hultaj78 28.10.06, 13:23 zmywanie. Zgodnie z zasadą "Jeśli nie możesz ich pokonać - przyłącz się do nich" A konieczności zmywania przeskoczyć się nie da... Jeśli pokochanie mi się nie uda mam jeszcze plan B. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maclorcan Re: Postanowiłem pokochać 28.10.06, 13:54 hultaj78 napisał: > Jeśli pokochanie mi się nie uda mam jeszcze plan B. Potłuczenie naczyń i kupno jednorazowych? ) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 08:59 > > Jeśli pokochanie mi się nie uda mam jeszcze plan B. > Potłuczenie naczyń i kupno jednorazowych? ) Nie, nie. To jest plan C. Plan B to stawanie do zmywania, wyłączanie mózgu i włączanie go po skończonych torturach Plan B bis - ten co w przypadku prasowania (dwa kieliszki czerwonego wytrawnego na znieczulenie) jest zbyt ryzykowny. Odpowiedz Link
nyny75 Re: Postanowiłem pokochać 28.10.06, 15:24 Kup sobie zmywarkę i pokochaj calgonit Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:00 Zmywarka niestety nie jest takim boskim rozwiazaniem jak się powszechnie wydaje. Po drugie - mieszkanie jeszcze wynajmuję więc... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Postanowiłem pokochać 29.10.06, 12:36 Bravo Ja zauważyłam u siebie inną `miłość`, mianowicie do gotowania i, co ciekawe, jest ona szczera, o ile tylko gotuję dla kogoś Jeśli wiem, ze mogę tym sprawić komuś przyjemnosc, mogę się zaszyć w kuchni i...Biada temu, kto mistrzyni przeszkodzi w pracy Po prostu wtedy jest inaczej...Mogę tam spędzic godziny z usmiechem na ustach Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:03 Dziękuję A co do gootowania to uwielbiam. Nic bardzo wymyślnego, ale przynajmniej to zjadliwe jest zawsze. Jedyny problem mam z ilościami - prawie zawsze robię za dużo Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 11:29 A co do gootowania to uwielbiam. Niestety wiąże się ze zmywaniem, od czego jest niewątpliwie przyjemniejsze Jedyny problem mam z ilościami - prawie zawsze robię za > dużo Z tym nie mam problemu, zawsze znajdą się amatorzy Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 11:40 > Niestety wiąże się ze zmywaniem, od czego jest niewątpliwie przyjemniejsze Niestety, tylko niektóre przyjemności nie są obciążone kosztami > Z tym nie mam problemu, zawsze znajdą się amatorzy Amatorzy się znajdują, ale nie zawsze znajdują w sobie dość miejsca Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 11:45 > Niestety, tylko niektóre przyjemności nie są obciążone kosztami Abstrahując od aktualnego tematu : znasz jakąś, która nie niosłaby ze sobą absolutnie żadnych kosztów? W szerokim rozumieniu słowa `koszty` > w tym momencie żadna taka nie przychodzi mi do głowy > Amatorzy się znajdują, ale nie zawsze znajdują w sobie dość miejsca Rozumiem...Ty gotujesz w taaaaaaaakich ilościach ) Moję mogą być w takim razie nieco mniejsze Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 11:54 > Abstrahując od aktualnego tematu : > znasz jakąś, która nie niosłaby ze sobą absolutnie żadnych kosztów? W szerokim > rozumieniu słowa `koszty` > w tym momencie żadna taka nie przychodzi mi do głowy Mi zawsze przychodzą na myśl dwie, które tak naprawdę kosztują tylko czas, za to są przeogromne. A niestety, do jedenj z nich koszty sa prawie zawsze dorabiane na siłę. > Rozumiem...Ty gotujesz w taaaaaaaakich ilościach ) Moję mogą być w takim > razie nieco mniejsze Gotuję tak dużo, bo zawsze chcę moim "amatorom" dać jak najwięcej dobrego Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 11:58 Mi zawsze przychodzą na myśl dwie, które tak naprawdę kosztują tylko czas, za to są przeogromne. A niestety, do jedenj z nich koszty sa prawie zawsze dorabiane na siłę. Może na siłę dorabiam koszty, bo nawet do tych najwznioślejeszych idei dochodzą jakiegos rodzaju obciążenia, kiedy o nich myślę. Co Ci przyszło do głowy? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 12:05 > Może na siłę dorabiam koszty, bo nawet do tych najwznioślejeszych idei > dochodzą jakiegos rodzaju obciążenia, kiedy o nich myślę. Jeśli się za dużo o czymś myśli to zawsze cos się wynajdzie, masz rację. Ale niekoniecznie są to prawdziwe koszty czy obciążenia. O ile nie zaprzecza się sobie samemu, nie robi się nic wbrew sobie, nie przyjmuje się nie swoich ocen swojego zachowania to nie wszystko co przyjemne kosztuje. I jescze można stracić trochę kalorii > Co Ci przyszło do głowy? Wstydzę się.... ;p Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 12:09 nie wszystko co przyjemne kosztuje. I jescze można stracić trochę kalorii Myślałam nie tyle o fizycznym aspekcie , co o całości sytuacji i pewnie i tak pojmuję ją inaczej niż np. Ty. Może masz rację .. > Wstydzę się.... ;p A niepotrzebnie. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 12:22 > Myślałam nie tyle o fizycznym aspekcie , co o całości sytuacji i pewnie i tak > pojmuję ją inaczej niż np. Ty. Myślałem o różnych aspektach. I te niefizyczne to są te najczęściej dorabiane całkowicie niepotrzebnie. > Może masz rację .. Wydaje mi się, że mogę mieć > > Wstydzę się.... ;p > > A niepotrzebnie. > Wstydzę się wyjść na śpiocha Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 12:27 Wstydzę się wyjść na śpiocha To jest nas już dwoje, ale u mnie jest to obarczone `kosztami` ;-/ a teraz uciekam, bo bede miała problemy <papa> Odpowiedz Link
candycandy Re: Postanowiłem pokochać 29.10.06, 15:49 zmywanie (statkow nie jest najgorsza rzecza... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:01 Oj nazmywałem się w życiu pokładów, nazmywałem Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: Postanowiłem pokochać 29.10.06, 17:17 zawsze tj. jest krok naprzód p.s. ja tez chyba powinnam wkoncu pokochac zmywanie ,choc chyba predzej zmywarki sie doczekam w swoim zyciu Odpowiedz Link
eleni80 plan awaryjny? 29.10.06, 19:00 hultaj78 napisał: > > Jeśli pokochanie mi się nie uda mam jeszcze plan B. > Czy ten plan B dotyczy wychodzenia do ekskluzywnych restauracji czy znalezienia sobie "pomocy domowej" ? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: plan awaryjny? 30.10.06, 09:00 > Czy ten plan B dotyczy wychodzenia do ekskluzywnych restauracji czy > znalezienia sobie "pomocy domowej" ? to są plany odpowiednio D oraz E Odpowiedz Link
lambert77 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:07 Ja chyba zmywania nie pokocham nigdy no ale cóż jak to się mówi bez wykonania części prac domowych nie ma molestowania Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:20 True, true.... One są bardzo czułe na punkcie "sprawiedliwości", chociaż niekoniecznie to musza na głos powiedzieć. Kiedyś nawet słyszałem że najseksowniej wygląda facet z małym dzieckiem na reku, a zaraz po nim facet prasujacy lub zmywający naczynia Odpowiedz Link
lambert77 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:23 hmmm bo we mnie jest seks na na tralala Odpowiedz Link
nyny75 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:44 Gdzie Wy to wyczytaliście ) facet z dzieciakiem działa jedynie na okrojonym terenie, znaczy się piaskownica i okolice - to jest z litości przy prasowaniu, to już hmm można powiedzieć, że zaczyna działać Faceci zmywają z w łasnej woli? )) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:47 > facet z dzieciakiem działa jedynie na okrojonym terenie, znaczy się > piaskownica i okolice - to jest z litości Nigdzie indziej? > przy prasowaniu, to już hmm można powiedzieć, że zaczyna działać O ile oczywiście nie spala właśnie Waszej ulubionej bluzki? > Faceci zmywają z w łasnej woli? )) Oczywiście! z własnej przymuszonej woli Odpowiedz Link
nyny75 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:51 hultaj78 napisał: > Nigdzie indziej? Raczej nigdzie, no chyba, że w hipermarkecie kiedy udaje zagubionego a kobietki udają, że nie wiedzą, że on udaje DDD > O ile oczywiście nie spala właśnie Waszej ulubionej bluzki? Dlatego daje się Wam do prasowania co najwyżej Wasze własne koszule > Oczywiście! z własnej przymuszonej woli To się nazywa siła perswazji ! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 09:59 > Raczej nigdzie, no chyba, że w hipermarkecie kiedy udaje zagubionego a > kobietki udają, że nie wiedzą, że on udaje DDD Oj tam zaraz udaje! Wcale nie udaje, my nie mamy tak dobrze, nie mamy wrodzonej umiejetności odróżniania Bebiko od Bobofruta... > Dlatego daje się Wam do prasowania co najwyżej Wasze własne koszule Żeby człowiek uczył się na błedach na własnej "skórze"? > To się nazywa siła perswazji ! życie nie pieści... Odpowiedz Link
nyny75 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 10:15 hultaj78 napisał: > Oj tam zaraz udaje! Wcale nie udaje, my nie mamy tak dobrze, nie mamy wrodzonej > > umiejetności odróżniania Bebiko od Bobofruta... I chcesz mi powiedzieć, że to działa tak samo jak kobita stojąca na dziale motoryzacyjnym pusto wlepiająca się w półki. W odróżnieniu od Twojego przykładu, zaznaczam, że nie zawsze a raczej lepiej żeby nie miała dziecka na ręku ))) > Żeby człowiek uczył się na błedach na własnej "skórze"? Ojjjj, żeby potem taką lekko przypaloną w odpowiednich miejscach podać kobicie do ubrania kiedy np. wychodzi z pod prysznica )) > życie nie pieści... Nie musi, ale może Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 10:39 > I chcesz mi powiedzieć, że to działa tak samo jak kobita stojąca na dziale > motoryzacyjnym pusto wlepiająca się w półki. W odróżnieniu od Twojego > przykładu, zaznaczam, że nie zawsze a raczej lepiej żeby nie miała dziecka na > ręku ))) My /nigdy byśmy nie uwierzyli ze kobieta perfidnie chce nas wkręcić! My wierzymy w dobro, uczciwość, miłość, przyjażń i pokój na świecie!!! Co do dziecka na reku to faktycznie sprawa jest trochę odmienna - bo facet z dzieckiem oznacza samotnego tatusia - przeciez która zdrowa na umyśle kobieta dałaby chłopu bobasa na ręcę! Zaś kobieta z dzieckiem na reku jest swięta i nietykalna - na pewno jest zamężna, a lojalność wobec innych mężczyzn nie pozwala nam na żadne niecne zamiary! )) > Ojjjj, żeby potem taką lekko przypaloną w odpowiednich miejscach podać kobicie > do ubrania kiedy np. wychodzi z pod prysznica )) No cóż, musimy w końcu dbać o własny... interes.. )) > Nie musi, ale może Wtedy je bardzo za to lubimy, prawda? Odpowiedz Link
nyny75 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 11:30 hultaj78 napisał: > My /nigdy byśmy nie uwierzyli ze kobieta perfidnie chce nas wkręcić! My > wierzymy w dobro, uczciwość, miłość, przyjażń i pokój na świecie!!! Uśmiałam się setnie )))) Dzięki za poprawienie nastroju od rana Oczywiście my Wam we wszystko wierzymy, nawet nie rozglądamy się na boki kiedy do nas mówicie, wsłuchujemy się w wasz tembr głosu i nie wiedzieć dlaczego mamy dreszcze ))) a lojalność wobec innych mężczyzn nie > pozwala nam na żadne niecne zamiary! )) Tak tak, ładna dzisiaj pogoda > No cóż, musimy w końcu dbać o własny... interes.. )) O własny przede wszystkim, w końcu nam też się od czasu do czasu on przydaje > Wtedy je bardzo za to lubimy, prawda? Ba, nawet kochamy.... czasem Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 11:46 > Uśmiałam się setnie )))) Dzięki za poprawienie nastroju od rana Znam też inne sposoby na poprawianie porannego nastroju > Oczywiście my Wam we wszystko wierzymy, nawet nie rozglądamy się na boki kiedy > do nas mówicie, wsłuchujemy się w wasz tembr głosu i nie wiedzieć dlaczego > mamy dreszcze ))) Oooo! to mniej więcej tak jak my! My też Wam zawsze w czasie rozmowy patrzymy prosto w prawie oczy! > Tak tak, ładna dzisiaj pogoda Ciesze się, że się ze mna zgadzasz > O własny przede wszystkim, w końcu nam też się od czasu do czasu on > przydaje Do poprawiania porannego nastroju na przykład > Ba, nawet kochamy.... czasem Dlatego trzeba dbać aby tych "czasów" było jak najwięcej Odpowiedz Link
nyny75 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 12:07 hultaj78 napisał: > Znam też inne sposoby na poprawianie porannego nastroju Rozumiem, że masz tutaj na myśli interesowne działania z dołu posta DDD A wieczorem to one już nie działają? > Oooo! to mniej więcej tak jak my! My też Wam zawsze w czasie rozmowy patrzymy > prosto w prawie oczy! I zawsze wtedy dziwnie małomówni się robicie > Dlatego trzeba dbać aby tych "czasów" było jak najwięcej I jak najintensywniej? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 12:19 > Rozumiem, że masz tutaj na myśli interesowne działania z dołu posta DDD > A wieczorem to one już nie działają? Alez jak najbardziej działają! Tylko że to juz jest poprawianie wieczornego humoru Jest jeszcze poprawianie humoru nocnego, południowego, popołudniowego, skoroświtowego, tużpopółnocnego, tużprzedpółnocnego, itd. itd... > I zawsze wtedy dziwnie małomówni się robicie Trudno mówić kiedy nam staje. Język kołkiem > I jak najintensywniej? Wedle potrzeby i nastroju Odpowiedz Link
nyny75 Re: Postanowiłem pokochać 30.10.06, 13:28 hultaj78 napisał: > Alez jak najbardziej działają! Tylko że to juz jest poprawianie wieczornego > humoru > Jest jeszcze poprawianie humoru nocnego, południowego, popołudniowego, > skoroświtowego, tużpopółnocnego, tużprzedpółnocnego, itd. itd... Czyli jednym słowem, trzeba mieć permamentny, nawet we śnie brak humoru ) Mhm, fajnie, chyba bym tak potrafiła > Trudno mówić kiedy nam staje. > Język kołkiem Jakby wam tak stawał ciągle to byście się przerwacali Język kołkiem oczywiście > Wedle potrzeby i nastroju Czyli najintensywniej, mówię przecież Odpowiedz Link
nyny75 Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 09:43 Skoro zmywarka odpada... przypomniał mi się patent, któy stosowali moi jakże pomysłowi koledzy ze studiów ) Z racji że teraz mamy już praktycznie porę deszczową to powinien się nadać jak masz balkon/werandę czy cóś w tym stylu, wystaw gary i czekaj na deszcz )) Zmywarka marki "Burza" Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 09:51 Pomysł ciekawy, nie powiem Ekologiczny i w ogóle... A powinienem poprzypinać talerze żabkami? (tak, tak, wiem jak się wiesza pranie ) Odpowiedz Link
lambert77 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 09:56 nie zapomnij wysmarować talerzy w płynie do mycia naczyń . Ale powiem wam że to może być niegłupie bierzesz suszarke do naczyń wieszasz za balkonem układasz talerze kubki i takie tam i czekasz na deszcz . W międzyczasie jesz z plastików. Genialne w ten sposób można nawet pranie robić Odpowiedz Link
nyny75 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 10:11 Myślę, żeto całkiem niezły sposób i u kumpli się sprawdzał, tylko w zimie trzeba pilnować, żeby je ściągnąć w miarę szybko bo przymarzają do suszarki i mogą być straty w porcelanie )) Suszarka byłaby najlepsza taka z kratką, a klamerki drewniane, bo plastik farbę puszcza Odpowiedz Link
nyny75 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 10:12 Ja Cię )) A wiesz może jak się odkurza? ) Ile bierzesz za godz. sprzątania? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 10:33 > Ja Cię )) > > A wiesz może jak się odkurza? ) Afkoz że wiem! Nawet wczoraj odkurzałem! )) > Ile bierzesz za godz. sprzątania? Od ładnych dziewczyn dwa razy, ale można się targować. Żeby było trzy Odpowiedz Link
nyny75 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 11:18 hultaj78 napisał: > Afkoz że wiem! Nawet wczoraj odkurzałem! )) Pod dywan? ) > Od ładnych dziewczyn dwa razy, ale można się targować. Żeby było trzy Od ładnych dwa, a od brzydkich raz? - żeby się nie poczuły niedowartościowane Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 11:21 > Pod dywan? ) To tak można??? )) > Od ładnych dwa, a od brzydkich raz? - żeby się nie poczuły > niedowartościowane Od jakich brzydkich?! Przecież nie ma brzydkich kobiet! ))) Odpowiedz Link
lambert77 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 11:30 ostatnio moja lepsza połowa postanowiła sprawdzić jak to ja pościerałem kurze w pokoju była zaskoczona no może niezbyt miło ale zaskoczona ... nie potrafiła zrozumieć dlaczego nie podnosiłem przedmiotów które stają na półkach tylko pościerałem wokół nich a ja tak się starałem - to w temacie kobiecej ciekawości Odpowiedz Link
nyny75 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 11:43 Dlatego ja rzadko zaglądam pod dywan, żeby mnie nie zaatakowały wszelkiej maści okruchy i inne potworne kurze )) Odpowiedz Link
nyny75 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 11:31 hultaj78 napisał: > To tak można??? )) Normalnie ideał się nam trafił ))) > Od jakich brzydkich?! Przecież nie ma brzydkich kobiet! ))) Tak tylko wina/piwa/wódki/odwagi czasem za mało )) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 11:48 > Normalnie ideał się nam trafił ))) Kto?! Gdzie?! > Tak tylko wina/piwa/wódki/odwagi czasem za mało )) Czasu i wolnej chaty Odpowiedz Link
nyny75 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 12:08 A nie wiem, był tu taki ale chyba poszedł ścierać kurze ) Chatę to jeszcze zrozumiem, ale że czasu????Nie może być Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 12:16 > A nie wiem, był tu taki ale chyba poszedł ścierać kurze ) Kurze domowej? > Chatę to jeszcze zrozumiem, ale że czasu????Nie może być A jednak. Zmywanie i froterowanie podłogi samo sie nie zrobi )) Odpowiedz Link
nyny75 Re: Hultaj specjalnie dla Ciebie !!! 30.10.06, 13:29 hultaj78 napisał: > Kurze domowej? Ufff, dobrze, że nie kaczce DD > A jednak. Zmywanie i froterowanie podłogi samo sie nie zrobi )) Nie napiszę, że bym Ci pomogła, bo wiesz... nie chce mi się, ale skoro już musisz posprzątać to ja pójdę do piaskownicy wyrwać jakiegoś samotnego tatuśka ))) Odpowiedz Link