Normalnie nie wierzę.... :(((((((

31.10.06, 18:10
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,3712533.html

No po prostu nie mogę uwierzyć! Czy przez te ok. 15 lat które minęły od
czasów mojej szkoły aż tak się potwornie zmieniło?! Czy to co tu pisze to
prawda?! To niemożliwe! Ale z drugiej strony nikt by czegoś takiego nie
wymyślił!
Koszmar...
    • anxiety3 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 18:29
      Skończyłam LO 3 lata temu (+ kilka mies), nie spotykałam się z podobnymi
      zachowaniami ani przez podstawówkę, ani przez LO, a koledzy z klasy w przypadku
      wspólnych wyjsc etc jeszcze pilnowali nas w drodze do domu,
      odprowadzali/odwozili etc.
      Takie rzeczy nie dzieją się wszędzie, ale tam gdzie się dzieją, dochodzi do
      strasznych rzeczy.
      • bleman Tak jak anx, nigdy sie z czyms takim nie spotkalem 31.10.06, 18:59

        • hultaj78 Re: Tak jak anx, nigdy sie z czyms takim nie spot 31.10.06, 19:26
          no właśnie! było dokładnie tak jak Anx pisze. Tłukliśmy się czasem, aniołkami
          nie byliśmy, ale zawsze "po lejach" i na boisku, a dziewczyny nigdy nawet tego
          nie widziały. Do łba by nam nie przyszło dziewczynę skrzywdzić.
    • asiunia311 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:01
      Jestem skłonna w to uwierzyć, niestety...Czasem wręcz czuję się stara, kiedy
      patrzę na te nastolatki. Gdzie są rodzice tych zwyrodnialców? Bo precież stąd
      wynosi się podstawowe wartości: szacunek dla innych, posłuszeństwo, grzeczność,
      poszanowanie autorytetów. To mają nauczyć RODZICE, a szkoła ma to tylko
      utrwalić. Wiele ludzi ma dzieci, kompletnie nie nadając się na rodziców. Teraz
      dzieci się "chowa", a nie wychowuje. Oczywiście, uogólniam, ale niestety
      tak "wychowywana" jest duża część dzieci.
      • eleni80 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:15
        Niestety dorasta pokolenie dzieci wychowanych na brutalnych dobranockach.
        Rodzice zajęci zarabianiem pieniędzy, nawet nie zauważyli kiedy w ich pociechach
        rozwinęła się bezwzględność, nienawiść i brak szacunku.
        • asiunia311 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:33
          A przecież zaczyna się od błahych, można by poiedzieć, rzeczy: kłanianie się
          starszym ( pamiętam, kiedy byłam mała, to szło się ze szkoły i mówiło "dzień
          dobry" każdemu spotkanemu, nieważne, który raz, dorosłemu ), zdejmowanie czapki
          przez chłopców, kiedy wcodzą do pomieszczeń, ustępowanie miejsca
          starszym...Teraz to brzmi wręcz anachronicznie...A przecież nasi rodzice TEŻ
          pracowali! O czym to świadczy?
          • eleni80 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:36
            Ale je bawiłam się inaczej niż dzisiejsze dzieciaki... I to chyba z tego wnika.
            • asiunia311 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:43
              Nie tylko. Dla mnie to po prostu nieumiejętność wychowywania przez dorosłych, w
              dużym stopniu.
              • eleni80 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:46
                Też. Zwłaszcza jeśli "dzieci" biorą się za wychowanie dzieci....
                • asiunia311 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:48
                  Ooootóż to. Ale chyba za ROBIENIE dzieci, bo z wychowywaniem nie ma to nic
                  wspólnego...
                  • eleni80 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:48
                    smile robienie bez świadomości, że cos może z tego wyniknąc wink
    • eleni80 Re: Normalnie nie wierzę.... :((((((( 31.10.06, 19:19
      A ja myślę, że coś takiego działo się wcześniej, tylko, że nie było możliwości
      poinformowania o tym za pomocą maila....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja