedziec, ze z pewnych rzeczy nie warto rezygnowac, bo w przyszlosci
                                            moze sie to tylko przeciw nam zwrocic. A uczucie jest w stanie jasnosc umyslu
                                            troche zmącic.
                                            Myślę, ze pokocham i to bardziej niż tamtego, i dam z siebie ile będę w stanie,
                                            ale...Jak sam napisales i co bardzo mi utkwiło w pamięci< nie zacytuje
                                            dokladnie, ale sens zachowam>: `Zycie bez miłości jes puste, ale oprócz niej są
                                            jeszcze inne ważne sprawy w życiu` > I tego musi się trzymac każda ze stron dla
                                            wspolnego dobra.

                                            > Bo po tym co kiedyś napisałas zbyt bystry to on się nie wydaje.

                                            smile
                                            • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 11:29
                                              > Chodzi o to, ze pewnych rzeczy w swoim zyciu nie porzuce ot tak po prostu, bo
                                              > wiem, ze oprocz cudownego bycia z kims, wazne jest tez bycie samemu ze soba i
                                              > trzeba wiedziec, ze z pewnych rzeczy nie warto rezygnowac, bo w przyszlosci
                                              > moze sie to tylko przeciw nam zwrocic. A uczucie jest w stanie jasnosc umyslu
                                              > troche zmącic.

                                              Bardzo zdrowe, mądre podejście. Mi kiedyś dziewczyna powiedziała, że chce być
                                              częścią mojego życia i świata, ale nie chce być moim CAŁYM zycie i CAŁYM
                                              światem. Chwilkę mi zajęło zrozumienie, ale od tamtego czasu wiem i czuję że
                                              tak właśnie to powinno wyglądać. Nawet nie dlatego żeby miec coś na wypadek
                                              rozstania. Podobamy się komuś i ten ktos się nam podoba bo jesteśmy jacy
                                              jesteśmy i robimy to co robimy, że interesujemy się różnymi rzeczami, a nie w
                                              zamian za zainteresowanie ta osobą i za uczucie wobec niej. Bo taka miłość to
                                              prosta droga do "złotej klatki".

                                              > Myślę, ze pokocham i to bardziej niż tamtego, i dam z siebie ile będę w
                                              > stanie, ale...Jak sam napisales i co bardzo mi utkwiło w pamięci< nie
                                              > zacytuje dokladnie, ale sens zachowam>: `Zycie bez miłości jes puste, ale
                                              > oprócz niej są jeszcze inne ważne sprawy w życiu` > I tego musi się trzymac
                                              > każda ze stron dla wspolnego dobra.

                                              smile))
                                              Jeśli jakiś facet będzie miał kiedykolwiek taki wątpliowści jakie ja miałem dwa
                                              posty wyżej to daj mu przeczytać wydruk tego co napisałaś wink

                                              > <Tekst... zmodyfikowany wink >
                                              > smile

                                              Gdyby tekst nie został zmodywifkowany to napisałbym tak:

                                              Oczywiście że mam. W końcu pozwolił sobie Cię stracić.
                                              I to nie była złośliwość, raczej stwierdzenie faktu (więc nie kasuj, nie kasuj,
                                              bo nie ma po co wink))))) )
                                              • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 14:20
                                                Bardzo zdrowe, mądre podejście. Mi kiedyś dziewczyna powiedziała, że chce być
                                                > częścią mojego życia i świata, ale nie chce być moim CAŁYM zycie i CAŁYM
                                                > światem. Chwilkę mi zajęło zrozumienie, ale od tamtego czasu wiem i czuję że
                                                > tak właśnie to powinno wyglądać. Nawet nie dlatego żeby miec coś na wypadek
                                                > rozstania. Podobamy się komuś i ten ktos się nam podoba bo jesteśmy jacy
                                                > jesteśmy i robimy to co robimy, że interesujemy się różnymi rzeczami, a nie w
                                                > zamian za zainteresowanie ta osobą i za uczucie wobec niej. Bo taka miłość to
                                                > prosta droga do "złotej klatki".

                                                Widzisz...Tylko wtedy było tak, ze to on namawial, namawiał i jednym z powodów
                                                tego `rozbicia` było to, że ja nie miałam ochoty siedzieć w złotej klatce z
                                                podciętymi skrzydłami. Byłam gotowa na duże ustępstwa i dostosowywanie się, ale
                                                on przyjmował do wiadomości tak, jak on chce albo w ogole; Później czułam się
                                                jak przedmiot, jak puzzel, który jest mu potrzebny, zestaw okreslonych cech,
                                                ktorych on sobie zyczy, zeby dopasował się do jego reszty, jego wizji swiata i
                                                zycia..Ale nie naszej, bo ja tam moglam trafic co najwyzej, jak sam
                                                stwierdziłes, trafić jak do złotej klatki.


                                                Oczywiście że mam. W końcu pozwolił sobie Cię stracić.

                                                W tym momencie powinnam Ci uscisnąć dłoń w geście uznania i podziękowania. kiss


                                                > I to nie była złośliwość, raczej stwierdzenie faktu (więc nie kasuj, nie
                                                kasuj,
                                                >
                                                > bo nie ma po co wink))))) )

                                                wink))
                                                • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 15:37
                                                  > Później czułam się
                                                  > jak przedmiot, jak puzzel, który jest mu potrzebny, zestaw okreslonych cech,
                                                  > ktorych on sobie zyczy, zeby dopasował się do jego reszty, jego wizji swiata
                                                  > i zycia..Ale nie naszej, bo ja tam moglam trafic co najwyzej, jak sam
                                                  > stwierdziłes, trafić jak do złotej klatki.

                                                  Sting - "If You Love Somebody Set Them Free"
                                                  [...]
                                                  If you love somebody, set them free
                                                  You can't control an independent heart
                                                  Can't tear the one you love apart
                                                  [...]

                                                  > W tym momencie powinnam Ci uscisnąć dłoń w geście uznania i podziękowania.

                                                  Cała przyjemność po mojej stronie!

                                                  > kiss

                                                  O! OOO! Anx dała mi buziaka, widzieliście!!!! Teraz mogę już umrzeć.... ;DDD
                                                  • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 15:47
                                                    > Sting - "If You Love Somebody Set Them Free"
                                                    > [...]
                                                    > If you love somebody, set them free
                                                    > You can't control an independent heart
                                                    > Can't tear the one you love apart
                                                    > [...]

                                                    Jeśli Ci na czymś zależy, puść to wolno i pozwól odejść...
                                                    Jeśli wróci, jest Twoje. Jeśli nie, zapomnij, że kiedykolwiek istniało.

                                                    O! OOO! Anx dała mi buziaka, widzieliście!!!! Teraz mogę już umrzeć.... ;DDD

                                                    Nie daj się tak łatwo ;-p Walcz o więcej wink))
                                        • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 10:44
                                          > Prawdą jest, ze dla zadnego faceta nie
                                          > bede chiała zrobic tyle, ile byłam w stanie poswięcic dla tego pierwszego.

                                          Trochę dziwne podejście. To tak jakbyś uważała że nikogo juz w życiu nie
                                          pokochasz tak jak tamtego. I dlatego może przemyśl mówienie tego tak wprost
                                          swojemu nastepnemu chłopakowi, bo może to nieco opacznie zrozumieć.
                                          Czy ten pierwszy miał coś czego żaden inny facet na świecie nie ma?
                                          Bo po tym co kiedyś napisałas zbyt bystry to on się nie wydaje.

                                          > Mozna przejsc do porzadku dziennego `po kims`, ale kazdy zwiazek jakos na
                                          > człowieka wplywa i zmienia go.

                                          Tak jak każde inne doświadczenie życiowe. Jednak zawsze pozostajemy sobą.
                          • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 09:31
                            Nie wiesz, który to Ahonen???wink Cud, miód i orzeszki!!wink) Pięknota taka!!!wink)

                            Lambert, pogratulować zrozumienia kobiet, w szczególności własnej żony...smile
                            Rozmowa to podstawa w związku - nienawidzę robienia fochów i tzw. cichych
                            dni...Wiele związków kuleje, bo partnerzy nie potrafią rozmawiać ze sobą, po
                            prostu...Kobiety też czasem wymagają od facetów, żeby zgadywali w lot ich
                            życzenia, zamiast zwerbalizować to, o co jej chodzi...A potem wielkie mają
                            pretensje, że facet nie zrozumiał...
                            • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 09:57
                              Dawno temu dostałem porządną nauczkę smile od kobiety za niewłaściwe
                              interpretowanie słowa NIE powiedzmy że od tamtej pory uważnie wsłuchuję się w
                              żonę i staram się poprawnie wszystko interpetować. Ale fakt brak czytelnego
                              komunikatu nie mogę nie potrafię przestało mi się to podobać przepraszam
                              powoduje że facet głupiej i może się złościć. Rozmowa prawie zawsze powinna
                              pomóc. Pod warunkiem że facet nie jest niereformowalnym idiotą smile
                              To który to ahonen??wink
                              • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:11
                                Dobrze, że potrafisz wyciągać wnioski z własnych błędów, to cenna umiejetność.
                                Zbycie z kimś to piękna sprawa, ale to też nieustanna praca nad udoskonaleniem
                                siebie i tym samym związku z kimśsmile Ale ja lubię tą pracęsmile

                                Now weź!! Nie wiesz, kto to jest Janne Ahonen?!?! Moje serce krwawi...wink))
                                • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 10:12
                                  To trzeba z tym sercem do doktora smile bo mnie potem twój mąż zabije wink
                                  To zdaje się jakiś skoczek smile czyżbyś pokryjomu kochała się w tych podniebnych
                                  dżokejach big_grin???
                                  • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:15
                                    Nie jakiś, nie jakiś!!! Rany, ale profanacja!!wink))
                                    Po kryjomu??? Gdzieżbym śmiaławink)) Mój Pan i Władca wie o wszystkim, nie
                                    ukrywam niczego przed nimwink))
                                    • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 10:20
                                      nie czuje się zazdrosny smile?? Moja żona mlaszcze na widok pewnego młodego
                                      trzeciorzędnego aktorzyny z pewnego serialu i powiem Ci że odczuwam pewien
                                      dyskomfort w trakcie oglądania razem filmu smile. Ale jak śniła jej się jakaś
                                      blondyna dosyć jednoznacznie wink to jakoś nie miałem z tym problemów hmmm jakiś
                                      dziwny jestem big_grin
                                      Ale co w nich takiego fajnego jestsmile 150 cm wzrostu kości jak ptaki smile przecież
                                      to można by mu krzywdę zrobić smile
                                      • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:36
                                        Pewnie, że jest zazdrosny; żebyś słyszał te teksty, jakie wali podczas
                                        transmisji skoków...Ale wie, że mnie liczy się tylko On, więc mogę sobie
                                        pozwolić na takie "głupotki"wink W końcu jestem żywą kobietą i mam oczy, nie?wink
                                        Popatrzeć można - wręcz trzeba!wink))

                                        Jakie 150 cm wzrostu?? Ahonen ma 184 cm, więc taki niski nie jestwink) A mnie
                                        zawsze podobali się BARDZO szczupli mężczyźni...I koniecznie bruneci - aż się
                                        dziwię sama sobie, że akurat Ahonen mi się spodobałwink Wiem, może ta
                                        jego "kamienna" mina mnie urzekławink))
                                        • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 11:40
                                          smile jasne kamienna mina smile lepiej przyznaj że kręcą Cię te ich obcisłe gatki wink
                                          • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 11:54
                                            Idź!!! Obcisłe gatki u faceta!! Co to, balet rosyjski??wink Powariował przy
                                            piątkuwink)
                                            • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 11:56
                                              ha tak myślałem że podobają Ci się te ich aerodynamiczne kombinezony smile
                                              szczególnie pewnie jak pokazują od tyłu jak zjeżdża wink
                                              • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 12:00
                                                Pudło Lambert, pudło! Jej się w głowie kołacze song "Przeleć mnie..." wink
                                                • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 12:01
                                                  Chyba Tobie, wredny Huncwocie!!wink
                                                  Ustaliliśmy, że jestem prawie Diewica Oleańska;-P
                                                  • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 12:06
                                                    prawie robi wielką różnice smile
                                                    A to oznacza że opierasz się chwilkę smile??? czy tylko o ścianę ??wink
                                                  • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 12:12
                                                    Zastanawiam się...wink))
                                              • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 12:00
                                                Akurat;-P
                                                Nie znasz się;-P Wiem swojewink
                                                Kombinezony ujdą w tłumie, choć parę lat temu w locie wyglądali jak latawce...
                                                Szczególnie Lieglsmile
                                                • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 12:06
                                                  w ogóle nie wiem o czym ty do mnie piszesz smile chyba nawet moja żona ogląda
                                                  więcej sportu ode mnie smile nie mówiąc juz o tym że wtrakcie mistrzostw wylazł z
                                                  niej kibol big_grin
                                                  • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 12:11
                                                    Jesssssu!!! Z kim ja gadam!!Świętokradztwo - nie wiedzieć!!wink))
                                                    Dawaj Twoja Małżonkę, to se z nią pogadamsmile Bo żądna z moich kumpel nie darzy
                                                    sportu taką miłością jak jawink)) Podczas meczów to u mnie jest normalne, że
                                                    poprztykam się z moim facetem - zawsze mnie uspokaja, żebym tak nie
                                                    wrzeszczała, co doprowadza mnie do szałusmile
                                                  • lambert77 Re: Mam... 27.10.06, 12:20
                                                    smile dziwne z was egzemplarze smile to by wyjaśniało dlaczego mamy takiego fioła na
                                                    waszym punkcie smile znaczy ja na punkcie żony a twój mąż na twoim żeby nie było
                                                    niedomówień ... Jakie świętokradztwo smile ile ja mam wtedy spokoju w domu ... tak
                                                    samo zresztą jest przy tańcu z gwiazdami wink
                                                  • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 12:28
                                                    Nie dziwne, tylko normalnewink Najnormalniejsze na świeciesmile Już się nie mogę
                                                    doczekać otwarcia sezonu skoków narciarskich...Byle do listopadasmile
                                                    Gdybyś Ty widział mój pokój 10 lat temu...Jedna ściana cała w szalikach klubów
                                                    piłkarskich, dwie wytapetowane plakatami piłkarzy z PIŁKI NOŻNEJ...wink Jeszcze
                                                    trzy lata temu prenumerowałam to pismo, ech...I SPORT i TEMPOwink)
                            • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 10:05
                              > Kobiety też czasem wymagają od facetów, żeby zgadywali w lot ich
                              > życzenia, zamiast zwerbalizować to, o co jej chodzi...A potem wielkie mają
                              > pretensje, że facet nie zrozumiał...

                              www.sinfest.net/archive_page.php?comicID=2082
                              • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:12
                                Otóż to, otóż to...wink)))
                                Ileż byłoby mniej bzdurnych nieporozumień, gdyby ludzie po prostu ROZMAWIALI ze
                                sobą...wink)
                                • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 10:16
                                  Sam zawsze to powtarzam. Otwarta, szczeraz rozmowa.
                                  Chociaż umiejetność czytania sygnałów niewerbalnych też sie przydaje,
                                  szczególnie w pewnych okolicznościach wink
                                  • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:19
                                    Ale szczerość musi być obopólna, bo inaczej do kitu z taką rozmową...smile
                                    Mowa ciała to inna sprawa. Gesty i mimika wiele mówią o człowieku, czasem
                                    zupełnie coś przeciwnego od słów, które wypowiada...wink
                                    • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 10:33
                                      Oczywiście że obupólna!
                                      Zakochać by się można bylo w szczerej, otwartej wesołej dziewczynie... dobra,
                                      koniec bo się rozmarzę wink

                                      Wczoraj w knajpie kelner na pytanie "czy to chińskie piwo jest w porządku?"
                                      odpowiadał "Tak, tak, serdecznie polecam" krecąc zapamiętale i wyraźnie głową i
                                      miną wyrazając swoją skrajna dezaprobatę. wink
                                      • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:53
                                        hultaj78 napisał:

                                        > Oczywiście że obupólna!
                                        > Zakochać by się można bylo w szczerej, otwartej wesołej dziewczynie... dobra,
                                        > koniec bo się rozmarzę wink


                                        Co Cię powstrzymuje? Wiem, że to nie "hop siup na krowę i cielę gotowe",
                                        ale...wszystko dla ludzismile Tylko trzeba chcieć. A chcieć to mócsmile


                                        >
                                        > Wczoraj w knajpie kelner na pytanie "czy to chińskie piwo jest w porządku?"
                                        > odpowiadał "Tak, tak, serdecznie polecam" krecąc zapamiętale i wyraźnie głową
                                        i
                                        >
                                        > miną wyrazając swoją skrajna dezaprobatę. wink

                                        Czy był obcokrajowcem? Bo aż ciężko zachęcać do czegoś kręcąc przy tym
                                        przecząco głową...wink


                                        >
                                        • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 11:43
                                          > Co Cię powstrzymuje? Wiem, że to nie "hop siup na krowę i cielę gotowe",
                                          > ale...wszystko dla ludzismile Tylko trzeba chcieć. A chcieć to mócsmile

                                          Po pierwsze "serce nie sługa", a po drugie "do tanga trzeba dwojga" smile

                                          > Czy był obcokrajowcem? Bo aż ciężko zachęcać do czegoś kręcąc przy tym
                                          > przecząco głową...wink

                                          Nie, nie, polski chłopak. Po prostu był na tyle miły, żeby nam przekazać prawdę
                                          o produkcie, werbalnie pozostając lojalnym wobec swego chlebodawcy wink
                          • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 10:14
                            > najważniejsze jest żeby facet dał odczuć kobiecie, że jest blisko i
                            > zawsze będzie a reszta się ułoży i żeby kobieta komunikowała otwarcie co się
                            > dzieje.

                            Dokładnie tak. Chociaż czasami jest ciężej, kiedy tej otwartej komunikacji
                            brakuje. Ale cóż, taki to już urok tych naszych Pań - czasem trzeba pociągnąć
                            za język.
    • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 08:25
      Tej to dobrze, wolne ma...wink
      A nie można hierbatki, bo kawa smierdzi mi, jak zwyklewink))
      • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 08:36
        Tej to dobrze, wolne ma...wink

        też mi się cośod życia należy smile
        Ale nie ma tak beztrosko, mam trochę spraw w ciągu dnia do zalatwienią, ale
        wieczorem wernisaż wystawy Fangorasmile))
        • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 08:39
          To korzystaj z tego wolnego, bo od poniedziałku skrzecząca rzeczywistość...smile

          Wernisaż? Raaaany, ja nie pamiętam, kiedy byłam na jakiejś wystawie...Chyba
          czas się odchamić...ale czasu brak!!wink))
          • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 08:43
            To korzystaj z tego wolnego, bo od poniedziałku skrzecząca rzeczywistość...smile
            Dziś jest chyba najbardziej `wolny` z tych wolnych dni, ale poobijam się na
            całego w przyszłym tyg smile trochę okolicznościowego wolnego znow się szykuje tongue_out
            trochę sporo smile
            • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 08:46
              Tęsknię za studiami...smile
              Na którym Ty w ogóle roku jesteś, jeśli to nie tajemnica?wink
              • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 08:51
                Powinnam być na 4tym, ale pierwszy kierunek rzuciłam, teraz jestem na 3cim.
                Ale...Chciałbym jeszcze jeden w przyszlym roku zaczac, wiec jesli sie uda, to
                jeszcze troche mi zejdzie na tym studiowaniu smile
                • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 08:57
                  Popieram, popieram - skoro masz możliwości i cheć, to zacznij następny
                  kierunek. Ja też tak sobie obiecuję, od trzech lat, od skończenia studiów, że
                  zacznę drugi i ew. podyplomowe...Na razie tylko planuję, bo czasu chronicznie
                  brak. A i nie ukrywam, że i motywacji...smile
                  • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 09:07
                    Łatwiej powiedzieć, niż zrobić, wiem. Czas pokaże, jak będzie smile
                    • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 09:08
                      Powodzeniasmile
                      Tak na marginesie, co planujesz studiować?wink
                      • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 09:15
                        Nom własnie, chodzą mi po głowie głownie grafika / graphic design lub cos
                        podobnego i psychologia, ale wydaje mi sie, ze lepszym wyjsciem byłoby w moim
                        przypadku z psychologii zrobic podyplomowe.
                        Sama sie nad tym dalej zastanawiam tongue_out < a Jung lezy koło łóża ;-P>
                        • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 09:34
                          Masz jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji...smile
                          Mnie chodzi po łebku socjologia lub - ewentualnie - politologia...Chyba jednak
                          to drugie sobie daruję, wystarczy, że w domu jeden politolog jest...wink)
                          • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 09:43
                            Masz jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji...smile

                            Tego czasu jest mniej, niz mi sie wydaje. I z tej iluzoryczności na szczeście
                            zdaje sobie sprawe smile
                            • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 09:48
                              anxiety3 napisała:

                              >
                              > Tego czasu jest mniej, niz mi sie wydaje. I z tej iluzoryczności na szczeście
                              > zdaje sobie sprawe smile

                              Nic na siłę. Naprawdę. Bo wtedy nie cieszy tak, jak powinno...wink))


                              >
                              • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 09:49
                                Nic na siłę. Naprawdę. Bo wtedy nie cieszy tak, jak powinno...wink))

                                Jestes pewna, ze o studiach dalej rozmawiamy ?;-PPP
                                • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 09:49
                                  Też;-PPP
                                  • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 09:51
                                    Hahahaha smile))
                                    Tak myślałam, ale to dobrze, ze nie tylko ja mam takie rozpasane myśli, szkoda,
                                    ze tego samego nie moge powiedziec o realizacji wink
                                    • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:00
                                      Ja mam zawsze mysli rozpasane, ale staram się nie wyskakiwać przy niektórych,
                                      bo nie każdy "kuma"...smile
                                      Jeśli chodzi o realizację...do tanga trzeba dwojgawink))
                                      • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 10:14
                                        Jeśli chodzi o realizację...do tanga trzeba dwojgawink))

                                        Tak...

                                        Hahasmile tez sie na jakis kurs tańca wybiore, biodrami powywijam ( w tańcu smile,
                                        przynajmniej czas zajęty będę miała, a i dla sylwetki służy...Same zalety
                                        takiego rozwiązania big_grin
                                        • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:16
                                          Właśniesmile Mnie też to kiedyś chodziło po łepetynie, ale mam dwie lewe nogi do
                                          tańca...wink))
                                          • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 10:19
                                            Mnie przydałyby się dwie lewe ręcę smile, byłabym wtedy dwukrotnie bardziej
                                            sprawna manualnie ;-P

                                            Ja <skromny, tylko tak słyszałam>, dobrze tańczę i luuuuubię big_grin, moze to byłby
                                            nawet dobry pomysł, bo nigdy profesjonalnie się nie uczyłam. Czas spróbować ?wink
                                            • asiunia311 Re: Mam... 27.10.06, 10:23
                                              Mnie nigdy żadna siła nie wyciągnie na parkiet. Na studniówce zakończyłam
                                              swoją "karierę". Wystarczy tego robienia z siebie idiotysmile
                                              Ale podziwiam tych, którzy potrafią tańczyć...wink
                                              • anxiety3 Re: Mam... 27.10.06, 10:28
                                                Studniówka...smile))
                                                Poszlabym jeszcze raz..Fajnie było big_grin
    • hultaj78 Re: Mam... 27.10.06, 09:47
      Wolnego zazdroszczę jak diabli.

      A kręgle... bajka wink I jak to bajka - czasem straszna, czasem smieszna, ale z
      happy endem - zadnych ofiar w ludziach. Chociaż same "ofiary" to tak, były i to
      całkiem sporo wink
    • eleni80 ech,,, ;) 27.10.06, 13:14
      Fajnie masz z tym wolnym dniem. Ja przyjechałm na uczelnię na 8, na wykład ,
      który się nie odbył, godzine musiałam czekać na otwarcie czytelni. I tak sobię
      dziubię wink Już wszystko ostatnio robię na wydziale, czytam, jem, słucham muzyki,
      rozmawiam, korzystam z kompa
      Na szczęście mój dzisiejszy biorytm emocjonalny wynosi minus 98%, więc nic nie
      jest w stanie mnie poruszyć wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja