Dodaj do ulubionych

Takie smutne wspomnienie

09.11.06, 13:35
To było mniej więcej rok temu.

- Kochanie, zrobisz romantyczną kolację? Będę o 8 w domu.
- Oczywiście, misiu.
- Ruskie poproszę.
- Oczywiście.

O 10 wieczorem przyszedł, naturalnie micha własnoręcznie ulepionych pierogów
był juz zimna, a ja siedziałam na kanapie wbita w małą czarną. On przyniósł
szampana, otworzył, przeprosił że wrócił tak późno. Pamiętam, ze dzień
wcześniej się o coś uderzyłam w kostkę, którą kiedyś skręciłam, bolało. Mimo
bólu zrobiłam pierogi, nawet zaczęłam malować kolejny obraz.

- Czemu tak późno wróciłeś?
- A czy to ważne?
- No, przecież się martwiłam...
- Nie trzeba było. Wyrzuciłaś śmieci?

Nie wyrzuciłam.
Powiedziałam, że boli mnie noga. Poprosiłam, żeby mnie przytulił.

- Przytul mnie.
- Nie.
- Coś się stało?
- Po prostu nie.

Wyszedł, nawet nie zapytawszy o kolację. Szampana zresztą też nie wypił.
Poszłam za nim do sypialni, pytając, czy coś się stało i czy mogę mu jakoś pomóc.

Odwrócił się i krzycząc "Zostaw mnie!" popchnął mnie na drzwi.

Pamiątkę mam do dziś. Poza tym, ze przestałam malować. Oficjalnie oficjalnie -
rozcięłam skórę o wystający z framugi gwóźdź. Oficjalnie - wybiłam sobą drzwi
po pijaku.

Wszystko lepsze od prawdy, nie?

* * *

Drugi raz mnie uderzył wiosną, gdy zaczęłam się domyślać, o co chodzi. Wrócił
o 2 w nocy (miał być o 9 wieczorem) i na pytanie "gdzie byłeś" odpowiedział "a
co cię to obchodzi". Tyle że wtedy byłam wściekła, tłumiona tygodniami złość,
że mnie odtrąca, wybuchła, krzyczałam, że chcę wyjaśnień, żeby wreszcie
przyznał, że mnie nie kocha...
Dostałam w twarz, leżałam zapłakana na podłodze, a on zadowolony z mojego
upokorzenia krzyczał, ze jestem nic nie warta, że jeśli mam trochę godności
powinnam natychmiast wyjść i nie pokazywać mu się na oczy.
Potem, gdy mnie zostawiał i całemu światu trąbił, jaki jest szczęśliwy i jaką
ma cudowną kobietę, którą wkrótce poślubi, kochałam go nadal.

Jak dobrze, że to się skończyło...

* * *

Myślicie, ze jestem głupia?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka