Dodaj do ulubionych

Wiecie co????

10.11.06, 16:18
PRZEZ WAS jestem w lesie z robotą, nic nie zrobiłam, bo musiałam z Wami
gadaćwink Ładnie to tak??wink Proszę mi tu zaraz wyrażać skruchę, ale jużwink)
Obserwuj wątek
        • krambambulia Re: Wiecie co???? 10.11.06, 16:24
          Tak, ale... im lepiej sie bawię tym jest gorzej, bo tym bardziej sobie
          uświadamiam że to tylko net. I że w realu nikt na mnie nie czeka. nie mam
          rodziny, ani nikogo bliskiego. A przyjaciele mają własne sprawy na głowie.
          Zaprosiłam kogos na urodziny i nawet nie odpowiedział na zaproszenie - życie, tfu crying
          • asiunia311 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 16:31
            Co Ci mogę powiedzieć, żeby nie zabrzmiało to idiotycznie? Chyba trzeba umieć
            znaleźć umiar w użytkowaniu netu, bo uzaleznienie bywa niszczące - wszelakiego
            rodzaju związki w realu. Może wyjść bardziej do ludzi? Wiem, że to łatwo się
            mówi, ale trzeba spróbować. Raz się żyje w końcu... Z drugiej strony, nie można
            całego szczęścia osobistego opierać li i jedynie na związku z mężczyzną. Wiesz,
            jakie to bywa czasami niszczące...
            • krambambulia Re: Wiecie co???? 10.11.06, 16:34
              Wiesz, ja sie ciągle obracam wśród ludzi. Czasem mam ich dość uncertain taka praca.

              Ale samotne zasypianie jest straszne. Nie mówiąc o kolacjach z radiem /
              telewizorem. Dlatego uciekam z domu i wracam tam tylko po to żeby zasnąć.
              • itsnotme Re: Wiecie co???? 10.11.06, 18:50
                Jesli nie nauczysz się życ sama ze sobą, to chyba cięzko będzie coś z kimś stworzyć.
                Ja wiem, że sporo osób ma "parcie" na związki, ale jest takie powiedzenie
                angielskie (a przynajmniej nie słyszałem jego polskiej wersji), że szukanie
                szczęścia to najszybsza droga do nieszczęścia.
    • anxiety3 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 21:18
      Mogę postawić podobny zarzut tongue_out Tylko po co? `Skrucha` MiSiow tak mi pomoze, ze
      rozgadam sie jeszcze bardziej smile
      KAzdy z nas tu `traci` czas na prace/nauke etc. A przynajmniej większosc.
      • asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:47
        anxiety3 napisała:

        > Mogę postawić podobny zarzut tongue_out

        Byłam pierwszawink))



        > KAzdy z nas tu `traci` czas na prace/nauke etc. A przynajmniej większosc.


        Ale przynajmniej jest to miło stracony czaswink Staram się uniezaleźnić, ale
        kiepsko mi idzie...

    • hultaj78 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 21:42
      Skruszyć się??? A to nie TY przypadkiem powinnaś się pokajać? To przez Ciebie i
      tę Twoją koterię wiedźm ja mam skrzynkę w Lotusie czerwoną od nieprzeczytanych
      mejli! wink

      Poszłoby się na odwyk, tylko... czy od Was da się uniezaleznić? ;P
      • anxiety3 Re: Wiecie co???? 10.11.06, 22:09
        To przez Ciebie i
        tę Twoją koterię wiedźm ja mam skrzynkę w Lotusie czerwoną od nieprzeczytanych
        mejli! wink


        Wypraszam sobie... Nie wkładaj nas wszystkich do tego samego worka wink
            • eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:05
              hultaj78 napisał:

              > > Jak nie to nie Anx, a mogło być tak miło w takim worku... wink
              >
              > Też jej nie rozumiem... może się boi, że się będziecie rozpychać łokciami? wink
              >

              raczej zapychać łakociami wink
                    • eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:33
                      anxiety3 napisała:


                      > a chrapiesz?

                      nie, ale ten no, ciągle pociągam nosem

                      >nosisz beret?

                      czapkę zimą

                      >albo nieustannie moralizujesz?

                      A to, to tak smile nieustannie mORALizuję.... młodych mężczyzn zwłaszcza....wink






                      > wink
                      >
                      • anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:37

                        > nie, ale ten no, ciągle pociągam nosem
                        >
                        katarek?

                        czapkę zimą

                        ok smile

                        A to, to tak smile nieustannie mORALizuję.... młodych mężczyzn zwłaszcza....wink

                        wink

                        Reasumując, nie byłoby tak źle smile
                        • eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:41
                          anxiety3 napisała:


                          > katarek?

                          nie wink , że "niby" jestem taka pociągająca smile

                          > Reasumując, nie byłoby tak źle smile

                          Dla młodych mężczyzn - tak, ale co Ty w tym wszystkim widzisz dobrego, to nie
                          wiem wink


                          • anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 20:53

                            > nie wink , że "niby" jestem taka pociągająca smile

                            Aha...

                            > Dla młodych mężczyzn - tak, ale co Ty w tym wszystkim widzisz dobrego, to nie
                            > wiem wink

                            miałam na myśli ,ze moze nie byłabys taką najgorszą współlokatorką ;-P
                            A z mężczyznami rób , co chcesz, bylebyś mnie w drogę nie wchodziła...<powiało
                            grozą> wink))
                            • eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:04


                              > miałam na myśli ,ze moze nie byłabys taką najgorszą współlokatorką ;-P

                              nie najgorszą... hm tzn, tą o szczebel wyżej w ocenie po tej najgorszej... hmmm,
                              potraktuje to jako pozytywną ocenę wink

                              > A z mężczyznami rób , co chcesz, bylebyś mnie w drogę nie wchodziła...<powi
                              > ało
                              > grozą> wink))
                              >

                              oooo, a co robisz z tymi, co Ci wchodzą w drogę? ostra amunicja już przygotowana wink
                              Nie martw się, to musiałby być cholerny zbieg okoliczności, abyśmy kiedyś weszły
                              sobie w drogę smile
                              • anxiety3 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:09
                                > nie najgorszą... hm tzn, tą o szczebel wyżej w ocenie po tej najgorszej...
                                hmmm
                                > ,
                                > potraktuje to jako pozytywną ocenę wink

                                No wiesz..Wystawic Ci od razu pozytywną ocenę to jak kupic kota w worku wink))


                                > oooo, a co robisz z tymi, co Ci wchodzą w drogę? ostra amunicja już
                                przygotowan
                                > a wink
                                > Nie martw się, to musiałby być cholerny zbieg okoliczności, abyśmy kiedyś
                                weszł
                                > y
                                > sobie w drogę smile

                                Pozostańmy przy twierdzeniu, ze jest to tak nieprawdopodobne, ze nie ma nawet
                                sensu gdybac, co by było, gdyby..wink))
                                • eleni80 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:18

                                  > No wiesz..Wystawic Ci od razu pozytywną ocenę to jak kupic kota w worku wink))


                                  No przecież mieszkam z Tobą w tym cholernym worku...
                                  o kurcze źle już ze mną, bo nie pamiętam od czego się zaczęło to z tym workiem...





                      • hultaj78 Re: ???????????????? 11.11.06, 21:01
                        > nie, ale ten no, ciągle pociągam nosem

                        Pociągająca kobieta... i wszystko jasne wink

                        > A to, to tak smile nieustannie mORALizuję.... młodych mężczyzn zwłaszcza....wink

                        Anx, właśnie oddałaś mi swoje miejsce w worku!!! wink
      • asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 12:53
        hultaj78 napisał:

        > Skruszyć się??? A to nie TY przypadkiem powinnaś się pokajać? To przez Ciebie
        i
        >
        > tę Twoją koterię wiedźm ja mam skrzynkę w Lotusie czerwoną od
        nieprzeczytanych
        > mejli! wink


        Typowe odweacanie kota do góry ogonemwink Ja Ci skrzynki nie zapchałam,
        Huncwocie niegrzecznywink)) Notabene, ktoś mi obiecał zdjęcie i na obiecaniu się
        skończyło;-PPP
        No już, Hultaju, ładnie na kolanka i się pokajaćwink)) Bez ociągania!!wink)



        > Poszłoby się na odwyk, tylko... czy od Was da się uniezaleznić? ;P

        Nie próbuj nawet!! Lambert by się zapłakał !!wink))
        • hultaj78 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:03
          > Typowe odweacanie kota do góry ogonemwink Ja Ci skrzynki nie zapchałam,
          > Huncwocie niegrzecznywink))

          I kto tu odwaraca, kto odwraca?! Nie TY mi zapchałaś (BTW dlaczego nie, co?!),
          tylko jakieś służbowe pierdoły, ale czyja to wina że zamiast odpisywać to
          siedze i ryczę ze śmiechu na MiSiu? wink

          > Notabene, ktoś mi obiecał zdjęcie i na obiecaniu się skończyło;-PPP

          Co, ja niby? Hmmm.. a obiecałem rozbierane, czy jakie? wink

          > No już, Hultaju, ładnie na kolanka i się pokajaćwink))

          Długo mam tak klęczeć? Trzy minetki wystarczą? wink


          > Bez ociągania!!wink)

          Zgubiłaś "b" wink

          > Nie próbuj nawet!! Lambert by się zapłakał !!wink))

          Jaaaasne, Lambert, akurat wink
          • asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:20
            hultaj78 napisał:


            > I kto tu odwaraca, kto odwraca?! Nie TY mi zapchałaś (BTW dlaczego nie,
            co?!),
            > tylko jakieś służbowe pierdoły, ale czyja to wina że zamiast odpisywać to
            > siedze i ryczę ze śmiechu na MiSiu? wink

            Moja wina była bardzo marginalna, sąd by orzekł, że to znikoma szkodliwość
            społeczna czynuwink) Wiesz, jakie mam niewinne spojrzenie?wink



            > Co, ja niby? Hmmm.. a obiecałem rozbierane, czy jakie? wink

            Typowy mężczyzna, echhhh...Naobiecuje, a potem zapominawink) Rozbierane? Eeee,
            ja się naprawdę wstydzę, musiałabym oglądać z zamkniętymi oczamiwink)



            > Długo mam tak klęczeć? Trzy minetki wystarczą? wink

            Tak łatwo chcesz się wykpić?wink Niedoczekanie Twojewink


            > Zgubiłaś "b" wink


            Czekałam na to, czy zauważyszwink Jak zwykle, nie zawiodłeś mnie w tej kwestii
            wink


            > Jaaaasne, Lambert, akurat wink

            Lambert przede wszystkim, nie możesz mu tego zrobićwink Chłopina się tak do
            Ciebie przywiązałwink
            • hultaj78 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 14:33
              > Moja wina była bardzo marginalna, sąd by orzekł, że to znikoma szkodliwość
              > społeczna czynuwink)

              Kazałby nam to załatwić między sobą. Polubownie... wink

              > Wiesz, jakie mam niewinne spojrzenie?wink

              Faktycznie. Ale to by było na tyle w kwestii niewinności wink

              > Typowy mężczyzna, echhhh...Naobiecuje, a potem zapominawink)

              Typowa kobieta, nie zapomni o zadnej danej jej obietnicy, zawsze przypomni wink))

              > Rozbierane? Eeee, ja się naprawdę wstydzę, musiałabym oglądać z zamkniętymi
              oczamiwink)

              I otwartymi ustami? wink))

              > > Długo mam tak klęczeć? Trzy minetki wystarczą? wink
              >
              > Tak łatwo chcesz się wykpić?wink Niedoczekanie Twojewink

              Jeszcze nie wiesz co to by były za minetki wink

              > Czekałam na to, czy zauważyszwink

              Mała perfidna pułapeczka? wink

              > Jak zwykle, nie zawiodłeś mnie w tej kwestii wink

              Ciebie, zawieść??? W życiu!

              > Lambert przede wszystkim, nie możesz mu tego zrobićwink Chłopina się tak do
              > Ciebie przywiązałwink

              No dobrze, zrobię to, dla LAMBERTA wink))
              • asiunia311 Re: Wiecie co???? 11.11.06, 15:04
                hultaj78 napisał:


                > Kazałby nam to załatwić między sobą. Polubownie... wink

                Niech Ci będzie, możemy zawrzeć ugodę...Mam dziś dobry humor, mimo tego kataru
                wink


                > Faktycznie. Ale to by było na tyle w kwestii niewinności wink

                Wiesz co?? Chyba zmienię zdanie w kwestii ugodywink Człowiek ma dobre intencje,
                a tu go odsądzają od czci i wiarywink



                > Typowa kobieta, nie zapomni o zadnej danej jej obietnicy, zawsze
                przypomni wink)


                Oczywiście, że tkwink Pamięć mam jak słońwink


                > I otwartymi ustami? wink))

                Myślisz, że to takie cuda i dziwy?wink



                > Jeszcze nie wiesz co to by były za minetki wink


                Już ja znam te Twoje obiecanki...Nie zobaczę, nie uwierzęwink)


                > Mała perfidna pułapeczka? wink


                Na którą się nie dałeś złapaćwink


                > No dobrze, zrobię to, dla LAMBERTA wink))


                W końcu się przyznałeś!!wink I trzeba było tak to tłumić?wink)))

      • eleni80 WITCH 11.11.06, 19:58
        Oto idealny tytuł dla naszego castingu wink
        Jako trzecie w kolejności odzywania się wśród nożyc z szufladki podpisanej
        koteria wiedźm, muszę przytaknąć,że przyczyniłam się do zapchania skrzynki
        Hultaja, proszę o wybaczenie, ale to tylko taka mała gierka była. wink Możesz
        spokojnie wykasować, mam nadzieję, że wirusów nie było. Obiecuję, że więcej się
        to nie powtórzy smile
        • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:16
          Obiecuję, że więcej się
          > to nie powtórzy smile

          ..więcej grzechow nie pamietam, serdecznie za nie żaluję i proszę o...wink))
          Hmm smile O co prosisz ELeni?
          • eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 20:19
            anxiety3 napisała:

            > ..więcej grzechow nie pamietam,

            pamięć mam świetną, nie wiem dlaczego chcesz mi ją odebrać wink

            serdecznie za nie żaluję

            zależy za które, niektórych uważanych przez społeczeństwo za grzechy, nie żałuje
            wcale, bo nie są dla mnie grzechami


            i proszę o...wink))
            > Hmm smile O co prosisz ELeni?


            O zdrowie smile
            • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:26
              pamięć mam świetną, nie wiem dlaczego chcesz mi ją odebrać wink

              Zebys mi pozniej nie wypominala, czego byłas swiadkiem ;-P

              > zależy za które, niektórych uważanych przez społeczeństwo za grzechy, nie
              żałuj
              > e
              > wcale, bo nie są dla mnie grzechami

              przybliż temat, bo to moze byc ciekawa dyskusja

              > O zdrowie smile

              Duzo zdrowia Tobie i Twoim Najblizszym zycze .
              • eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 20:29
                anxiety3 napisała:


                > Zebys mi pozniej nie wypominala, czego byłas swiadkiem ;-P


                Czyli chcesz coś zataić przed potomnością wink ?


                > przybliż temat, bo to moze byc ciekawa dyskusja


                Seks przedmałżeński i antykoncepcja.
                • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:34

                  > Czyli chcesz coś zataić przed potomnością wink ?
                  >
                  Nie wiem, na ile sie uda ;p
                  Wiesz co..Pisze coś w rodzaju `pamietnikow`, choc nazywam je raczej
                  notatnikami, bo sa to raczej przemyslenia niz wydarzenia dnia codziennego, choc
                  sa tez do takich odniesienia > w koncu to moje zycie.
                  Dzis nie dałabym tego przeczytac nikomu, ale kiedys...
                  Przyszlo mi raz do głowy, ze moge to mojej rodzinie zostawic, zeby, jesli będą
                  zainteresowani, przeczytali to po mojej smierci.
                  Wtedy dowiedzieliby sie chyba o najbardziej osobistych moich sprawach..

                  Seks przedmałżeński i antykoncepcja.

                  No wiesz... Ty chyba nie..wink))
                  • eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 20:39
                    Takie spisywanie przemyśleń bywa czasami zbawienne dla kondycji psychicznej.
                    Zwłaszcza gdy człowiek nie wie co się z nim właściwie dzieje, jak ma postąpić w
                    danej sytuacji.... Może wtedy przelać na papier chaos, które głębi się w jego
                    głowie, po jakimś czasie to przeczytać i wtedy okazuje się, że to co wydawało
                    się początkowo chaosem w rezultacie jest tym co czujesz naprawdę....

                    > No wiesz... Ty chyba nie..wink))


                    Ale co, ja chyba nie???, bo nie rozumiem smile
                    >
                    >
                    • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 20:51
                      Takie spisywanie przemyśleń bywa czasami zbawienne dla kondycji psychicznej.
                      > Zwłaszcza gdy człowiek nie wie co się z nim właściwie dzieje, jak ma postąpić
                      w
                      > danej sytuacji.... Może wtedy przelać na papier chaos, które głębi się w jego
                      > głowie, po jakimś czasie to przeczytać i wtedy okazuje się, że to co wydawało
                      > się początkowo chaosem w rezultacie jest tym co czujesz naprawdę....

                      Piszę o wielu rzeczach, ale co najciekawsze nie mam cierpliwości czytać tego
                      potem. Po prostu piszę, kiedy tego potrzebuję smile
                      A zajrzeć zdarzyło mi się np do tych, ktore wczesniej juz zapisałam i leżą
                      schowane...smile
                      Jeśli będę tak dalej pisać i przeczytam je po latach, to dopiero moze być
                      przezycie big_grin


                      Ale co, ja chyba nie???, bo nie rozumiem smile

                      No jak to co? wink
                      • eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:07
                        anxiety3 napisała:

                        > Jeśli będę tak dalej pisać i przeczytam je po latach, to dopiero moze być
                        > przezycie big_grin
                        >
                        >


                        To może być dla Ciebie wręcz wstrząs wink
                      • hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:10
                        > Jeśli będę tak dalej pisać i przeczytam je po latach, to dopiero moze być
                        > przezycie big_grin

                        Zapewniam Cię że jest.
                        I także o tym, że lepiej nie dawać tego czytać komukolwiek. No, może z
                        niewielkimi wyjątkami.
                        • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:12
                          Nie mam zamiaru tego komukolwiek teraz udostępniać. Po moim trupie smile, jak to
                          już wyżej ujęłam.

                          A Ty cos piszesz i dałeś komuś przeczytać, skoro zapewniasz? Albo ktos dał
                          Tobie do przeczytania?
                          • hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:18
                            > Nie mam zamiaru tego komukolwiek teraz udostępniać. Po moim trupie smile, jak to
                            > już wyżej ujęłam.

                            Smart girl wink

                            > A Ty cos piszesz i dałeś komuś przeczytać, skoro zapewniasz?

                            Trochę, kiedyś. Dziewczyna przeczytała, kilka spraw opacznie zrozumiała i
                            musiałem sie tłumaczyć. Przyjaciel przeczytał i powiedział "Uwielbiam cię
                            czytać, chłopie! Zmuszasz do 120% na mózgowym reaktorze!"
                            Dlatego myślę że mozna się tym podzielić tylko z kims kto i tak zna Cię na
                            wylot.
                            • eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:23
                              > Trochę, kiedyś. Dziewczyna przeczytała, kilka spraw opacznie zrozumiała i
                              > musiałem sie tłumaczyć.

                              Tak już to z nami dziewczynami jest, że zawsze nam musi wpaść w łapy to co nie
                              powinno... a co gorsze w to tłumaczenie też jakoś nie chce nam się wierzyć za
                              bardzo... wink
                              • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:31
                                Tak już to z nami dziewczynami jest, że zawsze nam musi wpaść w łapy to co nie
                                > powinno... a co gorsze w to tłumaczenie też jakoś nie chce nam się wierzyć za
                                > bardzo... wink

                                Wiesz Eleni..Ja nigdzie ani tego notatnika , ani komorki czy innych zapiskow
                                nie chowam. U mnie w domu to po prostu lezy na wierzchu i nie wyobrazam sobie,
                                zeby ktos do tego zajrzał i nawet mieszkając z kimś/chłopakiem nie mam zamiaru
                                tego chować.
                                To sa moje rzeczy prywatne i oczekuje ich poszanowania > w ten sam sposob
                                zachowuje sie wzgledem kogos i nie wyobrazam sobie na dzis dzien, zebym czytała
                                osobiste zapiski w czyms typu pamietnik u mojego faceta, chyba ze sam dałby mi
                                je do przeczytania.
                                • eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:34
                                  Bywają takie cholerne zbiegi okoliczności, że myślisz, że czytasz coś co jest
                                  napisane dla Ciebie... albo myślisz , że to zostawiona lista zakupów... wiesz,
                                  naprawdę nie trzeba grzebać komuś w sejfie, aby natknąć się na coś takiego...
                                  • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:35
                                    > Bywają takie cholerne zbiegi okoliczności, że myślisz, że czytasz coś co jest
                                    > napisane dla Ciebie... albo myślisz , że to zostawiona lista zakupów... wiesz,
                                    > naprawdę nie trzeba grzebać komuś w sejfie, aby natknąć się na coś takiego...

                                    Przypadek to co innego smile
                                    • eleni80 Re: WITCH 11.11.06, 21:37
                                      > Przypadek to co innego smile

                                      Ja nie wierzę w przypadki wink
                                      Więc może jednak przeznaczenie, że coś w danym dniu o danej porze musiało zostac
                                      przeczytane wink
                                      • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:40
                                        Więc może jednak przeznaczenie, że coś w danym dniu o danej porze musiało zostac
                                        przeczytane wink

                                        Mnie `przeznaczenie` troche przeraza, bo to jednak nieuniknione, a czlowiekowi
                                        sie wydaje, ze ma wplyw na wlasne zycie i moze nim dowolnie pokierowac.
                                        Chyba , ze nasze przeznaczenie nieuchronnie prowadzi nas do szczęścia , albo co
                                        gorsza jest jedyną drogą do jego pelni > wtedy kazdy do niego dąży...
                                        Zagmatwałam to...;/
                            • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:25
                              Dlatego myślę że mozna się tym podzielić tylko z kims kto i tak zna Cię na
                              > wylot.

                              Mam moze jedną taką osobę, ale nie widzę dzis potrzeby dawania tego komuś do
                              przeczytania.
                              Moze nie kazdy zapis, ale niektore to ja > naga i bezbronna >, a nie kazdemu
                              chce sie tak pokazac. To co piszę, jest tylko dla mnie...
                              • hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:38
                                Bardzo dobrze jest móc o sobie powiedzieć że ma się co najmniej jednego bardzo
                                bliskiego przyjaciela i że jest się bardzo bliskim przyjacielem co najmniej
                                jednej osoby. A taki przyjaciel to chyba ktoś, przy kim nawet 'naga i
                                bezbronna' czujesz że jesteś bezpieczna, że nic Ci z jego strony nie grozi.
                                Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie namawiam Cię żebyś dawała komuś czytać to
                                co piszesz. To tylko takie luźne przemyślenie okołotematyczne było.
                                • anxiety3 Re: WITCH 11.11.06, 21:44
                                  > Bardzo dobrze jest móc o sobie powiedzieć że ma się co najmniej jednego
                                  bardzo
                                  > bliskiego przyjaciela i że jest się bardzo bliskim przyjacielem co najmniej
                                  > jednej osoby. A taki przyjaciel to chyba ktoś, przy kim nawet 'naga i
                                  > bezbronna' czujesz że jesteś bezpieczna, że nic Ci z jego strony nie grozi.

                                  Od tej osoby pochodzi własnie moja nowa sygnaturka, to cytat.
                                  Tak, jest ktoś bliski, mądry i dobry...

                                  Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie namawiam Cię żebyś dawała komuś czytać to
                                  > co piszesz. To tylko takie luźne przemyślenie okołotematyczne było.
                                  >
                                  Rozumiem, myślę, ze dobrze to, co napisałeś.

                                  > Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie namawiam Cię żebyś dawała komuś czytać to
                                  > co piszesz. To tylko takie luźne przemyślenie okołotematyczne było.
                                  • hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 21:55
                                    > Od tej osoby pochodzi własnie moja nowa sygnaturka, to cytat.
                                    > Tak, jest ktoś bliski, mądry i dobry...

                                    Cieszę się. wink

                                    > Rozumiem, myślę, ze dobrze to, co napisałeś.

                                    To wszystko dzięki temu treningowi z Sudoku wink

                                    No Miśki, muszę Was opuścić, kilka ważnych rzeczy jeszcze muszę zrobić. Miłej
                                    nocki, choćby w worku wink
        • hultaj78 Re: WITCH 11.11.06, 20:57
          > Oto idealny tytuł dla naszego castingu wink

          Będziesz Will? wink

          > muszę przytaknąć,że przyczyniłam się do zapchania skrzynki Hultaja,

          Służbową skrzynkę mam zapchaną, gazetowa prawie świeci pustkami wink


          > proszę o wybaczenie,

          To ja prosze o wybaczenie, że dopiero teraz udało mi się ochłonąć i
          odpowiedzieć. Naprawdę przepraszam... uncertain

          > ale to tylko taka mała gierka była. wink

          Mam nadzieję że nie mówisz serio wink

          > Możesz spokojnie wykasować,

          Może czasami (jaaaasne, "czasami") gadam głupoty, ale jeszcze tak mocno to na
          głowę nie upadłem wink

          > mam nadzieję, że wirusów nie było.

          No nie wiem, jakoś tak nagle... jakbym ataku gorączki dostał czy co? wink))

          > Obiecuję, że więcej się to nie powtórzy smile

          Ani mi sie waż spełniać tej obietnicy!!! wink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka