asiunia311
03.11.06, 09:32
Z dedykacja dla wszystkich wielbicieli tego paskudztwa białego

A co

))
12 SIERPNIA
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu. Boże, jak tu pięknie. Drzewa
wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy
pokryją się śniegiem.
14 PAŹDZIERNIKA
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na Ziemi! Wszystkie liście zmieniły
kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po
okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jestem pewien, że to najpiękniejsze
zwierzęta na Ziemi! Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się podoba.
11 LISTOPADA
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może
chcieć zabić tak wspaniałe zwierzę jak jeleń. Mam nadzieję, że wreszcie
zacznie padać śnieg.
2 GRUDNIA
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte
białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej! Wyszliśmyna zewnątrz,
odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy
sobie świetną bitwę śnieżną ( wygrałem ), a potem przejechał pług śnieżny i
znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Beskidy!
12 GRUDNIA
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył numer z drogą
dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.
19 GRUDNIA
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową
nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony
pług śnieżny.
22 GRUDNIA
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w
pęcherzach od łopaty. Jestem przekanany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem,
dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!
25 GRUDNIA
Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś
wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługa...przysięgam - zabiję! Nie rozumiem,
dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to białe cholerstwo!
27 GRUDNIA
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z
domu z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy
przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą
białego gówna. Meteorolog zapowiedział 25 cm tej nocy. Możecie sobie
wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?
28 GRUDNIA
Meteorolog się pomylił!! Tym razem napadało 75 cm tego białego cholerstwa.
Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie, a ten debil
przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę!! Powiedziałem mu, że sześć już
połamałem, kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem
ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.
4 STYCZNIA
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i
kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił!!
Narobił szkód na 7 tysięcy!!! Powinni wystrzelać te pieprzone zwierzaki!! Że
też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!!
3 MAJA
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od
tej pieprzu=onej soli, która posypywali zimą drogi!!
18 MAJA
Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś,
kto ma odrobine zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w
Beskidach!
I jak Wam się podoba?