Chwila prawdy Panowie ;)

04.11.06, 17:16
kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,57321,3070265.html
    • loczek62 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 17:18
      sad((
    • eleni80 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 17:19
      Kobiet też się to tyczy ?
      • stukam_kopytkami Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 17:21
        Tylko dla mężczyzn.

        Loczek to nie jest prawda- więc się nie przejmuj.
        Kolejne stereotypy...
        • loczek62 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 22:12
          -stukam_kopytkami napisała:


          > Loczek to nie jest prawda- więc się nie przejmuj.
          > Kolejne stereotypy...
          Tere fere... Ale się zdołowałem...wink
    • skorpionica11 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 17:23
      hmm powiem tak gupoty napisali nie samowite o tych kochankach
      ;P
      • suczka78 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 19:36
        takie texty traktujemy z przymrużeniem oczka prawda misie ;p
        • bleman Nie no co ty, przeciez to tak na serio ;-)) 04.11.06, 21:25

    • bleman ej no... bez przesady... ;-) 04.11.06, 21:24
      Ryby - łasy na czułości, bardzo wrażliwy i delikatny. Dobrze się czuje w łóżku,
      woli typ kobiet, które trzeba zdobywać. Jeśli już idzie na całość, to raczej
      wtedy, gdy zakłada dłuższy związek. Przygodne znajomości są nie dla niego.
    • swawolny.diabel Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 21:54
      że tez babom sie chce czytać takie pierdoły smile
    • mmagi bez czytanie wiadomo ze skorpion:-) 04.11.06, 22:08

    • hultaj78 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 04.11.06, 23:37
      Ja tam nigdy nie ukrywałem że jestem "rutyniarz i nudziarz". I oczywiście
      mam "zero wyobraźni"
      wink
      • eleni80 tylko nie mów, że jesteś strzelcem 05.11.06, 20:18
        hultaj78 napisał:

        > Ja tam nigdy nie ukrywałem że jestem "rutyniarz i nudziarz". I oczywiście
        > mam "zero wyobraźni"
        > wink
        >

        do kitu są te horoskopy, ja w męskim wydaniu miałabym być wersją hard, z
        tendencją do zmian, a ja przecież taka wierna jestem sad
        • hultaj78 Re: tylko nie mów, że jesteś strzelcem 05.11.06, 21:26
          > tylko nie mów, że jesteś strzelcem

          Mam nie mówić? A czy to coś zmieni? wink

          > do kitu są te horoskopy, ja w męskim wydaniu miałabym być wersją hard, z
          > tendencją do zmian,

          Poczytałem o innych znakach i faktycznie coś tu jest nie halo. PAnna to "istny
          ogier"?! i "niestały"?!?!
          Coś mi się zdaje że ktoś wziął kobiecy horoskop, odwrócił wszystko o 180stopni
          i opisał jako męski wink

          > a ja przecież taka wierna jestem sad

          Ale wierna CZEMU? wink
          • eleni80 ale ja nie jestem panną ;) 05.11.06, 21:33
            hultaj78 napisał:

            > > tylko nie mów, że jesteś strzelcem
            >
            > Mam nie mówić? A czy to coś zmieni? wink

            Próbuję zerwać z nałogiem czytania horoskopów, nie znoszę tego
            >
            > > do kitu są te horoskopy, ja w męskim wydaniu miałabym być wersją hard, z
            > > tendencją do zmian,
            >
            > Poczytałem o innych znakach i faktycznie coś tu jest nie halo. PAnna to "istny
            > ogier"?! i "niestały"?!?!
            > Coś mi się zdaje że ktoś wziął kobiecy horoskop, odwrócił wszystko o 180stopni
            > i opisał jako męski wink

            Ktoś w ogóle wziął jakieś wypociny chorego psychicznie człowieka i przepisał wink
            i co miesiąc tak przepisują....
            >
            > > a ja przecież taka wierna jestem sad
            >
            > Ale wierna CZEMU? wink
            >
            Zasadom... Przynajmniej taki mam zamiar smile
            • hultaj78 Re: mężatka? ;) 05.11.06, 21:38
              > Próbuję zerwać z nałogiem czytania horoskopów, nie znoszę tego

              Aha... i gdybym nie był strzelcem byłoby Ci łatwiej? wink

              > Ktoś w ogóle wziął jakieś wypociny chorego psychicznie człowieka i
              > przepisał wink i co miesiąc tak przepisują....

              Ja już chyba rozumiem te intrygę. PAnie z Poradnika Domowego puściły kompletnie
              fałszywe infrmacje, żeby naród powybierał to co słabe, a najlepsze kąski
              zostałyby paniom z Gazetki wink

              > Zasadom... Przynajmniej taki mam zamiar smile

              Nie bój nic, bedzie dobrze. Cała sztuka w wybraniu sobie fajnych i przyjemnych
              zasad do przestrzegania wink
              • eleni80 Re: mężatka? ;) 05.11.06, 21:44
                hultaj78 napisał:


                > Aha... i gdybym nie był strzelcem byłoby Ci łatwiej? wink

                Jeśli trochę pomyślisz, to się domyślisz wink
                Przypomniał mi się artykuł o partnerach idealnych dla mnie, ale obiecałam sobie,
                że nigdy więcej nie zapytam nikogo o to spod jakiego jest znaku.




                > Nie bój nic, bedzie dobrze. Cała sztuka w wybraniu sobie fajnych i przyjemnych
                > zasad do przestrzegania wink

                Nie mam zamiaru w życiu pójść na łatwiznę, tylko dlatego, że cała reszta tak
                robi. Chcę czuć , że żyję w zgodzie z samą sobą, dlatego mam zamiar przestrzegać
                zasad , które mogą się okazać wcale nie tak łatwe wink



                >
                >
                • hultaj78 Re: mężatka? ;) 05.11.06, 21:49
                  > Jeśli trochę pomyślisz, to się domyślisz wink

                  Się domyślam, tylko się do tego nie przyznaję, skoro Ty się też wstydzisz
                  przyznać wink

                  > Przypomniał mi się artykuł o partnerach idealnych dla mnie, ale obiecałam
                  > sobie, że nigdy więcej nie zapytam nikogo o to spod jakiego jest znaku.

                  A w końcu co Ci wyszło?

                  > Nie mam zamiaru w życiu pójść na łatwiznę, tylko dlatego, że cała reszta tak
                  > robi.

                  Popieram! Też uważam, że powinno się iść na łatwiznę dlatego że się lubi. wink

                  > Chcę czuć , że żyję w zgodzie z samą sobą, dlatego mam zamiar
                  > przestrzegać zasad , które mogą się okazać wcale nie tak łatwe wink

                  Aha. Sugerujesz, że w największej zgodzie zyjemy z ludźmi, którzy nas zmuszają
                  do przestrzegania trudnych zasad? wink))
                  • eleni80 Re: mężatka? ;) 05.11.06, 21:59
                    hultaj78 napisał:


                    > Się domyślam, tylko się do tego nie przyznaję, skoro Ty się też wstydzisz
                    > przyznać wink

                    To po co pytasz? wink


                    > A w końcu co Ci wyszło?

                    No jak to co? Mówiłeś , że się domyślasz...


                    > Popieram! Też uważam, że powinno się iść na łatwiznę dlatego że się lubi. wink

                    Jeśli nie będziesz robił tego co lubisz, to będziesz sfrustrowany (jak teraz?)


                    > > Chcę czuć , że żyję w zgodzie z samą sobą, dlatego mam zamiar
                    > > przestrzegać zasad , które mogą się okazać wcale nie tak łatwe wink
                    >
                    > Aha. Sugerujesz, że w największej zgodzie zyjemy z ludźmi, którzy nas zmuszają
                    > do przestrzegania trudnych zasad? wink))

                    Nie, sugeruję zupełnie coś innego. Mówię o sobie, nie o innych. Jeśli dana osoba
                    nie ma bezpośredniego na mnie wpływu, to nie interesuje mnie, czy w ogóle ma
                    jakieś zasady. I żadna osoba nie zmusi mnie do przestrzegania czegokolwiek...
                    Mówię o wewnętrznej harmonii, a nie o podporządkowywaniu się innym.
                    • hultaj78 Re: mężatka? ;) 05.11.06, 22:17
                      > To po co pytasz? wink

                      Żeby sprwdzić czy naprawdę się wstydzisz wink

                      > No jak to co? Mówiłeś , że się domyślasz...

                      Domysły to jednak nie pewność...

                      > Jeśli nie będziesz robił tego co lubisz, to będziesz sfrustrowany (jak teraz?)

                      Zgadzam się.
                      Jak teraz ja, czy jak teraz Ty?

                      > Nie, sugeruję zupełnie coś innego. Mówię o sobie, nie o innych. Jeśli dana
                      > osoba
                      > nie ma bezpośredniego na mnie wpływu, to nie interesuje mnie, czy w ogóle ma
                      > jakieś zasady. I żadna osoba nie zmusi mnie do przestrzegania czegokolwiek...
                      > Mówię o wewnętrznej harmonii, a nie o podporządkowywaniu się innym.

                      Oj wiem, spokojnie, tak sobie tylko czasami dworuję wink
                      Pochwała Ci się należy. Tylko żeby zasady nie zabroniły Ci czerpać radości z
                      życia. I to było naprawdę bez podtekstów. Tym razem wink
                      • eleni80 Re: mężatka? ;) 05.11.06, 22:29
                        hultaj78 napisał:


                        > Żeby sprwdzić czy naprawdę się wstydzisz wink

                        Czerwona jestem jak burak wink


                        > Domysły to jednak nie pewność...

                        Pewna doza niepewności i tajemniczości dodaje pieprzyku do sprawy wink

                        > Zgadzam się.
                        > Jak teraz ja, czy jak teraz Ty?

                        Pewnie, że tak jak Ty wink To złośliwa ironia była w Twoim kierunku... wiem wiem,
                        ale nie zmienię się już chyba...


                        > Oj wiem, spokojnie, tak sobie tylko czasami dworuję wink

                        Tak też przypuszczam wink Ale "domysły to nie pewność" wink

                        > Pochwała Ci się należy. Tylko żeby zasady nie zabroniły Ci czerpać radości z
                        > życia. I to było naprawdę bez podtekstów. Tym razem wink

                        A ja i tak wszędzie widzę podteksty, nawet gdy ich nie ma ;P
                        Nie obawiaj się moje zasady nie są jakimiś rygorystycznymi typowymi dla zakonu
                        smile A ich mottem jest "Życie jest piękne" smile




                        • hultaj78 Re: mężatka? ;) 05.11.06, 22:40
                          > Czerwona jestem jak burak wink

                          Czekaj, czekaj, ktoś ostatnio pisał że "taki rumień pojawiający się stopniowo na
                          ciele na objaw nadciągającego nieziemskiego orgazmu wink"
                          Zgadzasz się z autorem? wink

                          > Pewna doza niepewności i tajemniczości dodaje pieprzyku do sprawy wink

                          Masz rację, to jedna z głównych zasad tej... sprawy wink

                          > Pewnie, że tak jak Ty wink

                          A jestem zfrustrowany tym że...?

                          > To złośliwa ironia była w Twoim kierunku...

                          Ojoj! A ja zapomniałem sie zfochać! Ale gapa ze mnie! wink

                          > wiem wiem, ale nie zmienię się już chyba...

                          Ani mi się waż zmieniać! wink

                          > A ja i tak wszędzie widzę podteksty, nawet gdy ich nie ma ;P

                          Szczególnie jednego rodzaju podteksty? wink

                          > Nie obawiaj się moje zasady nie są jakimiś rygorystycznymi typowymi dla zakonu
                          > smile A ich mottem jest "Życie jest piękne" smile

                          i czasami bardzo przyjemne! wink
                          • eleni80 Re: mężatka? ;) 06.11.06, 12:11
                            hultaj78 napisał:


                            > Czekaj, czekaj, ktoś ostatnio pisał że "taki rumień pojawiający się stopniowo n
                            > a
                            > ciele na objaw nadciągającego nieziemskiego orgazmu wink"
                            > Zgadzasz się z autorem? wink

                            Nie jesteś przypadkiem zbyt bystry? wink



                            > A jestem zfrustrowany tym że...?

                            Myślisz, że ja wiem coś więcej na ten temat od Ciebie samego wink

                            > Ojoj! A ja zapomniałem sie zfochać! Ale gapa ze mnie! wink


                            No! żeby mi to było ostatni raz!


                            > Ani mi się waż zmieniać! wink

                            Nawet na lepsze ? wink


                            > Szczególnie jednego rodzaju podteksty? wink

                            Tylko i wyłącznie jednego rodzaju smile

                            > i czasami bardzo przyjemne! wink

                            Mam nadzieje, że moje będzie nie tylko czasami, ale zazwyczaj przyjemne smile
    • anxiety3 Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 09:26
      kto i komu pasuje ;-p
      kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/0,67125.html
      • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 09:50
        I faktycznie wszystko jasne...

        "Jesteście z dwóch różnych światów, zupełnie do siebie nie pasujecie. Różnicie
        się praktycznie pod każdym względem. Bardzo trudno będzie wam stworzyć udany i
        długoletni związek. Panna skrupulatna, obowiązkowa, lubiąca pouczać i czepiać
        się drobiazgów może w sposób znaczny "zatruć" życie Strzelcowi. Strzelec
        optymistyczny, dynamiczny, "żywe srebro" z potrzebą dużej wolności osobistej
        może niejednokrotnie wprawiać Pannę w zdumienie i budzić jej dezaprobatę.
        Strzelec może bardzo nudzić się przy Pannie, a Panna uważać ze żyje w chaosie
        przy Strzelcu.

        Temperamenty macie zupełnie różne, Panna będzie miała kłopot, by dorównać
        fantazji i finezji Strzelcowi. "
        • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 10:02
          Coś te panny jednak mają w sobie, bo moja ostatnia znajomość to właśnie z
          panną. Ale też dobrze nie wróżą..uncertain

          "Trudno wam będzie stworzyć dobry związek i zrozumieć się, nie pasujecie do
          siebie, macie odmienne charaktery, potrzeby, zainteresowania i cele życiowe.
          Waga może czuć się przytłoczona skrupulatnością i krytycyzmem Panny.
          Niejednokrotnie usłyszy pod sowim adresem wiele uszczypliwych uwag. Waga
          potrzebuje do życia swobody i przestrzeni, a Panna ładu i stabilizacji. Panna
          stojąca twardo na ziemi, praktyczna, drobiazgowa i oszczędna nie będzie
          rozumiała potrzeb Wagi. Ta zaś chce żyć z dużym rozmachem, obracać się w
          towarzystwie i otaczać się luksusem.

          Różnicie się tez temperamentami, chłodna Panna może mieć kłopot z nadążeniem za
          oczekiwaniami Wagi. "

          Cóż, nie wiem, czy to prawda.
          • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 10:10
            > Cóż, nie wiem, czy to prawda.

            A jak CZUJESZ? wink))

            Za to to jest ciekawe. I wyjaśnia kilka... watków wink

            "Jesteście bardzo do siebie podobni, zarówno w okazywaniu emocji, żywiołowości,
            optymizmie, jak i podejściu do ludzi, dlatego łatwo dojdziecie do porozumienia.
            Oboje lubicie niebanalne życie, cechuje was duży rozmach w działaniu oraz
            wygoda. Nie jesteście drobiazgowi i uszczypliwi. Możecie wspierać się i
            uzupełniać. Będziecie razem wspaniale się bawić, a w wasze życie na pewno nie
            wkradnie się nuda. ... doceni pomysłowość i entuzjazm ..., ten zaś dyplomację i
            czar osobisty ...."

            wink
            • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 10:19
              > A jak CZUJESZ? wink))

              ...???...Latwiej o takie sady, kiedy ktos jest obok Ciebie> Nie, kiedy jestes
              pozostawiony ze swoimi myslami > tu sie wszystko idealizuje, a dopiero w
              praktyce da sie sprawdzic... I poczuc wink

              Istotnie ciekawe ;-p, ale zapomniales o jednym fragmencie wink))
              Ale to juz dla postronnych ;-p
              ;-D
              • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 10:27
                > Nie, kiedy jestes
                > pozostawiony ze swoimi myslami > tu sie wszystko idealizuje, a dopiero w
                > praktyce da sie sprawdzic... I poczuc wink

                Nie miałas okazji?
                Ale czy to znów tak źle? No chyba że faktycznie serio traktujesz to zadanie z
                12 sztukami wink
                Bo ja choć nie wierze w horoskopy i wróżby to póki co wszystki mi sie
                sprawdzają. Więc może u Ciebie też byłaby to tylko strata czasu?

                PS. też należę do tych co idealizują. Staram się nie, ale na próżno wink
                • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 10:42
                  Nie miałas okazji?

                  Nie, to bylo za krotko i staram sie tu myslec wlasnie realistycznie, a nie
                  idealistycznie.

                  > Ale czy to znów tak źle? No chyba że faktycznie serio traktujesz to zadanie z
                  > 12 sztukami wink

                  Literalnie, doslownie i doglebnie...
                  Zartuje smile
                  Wystarczy mi wykorzystac 37% dostepnych, a potem znajde Ksiecia smile

                  Bo ja choć nie wierze w horoskopy i wróżby to póki co wszystki mi sie
                  > sprawdzają. Więc może u Ciebie też byłaby to tylko strata czasu?

                  Ja w pewnym stopniu wierze w horoskop charakterologiczny, bo czesciowo sie
                  sprawdza, ale...Bez przesady z ta wiara ;P Zadne `W tym tygodniu czeka Cie...`
                  > czytaj : przychodzi najmlodszy do redakcji, wiec bedzie od czarnej roboty, w
                  tym i horoskop mu sie dostanie ;-p

                  > PS. też należę do tych co idealizują. Staram się nie, ale na próżno wink

                  Oj, to jest ciezka przypadlosc, wiem... smile

                  Mam jeden `ulubiony` horoskop , to fragment o mnie :
                  "...uruchamia orkiestrę najsłodszych instrumentów. Jest jednocześnie ukulele i
                  cymbałkami. Przypomina rozmarzonego zbója na leśnej polanie czekającego na
                  pełen złota dyliżans."
                  • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 10:59
                    > Nie, to bylo za krotko i staram sie tu myslec wlasnie realistycznie, a nie
                    > idealistycznie.

                    Było, minęło. Fiszyzm wink

                    > doglebnie...

                    No tak, w końcu to miały być "zaliczenia" wink

                    > Zartuje smile
                    > Wystarczy mi wykorzystac 37% dostepnych, a potem znajde Ksiecia smile

                    Świadomie zamieniłaś "sprawdzić" na "wykorzystać"? wink))
                    BTW chyba muszę mojego rumaka dać przemalować na biało... wink

                    > Ja w pewnym stopniu wierze w horoskop charakterologiczny, bo czesciowo sie
                    > sprawdza, ale...Bez przesady z ta wiara ;P Zadne `W tym tygodniu czeka
                    Cie...`
                    > > czytaj : przychodzi najmlodszy do redakcji, wiec bedzie od czarnej roboty
                    > , w
                    > tym i horoskop mu sie dostanie ;-p

                    O to to! Ale TEN jest jakby własnie z tych pierwszych, nie?

                    > Mam jeden `ulubiony` horoskop , to fragment o mnie :
                    > "...uruchamia orkiestrę najsłodszych instrumentów. Jest jednocześnie ukulele i
                    > cymbałkami. Przypomina rozmarzonego zbója na leśnej polanie czekającego na
                    > pełen złota dyliżans."

                    No wypisz-wymaluj (sic!), cała Ty! Rumcajs i cymbałki! Łamignat z fujarką! wink
                    • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:18
                      Lubisz Ally McBeal? smile))

                      www.traxa.pl/audio/view.php?play=c6de291a19d0345d4fdd72203f152985
                      Świadomie zamieniłaś "sprawdzić" na "wykorzystać"? wink))

                      Oto jest pytanie tongue_out

                      Liczbę cytowałam z pamięci, resztę dopisałam, a i chyba zgodnie z prawdą , mogę
                      być nawet przekonana, ze to juz ten, a po fakcie okaze się,że to był tylko krok
                      bliżej do mojego Księcia... Naciągana ta teoria;-PPP
                      Byle nie za duzo tych krokow ;PP

                      > O to to! Ale TEN jest jakby własnie z tych pierwszych, nie?

                      Jakby smile

                      > No wypisz-wymaluj (sic!), cała Ty! Rumcajs i cymbałki! Łamignat z fujarką! wink

                      Wypraszam sobie tą fujarkę tongue_out To ja już przy muszelkach zostanę :-pp

                      Zaraz coś o Tobie znajdę smile
                      • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:31
                        Strzelec >

                        Po zakale społeczeństwa - Skorpionie, kolej na paskudnego Strzelca

                        W głębi duszy zakompleksiony samotnik o skłonnościach sadystycznych, chętnie
                        wymusza hołdy sterroryzowanego otoczenia. (...)Głuchy na muzykę, ślepy na
                        sztukę, usypiający przy inteligentnej rozmowie, tępo rozpolitykowany, wiedzie
                        życie samotne i puste(...)Od żony oczekuje wiary w jego nierealne plany i żeby
                        chwaliła go bez przerwy(...)Generalnie bardzo męczący na dłuższą metę.
                        • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:36
                          Eeeeej!!!
                          Może i to się sprawdza, lae znam jednego świetnego Srzelca!!! Dożarty do
                          kwadratu, upierdliwy czasem niemiłosiernie, ale w życiu bym Go nie zamieniła na
                          innego!!smile
                          • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:38
                            Słódź mu jeszcze...Przecież wiem, ze Hultaj..No właśnie smile

                            Cytuję antyhoroskop smile
                            • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:41
                              Nie Hultajtongue_out
                              Mój własny...wink







                              Tatuniek!!!wink
                              • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:43
                                Ja z domu mam Barana - ok smile i Koziorożca - trudny charakter, i drugą cudowną
                                Wagę - mojego brata big_grin
                                • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:51
                                  U mnie natomiast Lew - moja mama - typowy przedstawiciel tego władczego znaku,
                                  kompletnie bez poczucia humoru na swój temat, Strzelec - mój Tata, Wodnik - mój
                                  facet ( czasem niebezpiecznie podobny do Strzelca, ale to chyba dzięki
                                  zasadzie "kto z kim przestaje, takim się staje" ) i ja - cuuuudowny Bliźniak
                                  wink))
                                  • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:52
                                    i ja - cuuuudowny Bliźniak
                                    > wink))
                                    >
                                    My very best friend to Bliźniak smile
                                    • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:55
                                      Widzisz, bo Bliźnięta to cudowni ludziesmile))) Mówię to z wrodzoną sobie
                                      skromnością!wink))
                                      • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:00
                                        "z wrodzoną sobie
                                        skromnością!wink))"

                                        Ile razy ja to słyszałam ;-ppp
                                        Uciekam Ty kobieto o dwóch obliczach ;-p tymczasem big_grin
                                        • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:02
                                          Papapa!!!
                                          Mam nadzieję, że będziesz wieczorkiem!wink
                                          • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 17:29
                                            Jestem w miedzyczasie, wieczorkiem chyba jeszcze będę męczyć te płótna uncertain
                                            • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:10
                                              Może coś twórczego wymyślisz? Nie trać nadziei!!wink)
                                              • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:15
                                                Jestem w trakcie tongue_out Na pierwszy ogień wzięłam fragment, który sprawiał mi do
                                                tej pory największe trudności..I chyba już mu wystarczy, dostał za swoje >
                                                teraz mogę się zająć resztą smile
                                                Oj, nie , spokojnie, nie tracę nadziei > to moze bedzie długa noc, ale tylko
                                                sobie to zawdzięczam, bo zwlekałam smile Ale obrazy będą na pewno smile Rano...;P
                                                • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:22
                                                  Powodzenia, Anxsmile) Zazdroszczę Ci talentu artystycznego, bo dla mnie malowanie
                                                  farbami to była w szkole droga przez mękęwink) Nie mówiąc już o jakiś
                                                  wyklejankach z papieru kolorowego i kleju, które zawsze miały odbite moje linie
                                                  papilarnewink)) Oczywiście, jest to zazdrość bez zawiścismile))

                                                  Nie można być we wszystkim dobrym, prawda?wink))
                                                  • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:25
                                                    To ja Ci Asiu powiem, ze jeszcze dwa lata temu zarzekałam się, że ja i farby to
                                                    jakies nieporozumienie > wręcz chronicznie niecierpiałam...smile

                                                    > Nie można być we wszystkim dobrym, prawda?wink))

                                                    wink))
                                                  • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:34
                                                    Mogłaś się zarzekać, że nie ruszysz farb, ale zdolności plastyczne maszsmile U
                                                    mnie natomiast wynik w tej kwestii oscyluje w okolicach zerawink Nie żebym się
                                                    jakoś wybitnie tym przejmowała, ale czasami chciałabym je posiadać. Niestety,
                                                    nie jest to coś, czego można się nauczyć. Z tym się człowiek po prostu rodzi i
                                                    ewentualnie szkoli warsztat...
                        • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:42
                          > W głębi duszy zakompleksiony samotnik o skłonnościach sadystycznych, chętnie
                          > wymusza hołdy sterroryzowanego otoczenia. (...)Głuchy na muzykę, ślepy na
                          > sztukę, usypiający przy inteligentnej rozmowie, tępo rozpolitykowany, wiedzie
                          > życie samotne i puste(...)Od żony oczekuje wiary w jego nierealne plany i
                          > żeby chwaliła go bez przerwy(...)Generalnie bardzo męczący na dłuższą metę.

                          Oooooo wypraszam sobie!!! Ja rozpolitykowany?!?!

                          wink
                          • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:49
                            Ale reszta się zgadza w 100% pewnie, prawda?wink
                      • anxiety3 Poprawiony link :) 05.11.06, 11:41
                        www.traxa.pl/audio/view.php?play=2eb6ec00e8fc777aaae81cf6ca034c2b
                        • hultaj78 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 11:58
                          Posłuchajta Bery Łajta? wink

                          Kurde, mam samobujajace się bioderka! AAAaaaaa!!!! wink
                          • anxiety3 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 11:59
                            > Kurde, mam samobujajace się bioderka! AAAaaaaa!!!! wink

                            Cóż za marnotrawstwo...;-ppp
                            • hultaj78 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 12:18
                              > Cóż za marnotrawstwo...;-ppp

                              Potrafisz coś na to poradzić? wink
                              • anxiety3 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 17:29

                                > Potrafisz coś na to poradzić? wink
                                >

                                a moze do tej pory objawy zniknęły samoistnie? :-p
                                • hultaj78 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 17:52
                                  > a moze do tej pory objawy zniknęły samoistnie? :-p

                                  faktycznie. Ale czy to nie jest przypadłość z nawrotami? ;p
                                  • anxiety3 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 17:58
                                    > faktycznie. Ale czy to nie jest przypadłość z nawrotami? ;p

                                    Jak wrócą, będziemy działać ;-p
                                    • hultaj78 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 18:21
                                      > Jak wrócą, będziemy działać ;-p

                                      Skasujesz Barryego czy dołączysz do mnie? wink
                                      • anxiety3 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 18:22
                                        Wezmę, aaaaj, miało być wyślę Cię na obserwację , zeby sprawdzili, co Ci
                                        dolega :-p
                                        • hultaj78 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 18:35
                                          Raczej KTO mi dolega wink
                                          • anxiety3 Re: Poprawiony link :) 05.11.06, 23:14
                                            Prześladuje Cię? To poważna sprawa...;-p
                      • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:51
                        > Lubisz Ally McBeal? smile))

                        Jej nie lubią chyba tylko Ci którzy jej nie oglądali wink

                        > www.traxa.pl/audio/view.php?play=c6de291a19d0345d4fdd72203f152985

                        www.traxa.pl/index.php?error=5

                        Ale ja najbardziej lubię z pierwszej płyty nr 5. - "You Belong To Me"

                        www.amazon.com/gp/music/clipserve/B000006O8D001005/0/ref=mu_sam_wma_001_005/002-9107325-3716015



                        > Liczbę cytowałam z pamięci, resztę dopisałam, a i chyba zgodnie z prawdą ,
                        > mogę
                        > być nawet przekonana, ze to juz ten, a po fakcie okaze się,że to był tylko
                        > krok bliżej do mojego Księcia... Naciągana ta teoria;-PPP

                        Jak "gacie Bridget Jones" wink

                        > Byle nie za duzo tych krokow ;PP

                        Tak, to by była okrokpność wink

                        > Wypraszam sobie tą fujarkę tongue_out

                        Nie czytało się "Kajka i Kokosza" w dzieciństwie? wink

                        > To ja już przy muszelkach zostanę :-pp

                        Muszelki są fajne. Niektóre mają w środku słodkie mięsko i skarb, perłę, która
                        potrafi uszczęśliwić wink

                        > Zaraz coś o Tobie znajdę smile

                        To wszystko na pewno plotki wink
                        • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:59
                          Poprawiłam link, ale Twojego też nie mogę otworzyć.

                          > Nie czytało się "Kajka i Kokosza" w dzieciństwie? wink

                          Układało się z nimi puzzle wink

                          Muszelki są fajne. Niektóre mają w środku słodkie mięsko i skarb, perłę, która
                          > potrafi uszczęśliwić wink

                          Przypomniał mi sie dowcip o `perłach`, który słyszałam :
                          - Mistrzu, czym różnią się kobiety od pereł?
                          - Perłę można nawlec z dwóch stron, kobietę tylko z jednej.
                          - Ale Mistrzu, są kobiety..
                          - Milcz! To są perły...

                          smile))

                          Tym akcentem żegnam się tymczasowo smile
                          • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:12
                            > Poprawiłam link,

                            THX!

                            > ale Twojego też nie mogę otworzyć.

                            To inaczej.

                            www.traxa.pl/audio/view.php?play=80e8554cf3c97c3e67b9715b74d05906

                            See the pyramids along the Nile
                            Watch the sunrise on a tropic isle
                            Just remember, darling all the while
                            You belong to me

                            See the market place in old Algiers
                            Send me photographs and souvenirs
                            Just remember when a dream appears
                            You belong to me

                            I'll be so lonesome without you
                            Maybe you'll be lonesome too
                            And blue

                            Fly the ocean in a silver plane
                            See the jungle when it's wet with rain
                            Just remember 'til you're home again
                            You belong to me

                            Maybe you'll be lonesome too
                            And blue

                            > smile))

                            ;DDDD

                            Ahem,, to znaczy... A cóż to za seksistowski dowcipas?!
                            wink

                            > Tym akcentem żegnam się tymczasowo smile

                            Załapałaś wenę?
                            • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 17:26
                              See the pyramids along the Nile
                              Watch the sunrise on a tropic isle
                              Just remember, darling all the while
                              You belong to me

                              See the market place in old Algiers
                              Send me photographs and souvenirs
                              Just remember when a dream appears
                              You belong to me

                              I'll be so lonesome without you
                              Maybe you'll be lonesome too
                              And blue

                              Fly the ocean in a silver plane
                              See the jungle when it's wet with rain
                              Just remember 'til you're home again
                              You belong to me

                              Maybe you'll be lonesome too
                              And blue

                              Ładne i smutne, a moze nostalgiczne bardziej niz smutne...

                              > Załapałaś wenę?

                              Popuszczam jej trochę, a i moje oczy muszą odpocząć. I kark też ;/
                              • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 17:50
                                > Ładne i smutne, a moze nostalgiczne bardziej niz smutne...

                                Tak! Bo w końcu... "'til you're home again", prawda? wink

                                Kiedy tego słucham to praktycznie widzę te piramidy, tę mokrą od deszczu
                                dżunglę...

                                > Popuszczam jej trochę, a i moje oczy muszą odpocząć. I kark też ;/

                                Biedactwo! Przydałoby się nad nim trochę popracować, żeby nie bolał, prawda?

                                Aha, i może przydałaby Ci się taka koszulka:

                                www.megagear.com/PhotoGallery.asp?ProductCode=MT+01%2D1003


                                wink
                                • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 17:57
                                  Tak! Bo w końcu... "'til you're home again", prawda? wink

                                  Kiedy tego słucham to praktycznie widzę te piramidy, tę mokrą od deszczu
                                  dżunglę...

                                  Mnie co innego przed oczami staneło, bo sytuacja z zycia wzieta da sie tymi
                                  słowami opisać...

                                  Biedactwo! Przydałoby się nad nim trochę popracować, żeby nie bolał, prawda?

                                  Prawda...Wyjdę za mąż za masażystę ;-p No, jeszcze kilka pożądanych cech
                                  przydałoby mu się, ale oczywiście nie są najważniejsze wink

                                  Aha, i może przydałaby Ci się taka koszulka

                                  smile Fajna, juz kilka razy przychodziło mi do głowy kupic kilka jednobarwnych
                                  topow i farby do ubrań, a potem zrobic z nich kreacje autorskie, bo kilka haseł
                                  mi chodzi od czasu do czasu po głowie smile
                                  • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:12
                                    > Mnie co innego przed oczami staneło, bo sytuacja z zycia wzieta da sie tymi
                                    > słowami opisać...

                                    Sytuacja już smutna, czy jeszcze tylko nostalgiczna?

                                    > Prawda...Wyjdę za mąż za masażystę ;-p No, jeszcze kilka pożądanych cech
                                    > przydałoby mu się, ale oczywiście nie są najważniejsze wink

                                    Kiedyś na stdiach moje koleżanki się strasznie podnieciły, bo do stancji obok
                                    mieli się wprowadzać dwaj masazyści. Niestety, emocje momentalnie opadły kiedy
                                    ich zobaczyły. Chyba brakowało im ewidentnie tych kilku "nienajwazniejszych acz
                                    pożądanych cech" wink

                                    > smile Fajna, juz kilka razy przychodziło mi do głowy kupic kilka jednobarwnych
                                    > topow i farby do ubrań, a potem zrobic z nich kreacje autorskie, bo kilka
                                    > haseł mi chodzi od czasu do czasu po głowie smile

                                    Świetna zabawa, mówię Ci! Ja na razie zrobiłem sobie w ten sposób około 15tu
                                    koszulek i dalsze pomysły już czekają w kolejce wink
                                    • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:21
                                      Kiedyś na stdiach moje koleżanki się strasznie podnieciły, bo do stancji obok
                                      mieli się wprowadzać dwaj masazyści. Niestety, emocje momentalnie opadły kiedy
                                      ich zobaczyły. Chyba brakowało im ewidentnie tych kilku "nienajwazniejszych acz
                                      pożądanych cech" wink

                                      Ostatecznie...Moze być nieprofesjonalny tongue_out, za to z innymi pożądanymi cechami tongue_out

                                      > Świetna zabawa, mówię Ci! Ja na razie zrobiłem sobie w ten sposób około 15tu
                                      > koszulek i dalsze pomysły już czekają w kolejce wink

                                      Ok ,teraz ja napiszę > podobieństwo? ;p
                                      Ale torebki na pewno nie zrobiłes smile)
                                      I nie wpadłeś na pomysł pomalowania krawatu własnoręcznie? tongue_outP
                                      • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:34
                                        > Ostatecznie...Moze być nieprofesjonalny tongue_out, za to z innymi pożądanymi
                                        > cechami tongue_out

                                        Oni też się okazali nieprofesjonalni po bliższych oględzinach wink
                                        A te inne pożadane cechy?...

                                        > Ok ,teraz ja napiszę > podobieństwo? ;p

                                        Wygląda na to że tak, choćbyśmy się nie wiem jak upierali ze wcale nie ;P

                                        > Ale torebki na pewno nie zrobiłes smile)

                                        Torebki nie, w końcu jestem facetem, co mi po torebce? wink
                                        Za to kilka piórników i worek na ramię wink

                                        > I nie wpadłeś na pomysł pomalowania krawatu własnoręcznie? tongue_outP

                                        Jakoś mam opory przez "brukaniem" jedwabiu. On jest taki... delikatny wink
                                        Chociaż ten czarno-biały krawat, który miał na sobie Stanley Ipkiss w scenie w
                                        banku był całkiem całkiem odjazdowy wink))
                                        • anxiety3 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 23:13
                                          > A te inne pożadane cechy?...

                                          smile A mamy tyle czasu? :p

                                          Torebki nie, w końcu jestem facetem, co mi po torebce? wink
                                          > Za to kilka piórników i worek na ramię wink

                                          Jakiś piórnik też był..wink

                                          On jest taki... delikatny wink

                                          Hmm...Nie ma nic lepszego niż oddać go delikatnym muśnięciom...
                                          pędzelka z farbą smile

                                          Chociaż ten czarno-biały krawat, który miał na sobie Stanley Ipkiss w scenie w
                                          > banku był całkiem całkiem odjazdowy wink))

                                          OK, znalazłam zdjęcie Stanley`a w scenie z banku..smile Jest ok .
      • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:30
        Z reguły stronię od wszelkiej maści horoskopów i wróżb, bo uważam to za bujdę
        na kółkachsmile Teraz żadnej Ameryki mi nikt nie odkrył:

        Bliźnięta - Wodnik:

        Możecie być bardzo udaną parą, pasujecie do siebie jak "dwie polówki
        pomarańczy". Łączy Was bardzo wiele, macie podobne podejście do życia. Żądni
        zmian i silnych wrażeń łatwo się zrozumiecie, będziecie się wspierać i
        uzupełniać. Obydwoje elokwentni, błyskotliwi ale też i nieobliczalni, będziecie
        ze sobą bawić się doskonale, opierając związek na przyjaźni i zaufaniu.
        Kochacie ludzi, jesteście poszukiwanymi kompanami. Otacza Was duża grupa
        znajomych, jesteście lubiani i doceniani. Wasz dom będzie tętnił życiem, a wy
        będziecie świetnie rozumieć swoje potrzeby. Możecie razem podróżować i
        prowadzić wspólne interesy.

        W miłości zgracie się doskonale.


        W tak paskudny dzień takie głupotki mogą tylko humor poprawićsmile
        • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 11:56
          Ju laki bastard! Nienawidzimy Cię! wink)))

          To co, kiedy wesele? Bo wniosek urlopowy muszę wypisać wink
          • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:01
            Spadaj na szczaw!!!smile)) Nie dam się tak łatwo w kajdany zakuć!smile))
            Tak mi źle życzysz??wink
            Jeszcze pamiętam to "dziewuszysko"!!!"wink))
            • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:16
              > Spadaj na szczaw!!!smile)) Nie dam się tak łatwo w kajdany zakuć!smile))
              > Tak mi źle życzysz??wink

              No wiesz... to nic osobistego, po prostu darmowa kolejka wódki drogą nie
              chodzi.... wink))

              > Jeszcze pamiętam to "dziewuszysko"!!!"wink))

              Zapomnisz w zamian za, powiedzmy, masaz pleców? wink
              • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:24
                hultaj78 napisał:

                > No wiesz... to nic osobistego, po prostu darmowa kolejka wódki drogą nie
                > chodzi.... wink))


                Taaaa, a ktoś się usiłował wymigać w piątek od weseliska!;-P Lambert juz wódkę
                jak przykładny starosta wesela rozwoził!!wink I ja mam być tym frajerem?wink A
                takiego!wink


                >
                >
                > Zapomnisz w zamian za, powiedzmy, masaz pleców? wink


                Iiii, masaż pleców?...wink Jak się uprę, to sobie sama zrobięwink Co innego,
                gdybyś mi założył taką lampę w łazience, bo mojego faceta się doprosić nie
                mogę...wink

                • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:33
                  > Taaaa, a ktoś się usiłował wymigać w piątek od weseliska!;-P Lambert juz
                  > wódkę jak przykładny starosta wesela rozwoził!!wink I ja mam być tym
                  > frajerem?wink A takiego!wink

                  Daj spokój, co Ci zależy? Rokowania są świetne, sama cytowałaś! wink
                  No, raz, raz, bo procenty wierzeją wink

                  > Iiii, masaż pleców?...wink Jak się uprę, to sobie sama zrobięwink Co innego,
                  > gdybyś mi założył taką lampę w łazience, bo mojego faceta się doprosić nie
                  > mogę...wink

                  cziiizas, ale się te nowoczesne kobity wycwaniłyyyyy! No dobra, niech będzie
                  moja strata, da te lampkie, przywiesi sie.
                  Co byś Ty beze mnie zrobiła? No zginęłabyś marnie jak nic! wink))
                  • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:41
                    hultaj78 napisał:
                    >
                    > Daj spokój, co Ci zależy? Rokowania są świetne, sama cytowałaś! wink


                    "Rokowania były świetne, pacjent umarł";-P Dziękuję, postoję. Cóż, wyłazi mój
                    feminizmwink


                    > No, raz, raz, bo procenty wierzeją wink

                    Znaj me chamskie serce, poleję Ci bez okazjismile Dosłownie, bo Matka
                    Załozycielka nas opuściła na razie. Muszę ją nieco rozruszać smsowowink)



                    >
                    > cziiizas, ale się te nowoczesne kobity wycwaniłyyyyy! No dobra, niech będzie
                    > moja strata, da te lampkie, przywiesi sie.


                    Ale prosto i bez wystających kabelków, dobra? I posprzątaj, jak nabałaganisz!
                    wink))


                    > Co byś Ty beze mnie zrobiła? No zginęłabyś marnie jak nic! wink))

                    Odkryłeś moją pilnie skrywaną tajemnicę. Słowo "Hultaj" trzyma mnie przy życiu.
                    Czekaj, zaraz pomyślę, do jakich prac Cię tu jeszcze wykorzystaćwink))


                    >
                    • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 12:55
                      > "Rokowania były świetne, pacjent umarł";-P Dziękuję, postoję. Cóż, wyłazi mój
                      > feminizmwink

                      To jakiś chory ten feminizm, wszystko by na odwrót! Przeciez od "stania" to
                      jest facet! wink
                      Też czasmi sobie myslę że papier powoduje załamanie się koninktury w staraniach
                      żeby było dobrze i miło... Ale to chyba nie musi być prawda. Chociaż... czy to
                      nie jest tylko wyłażący optymizm? wink

                      > Znaj me chamskie serce, poleję Ci bez okazjismile

                      Własnie, szkoda że bez Okazji, bo fajowa z niej dziewczyna...

                      > Dosłownie, bo Matka
                      > Załozycielka nas opuściła na razie. Muszę ją nieco rozruszać smsowowink)

                      A co, ona taka nieruchawa? wink
                      I uważna bądź - zeby było SMSowo, a nie np. PMSowo wink

                      > Ale prosto i bez wystających kabelków, dobra? I posprzątaj, jak nabałaganisz!
                      > wink))

                      Daj babie palec... ech... wink

                      > Odkryłeś moją pilnie skrywaną tajemnicę.

                      ;DDDDDDDDDDDD

                      > Słowo "Hultaj" trzyma mnie przy życiu.
                      > Czekaj, zaraz pomyślę, do jakich prac Cię tu jeszcze wykorzystaćwink))

                      Coś z rurkami i kolankami?
                      Czy może z wierceniem udarowym? wink
                      • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 13:18
                        hultaj78 napisał:




                        > Też czasmi sobie myslę że papier powoduje załamanie się koninktury w
                        staraniach
                        >
                        > żeby było dobrze i miło... Ale to chyba nie musi być prawda. Chociaż... czy
                        to
                        > nie jest tylko wyłażący optymizm? wink
                        Prawdą być nie musi, ale niestety, często się sprawdza. Dla mnie to swoista
                        cezura pomiędzy "dobrze" a "beznadziejnie". Może dlatego, że napatrzyłam się na
                        pewne małżeństwo i odechciewa mi się na samą myśl o tym. A może po prostu do
                        tego się nie nadaję, jak do większości spraw?..smile





                        >
                        >
                        > Własnie, szkoda że bez Okazji, bo fajowa z niej dziewczyna...
                        Pewnie, że fajnasmile Dobrze, że czasem tu zagląda, choć stanowczo za rzadko...


                        > A co, ona taka nieruchawa? wink
                        Jak się ożywił!!smile Mam jej to przekazać?wink Ucieszy się kobieta!wink


                        > I uważna bądź - zeby było SMSowo, a nie np. PMSowo wink
                        Bo się doigrasz!smile Co za seksista, myśli, że baby mają PMS co drugi dzień...
                        wink




                        > Daj babie palec... ech... wink
                        Trzeba było nic nie piszczeć o masażu pleców;-P Znasz przysłowie: "ku żelazo,
                        póki gorące"?wink




                        > Coś z rurkami i kolankami?
                        > Czy może z wierceniem udarowym? wink

                        Umiem obsługiwać wiertarkę udarową!wink Mogę Ci pomóc, może coś przytrzymać?
                        wink))
                        • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 13:59
                          > Prawdą być nie musi, ale niestety, często się sprawdza. Dla mnie to swoista
                          > cezura pomiędzy "dobrze" a "beznadziejnie".

                          Serio, aż tak?

                          > Może dlatego, że napatrzyłam się na
                          > pewne małżeństwo i odechciewa mi się na samą myśl o tym.

                          Myślisz, że całym powodem był kawałeczek złota na palcu? To chyba przesada, co?
                          Ale nawet gdyby - to czy to nie jest JEDEN przypadek? A pozytywnych p[rzykładów
                          nie widziałaś?

                          > A może po prostu do tego się nie nadaję, jak do większości spraw?..smile

                          Czy mi się zdaje, czy ktoś tu wychciwa komplementy? wink

                          > Pewnie, że fajnasmile Dobrze, że czasem tu zagląda, choć stanowczo za rzadko...

                          I ładna... i wesołe... i seksi... i mówiła że lubi... wink))

                          > Jak się ożywił!!smile Mam jej to przekazać?wink Ucieszy się kobieta!wink

                          Ciiiiiiii!!! Nic jej nie mów! I w to ucieszenie szczerze wątpię ;P

                          > Bo się doigrasz!smile Co za seksista, myśli, że baby mają PMS co drugi dzień...
                          > wink

                          Znam przypadki, które mają dzień w dzień wink

                          > Trzeba było nic nie piszczeć o masażu pleców;-P

                          Na który to masaż się wypięłaś wink

                          > Znasz przysłowie: "ku żelazo, póki gorące"?wink

                          Znam "Kłuj żelazem, póki gorąca" wink

                          > Umiem obsługiwać wiertarkę udarową!wink

                          Nie przyszłoby mi do głowy w to wątpić wink

                          > Mogę Ci pomóc, może coś przytrzymać? wink))

                          Jeśli bardzo tego prgniesz... wink))
                          • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 15:02
                            hultaj78 napisał:


                            > Myślisz, że całym powodem był kawałeczek złota na palcu? To chyba przesada,
                            co?
                            > Ale nawet gdyby - to czy to nie jest JEDEN przypadek? A pozytywnych p
                            [rzykładów
                            >
                            > nie widziałaś?
                            Powodem nie był GPS na palcu, ale mentalność, że "po ślubie już nie warto się
                            wysilać, bo zaklepane". Może wyolbrzymiam pewne sprawy, ale nie bierze się to z
                            niczego. Pozytywne przykłady też są, ale...wyjątek potwierdza regułę. Poczekam
                            na ustawę o związkach partnerskich. Pewnie w IV RP się jej nie doczekamwink))



                            > Czy mi się zdaje, czy ktoś tu wychciwa komplementy? wink
                            Ha hasmile Zaraz bym węszyła jakiś układ, o przepraszam, podstępwink Nie wierzę w
                            komplementy od mężczyzn. A przynajmniej traktuję je z przymrużeniem okawink





                            > Ciiiiiiii!!! Nic jej nie mów! I w to ucieszenie szczerze wątpię ;P
                            A właśnie że powiem!! Będę mieć haka na Ciebiewink I nie bądź taki skromny,
                            Hultau jeden Tywink I kto tu naprasza się o komplementy???smile



                            > Znam przypadki, które mają dzień w dzień wink
                            A ja znam przypadki mężczyzn, którzy to miewają. Tylko wówczas nazywa się
                            to "zmęczenie organizmu";-P A symptomy są identyczne!!wink



                            > Na który to masaż się wypięłaś wink
                            Nigdzie się nie wypinałamwink Tego mi nie wmówisz!wink



                            > Znam "Kłuj żelazem, póki gorąca" wink
                            Aaaa, to już nowsza wersja, made in Hultajwink) Nie wątpię, że stosujesz się do
                            niej regularniewink)

                            • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 16:12
                              > Powodem nie był GPS na palcu, ale mentalność, że "po ślubie już nie warto się
                              > wysilać, bo zaklepane".

                              Dokładnie to samo mnie martwi w tym całym interesie. Z drugiej strony
                              przeciwstawia się temu pogłoska o tym, że kobiety po "złożeniu podpisów pod
                              cyrografem" czują się pewniej, są odprężone, mniej zestresowane, a więc
                              bardziej skore do bycia miłymi towarzyszkami. Ale rozumiem Ciebie, bo nie widzę
                              takiej przeciwwagi w przypadku mężczyzn. Może odpowiedzialność za dane słowo.
                              Może magia słowa "żona" (a jest ono jednak magiczne, choćbysmy nie wiem jak
                              udawali jacy to z nas twardziele i jak ono po nas spływa). Ale zawsze za
                              drzwiami czeka mały wredny potworek - męskie lenistwo... Czekają tam sobie
                              oboje. Męskie lenistwo i kobieca zrzedliwość. Uchyl tylko drzwi... wink

                              > Może wyolbrzymiam pewne sprawy, ale nie bierze się to z
                              > niczego. Pozytywne przykłady też są, ale...wyjątek potwierdza regułę.

                              Zalezy co uważasz za wyjątek, a co za tę regułę wink

                              Poczekam
                              > na ustawę o związkach partnerskich. Pewnie w IV RP się jej nie doczekamwink))

                              A to słynne ciepełko w sercu na myśl o białej sukni i welonie? Nic a nic? wink

                              > Ha hasmile Zaraz bym węszyła jakiś układ, o przepraszam, podstępwink Nie wierzę
                              > w komplementy od mężczyzn. A przynajmniej traktuję je z przymrużeniem okawink

                              Na coś takiego mogą sobie pozwolić tylko kobiety, które nie potrzebują męskich
                              komplementów do świadomości własnej wartości. Ma szczęście chłopak, tak jak
                              myślałem wink

                              > A właśnie że powiem!! Będę mieć haka na Ciebiewink

                              Proszę.
                              Na ,mie nie potrzeba haków. TY nie potrzebujesz haków wink

                              > I nie bądź taki skromny, Hultau jeden Tywink I kto tu naprasza się o
                              > komplementy???smile

                              Akurat w tamtym przypadku mówiłem cokolwiek poważnie. Bo tu nie chodzi o to co
                              Ty czy ja myślimy o mnie.

                              > > Znam przypadki, które mają dzień w dzień wink
                              > A ja znam przypadki mężczyzn, którzy to miewają. Tylko wówczas nazywa się
                              > to "zmęczenie organizmu";-P A symptomy są identyczne!!wink

                              Ja wcale nie powiedziałem że "moje" przypadki są kobietami, to tylko Twoje
                              założenie wink
                              I kto tu jest seksistą? wink

                              > Nigdzie się nie wypinałamwink Tego mi nie wmówisz!wink

                              Nie włożę tego w Twoje usta? wink

                              > > Znam "Kłuj żelazem, póki gorąca" wink
                              > Aaaa, to już nowsza wersja, made in Hultajwink) Nie wątpię, że stosujesz się
                              > do niej regularniewink)

                              Tak, to prawda. Za każdym razem kiedy na obiad mam jakąś pieczeń wink
                              • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:09
                                hultaj78 napisał:



                                > Może magia słowa "żona" (a jest ono jednak magiczne, choćbysmy nie wiem jak
                                > udawali jacy to z nas twardziele i jak ono po nas spływa). Ale zawsze za
                                > drzwiami czeka mały wredny potworek - męskie lenistwo... Czekają tam sobie
                                > oboje. Męskie lenistwo i kobieca zrzedliwość. Uchyl tylko drzwi... wink

                                Czy kobiety są aż takie "idealne", jak o nich piszesz, po ślubie rzecz jasna?
                                Może jakiś procent populacji, jednakże sporo z nas "wrednieje" po
                                zaobrączkowaniu faceta. Oczywiście, druga strona - mężczyźni - też nie są bez
                                winy; nic mnie tak nie irytuje, jak żonaty facet udający kawalera. Nie chodzi o
                                fakt, żeby afiszować się tym wszem i wobec, ale o jakąś uczciwość -
                                przynajmniej wobec tej żony. Wyobraź sobie, że bliźniak mojego faceta jest ze
                                swoją panną ( notabene, też Aśkauncertain ) też prawie 10 lat i znajomi, którzy go
                                znają od dobrych paru lat, nie mają pojęcia o jej istnieniu? Poważne to nie
                                jest, delikatnie powiedziawszy. Ale cóż się można spodziewać od facetów o takim
                                imieniu?



                                > Zalezy co uważasz za wyjątek, a co za tę regułę wink

                                A jak myślisz? Co może być regułą, a o jednak należy do wyjątków? Oto jest
                                pytaniesmile


                                > A to słynne ciepełko w sercu na myśl o białej sukni i welonie? Nic a nic? wink

                                Teraz to pojechałeś po bandziesmile)) Gdybyś mnie znał dobrze, to byś wiedział,
                                jak reaguję na widok białej sukienki i welonu. I nie jest to na pewno ciepełko
                                w sercu i miękkie klana. Raczej gryząca ironiawink))



                                > Na coś takiego mogą sobie pozwolić tylko kobiety, które nie potrzebują
                                męskich
                                > komplementów do świadomości własnej wartości. Ma szczęście chłopak, tak jak
                                > myślałem wink

                                Traktuję kompementy z przymrużeniem oka, raczej jako niewinną zabawę. Gdy
                                byłam nastolatką, moją reakcją była myśl: "na pewno się naśmiewa"wink Trzeba
                                było nauczyć się dystansu do ludzi i świata. Warto byłowink))



                                > Proszę.
                                > Na ,mie nie potrzeba haków. TY nie potrzebujesz haków wink

                                Nie mów, nie mów, zawsze się jakiś przydawink))



                                > Akurat w tamtym przypadku mówiłem cokolwiek poważnie. Bo tu nie chodzi o to
                                co
                                > Ty czy ja myślimy o mnie.


                                Wiem, wiem...Ale nie sądzisz, że i ona sądzi o Tobie bardzo dobrze?



                                > Ja wcale nie powiedziałem że "moje" przypadki są kobietami, to tylko Twoje
                                > założenie wink
                                > I kto tu jest seksistą? wink

                                Powiedziałeś "niektóre", kitu mi tu nie wciskajwink) I nie wykręcaj się sianem
                                wink) Myślałaę, że się nie zorientuję?wink


                                > Tak, to prawda. Za każdym razem kiedy na obiad mam jakąś pieczeń wink


                                Pozostaje mi więc życzyć Ci tylko smacznegosmile))
                                • hultaj78 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 18:54
                                  > Czy kobiety są aż takie "idealne", jak o nich piszesz, po ślubie rzecz jasna?

                                  Wcale nie musza być wszystkie takie idealne. Wystarczy jedna wink

                                  > Może jakiś procent populacji, jednakże sporo z nas "wrednieje" po
                                  > zaobrączkowaniu faceta. Oczywiście, druga strona - mężczyźni - też nie są bez
                                  > winy; nic mnie tak nie irytuje, jak żonaty facet udający kawalera. Nie chodzi
                                  > o
                                  > fakt, żeby afiszować się tym wszem i wobec, ale o jakąś uczciwość -
                                  > przynajmniej wobec tej żony.

                                  Stare i wiecznie aktualne:
                                  "Kobiety mają nadzieję że po ślubie facet się zmieni. Faceci mają nadzieję że
                                  kobieta się nie zmieni po ślubie. I obie płcie niestety się zawodzą"
                                  wink


                                  > Wyobraź sobie, że bliźniak mojego faceta jest ze
                                  > swoją panną ( notabene, też Aśkauncertain ) też prawie 10 lat i znajomi, którzy go
                                  > znają od dobrych paru lat, nie mają pojęcia o jej istnieniu? Poważne to nie
                                  > jest, delikatnie powiedziawszy. Ale cóż się można spodziewać od facetów o
                                  > takim imieniu?

                                  Chyba nie wierzysz w jakieś szczególne znaczenie imion, co? Sama przeciez wyzej
                                  dajesz przykłąd na dowód tego, że nie wszystkie Aśki są bystre wink
                                  BTW jakież to "straszne" imię?

                                  > A jak myślisz? Co może być regułą, a o jednak należy do wyjątków? Oto jest
                                  > pytaniesmile

                                  Ja jestem niepoprawnym optymistą wink

                                  > Teraz to pojechałeś po bandziesmile)) Gdybyś mnie znał dobrze, to byś wiedział,
                                  > jak reaguję na widok białej sukienki i welonu. I nie jest to na pewno
                                  > ciepełko w sercu i miękkie klana. Raczej gryząca ironiawink))

                                  Żartowałem przecież wink Chociaż u mnie osobiście z czysto estetycznego punktu
                                  widzenia niektóre suknie ślubne się podobają. Ale podejrzewam że to efekt
                                  ich "wypięknionego" do granic anielskości nadzienia wink

                                  > Traktuję kompementy z przymrużeniem oka, raczej jako niewinną zabawę. Gdy
                                  > byłam nastolatką, moją reakcją była myśl: "na pewno się naśmiewa"wink Trzeba
                                  > było nauczyć się dystansu do ludzi i świata. Warto byłowink))

                                  Też właśnie kuńczę ten kurs wink

                                  > Nie mów, nie mów, zawsze się jakiś przydawink))

                                  Na mnie jest jedna niezawodna kombinacja. "Proszę"+buziak wink

                                  > Wiem, wiem...Ale nie sądzisz, że i ona sądzi o Tobie bardzo dobrze?

                                  Myślę, że to za mało wink Ale zamknijmy temat, zanim się wpakuję tak, że już nie
                                  wylezę wink

                                  > Powiedziałeś "niektóre", kitu mi tu nie wciskajwink) I nie wykręcaj się sianem
                                  > wink) Myślałaę, że się nie zorientuję?wink

                                  Jestes pewna że tak napisałem? wink I kto tu kit wciska? wink

                                  > Pozostaje mi więc życzyć Ci tylko smacznegosmile))

                                  i zadowalającej konsumpcji? Dziękuję! wink
                                  • asiunia311 Re: Jeszcze tak można sprawdzić ;-p 05.11.06, 19:25
                                    hultaj78 napisał:


                                    > Stare i wiecznie aktualne:
                                    > "Kobiety mają nadzieję że po ślubie facet się zmieni. Faceci mają nadzieję że
                                    > kobieta się nie zmieni po ślubie. I obie płcie niestety się zawodzą"
                                    > wink

                                    I widzisz? Kolejny przykład potwierdzający moją teorięwink Przypomniał mi się
                                    jeszcze jeden aforyzm: "a jednak istnieje małżeństwo, które sprawia mężczyźnie
                                    niekłamaną radość: zaślubiny jego córki..."wink))


                                    > Chyba nie wierzysz w jakieś szczególne znaczenie imion, co? Sama przeciez
                                    wyzej
                                    >
                                    > dajesz przykłąd na dowód tego, że nie wszystkie Aśki są bystre wink


                                    Nie przykładam większej wagi do znaczenia imion, ale...czy mam Ci skopać
                                    ( ogródek ) za tę moją "bystrość" już teraz czy też wolisz potem??;-PPP I
                                    proszę się tu nie wymigiwać, że to tylko takie "sympatyczne przejęzyczenie"wink)
                                    Swoje wiem, złośliwczewink



                                    > BTW jakież to "straszne" imię?

                                    Wolę nie pisać, bo jeszcze jakiegoś faceta o tym imieniu na forum urażę, bo -
                                    rzecz jasna - akurat mnie się przytrafiło, że mężczyźni o tym imieniu, których
                                    ja znam w realu, to mięczaki bez charakteru. Nie przypisuję tych paskudnych
                                    cech wszystkim facetom. PO prostu ja miałam pecha w tej kwestiiwink



                                    > Ja jestem niepoprawnym optymistą wink

                                    A mnie optymizm w tej kwestii zawodzi. Można być optymistą i pesymistą
                                    jednocześnie? To się nazywa cynik? Albo realista..,wink



                                    > Żartowałem przecież wink Chociaż u mnie osobiście z czysto estetycznego punktu
                                    > widzenia niektóre suknie ślubne się podobają. Ale podejrzewam że to efekt
                                    > ich "wypięknionego" do granic anielskości nadzienia wink


                                    Eee, większość z nich to "bezy"...wink Zaraz, raz mi się podobała JEDNA jedyna
                                    sukienka ślubna - czerwona w delikatną kratęsmile Dla odważnych i oryginalnych!wink



                                    > Też właśnie kuńczę ten kurs wink

                                    Mam nadzieję, że z dobrymi efektamismile)


                                    > Na mnie jest jedna niezawodna kombinacja. "Proszę"+buziak wink

                                    Zapamiętam sobiewink Ale mnie ciężko przechodzi przez gardło słowo "proszę"wink)


                                    > Myślę, że to za mało wink Ale zamknijmy temat, zanim się wpakuję tak, że już
                                    nie
                                    >
                                    > wylezę wink


                                    A ja chciałam Cię jeszcze pociągnąć za językwink Trudno, spróbuje "następną
                                    razą", jak mówi moja znajomawink)
    • asiunia311 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 05.11.06, 11:25
      Trudno traktować coś takiego poważnie...ale coś w tym Wodniku jest!wink
    • lambert77 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 05.11.06, 21:19
      pieprzenie jako kozioł się nie zgadzam wink
      • eleni80 Re: Chwila prawdy Panowie ;) 05.11.06, 21:21
        lambert77 napisał:

        > pieprzenie jako kozioł się nie zgadzam wink


        ja też się nie zgadzam z takim uogólnieniem wink
    • krambambulia a jak jest z paniami? :) 06.11.06, 16:22
      pod hasłem "strzelec" trzeba by wpisać "pożar buszu" wink
      • anxiety3 Re: a jak jest z paniami? :) 06.11.06, 16:24
        Nie przejmuj się horoskopami tongue_out Nawet ta część astrologii, którą mogę
        podejrzewać o ziarnko prawdy > horoskop charakterologiczny, też czasem takie
        brednie wypisuje, że...No właśnie, lepiej się czymś innym zająć smile
        • krambambulia Re: a jak jest z paniami? :) 06.11.06, 16:25
          Ja stawiam tarota smile ale nie w sierściuchowe dni. Tak na wszelki wypadek smile
          • anxiety3 Re: a jak jest z paniami? :) 06.11.06, 16:27
            Potrafisz? tongue_out
            Ja potrafię pasjansa, ale kabała to dla mnie tajemnica.
      • anxiety3 Re: a jak jest z paniami? :) 06.11.06, 16:25
        `Od biedy` czasem tu zaglądam >
        astrocenter.astrology.msn.com/msn/MyToday.aspx?When=0&sign=&Af=-1000
        • stukam_kopytkami Re: a jak jest z paniami? :) 06.11.06, 18:23
          anxiety3 napisała:

          > `Od biedy` czasem tu zaglądam >
          > astrocenter.astrology.msn.com/msn/MyToday.aspx?When=0&sign=&Af=-1000

          Wg tego na dziś dla mnie :
          twoja intuicja i wyobraźnia jadą dziś pełną parą. nie bądź zaskoczona jeśli
          zachce ci się pisać lub malować. zacznij, nawet jeśli nie masz wszystkich
          przyborów do tego. gryzmoły w notatniku, na luźnych kartkach możesz później
          łatwo przenieść "na czysto". dziś ważne jest żeby zacząć. prawdopodobnie
          stworzysz coś cudnego.

          Hmmm... od kilku dni mnie nosi chęć na pisanie, chyba czas zacząć smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja