Wieczór napawa mnie smutkiem

07.11.06, 18:43
bo musze iść do domu.
A w domu czeka na mnie jeno zasuszony bluszcz sad
a na dobitkę jeden kolega sie na mnie chyba obraził.
    • eleni80 Re: Wieczór napawa mnie smutkiem 07.11.06, 18:48
      krambambulia napisała:

      > bo musze iść do domu.
      > A w domu czeka na mnie jeno zasuszony bluszcz sad
      > a na dobitkę jeden kolega sie na mnie chyba obraził.



      Przestań marudzić.... życie w pojedynkę nie jest znowu takie złe smile
      • krambambulia Re: Wieczór napawa mnie smutkiem 07.11.06, 18:49
        Fakt.
        Nie muszę rozkładac kanapy do snu.
        • skorpionica11 Re: Wieczór napawa mnie smutkiem 07.11.06, 19:10
          <glaszcze> tongue_out
    • jacko1971 Re: Wieczór napawa mnie smutkiem 07.11.06, 20:33
      to ja chyba tez zrobie sobie domowy wieczór...jak tak smutkiem na MiSiu bedzie
      wiało to nic tylko ubrac sie i wracać do 4 ścian
Pełna wersja