Połówki

02.11.06, 20:40
Zastanawialiście się kiedyś nad tą teorią połówek? Przecież ona wyraźnie
wskazuje że to "przyciąganie się przeciwieństw" to tylko przyciąganie, a żeby
powstał prawdziwie dobry, trwały związek muszą się spotkać dwie podobne
dusze. Takie które mają jak najwięcej wspólnego.
Bo przecież połówki są identyczne.

Spotkać kogoś, kogo myśli biegają po tych samych torach co nasze, kto rozumie
nas w pół słowa, kogoś, z kim możemy być jednym organizmem...
Jak w piosence: "Odnalazłam siebie w tobie..."
Czyż nie to jest właśnie "szczęście"?

Dobrze, idę sobie bo zaczynam coś bredzić...
    • eleni80 Re: Połówki 02.11.06, 20:52
      "I nagle czas się jakby zatrzymał, a Dusza Świata objawiła się przed nim w
      całej pełni." wink


      > Dobrze, idę sobie bo zaczynam coś bredzić...

      Czy Pan się nie zakochał ? wink
      • hultaj78 Re: Połówki 02.11.06, 22:36
        > "I nagle czas się jakby zatrzymał, a Dusza Świata objawiła się przed nim w
        > całej pełni." wink

        He he wink
        Ale żeby aż tak, to nie ;p

        > Czy Pan się nie zakochał ? wink

        O ile mi wiadomo to nie. Chyba że w Pani wink
    • skorpionica11 Re: Połówki 02.11.06, 20:55
      oj bredzisz nieda sie ukryc tongue_out

      a tak na na powaznie to mysle,ze mozna miec rozne zaintersowania (hobby), ale
      najwazniejsze aby dogadywac sie nadawac na podobnych "falach", miec te same
      wartości w zyciu ( a wtedy bedzie razem łatwiej przejść przez zycie)
      • hultaj78 Re: Połówki 02.11.06, 22:40
        > oj bredzisz nieda sie ukryc tongue_out

        Pomyłem gary, zmieniłem pościel i już mi trochę lepiej. Zaraz się wezmę za
        prasowanie wink

        > a tak na na powaznie to mysle,ze mozna miec rozne zaintersowania (hobby), ale
        > najwazniejsze aby dogadywac sie nadawac na podobnych "falach", miec te same
        > wartości w zyciu ( a wtedy bedzie razem łatwiej przejść przez zycie)

        Wartości, potrzeby i cele bym powiedział. Zainteresowania nie muszą być takie
        same, chociaż myślę że przydaje się aby choć kilka było wspólnych, np. taniec,
        rolki, chodzenie po górach - to spaja poprzez wspólne spędzanie czasu.
        • krambambulia Re: Połówki 03.11.06, 12:44
          > Wartości, potrzeby i cele bym powiedział. Zainteresowania nie muszą być takie
          > same, chociaż myślę że przydaje się aby choć kilka było wspólnych, np. taniec,
          > rolki, chodzenie po górach - to spaja poprzez wspólne spędzanie czasu.
          >


          Taniec - kocham, kiedyś nawet chodziłam do szkoły baletowej
          Rolki - wolę łyżwy, jak byłam mała to jeździłam
          Chodzenie po górach - mam ojca w GOPRze smile))
    • inseg Re: Połówki 02.11.06, 20:55
      To jakaś wielka pomyłka z tymi połówkami znaleśc te samą cześć siebie po
      co mieć klona jakie to to musiałoby być nudne sad
      squaw..
      • eleni80 Re: Połówki 02.11.06, 20:57
        inseg napisała:

        > To jakaś wielka pomyłka z tymi połówkami znaleśc te samą cześć siebie po
        > co mieć klona jakie to to musiałoby być nudne sad
        > squaw..

        To okrutne, co piszesz!!!! wink
        • inseg Re: Połówki 02.11.06, 21:20
          zaczynasz być tak głęboko w życiu tej drugiej osoby ze albo zyjesz
          zyciem jej albo ona jego .. a kiedy się przesiąkli dogłebi , tak sobą
          nie pozostaje juz nic co porzyciągało na początku .. dlatego
          twierdze ,ze wtedy pachnie nudą sad
          • eleni80 Re: Połówki 02.11.06, 21:26
            inseg napisała:

            > a kiedy się przesiąkli dogłebi ,

            JUŻ SAMO TO MUSI BYĆ CUDOWNE wink

            > nie pozostaje juz nic co porzyciągało na początku .. dlatego
            > twierdze ,ze wtedy pachnie nudą sad

            a co z realizacją wspólnych pasji? gdy są różne, najczęście realizuje się je z
            kimś INNYM.... OSOBNO... pewnie wtedy nie jest nudno, ale... czy to ma być
            prawdziwy związek ?
            • stukam_kopytkami Re: Połówki 02.11.06, 21:39
              Po co szukać drugiej połówki jakiegoś owocu, nie lepiej kupić w sklepie kilogram ?
              • inseg Re: Połówki 02.11.06, 21:43
                Po co kupować ? A pola ogórków smile ale to tylko w sezonie sad
              • eleni80 Re: Połówki 02.11.06, 21:43
                Najpiękniejsze jest to, że wcale nie trzeba szukać wink Każdy ma swą bliską duszę
                i kiedyś na pewno się na nią natknie...
                Inaczej marzenia nie miałyby najmniejszego sensu...
                • inseg Re: Połówki 02.11.06, 21:47
                  eleni80... to idealistyczne podejście .. podobno ludzie w to wierząsad
                  squaw
                  • eleni80 Re: Połówki 02.11.06, 22:02
                    A Ty nie?
                    W coś trzeba wierzyć...
                    ... tak samo jak na coś trzeba umrzeć....
      • bleman I jest nudne, czytalem gdzies ze pary 02.11.06, 22:18
        zbudowane z ludzi ktorzy sa do siebie zbyt podobni pod wzgledem charakteru,
        zainteresowan itd. zaczynaja zachowywac sie bardziej jak rodzenstwo niz para.
        Czesto nawet z seksem sa problemy.
        • eleni80 Re: I jest nudne, czytalem gdzies ze pary 02.11.06, 22:26
          ech to niedobrze wink
          Czy źródło jest wiarygodne ? wink
          • bleman A co ? masz bardzo podobnego do siebie faceta ? 02.11.06, 22:27

            • eleni80 Re: A co ? masz bardzo podobnego do siebie faceta 02.11.06, 22:33
              zawsze chciałam mieć bardzo podobnego do siebie wink
              • bleman W sensie ... kobiecego ? ;-) 02.11.06, 22:34

                • eleni80 Re: W sensie ... kobiecego ? ;-) 02.11.06, 22:39
                  nie chodzi o wygląd, ani mentalność
                  hmm o odczuwanie świata, te same dążenia, poglądy, pasje.... nikoniecznie
                  wszystkie... ale jednak cos musi być co ludzi połączy wink
                  • bleman A jakie masz pasje i dazenia? ;-P 02.11.06, 22:48

                    • eleni80 Pasje wyszukane, dążenia ambitne ;) 02.11.06, 22:54

                      • bleman No tak ;-)to wiele mowi ;-) 02.11.06, 22:55

                        • eleni80 w temacie więcej się nie zmieści 02.11.06, 22:56

                          • bleman Widac, waskie zagadnienie ;-) 02.11.06, 22:57

                            • eleni80 Widać kto tu jest "złośliwszy" ;) 02.11.06, 23:00

                              • bleman :> czyzbys cos mi insynuowala ? ;-) 02.11.06, 23:01

                                • eleni80 nie..... wręcz mówie wprost ;) 02.11.06, 23:05

                                  • bleman Wiec ja powiem "Nie" ;-) 02.11.06, 23:05

                                    • eleni80 a nie "Playboy" :) ? 02.11.06, 23:09

                  • bleman I sie nie odezwalas co do tych kolezanek :/ 02.11.06, 22:48

                    • eleni80 Re: I sie nie odezwalas co do tych kolezanek :/ 02.11.06, 22:54
                      Jakieś propozycje?
                      • bleman W sensie :> ? 02.11.06, 22:55

                        • eleni80 Re: W sensie :> ? 02.11.06, 22:57
                          gdzie i kiedy chcesz się z nimmi spotkać?
                          czy najpierw chcesz zobaczyc zdjęcia?
                          czy najpierw chcesz poznać ich horoskopy wink?
                          • bleman CV(w 2 kopiach)i zdjecia ;-) reszte mozna uzgodnic 02.11.06, 22:58
                            pozniej wink
      • hultaj78 Re: Połówki 02.11.06, 22:45
        > To jakaś wielka pomyłka z tymi połówkami znaleśc te samą cześć siebie po
        > co mieć klona jakie to to musiałoby być nudne sad

        Uważasz samą siebie za nudną?! Dziwne...
        Nie chodzi mi o dokłądną kopię, tylko o pewne wspólne cechy, wspólne podejście
        do świata, zycia, ludzi, itd.
        Odmienność przyciąga bo człowiek jest ciekawy inności. Ale po poznaniu nie
        poostaje nic co łączy. Nic na lata. Nowość, inność musiałyby się odradzać, a
        ludzie nie zmieniają się tak często i szybko.
      • asiunia311 Re: Połówki 03.11.06, 08:59
        Cóż, dla mnie to są dopiero brednie...wink Przeciwieństwa się raczej pozabijają,
        niż stworzą udany związek. Rzecz jasna, są wyjątki, ale to tylko WYJĄTKI.
    • anxiety3 Re: Połówki 02.11.06, 20:59
      Niby to, co jest inne pociąga, a przede wszystkim ciekawi, bo nie znajdujemy
      tego w sobie, chcemy sie dowiedzieć. Tylko, czy ta ciekawość stanie się
      miłością, to już inna historia. Czasem ta ciekawość prowadzi tylko do poznania
      i tyle..Dalej to coś nie jest obecne w naszym życiu, mijamy to, bo nie
      wzbudziło większych uczuc poza chęcią poznawczą. Celowo pisze bezosobowo > o
      poznaniu czegoś, bo na osobę składają się różne cechy charakteru, upodobania
      etc.
      Teraz o osobie > dobrze jest część siebie / swoich pasji móć dzielić z drugą
      osobą, przez to często realizuje się bliskość, zażyłość, spaja związek...
      To prowadzi do spokoju ducha, znasz coraz bliżej, więcej, jesteś bardziej pewny
      tej osoby, im lepiej ją znasz, z drugiej strony dobrze, zeby mimo wszystko
      budziła Twoją ciekawość i po długim czasie, jeśli mowa o trwalym związku, żeby
      zycie z nią nie ograniczało się do rutyny, ale też tej dozy pozytywnych na nowo
      wzbudzanych emocji...czytaj> nie znudzi się..

      Naukowo jest udowodnione, ze ludzie podświadomie poszukują ludzi o jak
      najbardziej od ich własnego zróznicowanym genotypie > tu teoria połówek się
      troche nie sprawdza ;-p

      "Odnalazłam siebie w tobie..." > zgadzam się z tym, ale wymaga to dłuzszego jak
      dla mnie wytłumaczenia. Nie dzi uncertain

      • hultaj78 Re: Połówki 02.11.06, 23:00
        > Niby to, co jest inne pociąga, a przede wszystkim ciekawi, bo nie znajdujemy
        > tego w sobie, chcemy sie dowiedzieć. Tylko, czy ta ciekawość stanie się
        > miłością, to już inna historia. Czasem ta ciekawość prowadzi tylko do
        poznania
        > i tyle..Dalej to coś nie jest obecne w naszym życiu, mijamy to, bo nie
        > wzbudziło większych uczuc poza chęcią poznawczą.

        Właśnie. Poznajemy co bybło nie poznane i znika powód zainteresowania. To
        dlatego marketingowcy i spece od reklamy wciąż zmieniają swoje produkty, a
        przynajmniej opakowania.

        > Teraz o osobie > dobrze jest część siebie / swoich pasji móć dzielić z drugą
        > osobą, przez to często realizuje się bliskość, zażyłość, spaja związek...

        I o to mi m.in. chodziło. Wspólnie spedzony czas, zrozumienie, wspólne sukcesy,
        wspólne radości... A nie "kiedyż on wreszcie skończy gadać o tych
        silnikach?", "Czy ja muszę wysłuchiwać o wszystkich historyjkach jej kolezanek
        z pracy?"

        > To prowadzi do spokoju ducha, znasz coraz bliżej, więcej, jesteś bardziej
        > pewny
        > tej osoby, im lepiej ją znasz, z drugiej strony dobrze, zeby mimo wszystko
        > budziła Twoją ciekawość i po długim czasie, jeśli mowa o trwalym związku,
        żeby
        > zycie z nią nie ograniczało się do rutyny, ale też tej dozy pozytywnych na
        > nowo wzbudzanych emocji...czytaj> nie znudzi się..

        Tak, nie jest to łatwe, ale tu znów z pomocą przychodzą wspólne pasje. PASJE.
        Czyli coś co się NIE nudzi. Więc jak może się znudzić wspaniała osoba, z którą
        możemy robić ulubione rzeczy? Każdy sukces jest własnie nową pozytywna emocją
        dzieloną we dwoje wink
        Druga rzecz - z kimś z kim się "zna jak łyse konie" można posiedzieć i po
        prostu pomilczeć i nawet to się nie znudzi. Tak jak przyjaciel.

        > Naukowo jest udowodnione, ze ludzie podświadomie poszukują ludzi o jak
        > najbardziej od ich własnego zróznicowanym genotypie > tu teoria połówek się
        > trochę się nie sprawdza

        Na poziomie DNA, nie na poziomie psychologicznym. Chodzi np. o odporności na
        choroby - bardziej ponetni wydają nam się ludzie o odmiennym zestawie
        odpornościowym, a wyczuwamy to poprzez zmysł węchu (oczywiście nie na poziomie
        świadomym).
        • anxiety3 Re: Połówki 03.11.06, 07:53
          I o to mi m.in. chodziło. Wspólnie spedzony czas, zrozumienie, wspólne sukcesy,
          wspólne radości...

          No właśnie...Ja zaczynam tracić chęć do różnych rzeczy, bo nie mam się z kim
          tym dzielić, moim zyciem. Zastanawiam się, po co to robię. Dla siebie ,
          oczywista odpowiedź, ale przestaję czuć, że na prawdę chcę. Znika entuzjazm...I
          nie chodzi to o to, ze partner był wszechobecny w tym, co robię > absolutnie
          nie. Kiedy człowiek jest w związku, to nawet wzrasta w pewnym sensie potrzeba
          autonomii, ale móc wracać i podzielić , jak napisałes, radości i smutki, a
          czasem tez zostawic pracę za drzwiami i być tylko we dwoje przez jakiś czas. To
          jest cudowna ostoja, a odczuwamy to najbardziej kiedy gdzie indziej pojawią się
          problemy, chociażby w zyciu zawodowym, nagle wracasz do kogoś, kto po prostu
          tam jest, czeka na Ciebie. Klopoty przyjdą i miną, a on będzie.

          Tak, nie jest to łatwe, ale tu znów z pomocą przychodzą wspólne pasje. PASJE.
          > Czyli coś co się NIE nudzi. Więc jak może się znudzić wspaniała osoba, z
          którą
          > możemy robić ulubione rzeczy?

          Jest wiele różnych hobby, poczawszy od sposobów aktywnego spedzania czasu we
          dwoje, które można wspolnie uprawiac i zgadzam sie z tym, co napisałes.
          Dodatkowo sport to pozytywne emocje, endorfiny etc i naturalnie przychodzący
          dobry humor w czasi spedzonym we dwoje, a i długofalowe skutki > bliskośc i
          zdrowie smile

          Każdy sukces jest własnie nową pozytywna emocją
          > dzieloną we dwoje wink

          Tego mi brakuje. Niby coś osiągasz, chwalą Cię, jesteś dobry...Nie czujesz tego.


          > Druga rzecz - z kimś z kim się "zna jak łyse konie" można posiedzieć i po
          > prostu pomilczeć i nawet to się nie znudzi. Tak jak przyjaciel.

          Tak.

          Myślałam wczoraj nad Twoim postem i doszłam do wniosków, ze tym razem powinnam
          poszukac chyba..Artysty? smile Obojętnie - muzyk, plastyk, aktor etc, ale może tam
          znalazłąbym więcej współnych pasji/ zainteresowań, których do tej pory nie
          udało mi się `w związku` dzielić. Albo ktoś z pewnymi zainteresowaniami w tym
          kierunku...Myślę, że mam na tyle wiedzy ogólnej, żeby z większością osób
          zbudować nić porozumienia, ale chyba potrzebuję czegoś więcej , w rodzaju
          `zobaczyć siebie w kimś`, odnależć to , co wspólne, a potem niech intryguje.
          Niech dowiaduję się od niego o rzeczach, których nie wiem i vice versa. Tak,
          potrzeba mi duzo tematow do rozmow, nie tylko o zyciu tu i teraz, ale tez nie
          chce nikogo męczyć rozmowami egzystencjalistycznymi na co dzien, ani o
          prerafaelitach angielskich, bo ci ostatni nawet mnie nie interesują, tylko
          niech chociaż ma ulubiony nurt w sztuce czy artyste...

          Trochę wielowątkowa i mało uporządkowana jest ta wypowiedź, ale co chwilę
          kolejna rzecz do głowy przychodzi.
          Tak, potrzebna jest druga osoba, częściowo podobna, a w częśi odmienna niż my,
          albo raczej niezalezna, choć podobna.
          • anxiety3 Re: Połówki 03.11.06, 08:05
            Jedno zastrzezenie > nie chodzi o to, zeby on interesował się sztuką tylko i
            wyłącznie > NIE. Mam inne zainteresowania, o których miło jest czasem
            porozmawiac i usłyszec, ze ktos na chociaz przemyslenia w tym temacie.

            Z dwojga najbliższych mi przyjaciół ( kobiety i mężczyzny ), jedno jest
            plastykiem , a drugie nie ma w duzym uogólnieniu bladego pojecia o sztuce, a
            znamy sie 9 lat i wie o mnie najwiecej.
    • bleman To ja wole koslawe jablko, takie niesymetryczne :) 02.11.06, 21:10

      • hultaj78 Re: To ja wole koslawe jablko, takie niesymetrycz 02.11.06, 23:10
        Życzę Ci szczerze, żebyś znalazł takie szczęście jakiego pragniesz, i żeby Ci
        się nie odmieniło. Bo ja kiedyś też myślałem że przeciwności to super sprawa. I
        tak jest. Ale nie na dłuższą metę, niestety.
        • inseg Re: To ja wole koslawe jablko, takie niesymetrycz 03.11.06, 00:15
          Wiele opini na temat wizji związku tutaj juz padło ..
          Powiem wam tak : słowami mistrza daje Almitrze
          "Puchary sobie wzajemnie napełniajcie ale z jednego pucharu nie pijcie.
          Dzielcie się wzajemnie chlebem, ale nie pożywiajcie jednej kromki.
          Oddajcie sobie serca, ale nie zawłaszczajcie ich.
          Bądzcie przy sobie, ale niezbyt blisko.
          Przecież i kolumny światyń stoją w oddzieleniu
          A dąb i cyprys nie rosną wzajem w drugiego cieniu."

          I ja dodam ,że związek , to jak te dwa drzewa ..pijące wodę z jednej
          ziemi cieszące się wspólnym słoncem ,ale nie zasłaniajace własnym
          cieniem drugiego .. sprawa połówek identycznych ,takich samych czy to
          bedą pasje czy charaktery jakos mi nie pasuje... Hough
          squaw

          K&M
          jakby co jestem u siebie
    • krambambulia Re: Połówki 03.11.06, 12:55
      Brat bliźniak w związku to chyba też niedobrze. Jakieś odmienności muszą być. To
      wynika choćby z tego, że związek tworzą kobieta i mężczyzna - istoty róźniące
      sie od siebie choćby budową mózgu smile
      Nigdzie nie znajdziesz kogoś identycznego jak Ty, chyba że sie dasz sklonować tongue_out

      Ale możesz znależć bratnią duszę, kogoś, kto Cię zrozumie i zaakceptuje też z
      tym, co masz w sobie nie teges wink i abarotna smile
      na tym to polega - jesteśmy z sobą, mimo że się różnimy. bno łączy nas duzo
      więcej, niż dzieli smile

      Zresztą co aj tam sie mądrzę, siusiumajtka jestem sad
Pełna wersja