krambambulia
09.11.06, 12:59
Tak się ostatnio zastanowiłam...
Usłyszałam ostatnio piękny komplement, który - jak w idać - bardzo poprawił mi
nastrój.
Ciekawe jednak, ze komplementy zawsze słyszałam od obcokrajowców (ten ostatni
akurat to Białorusin), ewentualnie od kobiet (straszne - najpiekniej o mnie
mówiła lesbijka

).
A od Polaków... niekoniecznie. Owsszem, b.ch., jak najbardziej, keidy mu się
chciało udawać, ze mnie kocha. No i jeden uroczy chłopak, poznany kilka
miesięcy temu, niestety znajomość się nie rozwinęła
Tak się zastanawiam - mówicie komplementy kobietom? Jeśli tak to jakie?
A może rzeczywiście jesteśmy brzydkie, jak wychodzi z badań?!