lambert77 08.11.06, 07:55 się rozchorowałem ehhh życie biednemu zawsze wiatr w oczy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 08:58 Mój Ty biedaku umierający...)) Ale za to małzonka będzie Cię obskakiwać!! Już jej współczuję)) Odpowiedz Link
lambert77 Re: no i kicha 08.11.06, 09:01 oj wbrew pozorom nie jestem wymagającym pacjentem. Wczoraj na wieczór dostałem miód z cytryną natarto mi plecy spirytem i kazano się położyć spać... szczerze mówiąc miałem wyrzuty sumienia bo w tym czasie żona wyszła na spacer z psem poprasowała ubranka naszego terrorysty i jeszcze zmyła naczynia kochana jest prawda?? Nie mówiąc już o tym że nie nakrzyczała na mnie za to że wanny po sobie nie umyłem. Ale żebym jakoś specjalnie rozpieszczany był to niezauważyłem Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:06 No nieeeee...to z Ciebie Skarb, nie Lambert)) W przeciwieństwie do większości mężczyzn, którzy, gdy złapią lekkie przeziębienie, żądają bezgranicznego uwielbienia i obskakiwania 24 godziny na dobę Żona powinna kazać Ci zjeść jeszcze czosnek - mimo wszystko to wredne paskudztwo pomaga. Tylko potem jakoś przyjaciele nie chcą odwiedzać... Wanny nie umyłeś??? Jak mogłeś??? Typowy mężczyzna!!) Jak ja ją dobrze rozumiem...Mnie też piana na pysk wychodzi, gdy widzę nieumytą wannę... Odpowiedz Link
lambert77 Re: no i kicha 08.11.06, 09:08 ale wiesz ja w 99 przypadkach na 100 myję po sobie tylko tak przy chorobach jakoś czasami zapominam Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:09 Dooobra, dooobra, już się nie tłumacz Masz taryfe ulgową Odpowiedz Link
lambert77 Re: no i kicha 08.11.06, 09:10 dziękuję co nie zmienia faktu że jestem umierający Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:11 Kurde, wiedziałam!!! Jaki wieniec sobie życzysz? Odpowiedz Link
anxiety3 Re: no i kicha 08.11.06, 09:11 mam chyba za swoje, ale tak, przy okazji `moich` dni Ale ja się zawsze dobrze czuję, na prawdę jestem z tej mniejszosci kobiet, które nie mają jakichs bolowych dolegliwości. A dzis.. ( Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:07 Ale nie jesteś umierająca?...Biedna Anxia... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: no i kicha 08.11.06, 09:12 Kurcze no...na prawde mnie boli, dwie nospy już zjadłam i nic, ledwie sie ruszam. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:14 O rany, współczuję Ci, biedaku...Nigdy nie miałam zadnych bóli w związku z tymi dniami, ale mnóstwo moich znajomych to przeżywa...Jednej pomaga ketonal, ale uważam, że to przegięcie... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: no i kicha 08.11.06, 09:18 Jednej pomaga ketonal, > ale uważam, że to przegięcie... Nawet nie mam takich srodków w domu, ale tak jak mowisz, to jest b silny lek i raczej nie dla mnie. Ja tez zwykle nie mam bóli. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:24 To chociaż Cię pogłaskam wirtualnie <głasku-głask>... Może zwiń się w kłębek, może pomoże... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: no i kicha 08.11.06, 10:28 pewnie pomógłby, bo i tak skulona siedze, ale teraz nie moge do łozka sie oplozyc. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 09:28 <głasku-głask> luźne portki, luźna bielizna, żeby gumka nie sciskała, coś nasennego, dwie lampki wina, do łóżka, pozycja embrionalna i spać, może się uda przeczekać. A moze zjadła co? Odpowiedz Link
anxiety3 Re: no i kicha 08.11.06, 10:27 Nie zjadła nic, co mogłoby zaszkodzic. Reszta kuracji b.chetnie do zastosowania, ale popoludniu, bo teraz musze wyjsc. Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 09:30 Wyrazy. Dla żony Sle ten spiryt to trzeba było stosować wewnętrznie a ja jakoś nie mogę zachorować... chyba się zachartowałem za dobrze w dzieciństwie - te wszystkie taplanie się w kałużach, bieganie po deszczu, wielogodzinne siedzenie w jeziorze... Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:33 Ja też w dzieciństwie dosłownie na nic nie chorowałam, każda choroba wieku dziecięcego mnie ominęła... Jak kiedyś padnę na świnkę i będę mieć to w karcie zgonu, to się wścieknę!)) Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 09:34 No to pilnuj się żeby się nie ześwinić! Też sie wściekałaś, że na kazdą klasówkę trzeba było iść, bo nie dalo się rozchorować? Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:39 Kurde, nawet nie wspominaj!! Przez pierwsze osiem lat nauki zawsze przynosiłam na koniec roku nagrody m.in. za obecność Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 09:45 Ja się urywałem z budy, ale "nieoficjalnie" więc nagrody były tylko za "wyniki w nauce". Za to zachowanie... do 4 klasy wyciągali mnie na "poprawne". potem wyciągali na "wyróżniające", bo bylo wymagane na czerwony pasek, a miałem kochaną wychowawczynię Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 09:54 Uwierzysz, że zaczęłam się urywać ze szkoły dopiero w III klasie LO? I to zawsze w czwartki, z pierwszych dwóch godzin, bo była chemia Moją beznadziejna wychowawczynię wpieniało to, że pisałam usprawiedliwienia w swoim imieniu, odkąd skończyłam 18 lat Uwielbiałam ją wkurzać!! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 10:18 O!!!! to Ty się naprawde na Aniołka nadajesz! Ja miałem w ogólniaku boskich nauczycieli, boskiego dyra, boskich kolegów i kolezanki, teraz to myslę że nawet ścisk w porannym autobusie był boski (szczególnie jak taka jedna dziewczyna stwała obok mnie ). W maju mamy spotkanie klasowe - dziesięciolecie matury, ale będzie jazda! Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 10:27 Czyżbyś wątpił, że się nadaję? Oj, bo się doigrasz) Miłej zabawy na tym dziesięcioleciu Ja na swoje spotkania klasowe JUŻ nie chodzę - idzie tylko mój facet Co to za spotkanie KLASOWE, na które przychodzą byłe młotki z osobami towarzyszącymi?? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 10:53 Ja nigdy nie watpiłem , to Ty krecisz nosem na rolę U nas bedzie tylko "nasz banda" Maja się z "jukejów" i innych zielonych wysp pozjeżdżać. A z towarzyszącymi to będziemy w 2014 odkopywać z chłopakami "skrzynkę pamięci". To ze wzgldów czysto praktycznych - w końcu ktoś nas musi poodwozić do domów, bo skrzynka jest zakopana na szczycie Równicy w Beskidach, a w środku czeka na nas butelka Johnny Walkera, którą przywiozłem jeszcze z Włoch Odpowiedz Link
lambert77 Re: no i kicha 08.11.06, 09:46 ale wiecie co z lekką gorączką zapchanym nosem i niewyspaniem łatwiej odpowiada się na głupie pytania klientów Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 10:15 Odpowiada to nie wiem. Na pewno łatwiej się ich słucha. Chociaż czy to naprawdę można nazwac wtedy słuchaniem?... Odpowiedz Link
lambert77 Re: no i kicha 08.11.06, 10:18 to jest tak jakby człowiek zespolił się z całym kosmosem głupoty ... od razu łatwiej prowadzi się rozmowę oni bełkoczą ja bełkocze Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 10:23 A najfajniej jest jak się jeszcze pobełkocze z Rumunem albo Ukrainką po angielsku. Wszyscy udają że się rozumieją. A wszystko potem i tak wyjdzie w praniu Odpowiedz Link
anxiety3 Re: no i kicha 08.11.06, 10:31 no i kicha.. Co za diabeł mnie podkusił, żeby podmalowywac tlo > powinnam sobie to wytatuowac na rece, zebym widziała tyle razy, ile siegam po pedzel > skonczyłaś coś , to nie ruszaj tego wiecej! Bylo i lepiej - to po pierwsze; Gdybym nie wzięła obrazu do domu jeszcze raz, zeby zmienic to piekielne tło, to mogłabym teraz spokojnie lezec w łozku, a tak, musze do 12tej oddać go. aaaa....<wdech> Odpowiedz Link
asiunia311 Re: no i kicha 08.11.06, 10:34 Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu... I dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Biedna Anx...to będzie dzieło tworzone w mękach... Odpowiedz Link
anxiety3 Re: no i kicha 08.11.06, 10:37 Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu... A dobrmi intencjami piekło jest wybrukowane. Tak, tak, jest gorsza i powinna być surowiej karana. to będzie dzieło tworzone w mękach... Nie bedzie, `to` juz jest i nie dotykam go wiecej Odpowiedz Link
hultaj78 Re: no i kicha 08.11.06, 10:55 To tak jak przy "weatheringu" w modelarstwie - trzeba wiedzieć kiedy skończyć, bo od pewnego mementu zamiast upiększać zaczyna się spieprzać sprawę. Odpowiedz Link
eleni80 Trzeba było............ 08.11.06, 14:39 lambert77 napisał: > się rozchorowałem ehhh życie biednemu zawsze wiatr w oczy siedzieć na forum ze stanem podgorączkowy... tak jak ja...... wymyślać głupoty o castingach i innych takich... ....... i jak ręką odjął Odpowiedz Link