Przejmuję dziś etat Blemana - marudy

27.10.06, 18:26
Ja wiedziałam, że tak będzie. Wiedziałam, że jak tylko wrócę do tego
zapyziałego miasta, wszystkie wspomnienia wrócą. Wiedziałam, że nie tak łatwo
się odciąć od przeszłości. Wiedziałam, że nie tak łatwo zapomnieć osobę, z
powodu której czas i odległość przestały istnieć. I wiedziałam, że próbując
zapomnieć będę się czuła, jakbym zdradzała samą siebie.
Jestem stracona sad
    • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 18:59
      Nie mów tak! Nie wolno mówić że jesteś stracona! A już na pewno nie TY!
      Nikt Ci nie karze zapominać. Nikt Ci nie karze zapierać się samej siebie,
      swoich myśli i swoich wspomnień. Bo to może sprowadzić tylko większy ból, a to
      niepotrzebne.
      A ból, cierpienie, rozterki i wszystkie te rzeczy są czasami potrzebne. Są
      naturalną częścią życia. Dzięki złym chwilom doceniamy te dobre. Czasami tylko
      dzięki temu że czujemy ból możemy wiedzzieć że w ogóle jeszcze jesteśmy zdolni
      do czzucia czzegokolwiek. Przechodziłem coś takiego kilka razy. I czas
      faktycznie leczy rany, wierz mi.
      Staraj się pamiętać te dobre kawałki. A z cierpienia i jego przyczyn próbuj
      brać naukę na przyszłość. I nikt nie mówi że musisz wszystko brać na chłodno.
      Jeśli potrzebujesz to płacz, wyj, krzycz, upij się, wygadaj się przed kimś...
      tylko nie zaprzeczaj sobie samej bo skrywane uczucia i myśli ZAWSZE kiedyś
      wylezą na wierzch.
      I proszę, nie mów że jesteś stracona. Za ładna jesteś i za bystra na coś
      takiego wink
      • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:07
        Chciałabym Ci coś równie ładnego odpisać, ale za bardzo się wzruszyłam. Gdyby
        nie fakt, że jeszcze jedna osoba jest w tej sali gdzie ja, to bym się chyba
        popłakała uncertain
        • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:14
          Przestan, bo teraz ja się wzruszę i się popłaczę, a wiadomo że chłopaki nie
          płaczą przecież, a przynajmniej publicznie.
          Naprawdę, trzymaj się, bo z doświadczenia Ci powiem - od tego się nie umiera,
          chociaż fakt, boli jak diabli. A co nas nie zabija czyni nas silniejszymi.
          Tylko broń Boże w żadnych skorupkach się nie zamykaj!!!
          • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:25
            Postaram się nie zamknąć w skorupce wink
            Jednej rzeczy nie mogę na razie przeskoczyć, przeświadczenia, że chodzę po
            innym gruncie niż cała reszta, jakieś 10 cm nad ziemią.
            To się chyba nazywa nieprzystosowanie się do otoczenia wink
            • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:31
              Lewituje się, co? wink
              Albo masz niezłe koturny, albo miłość jescze Ci miesza w głowie.

              Ja będąc zakochanym nieszczęśliwie miałem wrażenie że ci wszyscy ludzie na
              świecie są jak banda mróweczek - łążą tam i z powrotem, niby coś im się wydaje,
              ale tak naprawdę to nie mają zielonego pojęcia o świecie i o tym co jest na nim
              ważne i że cała reszta to 'marność nad marnościami i wszystko marność' wink
              • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:34
                A nie dość,że marność, to jeszcze banda półgłówków i debili wink
                • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:39
                  Która zajmuje się pierdołami ze świata materialnego! wink
                  • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:43
                    hultaj78 napisał:

                    > Która zajmuje się pierdołami ze świata materialnego! wink

                    smile))
                    A wiesz,że przeczytałam dziś w jednej z prac magisterskiej zdanie z użytym
                    słowem "pieniążki" ? Nie znoszę, gdzy ktoś podnosi je do rangi bóstwa w zwykłej
                    rozmowie, a co dopiero w tak podnisłej sztuce, jaką jest magisterka wink
                    • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:45
                      Pieniążki? wink
                      To jak na tej pocztówce z kolonii:
                      "Kochane pieniążki przyślijcie rodzice!"
                      wink
                      • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:47
                        A to dobre wink nie słyszałam tego jeszcze smile
                        • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:50
                          A na kolonie jeździłaś?
                          • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:53
                            hultaj78 napisał:

                            > A na kolonie jeździłaś?
                            >
                            Nie-e uncertain Raz tylko byłam na "zielonej szkole" Po tych trzech tygodniach nie
                            byłam już tym samym dzieckiem wink))
                            • asiunia311 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:54
                              Raaany!!! Co z Ciebie za dziecko socjalizmu??wink Mnie raczono koloniami od I do
                              VIII klasy podstawówki...wink))
                              • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:00
                                asiunia311 napisała:

                                > Raaany!!! Co z Ciebie za dziecko socjalizmu??wink Mnie raczono koloniami od I
                                do
                                >
                                > VIII klasy podstawówki...wink))
                                >
                                >
                                Nie wiem czy zazdrościć, czy współczuć wink
                                Ja co roku mówiłam "Ja nieeee chceeee" wink
                                • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:04
                                  > Ja co roku mówiłam "Ja nieeee chceeee" wink

                                  Ale dlaczego? Faaaajowo było!
                                • asiunia311 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:05
                                  Ja tam za dużo do gadania nie miałamwink Ale niektóre miło wsponinam...Natomiast
                                  Rycerkę...brrrrr...wink
                              • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:04
                                > Mnie raczono koloniami od I do VIII klasy podstawówki...wink))

                                To tak jak mnie wink Polska - prawdziwe imperium kolonialne wink
                                • asiunia311 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:07
                                  Taaaak, gdzież Francji czy Wielkiej Brytanii do nas, imperialistówwink))
                            • hultaj78 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:03
                              > Po tych trzech tygodniach nie byłam już tym samym dzieckiem wink))

                              Nie mów że wróciłaś już jako 'kobieta' wink
                              • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:08
                                hultaj78 napisał:

                                > > Po tych trzech tygodniach nie byłam już tym samym dzieckiem wink))
                                >
                                > Nie mów że wróciłaś już jako 'kobieta' wink
                                >

                                Nie, aż tak drastycznie nie było, w końcu miałam tylko ok. 10 lat wink Ale
                                znalazł się wielbiciel, który miał dziwne sposoby podrywu i nie rozumiał słowa
                                nie wink Ciągle biegał za mną i bił mnie jakimiś patykami po łydkach, jak jakiś
                                idiota wink
    • asiunia311 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:07
      Zapomnieć nigdy nie dasz rady, musiałabyś sobie wyciąć tą część mózgu, która
      odpowiada za pamięć...Staraj się pamiętać te lepsze chwile, a przynajmnej nie
      myśleć o tych złych ta często...Wiem, że to trudne; nikt nie powiedzia, że to
      ma być łatwe...Ale z czasem człowiek zaczyna myśleć o tym mniej boleśnie.
      Przerabiałam coś podobnego i teraz wiem, że - jakkolwiek trywialnie to zabrzmi -
      potrzeba czasu do nabrania dystansu.
      Trzymaj się dzielniesmile Nie dawaj się chandrze i złym myślom. Bądź silniejsza
      smile)
      • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:13
        asiunia311 napisała:


        > ...Staraj się pamiętać te lepsze chwile,


        Najgorsze jest to,że właśnie zaczynam pamiętać tylko te lepsze i mi szkoda
        wszystkiego....


        > potrzeba czasu do nabrania dystansu.

        Ja to wszystko wiem, tylko ciężko to zacząć realizować....

        > Nie dawaj się chandrze .

        To wszystko przez ten biorytm emocjonalny minus 98% Siła perswazji, po jaką
        cholerę go sprawdzałam wink
        • asiunia311 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:20
          Nkt nie powiedział, że ma być łatwo, nie muszę Ci tego mówićsmile Lepsze chwile
          niech pozostaną w pamięci...nawet jeśli jest Ci żal tego, co minęło...Lepiej
          jest pamiętać o dobrych momentach niż zatruwać sobie duszę pamięcią o
          złych...Nic odkrywczego nie napisałam, samo życie...

          Ej, biorytm to tylko taka głupotka, nie sugeruj się tymsmile Czasem człowiek
          przeczyta sobie największą bzdurę i wmawia sobie, że to jego dotyczy...wink))
          • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 19:27
            asiunia311 napisała:


            >
            > Czasem człowiek
            > przeczyta sobie największą bzdurę i wmawia sobie, że to jego dotyczy...wink))
            >

            A wiesz, że jak tak czasami mam. To nie tylko się tyczy horoskopów, w które
            staram się nie wierzyć, ale chorób, porad psychologicznych itp, czytam coś i
            myślę : tak, właśnie, tak u mnie było/jest wink




            >
    • skorpionica11 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:51
      Potrzebne jest ci lekarstwo w postaci nowego obiektu zainteresowan "faceta"
      mimo czasu nie uporalas sie z przesloscia,bo nie umiesz tego zrobic albo i nie
      chcesz
      musisz sama w sobie sie zebrac badz silna kobieta i zyc dalej teraźniejszoscia
      zycie jest za krótkie aby rozpamietywac nie mile przezycia
      tongue_out
      • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 20:56
        skorpionica11 napisała:

        > Potrzebne jest ci lekarstwo w postaci nowego obiektu zainteresowan "faceta"

        No nie wiem... raz się umówiłam z kimś "nowym", ale to się źle skończyło,
        wróciłam i przepłakałam całą noc uncertain Wykęcałam sie od kolejnych spotkań, a on
        ciągle (to już prawie 3 miesiąc) jakieś głupie sygnały wysyła na moją komórkę w
        bardzo nieprzychylnych dla mnie godzinach. Już dawno skończyłam podstawówkę, a
        on tym bardziej... Nie wiem czy to ma być zemsta wink Myślałam, że dorośli ludzie
        się tak nie zachowują
        • skorpionica11 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 21:08
          mysle ze z czasem dojrzejesz aby zapomniec ,wiem z wlasnego doswiadczenia ze
          potrzeba na to czasu smile)
          ale powinnas mu powiedziec aby nie puszczal sygn. i DEFINITYWNIE zakonczyc
          znajomosc z nim
          tak bedzie lepiej dla ciebie smile)
          • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 21:12
            Może niezbyt jasno napisałam... Ten od sygnałów, to nowy, którego ledwo znam,
            aż głupio mi zadzwonic i powiedzieć, słuchaj facet nie puszczaj mi sygnałów wink

            A ten, z którym definitywnie powinnam zakończyć znajomość... niby zakończona,
            ale coś w mojej głowie myśli ciągle się kłębią...
            • skorpionica11 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 21:26
              aha
              ja mysle ze temu nowemu po jakims czasie znudzi sie puszcz.sygn.jesli nie
              bedziesz na nie reagowac,
              jesli okaze sie ze nie znudzi mu sie to
              poprpostu powiedz mu wprost ze nie lubisz dziecinnego zachownia w postaci
              puszcz.sygn.

              p.s. ja zazwyczaj mówie i nie wazne ile kogo znam ze mnie cos wkurza i ja bym
              powiedziala a twoim miejscu ze mnie wkurzja sygnalki smile
    • jacko1971 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 21:29
      no i zabrała etat marudy...;-P
      btw. co to za zapyziałe miasto co tak nastraja przeszłościa?
      • eleni80 Re: Przejmuję dziś etat Blemana - marudy 27.10.06, 21:30
        wiadomo, jedno takie w Polsce tylko jest... zapyziałe
Pełna wersja