Mój stosunek do pracy :P

31.10.06, 11:37
The car won't start-it's falling apart
I was late for work and the boss got smart
My pantyline shows-got a run in my hose
My hair went flat-man, I hate that
Just when I thought things couldn't get worse
I realized I forgot my purse
With all this stress-I must confess
This could be worse than PMS

This job ain't worth the pay
Can't wait 'til the end of the day
Honey, I'm on my way
Hey! Hey! Hey! Hey!

Honey, I'm home and I had a hard day
Pour me a cold one and oh, by the way
Rub my feet, gimme something to eat
Fix me up my favorite treat
Honey, I'm back, my head's killing me
I need to relax and watch TV
Get off the phone-give the dog a bone
Hey! Hey! Honey, I'm home!

I broke a nail opening the mail
I cursed out loud 'cause it hurt like hell
This job's a pain-it's so mundane
It sure don't stimulate my brain

This job ain't worth the pay
Can't wait 'til the end of the day
Honey, I'm on my way
Hey! Hey! Hey! Hey!

Honey, I'm home and I had a hard day
Pour me a cold one and oh, by the way
Rub my feet, gimme something to eat
Fix me up my favorite treat
Honey, I'm back, my head's killing me
I need to relax and watch TV
Get off the phone-give the dog a bone
Hey! Hey! Honey, I'm home!

Oh, rub my neck will you

Honey, I'm home and I had a hard day
Pour me a cold one and oh, by the way
Rub my feet, gimme something to eat
Fix me up my favorite treat
Honey, I'm back, my head's killing me
I need to relax and watch TV
Get off the phone-give the dog a bone
Hey! Hey! Honey, I'm home!

I'm home, that feels much better
    • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:39
      a ja mam stosunek przerywany do roboty smile mam tak zwaną zaćmę analnąbig_grin
      • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:41
        Zawsze wychodzę z założenia, że żadnych przerywanych!!! Ma porządnie być smile)))
        • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:44
          Stosunki przerywane są do dupy - wiem coś o tym mieszkam z tęściową, która
          uwielbia kręcić się po mieszkaniu w niewłaściwych momentach... Ale staram się
          żeby zawsze było porządnie wink
    • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:44
      tak...I jeszcze mieć takiego ukochanego w domu, który tylko czeka, żeby nas
      reanimować po takim dniu..;-p

      Marzenia ściętej głowy ;-D
      • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:45
        Jak Hultaj wróci to ci zacznie wmawiać, że on by pomasował i jeszcze bambosze
        przyniósł smile))
        • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:46
          bo hultaj to kryptobamboszowiec wink
          • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:48
            Cicho, bo sie obrazi!
            • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:51
              no co ty smile on ?? na mnie ??? sam jestem bamboszowcem i jestem z tego dumny big_grin
              • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:52
                Zonie zazdroszczę, qrcze!!! smile)))
                • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:55
                  oj bez przesady smile naprawdę nie ma czego zazdrościć. Cyniczny złośliwy
                  niewyżyty seksualnie mruk smile, który nie lubi i nie chce się kłócić więc
                  najczęściej ustępuje. Przecież życie z kimś takim prędzej czy później może
                  charakterną babke doprowadzić do rozstroju smile Wczoraj np mieliśmy cichy
                  wieczór ... w sumie mogłem się pokłócić ale po co skoro w zasadzie miała
                  rację smile
                  • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:00
                    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa jak fajnie - facet, co sie nie kłóci smile))
                    • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:04
                      I tak na końcu to ja będę musiał przeprosić więc staram się środkową część
                      kłótni skrócić do niezbędnego minimum smile. Zgadzam się prawie na wszystko smile
                      modyfikując po drodze plany żony tak żeby i wilk był syty i owca cała smile
                      Zawsze wysłucham przytulę przeproszę pozwolę się wykrzyczeć i czasami jest
                      lepiej.
                      Teraz mamy dosyć poważny problem teściowej i wiem że po części zawiniłem.
        • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:49
          Ze taki idealny niby? ;-P
          • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:50
            Przeciez to hultaj smile))
            • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:54
              smile
              Ideał w każdym calu? tongue_out No tak, jak mogłam tego nie zauważyc tongue_out
              I absolutnie to nie jego perswazja, to szczera prawda wink))
              • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:56
                Oczywiście. Czy od nieidalnego faceta wiewiór by orzecha wziął?!
                • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 11:59
                  myślisz? tongue_out Może ją czymś odurzył ?
                  • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:00
                    Fakt, mógł rozpylić gaz z feromonami wink
                    • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:06
                      ale najbardziej intrygujace jest, ze odpowiadały tej wiewiórze, > myślisz, ze
                      to jego własne były? tongue_out
                      • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:12
                        hmmmm... a myslisz że jego własne by przyciągnęły wiewiórę??




                        cholera, jak on tu przylezie to nie bedzie chciał z nimi gadać wink))))))
                        • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:30
                          cholera, jak on tu przylezie to nie bedzie chciał z nimi gadać wink))))))

                          Oj tam, oj tam smile))
                          Mnie ktoś nazywał `Wióra/Wiórka` od wiewiórki, to mu wytłumaczę, że to nic
                          obelżywego nie było ;-pp
                          • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:44
                            Hehehehe smile)))
                  • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:00
                    elektrycznym pastuchem big_grin
                    • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:05
                      Hahahahaha smile))
                      • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:12
                        uderzasz wiewióra takim kijem smile i jest potulny jak baranek big_grin
                        • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:28
                          z mężczyznami też można to stosować?
                          A jak sobie krzywdę zrobię, wywijając tym kijem? Np z moim i tak nadszarpniętym
                          nadgarstkiem.
                          Będzie się mną później taki mężczyzna chciał zaopiekować i do zdrowia
                          doprowadzić, jeśli ja go najpierw `ubić` chciałam :-p ?
                          • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:30
                            zaraz ubić smile co najwyżej popieścić go możesz takim kijem. Elektryzujące
                            przeżycie myślę, że kiedy już wróci mu przytomność i zmieni zasikane spodnie smile
                            to będzie na tyle skołowany że przytuli i opatrzy big_grin
                            • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:31
                              zaraz ubić smile co najwyżej popieścić go możesz takim kijem. Elektryzujące
                              > przeżycie myślę, że kiedy już wróci mu przytomność i zmieni zasikane
                              spodnie smile
                              >
                              > to będzie na tyle skołowany że przytuli i opatrzy big_grin

                              <szok> >> powinieneś się pisarstwem zająć > pisałbyś horrory na miarę Kinga,
                              albo gorsze, ee..straszniejsze miało być :-p
                              • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 12:47
                                nie mam czasu na pisanie moja droga smile poza tym, żeby pisać trzeba mieć
                                poukładane w głowie i umieć stworzyć jakiś plan smile. Nawet kiedy coś dobrze
                                zacznę to się rozsypuje po chwili w chaosie tworzenia smile
    • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:06
      Faaajny ten tekst wink
      • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:09
        Nio smile aaa jak tam Twoje katalogi perfumek? wink
        • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:13
          ciii!!!! bo jak się dowiedzą gdzie pracuję to się nie opędzę od chętnych
          na "próbki" wink))
          • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:15
            jakie próbki??
            • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:36
              a nic, takie tam... wink
              • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:42
                no pochwal się nie bądź świniak smile
                • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:42
                  ee nieee, bo powiecie ze kryptoreklama wink
                  • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:44
                    Nie mów, niech się poczerwienią z ciekawosci wink
                    • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:45
                      a ty mu dobrych rad nie dawaj tongue_out bo Cię nikt nie zwiąże krawatem big_grin ....
                      • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:45
                        O boże, to by było straszne! surprised
                        • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:46
                          smile wiem, wiem więc bądź grzeczna smile chociaż nie za co Cię wiązać jak ty
                          będziesz grzeczna smile
                          • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:49
                            Już nie bedę smile)))
                  • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:46
                    pieprzysz tam smile gadaj smile
                    • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:47
                      > pieprzysz tam smile gadaj smile

                      No właśnie ostatnio nie za bałdzo wink
                      • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:49
                        smile a to musisz pogadać z posłanką karambą wniosła ciekawy projekt do "laski"
                        marszałkowskiej big_grin
          • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:20
            Wsypałeś sie na Mężczyźnie, widziałam smile))
            • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:37
              tak, krzycz o tym na całe gardło, jeszcze Cię w Honolulu nie słyszeli wink
              • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:41
                Szpadaj smile))) bo cie z okazji Halołina nastraszę smile))
                • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:42
                  i miotłą przez plery i po nerach? wink
                  • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:43
                    no smile i dynię ci na głowę wpakuję smile
                    • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:46
                      i wreszcie bedę choc trochę wyjsciowo wyglądał? wink
                      • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:48
                        nie smile bo my Słowianie obchodzimy dziś Dziady, a nie święta dzikusów z Wysp
                        smile))) i cię pogonimy big_grin
          • anxiety3 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:28
            A mnie co innego przyszło do głowy >>> czyli ładnie pachnie...mmmm...wink
            • hultaj78 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 15:36
              Nie mam wyboru - muszę wink
    • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:05
      To czym hultaj handluje big_grin???
      • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:05
        tongue_out
        • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:06
          oj żeby Ci ta miotła wyłysiała i żeby nie latała ;P taka z Ciebie koleżanka
          • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:09
            Hultaj nie chce powiedzieć to i ja nic nie powiem!!! tongue_out
            • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:12
              tongue_out nie to nie i tak się dowiemy ... tylko cholera rutkowskiego wsadzili smile
              trzeba będzie jasnowidza nająć
              • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:14
                Ja tu jestem jasnowidz smile)
                • lambert77 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:15
                  coś ja tego nie widzę smile
                  • krambambulia Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 16:15
                    Ja wiem, a Ty nie smile))
    • eleni80 Re: Mój stosunek do pracy :P 31.10.06, 22:06
      stosunek do pracy zwyczajowo jest rektalny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja