Komplementy

09.11.06, 12:59
Tak się ostatnio zastanowiłam...

Usłyszałam ostatnio piękny komplement, który - jak w idać - bardzo poprawił mi
nastrój.
Ciekawe jednak, ze komplementy zawsze słyszałam od obcokrajowców (ten ostatni
akurat to Białorusin), ewentualnie od kobiet (straszne - najpiekniej o mnie
mówiła lesbijka uncertain ).

A od Polaków... niekoniecznie. Owsszem, b.ch., jak najbardziej, keidy mu się
chciało udawać, ze mnie kocha. No i jeden uroczy chłopak, poznany kilka
miesięcy temu, niestety znajomość się nie rozwinęła uncertain

Tak się zastanawiam - mówicie komplementy kobietom? Jeśli tak to jakie?

A może rzeczywiście jesteśmy brzydkie, jak wychodzi z badań?!

smile
    • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:00
      Nigdy, żadnych komplementów.
      To wszystko jest samam prawda! wink
      • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:04
        amen smile samą prawde i tylko prawdę gadamy wink
        • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:11
          Lambert, Ty skłamałeś kiedyś kobiecie? Bo ja nigdy w życiu! wink))
        • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:13
          to czemu tak rzadko?!
          • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:14
            taka jest męska natura smile my wiemy że was kochamy bo przeciez nie bylibyśmy z
            wami. Więc wychodzimy z założenia że skoro to wiecie to znaczy że wiecie
            również jak piękne dla nas jesteście smile
            • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:16
              Nie wiemy!

              Aaaaa przypomniał mi się taki dowcip...

              Małżeństwo "w trakcie":
              Żona: - Kochanie... tak dawno mi nic ładnego nie powiedziałeś... powiedz coś
              miłego... chociaż dwa słowa...
              Mąż: - Uda wyżej.
              • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:18
                smile
                I to jest własnie ten problem. Faceci uważają, że nie muszą non stop powtarzać
                rzeczy oczywistych za to kobiety mogłyby słuchać godzinami smile i przeglądać się
                w nas jak w czarodziejskim lustrze smile
                • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:19
                  To jest jak z tym kobiecym orgazmem u Hultaja - kobieta potrzebuje uwagi,
                  dopieszczenia... smile
                  • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:24
                    przede wszystkim dopieszczenia smile dlatego czasami się mówi że jak Kobieta mówi
                    Nie to oznacza tak smile chociaż pewna moja stara znajoma, która mnie uczyła tego
                    i owego o kobietach wink powiedziała że jak mówi Nie to wcale nie oznacza nie smile
                    czasami oznacza może a czasami tak a czasami nic smile podobnie z Tak niby tak ale
                    jednak może nie smile trudno za wami trafić.
                    • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:31
                      czasami nie to jeszcze "tak, ale później", "tak, ale jak ktos się dowie to
                      zabiję", "nie, ale nie dlatego że bym nie chciała", "byłoby tak, ale teraz juz
                      za późno" itd...
                      LAe najczęściej "postaraj się jeszcze trochę" wink
                      • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:34
                        smile właśnie i człowie sie stara stara i stara smile dla tej chwili przyjemności i
                        jej orgazmu smile
                    • anxiety3 Re: Komplementy 09.11.06, 15:39
                      jak Kobieta mówi
                      > Nie to oznacza tak smile (...)jak mówi Nie to wcale nie oznacza nie smile
                      > czasami oznacza może a czasami tak a czasami nic smile podobnie z Tak niby tak
                      ale
                      >
                      > jednak może nie smile

                      Lambert, przeciez TY już wszystko wiesz o kobietach smile)), skoro to
                      zrozumiałes smile
                      • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 15:45
                        smile w dniu w którym zrozumiem kobiety moje życie straci sens smile
                        Akurat tej lekcji TAK-MOŻE-NIE nie odrobiłem najlepiej sad za co przepraszam
                        moją "nauczycielke" sad
                        • anxiety3 Re: Komplementy 09.11.06, 15:51
                          `moze`, `kiedys` ...mityczne słowa > znaczą wszystko i nic, i staram się ich
                          nie uzywać tongue_out
            • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:23
              > taka jest męska natura smile my wiemy że was kochamy bo przeciez nie bylibyśmy z
              > wami. Więc wychodzimy z założenia że skoro to wiecie to znaczy że wiecie
              > również jak piękne dla nas jesteście smile

              Jakbym słyszał sam siebie wink
              i jeszcze :
              "A jeśli coś się w tej kwestii zmieni to poinformujemy" wink
              • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:24
                Sa jeszcze przypadki, jak facet jest z kobietą choc jej nie kocha, a wręcz nią
                pomiata
              • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:25
                właśnie smile poprostu facet jest oszczędny w słowach. osobiście nie ufałbym
                facetowi który gada za dużo smile
                • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:28
                  Daltego z nas takie milczki wink
    • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:08
      najczęściej same oklepane smile w stylu piękna jesteś, kręcisz mnie dźwiga mi sie
      na twój widok, poruchamy się wink ( no ale na takie komplementy to można sobie
      pozwolić w stałym związku).
      Komplementy kojarzą mi się z jakimś poetyckim porównywanime jej oczu do studni
      bez dna smile skóra niczym marmur biała a delikatna jakoby puch gęsi smile i takie
      tam a w tym jestem kiepski big_grin. Więc niestety czasami te moje komplementy są
      oklepane smile.
      • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:10
        > najczęściej same oklepane smile w stylu piękna jesteś, kręcisz mnie dźwiga mi
        > sie na twój widok, poruchamy się wink

        Fakt, za takie komplementy to można mieć ryło oklepane wink

        > no ale na takie komplementy to można sobie pozwolić w stałym związku).

        U Ciebie to działa? U mnie było zero pozytywnej reakcji uncertain
        • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:13
          Jeeeezuuuu jak bym chciała żeby ktoś mnie uszczypnął w tyłek uncertain żebym była
          atrakcyjna, tfu, jako obiekt erotycznej fascynacji, a nie tylko "mądre to co
          mówisz"
          • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:15
            widzisz Hultaj nawet karamba mi racje przyznaje smile to myśle że też kwestia tego
            jaką kobiete spotykamy na swojej drodze smile
            • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:17
              To dlaczego, skoro podobno marzycie o monogamicznych nimfomankach, jakoś mi z
              chłopami nie wychodzi?
              • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:21
                wielu facetów oszukuje się mówiąc, że kręcą ich kobiety wyzwolone takie co to
                same sięgną po to czego chcą w danej chwili. Wbrew pozorom większość facetów
                chce być górą to oni chcą zdobywać. Ma to swoje odbicie w seksie. Jeżeli on
                rzuci się na partnerke i weźmie jak swoje a jej na koniec będzie dobrze to on
                będzie się zachowywał jakby podbił cały świat. Natomiast kiedy kobieta zrobi z
                nim to samo to zaraz zapala się u niego lampka z ostrzeżeniem "Kto tu
                rządzi!!". To jest poprostu kwestia wyważenie ról w związku
                • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:23
                  Taaaaaaaaaaaaaaaak.
                  A jak seksu nie ma? A kobieta chce? I sie męczy? Daje dyskretne sygnały, a tu
                  nic? Albo, co gorsza, ona ubiera si.e seksownie i słyszy "daj spokój, tobie
                  jedno w głowie" albo "wyrzuciłaś smieci? pozywałaś? umyłaś podłogę?"
                  • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:26
                    to oznacza, że facet traktuje kobietę jak swoją własność. A wiadomo jak jest z
                    rzeczami nie mają wolnej woli służą tylko i wyłącznie właścicielowi. Świat się
                    zmienia i dziękować bogu następne pokolenia facetów troszkę się zmieniają.
                    • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:28
                      Szkoda, ze to był mój pierwszy facet, bardzo żałuję, ze trafiłam za pierwszym
                      razem na skurwiela sad
                      Zostaje mieć nadzieję że następny taki nie będzie...
                      • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:32
                        zdarza się tylko że potem u dobrych kobiet mają normalni faceci pod górke
                • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:27
                  Tak jest w wielu przypadkach. Ale bywa czasami tez tak, ze facet chce zeby
                  kobieta się rzuciła na niego, żeby CZYNEM pokazała ze on się jej podoba, że go
                  chce, ze ma na niego ochotę. A nie tylko "no skoro TY chcesz, to dobra, może
                  byc, mnie to nie przeszkadza" wink
                  Raz on zdobywa, raz ona uwodzi, każde skrajne przegiecie w jedną z tych stron
                  bedzie prowadziło do kłopotów, frustracji, niezrozumienia.
                  • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:29
                    amen smile
                    Kurde powinniśmy jakiś poradnik napisać.
                    A mi k.rwa wyłączyli TVN Style nie mam gdzie oglądać Sex Inspektorów sad
                    • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:34
                      > amen smile
                      > Kurde powinniśmy jakiś poradnik napisać.

                      Myslisz, ze byłby popyt? wink

                      > A mi k.rwa wyłączyli TVN Style nie mam gdzie oglądać Sex Inspektorów sad

                      Sex CZEGO????
                      • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:36
                        zajebisty programik smile
                        Para z problemami zgłasza się do dwójki ludzi zajmujących się poradami. Oni ich
                        podglądają, oglądają jak żyją a potem dają im rady co i jak zmienić. Powiem Ci
                        że poza tym że program jest zrobiony na zasadzie podglądania par to jednak
                        czasami wiele ciekawych rzeczy można się dowiedzieć smile
                        • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:41
                          To chyba tez musze sobie poogladać wink
                          • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:43
                            taaaaaaaaa raz była para której seks opierał się tylko na przebierankach
                            wiązaniu i takie tam z tego co pokazywano to ich w ogóle nie kręciło ruchali
                            się tak chyba już tylko dlatego że tak zawsze było dopiero ktoś im pokazał że
                            można po bożemu patrząc sobie w oczy smile w sumie fajny programwink czasami nawet
                            kobiety są ładne
                            • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:46
                              nieeee! ale jazda wink
                              Chociaż czekaj, któryś stary kabaret mówił że kiedy Wisłocka wydała "Sztukę
                              kochania" to w narodzi esię duzy szum zrobił, bo połowa kraju dowiedziała się
                              że to co dotychczas robili to nie był seks, a droga połowa ze to co robili to
                              się własnie seks nazywa wink
                              • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:50
                                To była Krysia sienkiewicz smile
                                • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:52
                                  Coś tak czułem, ale kojarzył mi się Pietrzak wink
                                  • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:57
                                    bo to chyba w programie Pietrzaka było smile dalej Sienkiewicz mówiła cos o wannie
                                    i o wyłączonej wodzie ;D
                              • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:52
                                smile a ja mam smile pierwsze wydanie Wisłockiej big_grin pamiętam je jeszcze z czasów
                                podstawówki smile u rodziców stała ja podczytywałem do czasu aż znikneła z domu smile
                                dziekujmy Panu za allegro
                                • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:53
                                  Też mam wink Jedyna ksiażka w domu obłożona tak, że nie wiadomo co to jest,
                                  żadnych napisów, nic wink
                                  Zostawiłem tę okładkę na niej i się podśmiewam czasami z pruderyjności moich
                                  rodziców wink
                                  • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:58
                                    smile moi rodzice nie obkładali jej niczym. Chyba liczyli na to że ani ja ani brat
                                    nie zainteresujemy się nią. I w zasadzie mieli rację. Mój brat ma alergie na
                                    książki i literki za to ja smile no cóż przejrzałem raz drugi trzeci smile aż mi w
                                    krew weszło smile Wisłocka była pierwszą kobieta która mnie popsuła smile
                                • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:56
                                  a mi babcia wręczyła tę książkę, jak iałam 17 lat - trochę za późno, i tak
                                  wszystkiego się dowiedziałam na biologii... miałam sensowną nauczycielkę smile
                      • anxiety3 Re: Komplementy 09.11.06, 15:44
                        Sex wg MiSiow by Hultaj&Lambert Enterprise smile

                        Licze na autograf w pierwszej edycji wink
                  • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:30
                    Ale nie może też być tak, że wieczorem on przy świecach robi jej awanturę albo
                    mówi, ze mu sie odechciało, bo ona nie wyrzuciła smieci, a rano chce się z nią
                    kochać. Żadna kobieta nie będzie chciała.
                    • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:33
                      psychopaci są wśród nas sad
                    • hultaj78 Re: Komplementy 09.11.06, 13:35
                      Nie może. Więc ciesz się że już nie jest! Pozytywnie!
                      • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:37
                        Czasem sobie myslę, że to mnie dużo nauczyło. Tyle że jeszcze bardziej się boję
                        zranienia.
              • anxiety3 Re: Komplementy 09.11.06, 15:42
                To dlaczego, skoro podobno marzycie o monogamicznych nimfomankach, jakoś mi z
                chłopami nie wychodzi?

                Bo spotykasz poligamicznych nimfomanow, a do tego niektorych z zaburzeniami, z
                tego,co czytałam.
                Smutne, ale prawdziwe...Kramba > Bo to zły mężczyzna był.
          • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:17
            takie klepanie i macanie z roziskrzonymi oczami i niedwuznacznym uśmiechem
            czasami może robić za cały worek komplementów smile
            • krambambulia Re: Komplementy 09.11.06, 13:17
              AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA bo sie podniecę big_grin nie jestem sama w pokoju!!!
              • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:22
                No tak mi przykro wink naprawdę serce mnie się kraje z tego powodu smile
        • lambert77 Re: Komplementy 09.11.06, 13:13
          smile widzisz bo ja i żona to jednak dziwni jesteśmy smile kobieta, która czytuje
          poradniki seksualne Mastertona będąc jeszcze nastolatką nie może być
          normalna smile więc że tak powiem moje komplementy trafiają na podatny grunt wink
    • swawolny.diabel Re: Komplementy 09.11.06, 14:07
      mówie jak mam w tym interes smile
      Generelnie to kobiety bardzo lubią komlementy, a facet z ich mówienia ma
      niewielkie korzyści.
    • eleni80 Telepatia again??? 09.11.06, 14:56
      krambambulia napisała:

      > Tak się ostatnio zastanowiłam...

      A ja wczoraj.. wink

      >
      > Usłyszałam ostatnio piękny komplement, który - jak w idać - bardzo poprawił mi
      > nastrój.
      > Ciekawe jednak, ze komplementy zawsze słyszałam od obcokrajowców...


      Kramba, teraz to mnie rozwaliłaś... jakaś telepatia jednak istnieje.... wczoraj
      wieczorem myślałam o tym,żeby założyć wątek pt. dlaczego obcokrajowcy są tacy
      bezpośredni w mówieniu komplementów.... wink
      • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:00
        Bo im się wydaje że nasza polska dziołcha to poleci na jakiegoś oliwkowego w
        baranka czesanego fircyka smile co to nawet chrząszcz brzmi w trzcinie nie potrafi
        powiedzieć wink.
        • eleni80 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:01
          lambert77 napisał:

          > Bo im się wydaje że nasza polska dziołcha to poleci na jakiegoś oliwkowego w
          > baranka czesanego fircyka smile co to nawet chrząszcz brzmi w trzcinie nie potrafi
          >
          > powiedzieć wink.


          I mają rację... tylko im się wydaje wink
        • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:01
          A Wy czemu nie mówicie, skoro wiecie, ze to lubimy?
          • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:01
            smile Już ci wyjaśniałem smile moja droga jesteśmy oszczędni w słowach wink
            • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:12
              a to źle! smile
              • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:15
                wolimy szczypać w tyłek wink
                • hultaj78 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:25
                  Doooobra, szypanie szczypanie, tego się nie zapieramy, ale co do tych słodkich
                  słówek to co, Lambert, myslisz że mozemy sie przyznać? wink

                  Mówimy komplementy. Ale tylko takie w które wierzymy lub przynajmniej tak nam
                  się wydaje. Kłamanych raczej nie mówimy bo po pierwsze nie lubimy kłamać (ech,
                  te lekcje religii) i po drugie, jak mówimy banialuki to śmiać nam się chce, a
                  to już jest dla dziewczyny obraza i chamstwo pierwszej wody.

                  Ale jak we wszystkm w życiu i tutaj czasami rodza się problemy. Kobietom zawsze
                  mało komplementów. Ciągle chca więcej. Nie mów jej przez chwilę jaka jest
                  cudowna to sie dopomni. Masz dwie drogi - powiedzieć i nie powiedzieć.
                  Dopominane komplementy się nie liczą, więc jak powiesz to Ci kobita wypomni że
                  takich to ona nie chce. A jak nie powiesz to tez masz przesrane.
                  Kobity chocby chciały to nie przeskoczą naturalnej ludzkiej tendencji do
                  zwiększania apetytu, więc ile byś nie komplemencił to i tak zawsze bedzie mało.
                  Nie ma co marudzić, bo to tak jakby mieć za złe niebu ze jest niebieskie a
                  wodzie ze jest mokra.

                  Nie wspomnę też że my bardzo lubimy mówic miłe rzeczy kobietom, bo one wtedy aż
                  promienieją wink
                  Ale o tym sza! wink
                  • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:28
                    ale przyznasz, że jak czasami tak poprostu walniemy kobiecie komplementem to
                    tak jakby dostała paralizatorem big_grin???
                    Bo co innego mówić codziennie i śpiewać pieśni na jej cześć a co innego tak
                    poprostu o chociażby w kolejce w sklepie wyszeptać kobiecie co się o niej
                    myśli smile Chociaż ja wtedy właśnie szczypie i mówię co jej zrobię jak dotrzemy
                    do łóżka big_grin
                    • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:31
                      Mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr... przeszkadzasz mi w
                      pisaniu o stanie wojennym!
                      • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:35
                        smile ah jaki ja niegrzeczny jestem wink
                    • hultaj78 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:39
                      Oczywiście! I takie własnie "znienacki" lubimy mówić wink
                      Ale to MY mamy decydować kiedy. A nie tak na zawołanie. Na zawołanie to może
                      dostać kanapke albo filiżankę czekolady. Albo masaż stópek. wink

                      A szczypanie w kolejce... ech, dużo jest takich fajnych rzeczy w zwiazku. O ile
                      oczywiście nie jest się z kimś, kto za coś takiego Cię ofuknie, strzeli focha i
                      nie da się dotknac przez najblizsze dwa dni.
                      • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:40
                        no cóż smile możesz o mnie mówić że w czepku jestem urodzony wink jeszcze mi się to
                        nie zdarzyło big_grin
                        • hultaj78 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:43
                          A to ja powinienem być dzieckiem szczęścia - obaj dziadkowie kominiarze... wink
                          • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:44
                            DAWAJ GUZIK!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:43
                        Ojojojoj jaka ja bym była szczęśliwa po takim uszczypnięciu w kolejce - tydzień
                        dobrego humoru gwarantowany smile)))
                        • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:46
                          są komplementy i komplementy smile ... mówcie sobie co chcecie lubicie być czasami
                          nieprzyzwoicie zmolestowane smile
                          • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:48
                            Miau smile
                            • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:50
                              ale czy ty przypadkiem nie pracowałaś???
                              Więc przestan to mruczeć na myśl o podszczypywaniu w tyłek i mruczeniu do ucha
                              nieprzyzwoitych propozycji wink
                              • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:58
                                Cały czas pracuje!
                                • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:59
                                  smile pracuj pracuj big_grin
                                  • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:05
                                    pisze o ks. suchowolcu sad
                                    i o emilu Barchańskim... kurde, chłopak miał 17 lat, a go zatłukli...
                                    zdekonspirował SBcką wtykę...
                                    • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:07
                                      czy ty nie możesz pisać o normalnych rzeczach?? a potem masz doła jak stąd
                                      dotąd
                                      • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:16
                                        Nie mogę, mam szefa prawicowego uncertain
                                        • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:17
                                          znaczy taki beton od tropienia "układu" czy poprostu prawicowy??
                                          • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:21
                                            Beton. Recezje z filmów Almadovara zakazane, bo... Almadowar to pedał. A my
                                            pedałów nie będziemy promować. Rozumiesz? uncertain
                  • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:30
                    Wystarczy wymyślić kilka określeń: piękna, cudowna, śliczna, gwiazdka,
                    promyczek, króliczek etc. i stosować te określenia zamiennie przy powitaniu w
                    łóżku ("Dzień dobry, moja sliczna"), pożegnaniu przy wychodzeniu z domu ("Do
                    wieczora, króliczku kochany"), powitaniu przy powrocie do domu ("Nareszcie cię z
                    nów widzę, gwiazdeczko"). Ewentualnie stosowac je w smsach typu "Myśle o tobie,
                    moja piękna".
                    No ale do tego trzeba mieć wyobraźnę.
                    • hultaj78 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:35
                      Ty nie ucz księdza pacierza wink
                    • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:39
                      oj to to akurat robimy smile
                  • anxiety3 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:48
                    Mówimy komplementy. Ale tylko takie w które wierzymy lub przynajmniej tak nam
                    się wydaje. Kłamanych raczej nie mówimy bo po pierwsze nie lubimy kłamać (ech,
                    te lekcje religii) i po drugie, jak mówimy banialuki to śmiać nam się chce, a
                    to już jest dla dziewczyny obraza i chamstwo pierwszej wody.

                    Dodajcie ten fragment o komplementach do tego Waszego poradnika.
                    • eleni80 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:51
                      anxiety3 napisała:


                      >
                      > Dodajcie ten fragment o komplementach do tego Waszego poradnika.
                      >

                      A to wychodzi jakiś Poradnik? Dla kogo?????
                      • anxiety3 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:53
                        czytaj u góry < gdzies w wątku > Hultaj i Lambert będą poradnik wydawac > ps.
                        patrz, jacy przedsiębiorczy Ci MiSiowi mężczyźni..Jednego dnia rezygnujemy z
                        produkcji Aniołków, a oni następnego o wydaniu poradnika piszą wink
                        Pogratulowac pomysłu smile))
                        • eleni80 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:56
                          anxiety3 napisała:


                          > Pogratulowac pomysłu smile))
                          >

                          Pomysłu tak, ale jeszcze nie wiadomo jaki efekt tego będzie wink
                          • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:56
                            jak to z facetami kiedy się za coś zabierają smile
                            • anxiety3 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:57
                              To zależy, kto Wam będzie przy składzie pomagał i szacie graficznej np...wink))
                              • eleni80 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:00
                                anxiety3 napisała:

                                > To zależy, kto Wam będzie przy składzie pomagał i szacie graficznej np...wink))
                                >

                                A to poradnik w formie komiksu ma być ?
                                • anxiety3 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:02
                                  > A to poradnik w formie komiksu ma być ?
                                  >
                                  Nie o tym myślałam ,ale jeśli panowie o komiksu po cichu marzą, to ja Hultajowi
                                  oddaję `ster` ;-p, bo On się tu nadznawcą od komiksu wydaje smile
                                  Hmm...Ale za kilka lat mogę zrobić z tego film animowany smile Myślę, że z
                                  kreskowkami lepiej sobię poradzę smile
                                  • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:11
                                    smile może wam poprostu zostawimy wszystko i same załatwicie???
                                    • eleni80 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:18
                                      lambert77 napisał:

                                      > smile może wam poprostu zostawimy wszystko i same załatwicie???



                                      Ech... mężczyźni.... pewnie przed Świętami też zostawiasz żonę samę, żeby
                                      posprzątała i ugotowała co trzeba...
                                      • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:18
                                        nie no co ty smile ale teraz mam wymówkę big_grin ktoś musi zając sie synem big_grin
                                        • eleni80 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 16:22
                                          lambert77 napisał:

                                          > nie no co ty smile ale teraz mam wymówkę big_grin ktoś musi zając sie synem big_grin

                                          smile)) A to dlatego mężczyźni chcą mieć dzieci...,że niby na spacerek idą wink
      • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:01
        Jesteśmy przecież wiedźmy! smile)
        • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:04
          strach się bać smile

          chociaż jakbyście robiły jakiś zlot na łysej górze to nagrajcie taśme smile z
          dziką rozkoszą obejrze wink
          • krambambulia Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:12
            Taaaa, i nago na miotłach?! smile
            • lambert77 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:15
              TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK smile yes yes yes jakby to powiedział wasz przyszły
              prezydent miasta wink
      • anxiety3 Re: Telepatia again??? 09.11.06, 15:36
        Kramba, teraz to mnie rozwaliłaś... jakaś telepatia jednak istnieje.... wczoraj
        > wieczorem myślałam o tym,żeby założyć wątek pt. dlaczego obcokrajowcy są tacy
        > bezpośredni w mówieniu komplementów.... wink

        Nie wiem, ale też się pod tym podpiszę wink
    • eleni80 O komplementach raz jeszcze 09.11.06, 16:04
      A moim zdaniem kobiety dają się nabrać na jakieś głupie komplementy i miłe
      słówka, a po jakimś czasie muszą płakać, że znowu trafiły na nic nie wartego
      kobieciarza smile))
      • anxiety3 Re: O komplementach raz jeszcze 09.11.06, 16:32
        > A moim zdaniem kobiety dają się nabrać na jakieś głupie komplementy i miłe
        > słówka, a po jakimś czasie muszą płakać, że znowu trafiły na nic nie wartego
        > kobieciarza smile))

        Nie załamuj mnie, że jesteśmy skazane, albo na kobieciarzy, którzy nas łapią
        na czułe słówka, albo na milczków smile
        A nie ma wersji posredniej? ;-p
        • eleni80 Re: O komplementach raz jeszcze 09.11.06, 18:59
          Mam nadzieję, że istnieją też "normalni".... bo Ci komplementujący, prędzej czy
          później zaczną "komplementować" następną.. do kompletu wink
    • itsnotme Re: Komplementy 09.11.06, 19:10
      Zwykle mówię nie wtedy, kiedy trzebasmile
      Chorobliwa niesmiałość sprawia, że na dzień dobry zamiast wypalić chocby proste
      "ładnie wyglądasz", to wyduszam to na koniec spotkaniasmile Chociaż to się
      zmieniasmile Na szczęście po mnie wszystko widać, więc gadać za dużo nie muszęsmile

      Ale jak wyjdzie, że jakaś jest brzydka, jak w badaniach, to nic nie wymyślę, jak
      już komplementuję, to jest to uzasadnione. Z pewnymi bardzo specjalnymi wyjątkamismile

    • maclorcan Re: Komplementy 09.11.06, 23:22
      Nie mówię, bo nie mam komu.
Pełna wersja